Jump to content
Dogomania

mc_mother

Members
  • Posts

    1710
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mc_mother

  1. Gobi dojechał do mariamc:) Został wycałowany i wyściskany na powitanie:) Drakula wyprowadził go z samochodu na smyczy a Gobiś od razu zaprowadził go do "swojego" boksu:) Kochany miś- pewnie czuje się jakby wrócił do domu... Danusia mówi, że jest bardzo zmęczony, ale najważniejsze, że znowu jest w miejscu gdzie jest kochany, akceptowany i "chciany".
  2. Drakula wyruszył już po Gobiego. Za kilka godzin nasz biedny psiak będzie znowu u Mariamc- dziękuję:) Koszt 250 zł plus 30 na czyszczenie tapicerki. Wydaje mi się, że to uczciwa cena- ma 670km do zrobienia... Uffffffff... Proszę zapamiętać ten domek i nie wydawać tam żadnego psa!
  3. Z domkami klapa- Państwo w Świdnicy adoptowali innego psa ze schronu, w drugim domku k. Torunia są 3 koty a ten najbliżej mnie jest na urlopie- właśnie dziś wyjechali, wracają za 2 tygodnie:( Być może Gobi będzie tam mógł zamieszkać, ale domek trzeba jeszcze sprawdzić... no i nie teraz... Załatwiam transport do Szczecinka- napisałam do Drakuli, który jest z naszych okolic i wozi psy za zwrot kosztów. Muszę też zdobyć kasę na transport:( Jestem wściekła, że nie zabrałam jednak psa od razu. Pani Aga wydaje mi się teraz zupełnie nieodpowiedzialną osobą- rano dostałam alarmujący sms czy coś załatwiłam, że dzieci nie mogą wejść na podwórko, bo Gobi szaleje i biega, że skoczył jej na plecy w zabawie. Myślała, że bierze pluszaka?:crazyeye: Wyobrażała sobie, że w nocy coś załatwię? Pisałam jej już wcześniej, że pies musi gdzieś wyładować energię- jest młody, chce się bawić. Trzeba iść z nim na spacer, bo zamknięty na posesji się dusi i jest cały czas "w pracy", trzeba go wymęczyć zabawą w aportowanie itd. lub dać zajęcie- dużą kość, butelkę wypełnioną karmą suchą czy coś innego. Nie dociera:( Myślałam, że to sprawy oczywiste... Mam wrażenie, że zupełnie nie wie jak postępować z psem. A przede wszystkim NIE CHCE! Przecież każdego psa da się uspokoić a Gobi nie jest żadnym świrem. Muszę go zabierać z tego domu jak najszybciej. Płakać mi się chce- biedny Gobi:(
  4. :loveu: :) :) :) Szczekający Jurasek! Chciałabym to zobaczyć:) Przybiera pięknie! Nareszcie ma normalne proporcje ciałka:)
  5. Jakie "tylko"? To ładna sumka! Kasę na chrumkowe konto- do Akrim:) Dziękujemy Saro:)
  6. LAZY- takich rzeczy nie da się przewidzieć! A jeśli ktoś mógłby to zrobić- to ewentualnie mama Rocha. Ale też nie przewidziała, choć przecież zna najlepiej swoje dziecko... Nie popełnia błędów tylko ten, co nic nie robi. Wiadomo, że wszyscy chcieliśmy jak najlepiej dla psa. Stało się:( Teraz musimy pomóc Gobiemu przejść przez to wszystko... Jutro od rana będę obdzwaniać te 3 domy, które wydawały mi się idealne. Jeden jest niedaleko mnie(ok. 80km) to może nawet jutro go sprawdzę. Może uda się Gobiego od razu do nowego domu zawieźć. Jeśli się nie uda- poproszę mariamc o przyjęcie Gobiego z powrotem...
  7. Rozmawiałyśmy:) Wszystko starałam się wyjaśnić... Niestety przed chwilą otrzymałam od Pani Agi informację, że musimy jak najszybciej zabrać Gobiego, ponieważ taranuje i przewraca 5-letniego Rocha. Roch panicznie się boi i płacze po nocach:( Bardzo mi przykro:(
  8. Mariamc jest przekonana, że on nie słyszy:(
  9. [quote name='LAZY']Wczoraj Aga pisała, ze podczas zabawy Gumiś zaczał podgryzac jej reke. Aga zabawe ucieła i pies sie uspokoił. [/QUOTE] Też dostałam takie info- moim zdaniem on nie umie się bawić z ludźmi i próbuje tak jak z psiakami... Wiele psów tak robi, ale to nie objaw jakiejś agresji tylko zachęty do zabawy. Moje też tak na początku robiły. Tak czy siak- nie można na to pozwalać i od pierwszego dnia trzeba uczyć psa co jest dozwolone. Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że Pani Agnieszka boi się, że pies będzie ją chciał ustawiać i w ten sposób interpretuje różne zachowania Gobiego. Jestem ciekawa jak wyglądało to rozdzielanie z Rochem? Może pies chciał po prostu do niej się przytulić i zignorował dziecko? Trudno to zinterpretować nie widząc sytuacji...
  10. Tak, mam teraz wszystkie info na bieżąco:) To nie jest kwestia "urażenia" tylko właśnie możliwości ewentualnej pomocy . Tego się nie da zrobić przez sms jak się okazało. Też otrzymałam info, że Gobi nie jest wcale aż taką ciapą:D Gania koty:crazyeye: Dziwi mnie to bardzo, bo kotów unikał do tej pory... Jeśli chodzi jednak o "ciapowatość" to miałyśmy raczej na myśli charakter-brak agresji a nie to, że pies będzie leżał i nic nie robił. On jest młody- chce się bawić. Wyjaśniłam Pani Agnieszce (na ile to możliwe przez sms) znaczenie konsekwencji i wyraźnego ustalenia zasad od pierwszych dni. To podhalan- pies samodzielny i silny- musi znać swoje miejsce od początku. Gdy hormony po kastracji się uspokoją to różne zapędy też znikną.
  11. Niestety Pani Agnieszka ma naprawdę koszmarne problemy z zasięgiem:( I dlatego też nasza komunikacja jest bardzo uboga, bo nie wszystko da się przekazać przez sms:( Dlatego obwiniam siebie, że nie udało mi się uświadomić dobitnie wszystkich zagrożeń- bez bezpośredniego kontaktu jest to bardzo trudne:( Jestem rozczarowana, że Gobi został na pierwszą noc sam na posesji...To nie powinno się zdarzyć. I nie ma tu znaczenia czy uciekł czy nie... To moja wina:( Camara zna i ufa Lazy, która rekomendowała domek... ja ufam bezgranicznie Camarze... Ale to ja zbyt się przez to "rozluźniłam" ... Jestem zmartwiona także tym, że Pani Agnieszka kontaktuje się ze mną przez Lazy ( lepszy zasięg?)... I nie mogę byc pewna czy moje informacje i porady do niej trafiają.. Dziś to się w końcu zmieniło... i wymieniłyśmy mnóstwo sms-ów... W końcu wiem co się dzieje u Gobiego. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...
  12. Widać, że i ciałka przybyło i futerka! Jurand coraz piękniejszy:)
  13. Po przemyśleniu i rozmowach z kilkoma osobami postanowiłam jednak nie robić Gobiemu zamieszania. Gobi zostaje u Pani Agnieszki.
  14. No niestety- cisza:( Domku, gdzie jesteś?
  15. UFFFFFF! Gobi się znalazł! Był cały czas na posesji! Zakopał się w węglu.
  16. Wysłała[IMG]http://yfrog.com/j4gobiplakatp[/IMG]m plakat Pani Agnieszce( do tego są małe, odrywane karteczki na dół z telefonami), ale mówi, że może go wydrukować jutro:( To za późno:( Proszę, wysyłajcie informację gdzie się da... [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/1204/gobiplakat.png[/IMG] [IMG]http://http://img688.imageshack.us/img688/1204/gobiplakat.png[/IMG]
  17. Plakat zaraz będzie gotowy. Jestem załamana:( Tyle walki o psiaka i na nic:( Obie z Danusią się poryczałyśmy. Jeśli tylko Gobi się znajdzie (Boże, tylko pomóż nam! ) to wraca do Szczecinka. Wysyłajcie wiadomość gdzie się da. Jedyna szansa, to że Gobi będzie chciał wrócić do Norki... Bo domu jeszcze nie traktuje jak swojego i pewnie nie będzie tam wracał:(
  18. [quote name='LAZY']Beata te łapy to można by wyżymać i dalej by ciekły:) Nie wiem skąd on wziął tyle śliny:) Umowę wyślę Tobie w poniedziałek. Wolisz zwykły list czy polecony?[/QUOTE] List może być zwykły:) Nie ma znaczenia. Ale to ślinienie Gobiśka to naprawdę nieziemskie! Mój Benio (też podhalan) kiedyś się tak oglucił jak nie wróciłam na noc do domu... Ale on miał "tylko" zaplutą szyję i kawałek łap... A byłam w szoku jak go zobaczyłam ze śliną cieknącą do ziemi... To co zrobił Gobisiek to naprawdę szok! Wrażliwiec z niego widać... tym bardziej potrzebuje spokoju i miłości. Najfajniejsze zdjęcia z małą Norką- świetna para z nich:D Black and white :D I do tego małe i wielkie :D Obłędny kontrast. Powodzenia nasz białasku! I szczęśliwego życia:) Zaraz wkleję zdjęcia na nasze forum OP- to się dziewczyny ucieszą:)
  19. Łooo matko! Jaki śliniak! No nie lubi nasz chłopak podróżowania i już... Cieszę się bardzo, że dzieciom białasek przypadł do gustu:) Gobi lubi wszystkie stworzenia, więc z Norką i kotkami też na pewno będzie dobrze:) Zresztą podhalany zwykle ignorują małe pieski:lol: A kotków Gobi unika... Fajnie, że się zaprzyjaźnił z psiakiem sąsiada, bo nie ma nic gorszego niż wrogowie ujadający na siebie po dwóch stronach płotu:cool3: Wiem co mówię- codziennie oglądam zapłotową wojnę moich dwóch białasów z dwoma sznaucerami olbrzymami sąsiada:diabloti: Dziękuję Lazy za przewiezienie Gobiśka i piękną relację:)
  20. No to teraz czekamy na relację z podróży i powitania:)
  21. [quote name='mariamc']Szykuję Gumisiowi wyprawkę - prezencik. Odżywka , zgrzebło , obroża zwykła i kiltexu. Gdyby nie moje sucze , które tolerują tylko małe pieski , nie oddałabym Gumisia nikomu.[/QUOTE] Dziękuję mariamc:loveu: I dziękuję LAZY :) Mam nadzieję, że u pani Agnieszki Gumiśka czeka tylko to co najlepsze:) Kurcze, ja to się nie nadaję... bo bym najchętniej wszystkich podopiecznych adoptowała:evil_lol: Zawsze mi się wydaje, że tylko u mnie byłoby im dobrze :D Ale piątka na razie musi mi wystarczyć :diabloti::cool3:
  22. Szarotka- co Ty tu wrogą propagandę siejesz?:evil_lol: Białasy są the best! Violu- tak, to zdjęcia z hoteliku przy schronisku mariamc :) Psy mają tam większe kojce niż w niektórych domach:) Mają też wspaniałe, duże przestrzenie; duże psy mają swoje budy stojące na wielkich, ogrodzonych wybiegach, mniejsze mają "pokoiki" w pawilonie- z każdego wyjście na swój wybieg :) Kotki mają konary do skakania, podusie- każdy swoją i kocią trawkę. Wszystkie zwierzaki są zadbane, spokojne i wyglądają na szczęśliwe... Mają fantastyczne warunki- doskonale wyposażony gabinet weterynaryjny(nawet własne USG:crazyeye: ), salon piękności z profesjonalną wanną do kąpania i sprzętem pielęgnacyjnym, ogromną, wyposażoną i czyściutką kuchnię, dostają gotowane jedzonko- no po prostu- RAJ dla zwierzaków :) Ja byłam pod wrażeniem niesamowitym:) PS. Mariamc- czekamy cały czas na fakturkę za hotel i leczenie Juranda...
  23. [quote name='mariamc'] Oczywiście Gumiś nie jest już biały , wczoraj padał deszcz i Gumiś paplał się w błocie. Dzisiaj jest gorąco i Gumiś jest leniwy. Musiałam Go trochę rozruszać.[/QUOTE] Eeee, tam! Toż to podhalan- "się wysusy- się wykrusy" ;):eviltong: i będzie białasek jak nowy:lol: Ale widzę, że on nawet bawi się tak ciapkowato jakoś:evil_lol: Wymiziajcie chłopaka ode mnie na pożegnanie:)
  24. Nie ma to jak z rana zobaczyć uśmiechniętą mordkę Juranda:) Chce się żyć. I działać :)
×
×
  • Create New...