Jump to content
Dogomania

Anecik

Members
  • Posts

    11781
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Anecik

  1. Pralinka jest debeściak i miło było mi ją gościć w naszych progach :) Koszt dzisiejszego przewozu dla Pralinki to 70 zł
  2. Przedstawiam Państwu Goldi i Bajkę :)
  3. Haszczak już zadomowiony :) Kąpiel i pielęgnacja to już w Poznaniu raczej. Rzeczywiście bardzo spokojny, fajny psiak. Oczka oba brązowe :) Po przyjeździe wysikał się ze 3 razy, pospacerował ładnie na smyczy i dostał kolację. Do Arka dzwoniła już Paulina od haskich (znają się z Chaty Leona) i wszystko jest ustalone :) Na FB wrzuciłam post o transporcie do Poznania może ktoś się jeszcze dołączy.
  4. Dobrze że Loluś już u Ciebie. U mnie w aucie zwymiotował wczorajszą kolację więc głodny :) On szybciej dojdzie do normalności niż nam się wydaje - zobaczycie. Ucałuj okruszka od nas.
  5. Mogłaś :) Śliczniutki jest to szybko znajdzie domek.
  6. Ludwiczek piękny :)
  7. Po nocy wszystko ok, spały w legowiskach ale rano już tuliły się do Pani :) Potem troszkę popiskiwały ale Pani stwierdziła że wygłaska tą tęsknotę za nami :) "Jasna nam wygląda na Goldi ( bo taka złotowłosa) A Rasti to albo zostanie ( bo to po litewsku jest " znaleźć " ). A to do jej historii pasuje. Obserwujemy na jakie imię nam wygląda.....Możliwe ze do wieczora da nam jakieś znaki" Relax dopołudniowy :)
  8. Po nocy wszystko ok, spały w legowiskach ale rano już tuliły się do Pani :) Potem troszkę popiskiwały ale Pani stwierdziła że wygłaska tą tęsknotę za nami :) "Jasna nam wygląda na Goldi ( bo taka złotowłosa) A Rasti to albo zostanie ( bo to po litewsku jest " znaleźć " ). A to do jej historii pasuje. Obserwujemy na jakie imię nam wygląda.....Możliwe ze do wieczora da nam jakieś znaki" Relax dopołudniowy :)
  9. Wielkie podziękowania dla Ellig i Ewy Marty za ...wszystko. No i najważniejsze podziękowania dla Zuzi i jej Rodziny czyli domkowi od Kami (która niedawno zamieszkała w Gogolinie) - bo to Oni na stronie FB Zuzi pokazali dziewczynki i prosili o wspólny dom dla nich. I tam właśnie dostrzegła je Pani Dorota.
  10. Jak dowiozę Lolusia do Ewu to zadzwonię do dziewczynek jak po pierwszej nocy. I jeszcze chciałam z całego serca podziękować Ani która chyba nie jest na dogo (?) za wsparcie OGROMNE Mimroneczki w kwocie 300 zl na sterylkę. Dzięki temu mała nie ma prawie 500 zł na minusie. I jeszcze kolejny raz Ewie Marcie i Ani za fanty na bazarek (mam nadzieję że do zimy zdążę hahaha) na dług po Mimronce. Wielkie dzięki Dziewczyny :). I jeszcze Ellig i Ewie Marcie za ...wszystko. No i najważniejsze podziękowania dla Zuzi i jej Rodziny czyli domkowi od Kami (która niedawno zamieszkała w Gogolinie) - bo to Oni na stronie FB Zuzi pokazali dziewczynki i prosili o wspólny dom dla nich. I tam właśnie dostrzegła je Pani Dorota. Nadziękowalam się a teraz w drogę z Lolusiem :) Może Ewa Marta coś podpowie..
  11. A to już zdjęcia po naszym wyjeździe, spacerku i kolacji. Dziewczynki dostały obróżki, duże legowisko i tak jak doradziłam Pani smycz z rozdzielnikiem na 2 psy. Mimo dużego legowiska wybraly malutkie po poprzednim psiaczku - na zmianę żeby było sprawiedliwie :) Dostaliśmy też od Państwa duże pudło smaczków dla psiaków - za co podziękowania należą się również Ewie Marcie, która po pytaniu Pani Doroty co potrzebne w hotelu spowodowała że mamy zapas smaczków na 2 miesiące :) Dzięki Ewa. Jak dowiozę Lolusia do Ewu to zadzwonię do dziewczynek jak po pierwszej nocy.
  12. Baksi czarodziejka - delikatna, przekochana, chciałoby jej się nieba przychylić...
  13. I Baksi w swoim domu. Dom ciepły, zakochany w sunieczkach z Panią Dorotą, Panem Piotrem i synem Kubą. Przyszła też dziewczyna syna bo podczas wyjazdu gdyby dziewczynki nie mogły jechać to oni będą się nimi opiekować. Pani Dorota chciała żebym poznała wszystkich :) Mam nadzieję że jednak dziewczynki dadzą radę i w kapoczkach będą śmigały po mazurskich jeziorach :D tak jak ich poprzedniczka [*] Dziewczynki zamieszkały w domu z ogrodem na obrzeżach Tychów, mają 4, w zasadzie 6, a nawet 8 rąk do głaskania to "jakoś" się podzielą ludźmi :) Od razu wpakowały się na kanapę - mimo mokrych łapek - to lubię :), zwiedziły ogródek i chciały się poczęstować ciastem - ale dostały łapówkę w postaci smaczków. Co miałam wypłakać to wypłakałam w domu żeby nie robić sobie tam wstydu :) Mimo wszystko wychodziłam zadowolona, bo wiem że będą miały dom taki jak powinny mieć.
  14. Arek wyjechał parę minut po 6 rano. Na po 12 powinien być w Zamościu. Udało się zabrać od mamy Jaagi kontener Toli.
  15. Dostaliśmy też od Państwa duże pudło smaczków dla psiaków - za co podziękowania należą się również Ewie Marcie, która po pytaniu Pani Doroty co potrzebne w hotelu spowodowała że mamy zapas smaczków na 2 miesiące :) Dzięki Ewa.
  16. A to już zdjęcia po naszym wyjeździe, spacerku i kolacji. Dziewczynki dostały obróżki, duże legowisko i tak jak doradziłam Pani smycz z rozdzielnikiem na 2 psy. Mimo dużego legowiska wybraly malutkie po poprzednim psiaczku - na zmianę żeby było sprawiedliwie :) A koniec końców i tak wylądowały z Panią w łózko :)
  17. Baksi czarodziejka - delikatna, przekochana, chciałoby jej się nieba przychylić... Mimronka bardziej zdystansowana - ale to tylko kwestia czasu :)
  18. Mimronka nie chciała oddać swojej umowy adopcyjnej do podpisania :(
  19. I Mimronka w swoim domu. Dom ciepły, zakochany w sunieczkach z Panią Dorotą, Panem Piotrem i synem Kubą. Przyszła też dziewczyna syna bo podczas wyjazdu gdyby dziewczynki nie mogły jechać to oni będą się nimi opiekować. Pani Dorota chciała żebym poznała wszystkich :) Mam nadzieję że jednak dziewczynki dadzą radę i w kapoczkach będą śmigały po mazurskich jeziorach :D tak jak ich poprzedniczka [*] Dziewczynki zamieszkały w domu z ogrodem na obrzeżach Tychów, mają 4, w zasadzie 6, a nawet 8 rąk do głaskania to "jakoś" się podzielą ludźmi :) Od razu wpakowały się na kanapę - mimo mokrych łapek - to lubię :), zwiedziły ogródek i chciały się poczęstować ciastem - ale dostały łapówkę w postaci smaczków. Co miałam wypłakać to wypłakałam w domu żeby nie robić sobie tam wstydu :) Mimo wszystko wychodziłam zadowolona, bo wiem że będą miały dom taki jak powinny mieć.
×
×
  • Create New...