-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Niestety na FB nie umiem się poruszać. Umiem tylko udostępniać :) -
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
A gdzie? Znasz jakieś miejsce - najprawdopodobniej dożywotnie? -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Anecik replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy bardzo. Wpisuję w rozliczenie. -
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Bardzo Ci dziękujemy :) To ogromna kwota ...... jeszcze bazarek. Gabi poda konto. Witamy u sunieczki milagros. Bardzo dziękujemy za chęć zrobienia bazarku dla babuleńki :) W niedzielę przyjeżdżamy z Zamościa do mnie w okolice Katowic, a następnie - wtorek, środa zawozimy ją do Kasi Przystał pod Bielsko. -
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
No marudziłaś Pokerku, marudziłaś :D -
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Bardzo, bardzo dziękujemy w imieniu suni i oczywiście Gabrysi i moim :) Gabi jak wróci oda nr konta -
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Wiecie doskonale że kochamy wszystkie nasze tymczasy. Wszystkie jednakowo ale niektóre bardziej zostają w sercu. Czekoladka zostanie w sercu na zawsze. Gdyby nie zachowanie Mimi Czekoladka zostałaby u nas. Taka byłaby nasza wspólna decyzja. Nigdy, przenigdy nie oddałabym ją do domu gdzie miałabym cień wątpliwości że coś będzie nie tak. Nawet moja własna córka była zainteresowana, ale po chwili uznałam że Ola jest troszkę leniuszkiem żeby mieć psa. Sama rano z ledwością wyrabia się na uczelnie - więc gdzie tam jeszcze poranny spacer z psem. Ma kotkę i to jej na razie musi wystarczyć. Być może nie umiem przelać na papier tego co i jak mówią o Evi i Czekoladce. Nie są to ochy i achy....., nie jestem w stanie ukazać tu ich emocji i wielkiej miłości do zwierząt. Po prostu musicie mi zaufać :) -
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Gwoli wyjaśnienia. Wesele jest w czerwcu. Państwo "zamówili" sobie znajomą, która będzie spała w domu rodziców pani Sandry z Evitką i psiakiem rodziców. Do tego oczywiście doszłaby Czekoladka. Państwo świadomie wzięli Evi i chcą mieć Czekoladkę żeby przygotować je na przyjście na świat dziecka (za ok. 2, 3 lata) Obeznać z nosidełkiem, nauczyć takich zachowań żeby wszystko ułożyło się wspaniale. oboje kochają zwierzęta i nie widzą problemu małe dziecko + pies, a w naszym wypadku 2 psy. Nie biorą w żadnym wypadku opcji wyrzucenia, oddania czy pozbycia się psów w chwili pojawienia się dziecka. Pan pracuje od 7 do 15, pani na zmiany jeden tydzień od 6.30 do 14.30 drugi tydzień od 13.30 do 21.30, soboty, niedziele wolne. Państwo jeżdżą na rowerach, Evi ma już oprzyrządowanie na wycieczki rowerowe dla Czekoladki zostanie zakupione. Ludzie są świadomi adopcji psiaków po przejściach, widzę jak szczęśliwa jest u nich Evi. Oby tylko dziewczyny się dogadały - myślę że jak nie będzie mnie w pobliżu dogadają się znakomicie. Szkoda byłoby mi też gdyby się jednak nie dogadały bo takich adoptujących chciałabym mieć więcej. Zobaczymy co przyniesie czwartek i piątek. -
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Bardzo chętnie Elu podjedziemy na działkę. Ja będę po nocnej zmianie i w pracy i mocna kawa dobrze mi zrobi :) Anula i Perełka mają rację Oi jest podobny do babuleńki -
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Fakt nie spytałam się o wesele. Ale .....to może im powiem żeby jednak nie brali ślubu? Taki żarcik. No już nie szukajmy dziury w całym. Chyba tu na dogo są też ludzie którzy organizowali swoje wesela na których byli bliscy i znajomi i co wtedy robili ze swoimi psami? Zaproponuję Państwu że mogę na czas ich wesela - gdyby np. nie mieli kolegów nie uczestniczących w weselu - zabrać suńki do siebie. A może po prostu ktoś podjedzie i wyprowadzi psy na siku? Dzieci w niczym nie będą przeszkadzały. Jak będą mieć takich rodziców to będą uwielbiać zwierzęta. Sunie będą w domu same tyle czasu ile u innych osób pracujących :) Z Mimisią tak było że poszliśmy z Wami na spacer a później myk do auta. też mi się wydało takie rozwiązanie właściwsze i tak powiedziałam Państwu. Dzięki Poker. Czekoladka nie piszczala, nie drapała, z zainteresowaniem oglądała wszystkie kąty. -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Anecik replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tolu ja to jutro zrobię, niedziela prawie cała zajęta, dziś byłam po nocy i jeszcze z Czekoladką u Państwa. Jutro się tym zajmę. Nie wiem ale może pieniążki które zostały po Auris w kwocie 146,10 i przeszły na Kejlę powinny wrócić do Auris? Przecież ona nie ma nic :( -
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Kciuki niepotrzebne bo młodzi wypadli bardzo dobrze. Niedługo ślub więc prawie Państwo młodzi. Czekoladka byłaby na umowie pana Michała - Evitka jest pani Sandry więc żeby było sprawiedliwie. Jakieś wypady gdyby były bez psiaków to wówczas przedszkole u Rodziców państwa - jednych lub drugich. Mieszkanko na 2 piętrze, mały blok w centrum Dąbrowy Górniczej, przeprowadzili się przed świętami więc wszystko jeszcze pachnie nowością. Evi zachęcała Czekoladkę do zabawy ale nasza pannica najpierw usiadła na wycieraczce i ani kroku, potem zrobiła parę kroków do pokoju i wcisnęła się między ścianę a wersalkę - oczywiście przy mnie. Jak Evi przynosiła jej zabawki Czekoladka pomrukiwała ale ogon pod sobą. Później wskoczyła na wersalkę - oczywiście do mnie i postanowiłam że wyjdziemy na chwilę przed blok. Żeby została sama z nimi bo chyba jak ja jestem z nią to wszystko jest bez sensu. Okazało się że jak wyszliśmy Czekoladka pochodziła po mieszkaniu, zajrzała do legowiska, popiła wody, dała się przekupić smaczkiem - mimo że wcześniej nawet nie powąchała. Pani Sandra jak chciała już z nią iść to musiała ją wziąć na ręce bo ponoć nie chciała. No w to to już nie uwierzę :D (taki żarcik) Naprawdę uważam że dziewczyny się dogadają. Myślę że jednakowo chcą się bawić, szaleć, są podobnego wzrostu i wagi. nasza troszkę wyższa. Dla mnie super dom - tak jak mówiłam wczoraj. Tereny zielone są w okolicy więc ze spacerami też nie będzie problemu. Państwo bardzo chętnie przystali na moją propozycję wizyty sobotnio - niedzielnej. Nawet sami chcieli to zaproponować. Przy czym pani ma piątek i poniedziałek wolny więc weekend byłby przedłużony. A że ja mam w piątek dniówkę od 8.00 do 20.00 więc szkoda im tego dnia i przyjadą po nią w czwartek - zaraz po wizycie na sali weselnej :D. Ok 21 lub troszkę później. No cóż trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Zbytnio się do siebie przywiązałyśmy i tu tkwi problem. jakoś musimy sobie z tym poradzić. Czekoladka chyba szybciej niż ja. I w ogóle to mąż mówi do niej Bajka a sąsiadka wymyśliła Brownie czyli Brauni. To ostatni bardzo się Państwu spodobało. I oczywiście na czwartek chcą zakupić całą wyprawkę. Pytanie moje brzmi czy lepiej psiaka zawieść do domu stałego i zostawić czy lepiej żeby była zabrana przez nowych właścicieli do swojego domu? Mimi jak wróciliśmy z Bajeczką do domu dostała chyba palpitacji. Pomyślała sobie pewnie "co to za pies że przyjeżdżają, oglądają i jej nigdzie nie chcą i znowu przylazła z powrotem :D" -
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jeszcze 5 dni. Niedzieli już nie liczę :) -
Hip hip hura. Dziękujemy Pani Helence z mięsnego i oczywiście Tobie Pokerku :)
-
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Czyli mówimy o tej niedzieli 17.04? To fajnie nie trzeba byłoby potem szukać ani płacić za transport :D Ale do Ciebie czyli do Krakowa czy na działkę od razu? -
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Mam taki misterny plan że jak dziś wszystko "zagra" między dziewczynami to na sobotę i niedzielę pojechałaby do Państwa. Oni mają wolne, ja będę pod ręką - niech się dzieje :D -
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Elusiu kochana ja sobie Panią z Niemiec odpuściłam jak nie zadzwoniła od razu po Twojej pierwszej informacji żeby się ze mną skontaktowala. Tak mam i już. Tylko nie myślcie przypadkiem że specjalnie nie odebrałam od niej telefonu. Aż taka to ja nie jestem. Państwu z dziećmi też bym nie wydala Czekoladki - na szczęście Pani dziś zadzwoniła i przeprosiła że jednak córce COŚ nie pasuje. Jak w DG suczki się nie dogadają to będziemy czekać dalej. Poczekamy :D -
* Karmen, teraz Wena, znalazła już swoje miejsce na ziemi.
Anecik replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
Przepraszam ale mnie to tak rozbawiło :) Chciała pewnie czekać w piernatach na jedzonko ale może zostało jej za mało miejsca to musiała przeczekać na łóżku :D Z sikaniem też myślę że się unormuje - natomiast dobrze że chociaż znosi te poduchy a nie gryzie. -
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Relacja zaraz będzie :) Zdjęć nie robiłam bo kiepska pogoda znowu była. Czekoladki zdanie jest bardzo wazne bo to przecież ona będzie mieszkać w swoim domu kilkanaście lat :D Jedynaczką miała być Hopcia. Czekoladka bawi się z Ronim - az ten bidok juz nie ma sił Muszę ją nawet troszkę odganiać żeby mi chłopak się za bardzo nie zmęczył :) Ja Wam powiem szczerze, że mnie troszkę takie coś wnerwia - nawet jeśli nie rozumie się naszych realiów adopcyjnych. Dzisiaj też mnie ludzie wypytywali o co chodzi z wizytami, z adopcjami. I to jest normalne że trzeba wyjaśnić. Ale Państwo zadzwonili, chcieli obejrzeć psiaka, Ci z Dąbrowy Górniczej chcieli sprawdzić swoją sunię - czy się dziewczyny polubią. A tu..... no coś mi się to nie widzi. Najpierw trzeba dwa razy mówić żeby zadzwoniła Pani do osoby u której jest psiak, jak ktoś nie odbiera telefonu a mam do niego jakiś interes to dzwonię drugi raz. Dla mnie jest to logiczne. Zresztą Pani zbyt długo nie dzwoniła. Teraz Państwo z DG. Wpadła niewiele mniejsza sunia rasy Śliczny Kundelek na którą całą moja trójka zareagowała niezbyt chętnie. Mimrony pewnie pomyślały :"zaś se kogoś sprowadziła :D" Nie wiem co pomyślała Czekoladka ale pewnie nic miłego. Karnie Mimronki musiały zostać na dworze :( Czekoladka do Evi (Evita) tak sobie. Troszkę powarkiwała przechodząc obok nowej koleżanki z ogonem podkulonym pod siebie ale nie było to jakieś grożne warczenie. Zresztą pierwszy raz słyszałam jak warczy. Nie spodobało się jej tez jak Evi podchodziła do mnie celem pogłaskania :( Ale siedział sobie z Państwem na kanapie i nie miała żadnych problemów - z głaskaniem, ze zwróceniem uwagi że nie wolno ( w sensie warczeć na psa). Za to Roniś to by się sam wyadoptował wszędzie. Zdrajca jeden - no wszystkim ten brzucho wywalał do głaskania i oczami przewracał. Później świetnie się bawił z Evi i wnioskuje że dziewczyny jak się dogadają też świetnie się będą bawić. Na kanapę nowej nie pozwolił wejść - co to to nie. Ale Czekoladka też krzywo patrzyła jak Evi się wciskała. Państwo mnie zauroczyli. Młodzi, kochają zwierzęta. Mieszkają w centrum miasta ale mają rodziców na obrzeżach miast sąsiednich w domach jednorodzinnych. Czekoladka nie musi mieć domu z ogrodem - jej spokojnie wystarczy blok i spacery. Evi jest u nich od listopada - zaadoptowana przez kogoś ze schroniska zaraz po sterylce i na drugi dzień wyrzucona. Ma rok i 1 miesiąc Chcą adoptować drugą sunię żeby dziewczyny oprócz ludzi miały siebie. Państwo pracują i dziewczyny rządziłyby w tym czasie same. Oczywiście dopytam - jak zawsze - co gdyby się Państwo rozstali lub gdy przyjdą dzieci. I jak najbardziej rozumiem ich obawy o wzajemne relacje suniek - miałam to samo z Mimi i Ronisiem. Ale dla mnie byliby wymarzoną Rodziną dla Czekoladki. A wiecie że tak łatwo jej nie oddam. Musi być SUPER dom. Jestem umówiona dziś wieczorem z Państwem u nich w domu. Chcemy sprawdzić jak Czekoladka będzie się zachowywać w stosunku do Evi na obcym sobie terenie i mało tego - wymyśliłam że ja do mieszkania wejdę troszkę później. Wszyscy zgodnie zauważyli że Czekoladka jest BARDZO związana ze mną i chcę sprawdzić również jej zachowanie jak mnie nie będzie w pobliżu. Pójdzie z mężem. Ufff to się napisałam -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Anecik replied to Tola's topic in Już w nowym domu
I znowu na stare śmieci :(