witam, mam wielki problem, troszke nie wiedzialam w którym postie mam poruszyc ten temat wiec postanowilam tutaj.Vaclav ma zlamana przednia lapke, wczoraj w nocy potracil go szalony rowerzysta, ktory nawet nie mial lampki z przodu wlaczonej.Od razu pojechalismy na veter,pogotowie, mial kilka przeswietlen, dostal silne zastrzyki przeciwbolowe, zalozyli mu gips.W tej chwili spi ale przy kazdym ruchu strasznie piszczy, jest bardzo potluczony.mam prosbe, czy ktos wie jak mu moge pomoc, ulzyc mu, jaką diete??czy mam zwiekszysc ileosc bialka i wapnia w psim menu, Vaclav jest jeszcze szczeniaczkiem za kilka dni bedzie miec 4 miesiace, wiec jeszcze rosnie i boje sie ze to zlamanie moze jakos niekorzystnie wplynac na rozwoj lapki.
dziekuje
pozdrawiam:-( :-( :-( :-( :-(