-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nika1
-
A jeszcze mam takie pytanie, choć nie wiem czy nie za mało informacji podam... Sąsiad kupuje w sklepie firmowym Royal Canin jako dodatek dla swojego psa, karmę mokrą dla psów sprowadzaną z Niemiec (mówił, że niemiecka nazwa i etykieta), 5 zł za puszkę 400 czy 500g, i że podobno 100 czy tam prawie 100% mięsa, jest indyk, drób, wołowina i chyba dziczyzna, i że jego weterynarz mu to polecił. Ktoś się orientuje może w takich niemieckich specjałach w podobnych cenach, może ktoś zna?
-
Kupuję na razie na wagę, mam niedaleko 2 fajne sklepy z dużym wyborem (jeden firmowy RC, drugi mniejszy gdzie właśnie polecono mi Acanę), więc najwyżej będę kupować potem inne po garstkach żeby znaleźć odpowiednią. I jeszcze jedno pytanie - czy jeśli 4 tygodnie będzie na gotowanym to kupić jakiś dodatek witaminowy? A marchewkę przetartą z jabłkiem właśnie wszamała aż się uszy trzęsły, a w kostkach to be ;)
-
I zapomniałam jeszcze napisać: wczoraj na kolację dałam jej garść półmokrej karmy Alpha spirit multi protein (używamy do nauki), i p tym też kupa byłą normalna. No właśnie o tym myślę, żeby przez kilak tygodni gotować, a potem pomału wprowadzać. Czyli mam się rozglądać za sensitive na początek, a potem mogę pomału zmieniać na normalną karmę, czy może znowu za 3-4 tyg spróbować jej tej Acany podać?
-
Furie: Dużo pytań ale przynajmniej może coś wspólnie ugramy. Ale i odpowiedź długa, przepraszam ;) Purina Pro Plan puppy, i Acana ale dokładnie nie wiem jaka, wiem ze dla szczeniąt ras małych, ale kupiłam na wagę i nie wiem dokładnie z jakiej serii. Psa mamy od 2 tygodni. Po przyjeździe zjadłs z miski psa rodziców Acanę dla dorosłych psów. Wtedy jeszcze nie zauważyłam biegunki. Potem ugotowałam mu kaszę z mięsem, a na kolejne posiłki (wtedy bodajże 2) dostał Purinę, którą jadł przez jakieś 4 dni. Wiem, że nie powinnam podawać od razu nowej karmy, ale nie chciałam kupować specjalnie puszek pedigree żeby miał to co w domu, może to faktycznie mój błąd. I wtedy po tych pierwszych posiłkach dostała biegunki (wieczorem i nad ranem). Kolejnego dnia na śniadanie dostała ryż, kupka była stałą, ciemna. Później 2 razy ryż z rozmoczoną karmą, na kolację samą karmę. Znowu pół dnia miękkich, jasnych kupek. Więc po 3 dniu zmieniłam karmę na Acanę, bo pani w zoologicznym powiedziała mi, że Purina ma za mało mięsa, i że to też w ogóle tylko mączka i odpadki. Nie znam się do końca, więc posłuchałam. Ale kolejne dni było to samo, z tym że już zaczęłam rozumieć, że po suchej dostaje biegunek, więc dla sprawdzenia swojej tezy dawałam gotowane (ryż, marchew, podroby) 2 razy dziennie, potem wieczorem suche i znowu w nocy i nad ranem rozwolnienie. Stąd właśnie moje założenie, że to sucha karma tak na nią działa, bo po samym ryżu/kaszy z mięsem nic nie jest, a jak pomieszam gotowane z garścią rozmoczonych chrupek, to znowu problem biegunkowy. Przyznam, że aktualnie przez kolejne 2-3 miesiące cena trochę gra rolę (niespodziewane wydatki, naprawa auta etc), patrzałam w zooplusie na Fitminę, Britt Care, innych marek nie znam więc się jeszcze nie zaczytywałam. Chciałabym kupować karmę już więcej na raz, tak 100-170 zł za 12-15 kg (takie przedziały widziałam i by mi to odpowiadało), ale też nie mogę od razu się rzucić na duży wór, więc na razie chcę testować po trochę, więc tak do 20 zł za 1 kg w sklepie stacjonarnym mogłabym kupować, bo wtedy przez internet większa paczka wyjdzie w tej dopuszczalnej dla mnie w tej chwili granicy. Do tej pory dawałam mieloną wołowinę, mieloną pierś z indyka, i w kawałkach pierś z kurczaka, drobiowe serca, raz wątróbkę drobiową także. gryf80 - tak, była odrobaczana.
-
Cześć. Moja 2-miesięczna sunia ma najprawdopodobniej biegunki po suchej karmie. U poprzedniego właściciela jadła suchą karmę pokroju pedigree i podobne, także puszki, oprócz tego jakieś resztki z obiadu typu ziemniaki z sosem, mięso (tak swoją drogą czy pies może jeść ziemniaki?). Jeszcze to sprawdzam, ale zazwyczaj po jedzeniu gotowanym na śniadanie (mięsko drobiowe - pierś, wątróbka, serca, żołądki, - ryż, kasza, żadnych warzyw niestety bo ich nie zjada nigdy) ma ładne kupki, a przez resztę dnia po suchej karmie ma jasną i wodnistą bardziej kupkę. Od dziś będę jej dawać tylko gotowane jedzenie, żeby sprawdzić tę prawidłowość. Jeśli jednak okaże się, że to sucha karma jest przyczyną zaburzeń, to pozostaje mi już tylko gotować, czy jest możliwość, że jakaś inna karma na nią tak nie podziała? Nie wiem czy mam kupować po trochu różnych firm żeby sprawdzać, może mam się skupić na jakichś karmach dla wrażliwych psów? Ktoś miał taki przypadek? Edycja: doczytałam, żeby pieskowi warzywa i owoce blendować, wtedy chętniej zjada, że też na to nie wpadłam :) Więc dodam to także do jego diety. Czytałam też o jogurtach, kefirach... A czy one nie będą sprawiać biegunek przez laktozę?
-
Nie robię, ale ze względu na problemy wątrobowe zostało mi polecone, aby na jakiś czas przejść na minimalną podaż białka zwierzęcego i zobaczyć, jak zmieniają się wyniki badań. Poza tym ma podejrzenie zespolenia wrotno-obocznego (jutro na 100 zostanie podana nam diagnoza), przy którym także powinno się to białko zminimalizować do czasu operacji i rekonwalescencji.
-
Ktoś zna podobny przypadek? (chora wątroba) historia choroby 13.04
nika1 replied to nika1's topic in Weterynaria
W czwartek jedziemy do Wrocławia do kliniki na pl. Grunwaldzkim. A jeśli tam nie zrobimy od razu amoniaku (wet powiedział ze będzie to uzaleznione od wyniku USG), to w poniedzialek (chyba ze uda mi się miec wolne w pracy przez weekend) pójdę na badanie amoniaku u siebie. -
Widziałam, dzięki. Ale właśnie pytam, bo tam koleżanka napisała że 5 tys zł, a na innym forum znalzłam cenę 400-500 zł. Ogromna różnica, więc pragnę dowiedzieć się więcej, usłyszeć moze więcej głosów od osób, które psiaka na taką operację posłały.
-
ech... źle znowu zrozumiałaś. tłumaczyłam to co pisalam w pierwszym poscie, bo Berek nie zrozumiał mojej wypowiedzi, tak mi sie zdaje. On stwierdzil, ze Nika kuli się na moją agresję, a ja pisałam o tym, że "rozumie że robi źle ponieważ kuli się zaraz po posikaniu" - czyli kuli się mimo ze na nią nie krzycze, po czym wnioskuje, ze ona wie, że to jest złe. A Ty szuklasz sensacji w niczym, skoro problem był 19 lutego, a dziś mamy 13 kwiecien i piszę, że rozwiązane, to raczej nie 2 godziny temu. Chodzi Ci pewnie o czas teraźniejszy? Tak, zdarza się jej wysikać pod drzwiami, mimo ze problem rozwiązany. A uważam że rozwiązany, bo w koncu pokazuje ze chce i robi to na dworze, a nie trzyma godzinę na spacerze żeby donieść do domu.
-
to juz niewazny temat, poradzilismy sobie z tym problemem. karceniem bo karceniem, ale ile ludzi tyle szkół wychowania. Nie pisałam jednak nigdzie ze karcimy ją kiedy siedzi 8h w domu i sie zalatwia, wrecz przeciwnie, napisalam ze to rozumiem. wiec czytanie ze zrozumieniem sie klania.
-
Najmniej białka w niej to 21% (indor life i urban life, sensitive ma 30%), czytałąm, ze karmy bez bialka zwierzęcego są, ale nigdzie nie umiem znaleźć jakie dokłądnie, a jednak czytac skkłady wszystkich kilkudziesęciu to trochę uciążliwe. Stąd pytanie, moze ktoś tu karmi psa taką karmą. Na razie mój pies takiej nie potrzebuje, ale mozliwe ze to kwestia tygodnia kiedy będę musiała kupić i nie wiem czy taka z 20-30% białka moze byc, czy szukac rzeczywiscie jeszcze innych (chcę się zorientować w dostępnosci i cench) edycja. w sumie znalazlam jeszcze hepatic 16% bialka... to chyba najelepsze rozwiązanie?
-
pisalam o tym ze nawet bez karcenia kuli sie zaraz po zrobieniu siku, nawet jak zrobi w drugim pokoju i ja o tym nie wiem.
-
Ktoś zna podobny przypadek? (chora wątroba) historia choroby 13.04
nika1 replied to nika1's topic in Weterynaria
Dodam jeszcze,ze ma podejrzenie zespolenia wrotno obocznego -
czytałam wiele bardzo skrajnych opini, więc wolę zadać pytanie o stan na 2014-2015 rok. Czy ktoś się orientuje w cenie takiego zabiegu? Albo jest mi w stanie powiedzieć, czy tobardziej 500 zł, czy 2 tys. zł? Z góry dzięki za odpowiedz.
-
szukam od godziny i znaleźć nie umiem. czy istnieje karma sucha dla psa, mozee byc juz dorosłego, która nie zawiera miesa?
-
Ktoś zna podobny przypadek? (chora wątroba) historia choroby 13.04
nika1 replied to nika1's topic in Weterynaria
Może ktoś zna podobny przypadek? Historia choroby jest dość prosta, choć nie do końca wiadomo, co jej jest. Suczka jest mieszańcem z wpadki, ma w tej chwili 7 miesięcy. 4.03 poszłyśmy do weta z powodu wymiotów żółcią i osowienia. Temperatura 39, powiększone węzły chłonne. Pierwsze badania krwi wykazały chorą wątrobę (bardzo wysokie wyniki enzymów, wysoka kreatynina, mocznik ponad 100), stąd podejrzenie zatrucia, ale nikt nie wiedział czym. Dowiedzieliśmy się, że przed domem sąsiedzi pryskają sprejami do odganiania kun, mozliwe, że coś też sypali, dlatego przez ługi czas Nika nie wychodziła z domu, a potem wychodziliśmy w inne miejsce, zmieniliśmy karmę, uważaliśmy, aby wszystko "do zjedzenia" było na górnych półkach, na spacerach non stop pilnujemy, żeby nic nie lizała, nawet nie wąchała. Przez tydzien po pierwszych wymiotach miała podawane antybiotyki, potem leki regenerujące wątrobę (które wciąż bierze), 3 koplówki. około 22.03 znowu zaczęły się wymioty, 24.03 miała kolejne badania krwi, które się nijak nie poprawiły. W ciągu ostatnich 2 tygodni zdarzała się biała lub bardzo jasna kupa. Wczoraj był wymioty, ślinotok, dziś kroplówka, leki przeciwwymiotne, ponieważ dalej ją naciąga, lek przeciwzapalny, pobrana krew do bardziej szczegółowych badań wątroby (jutro wyniki), także skierowanie na USG do kliniki we wrocławiu (ponieważ musi mieć zrobione usg pod narkozą, bo za bardzo się spina, nie widać całej wątroby na monitorze), powiększony woreczek żółciowy, kawałęk wątroby, który udało się zobaczyć, był za jasny, podobno oznacza to stan zapalny. Lekarz podejrzewa upośledzenie żyły wrotnej i zatruwanie organizmu amoniakiem (to też mamy zbadać we wrocławiu), albo jakąś chorobę genetyczną, ale nikt z zespołu nie potrafi powiedzieć, co to może być, więc badamy, czekamy i tylko stres jest... -
Ktoś zna podobny przypadek? (chora wątroba) historia choroby 13.04
nika1 replied to nika1's topic in Weterynaria
06.12.2014 - pierwsze szczepienie ZOETIS VANGUARD PLUS 5 (to jest na naklejce zielonej i różowej)) 27.12.2014 - drugie szczepienie 13.01.2015 - trzecie szczepienie -
Witam. Mój pies, 7-miesięczny szczeniak, kundel,od ponad miesiąca (dokłądnie od 4.03) ma leczoną wątrobę, z przyczyn nieznanych, podejrzenie zatrucia, zaczęło się od wymiotów, gorączki, braku apetytu. Miał złe wyniki testów wątrobowych, wysoki mocznik,bardzo podwyższone leukocyty [reszta morfologi w porządku],powiększone węzły chłonne). Na początku leczenia miala kroplówki, antybiotyki, przez około 2 miesiące, potem lek hepiatale forte dostaje codziennie, w połowie okresu brania hepiatale miała robione kolejne badania (24.04) niewiele się poprawiły (biochemia wątroby), a w morfologii wszystko podskoczyło do górnej granicy normy, leukocyty także jeszcze bardziej podskoczyły. Dziś rano znowu wymiotowała, od wczesnego rana, może juz od nocy ma straszny slinotok, dosłownie cieknie jej z pyska bez przerwy. Zjadla dziś bardzo niewiele, możę kilka chrupków, dużo pije, jest w miarę "zywa", bawi się, choć większość czasu śpi i zostawia na posłaniu mokre plamy,bo ślina cały czas cieknie. Wykluczyłąm ciało obce w pysku. Główne pytanie to czy jechać do dyżurnego weterynarza już dziś (niestety nie jest to lekarz, który prowadzi jej chorobę), czymogę poczekać z tym do jutra? Z góry dziękuję za odpowiedź.
-
Własnie nie uczyliśmy tylko zabawy, na początku wychodziła głównie za potrzebą, wstawałam z nią w nocy, nad ranem znosiłam, zawsze kiedy tylko sygnalizowała to był bieg na dwór. Przez pierwsze tygodnie w ogóle bała się oddalac od domu, dopiero po komplecie szczepien, który miała dosyć późno, zaczęły się dłuższe spacery i puszczanie po skwerze, gdzie gania za ptakami i spotyka inne psy. A z tą metodą to w czym ma być pomocna?
-
"Kto to zrobił, co to jest?" stanowczym głosem; Ona wie, że zrobi źle, bo od razu chowa się pod łóżko (jeszcze przed naszymi słowami), kuli się. Bo robi to od razu praktycznie po przyjściu ze spaceru. Na dworze dostawała smakołyki, na początku się udawało, ale potem po prostu przestala załatwiać się na dworze.
-
Witam. Mam problem z 5-miesięczna suczką. Jest u nas od 3 miesięcy. W starym domu była wychowywana załatwiania się na dworze. U nas na początku także robiła to normalnie z małymi wpadkami. Ale po około miesiącu zaczął się problem. Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz załatwiła się na dworze (prócz tego kiedy tydzień temu biegała po zamkniętym podwórku około godziny). Sygnalizuje, kiedy chce (chociaż żadziej na siku, ale także można się połapać), wtedy szybko szelki, smycz, chociaż często nie, żeby jak najszybciej była na dworze... i nic. Biega po podwórku (nie mamy zamkniętego, ale za mieszkaniem jest spory skwer, gdzie ludzie wychodzą głównie z psami), ale po kilku czy kilkunastu minutach chce wrócić do domu, siada pod drzwiami. Kiedy idziemy na spacer, to na koniec też ją tam zawsze puszczamy, powącha, pobiega i do domu. A w domu zaraz leci zrobić kupę, siku... Od początku za każe załatwienie się na dworze dostawała smakołyk, ale robiła to coraz rzadziej, tak że teraz dosłownie wraca ze spaceru żeby pójść do łazienki lub w jeden wybrany kąt pokoju i zrobić to, co powinna na dworze. Nieważe, czy chodzimy z nią 20 minut czy 2 godziny, zawsze załatwienie się zostawia na powrót do domu. Zastanawiam się już czy nie sprawić jej kuwety, ale boję się że bedzie rozgrzebywać, bo uwielbia kopać. Wychodzi na dwór rano około 7-8 na kilkanaście minut, a potem średnio co 2 godziny na dłuższe posiedzenia. Wyjątkami są 2-3 dni w tygodni kiedy rano pracuję, wtedy zostaje w domu 8h i wiadomo, nie dotrzyma tyle. Ale bardzo irytujący jest fakt, że ona kompletnie nie chce załatwiać się na dworze, po prostu jakby uważała, że miejsce na załatwienie potrzeb fizjologicznych to dom i TYLKO dom, a na dwór wychodzi się pobawić i wyszaleć. Nie wiem już co mam z tym fantem zrobić, może był ktoś w podobnej sytuacji i coś poradzi? Wychowałam już jednego psa w domu, mój mąż też, i nigdy nie miałam takiego problemu, nie znam też drugiego psa, który by się tak zachowywał. Z góry dziękuję.