A mnie się cały czas wydaje że rozwiązanie typu "paluch" w ogóle nie wchodzi w rachubę.Czarodziejka i Chrzan zgłaszały jakieś propozycje,może jeszcze znajdą się jakieś inne rozwiązania? Szkoda Antka na paluch, wszysto co do tej pory zrobiły dziewczyny byłoby zaprzepaszczone i pies by nie wytrzymał. On po prostu potrzebuje swojego człowieka, tylko dla siebie i konkretnego domu ( po prostu i aż tak wiele!) I baardzo mocno trzymam kciuki żeby się taki domek dla Antolka znalazł ;)