Magda, spokojnie Twoje na wierzchu. Jak sobie pobiega po wetach to może będzie trzymała psa na smyczy! W Warszawie na klatkach wszędzie są informacje że pies musi być wyprowadzany na smyczy i jeszcze w kagańcu. I rzadko który pies jest puszczony luzem, chyba że jest bardzo łagodny i nikogo nie zaczepia! Trzymaj się. Pozdrowionka!