Jump to content
Dogomania

BasiaD

Members
  • Posts

    7577
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BasiaD

  1. A może płatny dt na zimę i szukanie domku jak już będą bezpieczne..Na dogo APSA proponowała płatny dt dla kotów...
  2. O jejku..Najlepiej byłoby gdyby poszły razem..Takie piękne kićki..Ten który zostanie sam na zimę nie wiadaomo czy przeżyje..Trzeba koniecznie zabrać je razem..A ta baba ze stodoły niech najlepiej sama wypcha się sianem...
  3. Też tego nie rozumiem.Jak odeszłą moja 9-letnia kicia po miesiącu postarałam się o drugą do towarzystwa dla kocura..A jakby tak zostało puste mieszkanie, to bym chyba zwiariowała....
  4. Lunka masz rację ,że trzeba babę wybadać..Ale mnie nie chodzi o to żeby kota wziąć całkiem na utrzymanie tylko żeby pomóc...Żeby nie musiał w te chłody siedzieć cały czas na pólku i żeby maiłą kocie twarzystwo..I cały czas domku szukać..A może baba sama się się przekona?? NO już nie wiem co o tym myśleć, niby taka współczująca, a wziąć kotka do domu to już nie...BArdzo bym chciała pomóc Kubusiowi, wime że najlepiej dać mu ds, ale ja nie mogę, jestem sama , chora i bez pracy..MAm całe mnóstwo deklaracji na dogo i 2 swoje koty - 13-letniego kocura ze schronu i 4-letnią kicię z Ostrowca uratowaną przed wywaleniem z domu..JAk sama wyjeżdżam albo idę do szpitala, muszę organizować opiekę dla moich kotów i nie mogę sobie brać nowego, dla kogoś,kto musiałby się nimi opiekować..POza tym zgrywanie dorosłych kotów nie jest wcale taką prostą rzeczą i coś o tym wiem, bo już drugi raz musiałam to robić..I nestety ale moje kotki wcale tak bardzo się nie kochaja, najchętnie przytulają się do mnie a nie do siebie nawzajem..Nie ma dramatu, ale też nie jest to żadna komitywa...I trudno zgadnąc które gorsze, bo kocur nie chce dać sobie łazić po głowie, a 2 razy niejsza od niego kicia się stawia i atakuje..Czasami jak przelecą mi po łóżku w nocy to sama musze uważać żeby nie wyjść z tego pokiereszowana...
  5. Musisz odwiedzić weta i zrobić kici lewatywę..Myślę, że to załatwi sprawę..U mnie było to samo..Kicia nawet na 3 dzień po sterylce dostała drgawek..W środku nocy ( o 3 nad ranem ) jechałam z nią na dyżur, dali jej parafinę, a następnego dna do weta który robił sterylkę i wtedy była lewatywa..Ale moja Kicia miała osłabioną odporność i wszystko znosiła ciężko.Jak się przydarzyło zapalenie oskrzeli to przeszło w zapalenie płuc i leczyłam ponad rok..I wszystko się zaczynao od kłopotów ze zrobieniem kupy..Na końcu się okazało, ze ma nowotwór prostnicy .. I niestety po operacji jak chciała jeść to nie było jej wolno dać, a jak już mogła to nie chciała..KArmiłam ją łyżeczką..A ona wszędzie sikała i kupciała .. Aż już zrobiła się tak słabiutka że nie było wyboru..To mój pierwszy kot, taki od maleńkiego..Nawet jak ledwo chodziła to starała się jakoś wskoczyć na kanapę i się przytulić..Bardzo to wszystko przykre..A Mruni moim zdaniem po prostu trzeba zrobić lewatywę i będzie o.k.
  6. Moja Kicia po sterylce też miała zaparcie..Najwpierw dostała parafinę..A potem była lewatywa i wszytko skończyło się dobrze..Trzymam kciuki za Mrunię...
  7. Oczywiście myślałam żeby ta zzutka była co miesiąc..Taka deklaracja stała....
  8. A może jej zaprponować że pomożemy przy wecie i przy karmie..Może dziewczyny co są na wątku zrobiłyby np. zrzutkę po 10 zł na jedzenie dla Kubusia i baba by się zgodziła na dt...Wygląda na to że dogaduje się z jej kotką, jest przyzwyczajony do życia na dworze więc mógłby mieć domek wychodzący..I nie marzł by już tak..Wtedy może i o ds byłoby łatwiej...Nie rozomiem jej..Mogłaby naprawdę pomóc Kubusiowi...
  9. Czarne koty są the best..A nglicy wierzą, że przynoszą szczęście a nie pecha a Anglicy są milośnikami kotów, w wielu domach w Angli są koty, ja też po przejeździe z Londynu, gdzie mieszkałam z 3 kotami sprawiłam sobie kicię...Myślę że u nas jest inny problem, po prostu jest za dużo zwierząt, powinien być obowiązek sterylizacji i zakaz rozmnażania, a hodowcy powinni płacić niezłe podatki może wtedy wzięli by się za robotę a nie żyli z rozmnażania zwierząt..Gdyby wszystkie były chciae byłoby zupwłnie inaczej..A tak zwierzęcoluby "pękają" w szwach a inni sobie beztrosko biorą na prezent szczeniaczka albo kociaczka a jak się znudzi, wiadomo co..
  10. No ręce opadają..Klaudia czy nikt Ci nie pomaga przy Kubusiu?? A może jest jakiś odzew z ogłoszeń??Widać, że z kotką baby Kubuś jest zaprzyjaźniony, na pewno mogłyby mieszkać razem...Może trzeba poprosić kogoś żeby go ogłosił na miau albo zronbił allegro.Taki mi żal, niestety nie mogę mu zaofiarować domku.....
  11. Ależ ona jest ślicznie umaszczona...Trzeba ją koniecznie stamtąd zabrać!!!
  12. Obydwa koty-pięknoty..A Kicia zupełnie jak moja Sonia za TM...Niestety dwójka to max na ile mogę sobie pozwolić..Trzymam kciuki i podnoszę futerka!!!
  13. Brawo!!! Kotek też śliczny taki whiskaksowy...JAkbyś utrzymała to rempo to nie byłoby źle!! Do góry, Niuniu, po domeczek!!!
  14. O rany to na 100 % domowe kotki które ktoś wywalił...A może spróbujesz je ogłosić na miau, to kocie forum..I najlepiej byłoby żeby pojechały do swojego domku albo chociaż znalazły jakiś tymczas..Kotów nie ma co się bać, one nie zaczepiane nie atakują a na mizianko przychodzą kiedy same chcą..I ocierając się nogi proszą o jedzenie..Szkoda żeby takie fajne kotki się zmarnowały....
  15. Ale bidulinka..Dobrze że ją zabraliście...Podnoszę...
  16. O jej wygląda że to wypędzony domowy koteczek..A oczko to może być koci katar...A na ulicy zimno, szczególnie w nocy..Trzymam kciuki za kocia żeby Ci się udałąo go gdzieś upchnąć...Czarne koty przynoszą szczęście ( tak uważają wszyscy Anglicy i ja oczywiście też, boczarne to aakurat moje ukochane chocią mam rudzielca i tricolorkę...Ale najbardziej mi się podobają czarne jak smoła bez ani jednego białego włoska i z zielonymi oczkami..A może "Twojego" kocia nazwać SMOŁKI ( piszę fonetycznie bo po angilesku to chyba SMOKY)
  17. A może przenieść Kubusia na jakieś bardziej kociolubne tereny??? Dziewczyny pytajcie wsród znajomych może ktoś jednak się skusi..I koniecznie trzeba poprosić kogoś o zrobienie wątku na miau...To taki fajny Kotek..Szkoda żeby się zmarnował...
  18. Tak mi żal Kubusia..To taki ludziolubny kotek..Powinien się grzać w domku a nie spędzać czas na ulicy..Bardzo bym chciała żeby jakiś domek go przygarnąl ( szkda że ja nie mogę)..Podnoszę Kocia do góry, niech mu się poszczęści.....
  19. A może jakaś inna kociolubna znajoma przygarnęłąby miziaka?? On naprawdę zasługuje na domek, taki proludzki kot nie może sam chodzić po ulicy....
  20. E tam ja też mieszkam sama..I pewnie mam sporo lat więcej..Na dodatek jestem chora na nieuleczalna chorobę ( rzs) i nigdy nie wiadomo kiedy nie będę mogła wstac z łóżka..A kotów nigdzie ze sobą nie woże.Jak można kota zabrać np do szpitala?? Ja im organizuję opiekę w domu, na szczęście blisko mieszka moja bratowa, która odwiedza moje koty jak mnie nie ma w domu...
  21. Oczywiście. Klaudia....Iwonka spróbuj namóić syna, 1 kot czy 2 to niewielka różnica, a 2 koty jak zostaną razem w domu znacznie lepiej się czują..Ja do swojej kici-cholrki ( za TM ) wzięłam o 2 lata starsego kocura ze schronu w Częstochowie, a jak ona odeszła, też zaadoptowałąm w tej chwili już 4-letnia kicię z Ostrowca, którą właściciele chcieli wywałić z domu ( kocur ma teraz 13 lat ), a mała jest u mnie rok..Teraz przynajmniej jak muszę wyjść na cały dzień nie martwię się o koty..Wszyscy kociarze wiedzą, że lepiej mieć 2 koty niż 1, co prawda najlepiej brać parkę z 1 miotu ( kiciusia i kicię, 2 sioetrry lub 2 braci bo są ze sobą zżyte i od początku fajnie się bawią..Z dorosłymi jest troszkę gorzej, trzeba je ze sobą zżywać, na poczatku potrzebne jest puste pomieszczenie dla nowego domownika..Rudzielec adoptował się tydzień, mała bardzo długi bo prawie miesiąć..Ale Rudy ze schrnu, więc przyszedł na lepsze i do dziś jest mega wdzięczny, nie wiem do kogo on się tak w schronie przytulał..To bardzo mądry kot. A małą przyszłą ze swojego domku w którym była jedynaczką, jak zobaczyła Rudego to zasygła jak posąg na 3 godziny..A terz Go gania i pierze po pysku, oczywiście tyle na ile jej pozwoli, bo jest 2 razy taki jak ona...A jak się je obserwuje to naprawdę lepsze niż telewizja, można sikać ze śmiechu...
  22. Ja niestety nie mogę miec więcej kotów..A Basia taka słodka....Podnosze....
  23. No a dzisiejsz noc na minusie..Gdzie się Kubuś podziewa..Do domeczku szybciutko podnoszę!!!!
  24. Puszek na 1 prosić cioteczki o domek!!!
×
×
  • Create New...