I jeszcze dopowiem, że przy kotach to niestety to koo jest bardzo ważne (2 razy woziłam moją Kicię na lewatywę) Zresztą każdy "ZWIERZAKOLUBNY" wie, że nie jest doborze jak zwierzak nie chce jeść i jak nie ma koo... Ale przy takiej opiece, na pewno wszystko będze wspaniale ... jestem tego pewno na 300 %, trzymaj się Hakitko., na pewno wszystko będzie oki!