-
Posts
1291 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by czarna anda
-
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
wiec krotko i tresciwie bylam dzisiaj u Nefre po tygodniu nieobecnosci - przede wszystkim zeby ja wykapac poza tym zobaczyc jak mala sie czuje i jak zdrowieje :) wiec Nefre spokojnie poddala sie zabiegom pieknosci w towarzystwie Maugo ciotki Gagaty i moim :) Mylysmy ja gabka i sopecjalnym plynem antyseptycznym zeby malej zdsjac ta kupe brudnej skory ktora jej z pewnoscia przeszkadzala jak i innym ktorzy glaskali Nefre :) cale cialko co do centymentar zostalo poddane odsyfienia wlacznie z glowka pupina i ogonkiem Mala Onda nei sprzeciwiala sie ani na jote - albo tak jej sie podobalo albo wie ze z ciotka Iwona nie ma za bardzo dyskusji :) potem wraz z gagata / z reszta wielkie dzieki za przybycie i pomoc :) / poszlysmy na spacerek zeby mala wyschnela na swierzym powietrzy i sloneczku Siedzialysmy na laweczce a mala Onda jak w bajce " marceli szpak dziwi sie swiatu " :) siedziala i ogladala rowerzyustow , przywitala sie z psem jamnikiem i byla naprawde bardzo grzeczna :) w domu po przyjsciu wepchenla sie na tapczanik i zasnela snem sprawiedliwego po wrazeniach :) przygladalam sie zachowaniu suni i nie widze w niej niczego osobliwego = przy mnie nie klapie zebami nie probuje gryzc w reke nie szczeka na psy zarowno w domu jak i na zewnztrz to inteligentna suka ktora korzysta z praw danych i skrzetnie je wykporzystuje na uzytek wlasny :) nei ciagnei na smyczy/ mnie / nie rzuca sie na przechodniow / przy mnie / nei chce gryzc psow - mialysmy spotkania z psami i pozwolilysmy jej z Gagata sie przywitac - nic sie nei stalo umowilam sie z Maugo na poniedzuialek na prace z psem na spacerze i nastepna kapiel z Gagata na czwartek co do pana Wojtka - przwdopodobnie zrezygnowal - pisze prawdopodobnie bo nie poinformowal ani nie odbieral telefonow Okazalo sie ze musial zapytac mame czy moze zabrac psa a ta niestety sie nie zgodzila ... / no comments/ przykre ze nie mial na tyle meskiej odwagi zeby poprostu zrezygnowac i po ludzku dac info - to nie zbrodnia ze sie czlowiek nei podejmuje wyzwan - natomiast jesli nei potrafi o tym poinformowac i ucieka przed telefonami i nie potrafi zadzwonic do Maugo ze nei przyjdzie jak sie umawial to swiadczy tylko o braku inteligencji emocjonalnej w 100 procentach przykro mi ze polecalam go jako odpwoedzialnego czlowieka ale ciesze sie ze suka dpo niego nie trafila co co Ondy - porasta wlosem !!! wraca do zdrwia przytyla i widac wielkei sertce M,augo wlozone w dziewczyne. umowilam behawioryste poleconego przez agnieszke boczule jutro mamy dopbrac teriny zeby pomogla Maugo ulozyc relacje w stadzie bo w tym tkwi problem moim zdaniem li tylko nie czytam poprzednich postow bo jestem tu by pisac o suce bo to jej watek przypominam wszystkim piszacym -
albiemu czekam na zdjecia matyldy lub na jakies info o malej suni starowince ktorej nikt nie chce lub psiaku ktorego nkt nie chcec wazne zeby byl maly bo mam 8 duzych psow i nie wyrobie na nastepnego duzego finansowo napislam na watku dolarka dyzia przeniescie dziewczyny watek na teczowy most nie bardzo chce mi sie dzisiaj wiecej pisac
-
pisze i rycze Dyzio nie zyje odszedl w nocy lub nad ranem ... wyjechalam na szkolenie Dionizy zostal a moim dzieckiem dominikiem czul sie dobrze tylko zaczynal sikac nie kontrolujac wiec przed wyjazdem pobralam mu krew czyli w piatek . Mam wynikib lekkie podwyzszone wyniki kreatyniny i mocznika wiec dostawal diete nerkowa mialam dzisiaj w nocy koszmarny sen snilo mi sie ze jestem na pogrzebie wiec zaraz rano chcialam zadzwonic do domu co sie dzieje okazalo sie ze moj syn zadzwonil wczesniej - dionizy nie zyje .. umarl prawdopodobnie we senie cocho spokojnie tak jakim byl za zycia nie wadzac nikomu nie klopoczac nikogo .... moj syn zaniosl go na pietro gdzie spal na lozeczku znalazl go po przebudzeniu w takiej samej pozie jakzasnal umarl na lozeczku najedzony w cieple ale sam - mnie przy nim nie bylo i strasznie zaluje bo wlasnie dlatego bralam gpo ze schronu zeby nie umieral sam mam nadzieje ze serduszko poprostu sie zatrzymalo i nie czul bolu tak strasznie mi przykro Dyzio ze nie bylo mnie przy tobie bardzo emi przykro ze to tylko 8 miesiecy myslalam ze nie zrzylam sie tak jak z psami z ktorymi spedzilmam lata widac nie lata maja tu znaczeniei Dyzio mam nadzieje ze spotlkamy sie jeszcze a teraz biegasz z moimi spami Anda ,Malta i wojtka Tia i jestes spokojny... tak mi przykro Albiemu myslalam ze bedzie nam dane spedzic wiecej czasu razem
-
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Bylam dzsiaj u naszej Nefre i jej opiekunki :) I powiem szczerze ze jestem pod wrazeniem zmiany Nefre w tak krotkim czasie - sunia nawiazuje kontakt , schodzi i wchodzi sobie bez problemu na kanape widac po jej oczach wczoraj smutnych i kompletnie pustych ze tchnelo w nie zycie - wodzi wzrokiem za Malgosia psami i kotami zywo reaguje na podany smakolyk - a co przemycilam kilka :) nie trzesie sie jak wczorajszego dnia nie chowa w kat .... bylam pelna obaw czy malgosia da rade bo przeciez jak sama wspominala nie ma doswiadczenia ale wyszlam z jej domu usmiechnieta i spokojna bo wiem ze suni jest tam dobrze a Malgosia ofiaruje jej serce i milosc na tyle ze sunia znowu zaczyna ufac a doswiaczenie coz wlasnie sie tworzy ;)zawsze musi byc taki pierwszy raz - taki wlasnie ciezki przypadek zeby moc je nabyc :) Brawo Malgosia :) jak mowi moj syn Szacun :) -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Super Maugo :) widze ze sunia nabiera zaufania to rewelacja bo na zaufaniu jej mozna bardzo duzo zrobic :) a to tez oznaka ze zaczyna ci ufac a to ogromnie wazna sprawa bede dzisiaj okolo 21 jesli jeszcze o tej porze nie spisz bo wpadne na chwilke do kolezanki bo ma dzsiaj urodziny potem szybko do ciebie przywioze to o czym rozmawialysmy =- szelki i inne ;) buziaki dla malej i ciebie -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
zatem tak jak pisalam trzeba podnosic odpornosc a nie ja obnizac podajac antybiotyki oraz ivomek - jesli oczywiscie to jest wogole nuzeniec nuzeniec dajetakze czesto swiad poniewaz przy zmianach skornych jakie powoduje nuzeniec dochodzi do odczynow zapalnych oraz bakteryjnych powiklan ktore powoduja swedzenie zreszta tak jak piszecie dziewczyny nuzeniec powstaje w warunkach spadku odpornosci w kiepskich warunkach bytowych i czesto jest przyczyna innych chorob zatem znajdzmy przyczyne nie leczmy skutku -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
"Choroby, które atakują skórę, mają bardzo różne podłoże. Schorzenia pasożytnicze: pchły, wszy i świerzbowce powodują intensywny świąd, często zlokalizowany w obrębie ud, na bokach, na uszach i na grzbiecie w okolicach nasady ogona. Nużeniec psi, Demodex, wywołujący chorobę zwaną nużycą, pasożytuje w mieszkach włosowych, gdzie odżywia się łojem i zawartością komórek nabłonkowych. Schorzenie to najczęściej spotykane jest u psów młodych, które nie ukończyły jeszcze 12 miesięcy życia. Stosunkowo najczęściej dotyka psy krótkowłose. Nużyca występuje w dwóch głównych postaciach: miejscowej, w której przebiegu pojawiają się ograniczone zmiany w postaci zaczerwienionych, plackowatych wyłysień głównie na pysku, wokół oczu i na przednich kończynach, oraz uogólnionej, która jest jedną z najcięższych chorób skórnych. Schorzenia bakteryjne i grzybicze: pierwotne lub wtórne, powierzchniowe lub głębokie zapalenia skóry zdarzają się często. Infekcje bakteryjne często pojawiają się w miejscu zranienia jako wtórne zakażenie zmian alergicznych czy zmian powstałych w efekcie zaburzeń zachowania (np. nerwicowe wylizywanie kończyn). Najczęściej spotykane infekcje to zakażenia gronkowcem i paciorkowcem. Spośród dermatofitoz wymienić można mikrosporozę zwaną grzybicą strzygącą, wywoływaną przez grzyb bytujący w mieszkach włosowych. Powoduje on charakterystyczne zmiany o zaokrąglonym kształcie, niewywołujące świądu. " jak pisze w przeklejonym cytacie chorob moze byc wiele - wazne zeby je zdiagnozowac i wdrozyc leczenie zgodne ze stanem faktycznym Pospiech jest zlym doradca jesli to nuzeniec to pytanie czy sunia przezylaby tyle czasu bo wskazywaloby to n apostac uogolniona nawet jesli nie bedzie mozna wykryc nuzycy w skorze to mozna ja diagnozowac droga eliminacji a nie postawic diagnoze na podstawie przeslanem jednej z wielu -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
przyjaciel koni znam dobrze teorie ktora jest napisana powyzej To nie znaczy ze trzeba psa faszerowac ivermectyna na oslep i to nie znaczy ze trzeba podawac antybiotyki na oslep powtarzam pies zyje z ta choroba az 3 lata wiec moze poczekac na inwazyjne leczenie jeszcze tydzien najistotniejsza jest diagnoza a nie dywagacje w karcie w ktorej jest sugerowane leczenie takze jest napisane ze weterynarz nie wie co jest przyczyna stanu psa zatem wszystko to dywagacje nie diagnoza a przy leczeniu wazne jest oddzielenie opini od faktow faktow brak opini mnostwo zatem moe mozna psu podwac chemi nie wiedzac na co i nie ma co przepisywac ksiazek bo pies jest tu istotny a nie opis choroiby. a potwierdzenia tejze teori o ile wiem nie ma nikt nie mowi i jestem daleka od stania w miejscu ale takze daleko mi do dzialania bez celu -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
zanim zasosowalam leki u przebywajacych u mnie na leczeniu psow w podobnym stanie co Nefre laki zostaly najpierw zbadane zeby wiedziec co dane leczenie ma przyniesc w efekcie nie mozna strzelac slepakami majac nadzieje ze trafi w dobry cel przypadkiem narazie skoncentrowalabym sie na uzupelnieniu wszystkich wynikow badan wybrala lekarza ktory zna podobne przypadki i je leczyl i potem zastosowalabym sie do jego wytycznych leczenie takie jest dlugie i wyczerpujace dla jednej i drugiej strony takze bedzie napewno czas na to zeby je wdrozyc ale z dobrym efektem -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
advocate jest zdecydowanie lekiem nowszej generacji nizeli ivomec zatem twoje pytanie XXXX jest zasadne Maugo nie mozna takze na slepo robic to co weterynarz majacy doczynienia z suka chwile nakazal Podawaanie jest antybiotyku oslabi organizm psa jeszcze bardziej Suka nie ma zadnych zmian skornych typu ropa typu wybroczyny zatem co leczy ow antybiotyk ?? bo zdaje sie ze tylko niewiedze lekarza a nie psa -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
nie jestem weterynarzem natomiast swierzb oraz nuzeniec daja bardzo mocne objawy swiadu - sunia bylaby rozdrapana tudziez drapalaby sie bardzo - nie wiedzialam takich objawow ze swierzbem oraz nurzencem mialam doczynienia nie raz - wiem takze ze nawet jesli nie wyszedl w zeskrobinach to nie znaczy ze go nie ma naromiast podaie psu ivermectyny w iniekcji bez upewnienia sie ze tak toksyczny srodek przyniesie jakikolwiek efekt jest w mojej opini bezsasadne suka po swoich przejsciach ma obnizaona odpornosc organizmu i szafowanie antybiotykami i toksycznymi lekami w mojej opini moze narobic wiecej szkody nizeli pozytku oczywiscie znajac weterynarzy czesto zalecaja antybiotyki badz sterydy nie majac poprostu pomyslu na leczenie zatem ja zaczelabym od stymulacji odpornosci a potem bawila sie w antybiotyki i tokyczne leki ktore spowoduja szkody w organizmie kazdy z was wie ze antybiotyk powoduje chwilowa poprawe natomiast obniza odpornosc co w przypadku suki nie jest najlepszym wyjsciem poza tym na jakiej podstawie ivomec jesli nie ma wciaz badan psa dotyczacych skory ? nie ma takze wynikow krwi w kierunku endokrynologicznym zatem jesli sunia zyla w tym stanie 3 lata bedzie zyc jeszcze tydzien z pewnoscia czekajac spokojnie na miarodajne wyniki badan antybiotyk mozna podac zawsze sama stosowalam Marbocyl - bo to jest antybiotyk podawany przy wszelakiego rodzaju chorobach skory natomiast jest to ostatecznosc a nie pierwszy lek w wyboru -
ewunia nie drecz sie !!!! Nie wrocisz jej zycia wiem jak ci ciezko akurat to wiem dobrze ale pozwol jej odejsc .... pusc ja zeby mogla biec na druga strone mostu ...... podziekuj jej za wszystko co ci dala i pozwol jej odejsc......
-
Moja Masza ma cieczke - na dwa dni przed planowana sterylka znowu odwalila mi numer !!! Zauwazam ze jak tylko c ciotka bekka zaczynam rozmawiac ze o adopcji Maszy ze moze po sterylizacji rozgladne sie za jakims dobrym domkiem ktory bedzie chcial rehabilitowac dalej Masze to jej sie pogarsza albo dostaje cieczki ...., Lapa nie chce sie tak szybko goic , nie ma wciaz zrostu na tyle zeby wyjac gwozdzie masza chodzi na spacery w buciku bo niestety dwa paluszki zewnetrzne zawijaja sie przy chodzeniu i Masza podwija lape scierajac sobie paluszki do krwi bez buta Wciaz boli ja biodro - byla na kontrolnych badaniach zrobiono zdjecia rtg , nie chce sie zrastac .... dostaje ossopam - taki wpomagacz orzy zlamaniach i wciaz nic....... Masza wchodzi do lozka i spi pod koldra :) kaze sie po sam nos przykrywac - to ci dopiero mala cwaniara :) W klinice zostawilam 1000 zlotych zeby lezalo i zeby lekarze dobierali z tych pieniedzy przy moich wiztyach na koncy wystawia fakture Masza zwiazuje sie ze mna z kazdym dniem bardziej i z kazdym ja z nia czy dluzej jej noga bedzie sie goic tym ciezej bedzie sie nam rozstac... przyzwyczaila sie nawet do kotow !!!!!przestala je gonic !
-
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
KLinika Red Line w ktorej byla Nefre w dniu w ktorym trafila do przytuliska Super ze zaczela sama wychodzic !!!znaczy ze wszystko bedzie napewno dobrze !!!! ja mam zdjecia tylko w telefonie bo w tym wszystkim zapomnialam aparatu:( ale postaram sie te wkleic a w weekend porobie foty jak sie patrzy florida podaj maila przesle ci przyklad plakatu -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
KLinika Red line w ktorej byla Nefre w dniu w ktorym trafila do Przytuliska -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
hejka postaram sie krotko i merytorycznie zeby nie bylo sytuacji wyrzucenia postu zatem widzialam Nefre dzisiaj po raz pierwszy - nie wiem jak wygladala wczesniej natomiast dawno nie widzialam tak smutnego widoku - przerazony zwiniety w kulke pies nie wiedzacy czego po kim moze sie spodziewac To co mnie ucieszylo to ze sunieczka jadla zatem w miejscu do ktorego trafila czuje sie w miarer bezpiecznie pani Malgosia stwierdzila ze nefretete bardzo schudla w ciagu tych kilku dni i ze napewno dotarczono jej niezlej jazdy bez trzymanki umieszczeniem psa w budzie w takim stanie Moja Zara bykla wynedzniala i lysa ale Nefre naprawde mna wstrzasnela a jak wiecie nie jedno juz widzialam Przyjaciel koni, Pani Malgosai i ja odbylysmy narade czarownic co i jak robic z dziewczynka Pani Malgosia napisala co prawda ze sunia chodzi i zwiedza nieszkania - troche sprostuje zabralam sunie na smyczy z poslania zeby sprowokowac ja do wstania i pochodzenia po mieszkaniu Sunia chodzac na smyczy wchodzila w kazdy kat szukajac mozliwosci schowania w kazdy rog ktory tylko zobaczyla Wprowadzilam ja do pokoju gdzie siedzialysmy \i pilysmy kawe Nefre wskoczyla na kanape i zwinawszy sie w kulke polozyla glowke na poduszcze Na poczatku nie smialo potem juz stryzgac uszami sluchala co i jak mowimy - pewne podsluchiwala ze to o niej :) Uwazam ze sunia musi miec spokoj ale i socjal w jednym - nie moze zostawac sama i trzeba troche ja wspierac w rozbudzaniu ciekawosci zauwazylam ze chce nawiazac kontakt ale poprostu nie ma odwagi To byla dobry trop - na kanapie usiadlam kolo Nefre i delikatnie glaskalam ja najpierw po glowie potem po lapkach potem podawalam na zmiane z Pania Malgosia jedzenia Nagle Nefre sama zeszla z kanapy i podeszla do nas do stolu po jedzonko :) chwilke sie pokrecila po czym hyc i na kanape Nagle zaczela sie krecic i poszla do drzwi - Pani Malgosia stwierdzila ze sunia chce siku wiec zabralam psiaka smycz w dlon i postanowilam sprobowac pojsc na dwor oczywiscie majac w dloniach smakolyki Nafre wyszla i stanela przy schodach troche nie bardzo chcac zejsc po chwili postawila jedna , zaraz druga lape i poszlo jak z platka wyszlysmy na trawke szybkie siku szybki zmakolyk i Nefre natychamiast pognala w strone domu :) wie gdzie jej dobrze :) Wiec ustalilysmy ze Nefre wychodzi na spacery trzy razy dziennie i uczy sie swiata od nowa Widac ze chce a chciec to moc Widac ze Pani malgosia chce wiec musi sie udac Ciesze sie ogromnie ze Nefre wyszla na swiat ze nie zostala w schronisku bo jak juz mowilam i powiem raz jeszcze odosobnienie izolacja buda i wybieg bez obecnosi czlowieka do ktorego musi nabrac zaufania to dla niej byloby skazaniem na niebyt Mam nadzieje ze nikt wiecej w sytuacji podobnej do Nefre nie wpadnie na pomysl odosobnienia dla dobra psa Skora Nefre jest okropna - goraca przesuszona widac ze boli .... Nefre nie reaguje agresja - jedyne co to przy dotykaniu w okolicy szyi skrzywila sie i dala jasno do zrozumienia ze nie chce i nikt z jej wola nie bedzie dyskutowal Pozwolila sie glaskac po calym ciela z wylaczeniem szyi Jak wychodzilam niestety Pani Malgoosi nie udalo sie dostac na maila wynikow badac z lecznicy Red Line choc dzwonila i prosila o nie przy mnie i przy Przyjaciel Koni te wyniki badac sa istotne dla podjecia decyzji co do leczenia Nefre Tyle moich spostrzezen i opini na goraco jestem w kontakcie z przyjaciel koni i Pania Malgosia i bede u Nefre jutro lub w niedziele -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
czarna anda replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czytam i oczom nie wierzę. Czytając o psie agresywnym nasuwa się pytanie jak to się stało że do tej pory nikogo nie pogryzła, jak można ja było odebrać i przewieźć do dt oraz z dt do kliniki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jak udało się pobrać jej krew????? jeśli to taki dziki, groźny pies.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A mówią to i piszą Ci którzy mienią się być znawcami psów. Żenada!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ciekawe czy któraś z szacownych koleżanek zastanowiła się jak sama zachowywałaby się będąc zabrana z jedynego znanego sobie miejsca w którym czuła się bezpiecznie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pomijam fakt opieki właściciela nad psem , to jest poza dyskusją, ale pies o tym nie wie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nadmieniam, że są dwa rodzaje zachowań psa, który się boi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Albo agresją albo wycofanie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z obydwoma przypadkami przyszło mi się zmierzyć osobiście. Dziki pies odławiany żyjący w norze którego oswojenie zajęło mi pół roku , Zara z Gliwic w podobnym stanie jak Nefie, reagująca agresją ze strachu oraz Diuna w podobnym stanie jak Nefie sikająca ze strachu pod siebie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W każdym przypadku najistotniejszy jest tz. dobrostan czyli zapewnienie ciepła bezpieczeństwa i indywidualnego traktowania. Potem dopiero leczy się ciało.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie jestem laikiem w tej tematyce dlatego pozwalam sobie na skomentowanie całej sytuacji.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Żadne schronisko, powtarzam żadne (przytulisko to też schronisko) nie zapewni psu szybkiego powrotu do dobrostanu, ponieważ suka nie jest zabrana z mordowni tupu Krzyczki tylko zabrana jest z domu jedynego jaki zna.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zatem sugeruję żeby przestać bić pianę, opowiadać o chorobach psa, ponieważ nie ma jak dotychczas żadnej diagnozy i jak najszybciej zawieź psa do dt, w którym będzie miała szanse na socjalizację, ciepło i bezpieczeństwo.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A jeżeli potrzebna jest pomoc przy przewiezieniu tego agresywnego psa, to mogę to zrobić nawet dziś.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Deklaruje również pomoc pani Małgosi i socjalizacji psa.[/SIZE][/FONT] -
Stara ON Tania biega bez bólu za TM
czarna anda replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ewa sorka z ta ksiazeczka ... mam naprawde urwanie dupy mam w koncu szkolenia i caly dom do obrobienia samemu wraz z psami i kotami i nie umie dojechac na poczte zeby wyslac ale wysle obiecuje -
dzieki wielkie wszystkim ktorzy mi pomagali przy szukaniu Maszy :) Co do zdrowia Maszy to niestety wciaz nie ma kompletnego zrostu lapy jest lepiej ... Dr janicki powiedzial ze nieststy trzeba czekac conajmniej 6 tygodni zeby ponownie zrobic zdjecie rtg czy gwozdzie beda do konca zycia czy da sie je wyciagac ..... Lapa lepiej nie podwija jej podzcas chodzenia natomiast wciaz podwija jesli stoi i zcasem jak sika jesli to nie przejdzie sprobuje ja pokazac dr olkowskiemu neurologowi moze wymysli cos ciekawego natomaist przed swietami chce Masze wysterylizowac - bo nie wiadomo czy i kiedy gwozdzie beda wyciagane wiec nie ma co czekac tak uwazam
-
A wiec :) sorka ze dopiero teraz ale naprawde stres i brak czasu ostatnimi czasy mnie zabija :) Maszenska wraz z moja wedrowniczka Luna poszly ze mna na spacerek w poblizu mojego domu jest stajni akonska gdzie babeczka nota bene przygarnia konie z rzezni oraz inne zwierzaki duze i male - swoja dusza :) zatem konie wraz z jezdzcami pomykaja po lesie zostawiajac swoj fantastyczny specyficzny zapach nie po raz pierwszy szlysmy tendy a masza to juz szkolony pies przeciez - przychodzi n akomendy aportuje siada i robi rozne wyuczone przez ciotke rzeczy wiec spokojnie szlysmy do lasu bo nigdy nie odbiega ale zawsze ten pierwszy raz byc musi .... wiec moja Luna nagle wciagnela w nozdrza zapach pobliskiego konia i gazu w las wiec ja na caly glos masza do mnie ale coz masza miala mnie tym razem gleboko .... zobaczylam tylko jej 3 lapy ktortmi z calych sil usiluowala dogonic Lune Stalam jak czopek w tylku z pol godziny w tym miejscu nawolujac i nic ... czy wyobrazacie sobie co kurka przezywalam ....!!!!!:((((( Zaczelam swoja wedrowke po konskim sladzie zadzwonilam do znajomych Kolega prztjechal jeepem zebysmy mogli szybciej po lesie sie poruszac i gdzie sie da podjechac pytalismy kazdego napotkanego po drodze , nawet przydrozna rumunke ktora powiedziala ze widziala dwa psy jeden duzy drugi mniejszy ... rowerzysta tez wiedzial ponoc dwa psy - po drugiej stronie ruchliwej ulicy 631 - nieporet rembertow .... myslalam ze umre juz tracilam powoli glos od nawolywania to wszystko sie stalo o godzinie 11 .........czas mijal cholera jezdzilam po markach wolominie zabkach rozwieszalam ogloszenia po lesie sklepach lecznicach pobliskich zawiadomilam wszystkich swietych - straz kliniki schroniska hycli i nawet dotarlam do nadlesniczego oraz kola lowieckiego - wszedzie cicho sza a to juz godzina 20 ciemno ja rycze jak bobr bo juz wiedzialam moja Masze w rowie potracona przez\samochod we wnykach ..... i inne mysli .... Co prawad Moja Luna to wprawny biegacz i znawca terenu i mialam nadzieje ze jesli masza sie nie odlaczyla od luny wroci ..... Nawiazalam kontakt\ z babeczka ze stajni zostawilam namiary .. Moje dziecko jezdzilo wraZ z kolegami rowerami po lesie zrobila sie noc myslalam ze oszaleje w ogloszeniach napisalam ze suka po sterylizacji zagrzybiona z chora noga po operacji i ze wysoka nagroda .... odbieralam tym razem kazdem jeden telefon i nic..... Dominik moj syn o 23 zadzwonil jeszcze do swojego kumpla zeby mu pomogl pojezdzic po lesie ja juz powoli tracilam nadzieje ze jest \oki przy zdrowych zmnyslach tylko trzymalo mnie to ze nie ma Luny - znaczy jest nadzieje ze sa razem .. okolo polnocy dzwoni moje dziecko z informacja wyjdz przed brame ... patrze ci ja a tam moja Masza i Luna podarzaja w strone domu zadowolone z zycia ogony w gorze pysue usmiechniete jakby nigdy nic okazalo sie ze dominik naszedl je akurat jak wychodzily od strony stajni po uczcie w konskiej kupie jaka rozkosz Masza poprostu byla zachwycona soba ... ja kurna mniej .. nie moglam wieprza doczyscic kapala konskim gnojnikiem cala ....... Luna mniej - to wprawny wedrowca i wraca raczej czysta z takich eskapad :) Wiec zsanowna moja Masza spedzila urocza noc w kojcu coby odcapic i z lekka wytrzec swoja siersc konska w slome w budzie ... wogole nie kumala o co mi chodzi a ja nie potrzfilam sie na nia wkurzyc bo w koncu wrocila moja mala dziewczynka
-
hejka przepraszam ze pisze tak rzadko ale mam naprawde sporo roboty 10 psow i 7 kotow praca i oprocz Maszy moj pies mial wyciete 40 centymetrow jelit - operacja byla naprawde cholernie powazna i przez ostatni tydzien niewiadomo bylo czy wogole przezyje zatem co do Maszy i adopcji Majga wiem ze okazji sie nie przegapia ale nie wydam psa do domu z malymi dziecmi taka mam schize i nic na to nie poradze chocby byl to palac oblozony diamentami Male dzieci i pies po przejsciach to klopoty - dziecko wsadzi palec w oko albo pociagnie za lape ktora boli i naglle sie okaze ze pies to bestia i mam go zabierac Wazniejszy jest dla mnie najlepszy dom dla Maszy i takiego szukam Zbojini Masza bedzie do adopcji dopiero po sterylizacji - taka mam umowe z kierownikiem schroniska i bezwzglednie jej dotrzymam - nie ufam nikomu chocby to byl ktos niewiadomo jak polecany nawet przez samego prezydenta czy papieza :) To rasowa suka i nie wiem czy komu nie przylezie do lba cos idiotycznego a napisanie w umowie ze sie zobowiazuje do sterylizacji mozna se wlozyc w tylek jesli tego nie bedzie chcial zrobic w efekcie Rozmawialam dlugo z Martka po kolejnej wizycie Maszy u dr Janickiego Masza bedzie miala do konca zycia ubytek neurologiczny - podwija lape i jak stawia to juz jest to normalny wymach ale palce jej leca niestety To pies ktory nie bedzie mogl biegac za rowerem ani skakac ani spedzac czasu na dworze biegajac sobie do woli Ma ubytek - nie wiadomo czy gwozdzie beda wogole wyciagane bo nie wiadomo czy bedzie pelny zrost Bedzie miala usuwana panewke glowki udowej - wg dr janickiego ma ciezka dysplazje - dlatego prawdopodobnie nie byla do tej pory szczenna tak wyglada i dzieki bogu Zatem to nigdy nie bedzie calkiem zdrowy pies i ktos kto go zaadoptuje musi sobie z tego zdawac sprawe Moze tak byc ze za jakis czas odezwa sie stawy jak Masza bedzie sie starzec Nie wiadomo jak ucierpial kregoslup i czy sie nie zdarzy ze szybciej beda klopoty z lapami Zatem nie moze trafic do ludzi ktorzy nie wezma jej z pelna odpowiedzialnoscia stanu rzeczy Masza nie szuka domu na cito - ma zdrowiec i to jest wazniejsze a jak wyzdrowieje dom sie znajdzie bo to piekny i madry pies Zdjecie rtg ktore da nam info czy wyciagamy gwizdzie za 3 tygodnie - potem sterylizacja zatem adopcja to kwestia okolo 2 miesiecy Jakiego szukam domu Najlepiej domu takiego do jakiego trafila wyadoptowana przeze mnei Gajisia :) czyli szukam Pani Gajisiowej A jaki jest ten dom Gajisiowy :) ? 1. Ludzie okolo 50 lat - na tyle sprawni zeby dostarczy psu ruchu i na tyle mlodzi zeby zapewnic jej dom do konca zycia 2. Spedzajacy wiekszoisc czasu z psem - uregulowany tryb pracy czyli nie ze prezychodza do domu poznym wieczorem a pies biega sam do wieczora pod brama bo to nie dla Maszy - ona kocha ludzi i potrzebuje ich uwagi 3. Dom bez malych dzieci - dlatego odpisalam na dwa maile Pana z Katowic ktory ma dom i owczarka i jest potenncjalnym kandydatem oraz Pani z Kaszub - tylko takie maile dostalam w sprawie Maszy 4,Naj;oej ludzie z odchowanymi dziecmi - bo wtedy traktuja psa jak swoje dziecko :) 5.Ktorzy nie sa amatorami i znaja sie na psach - bo Masza wymaga opieki do konca zycia wiec nie chce aby ktos na niej sie uczyl 6. Dom poza miastem albo mieszkanie blisko terenow gdzie Masza spokojnie moze biegac pod kontrola 7. Dom bez kotow I spokojnie dom sie znajdzie jesli tylko Masza bedzie po sterylizacji zaszczepiona i nawet jesli biodro nie bedzie w 100 % sprawne - a tak bedzie wg doktora najpierw spotkam sie z kims kto chce zabrac Masze i kto wzbudzi zaufanie i sama ja zawioze nawet jesli bedzie to drugi koniec Polski
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Masza wydatki [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Rozlicznie fakturami za operacje plus karma orijen z fundacja sfora – 2088[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zostalo 402 zlote z pierwszej wplaty kwoty 2490 [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nowa wplata to 1614 plus 402 – czyli 2016 [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]wydano :[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Apteka – 104 [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dr Soszko 100 zl [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Wawer – 72 zl zdjecia rtg , wizyta , 180 zl opatrunki, wizyta [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Suma która zostala to 1560 zlotych [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Co do zdrowka Maszy – zaczyna stawiac lapine normalnie [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] masowałam lape nagrzewałam lampa zepter oraz solux i sa efekty [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] stawia na opuszkach paluszkow i normalnie maszeruje choc jeszcze troszke kulejąc [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Pochodziłyśmy dzisiaj po lesie na smyczy – bardzo jej się podobalo [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ale żeby nie było za slodko [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Szew który się goi – ma zdjęte szwy dawno – szwy śródskórne zdaje się daja się we znaki , to szwy rozpuszcalen które niestety często daja odczyny - pod szwem zbiera się ropa – musiałam troche rozwalic rane żeby ropa mogla wyciec [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wypłukałam rane strzykawka z rivanolem i smarujemy neomecina [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Jeśli do jutra nie przejdzie znowu do weta …[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman]Pisze niezbyt często bo dogo laduje mi się pol godziny i zalewa mnie przy tym krew !!!!![/FONT]
-
hejka nareszcie udalo mi sie zalogowac bo czekam juz od pol godzinki i wciaz mnie wywala - tak to jest jak sie pod lasem mieszka :) zatem lista darczyncow !!! [B][FONT=Times New Roman]Darowizna na Larysę od dnia 05.02.2009 – 15.02.2009 [/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Imie , nazwuako kwota [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dariusz Łojan 50.00 zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Katarzyna Bernadetta Olszewska 20.00 zł[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Natalia Maria Kędziora 10.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Krzysztof Piotr Ruduchowski 50.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Barbara Komor 35.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Beata Magdalena Matysiewicz 20.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Grzegorz Alicki 20.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Aurelia Kamal 30.00[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Dagmara Grabowska 100.00[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Agnieszka Babrzyńska 50.00 zł [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Aneta Anna Kruczek 36.38 zł [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Anna Binienda-Alicka 20.00 zł[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Marcin Harbuz 100.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Beata Małgorzata Rozbicka-Cieślińsk 20.00[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Dominika Maria Zaniewska 120.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Agnieszka Cieprka 50.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Jan Paweł Lisicki 50.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Anna Szyszkowska 20.00zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Iwona Łącka 50.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Józef Zaniewski 30.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ewa Buśko 100.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Wojciech Gębski 20.00 zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Konrad Kujawski 450.00 zł [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Beata Krężel 5.00 zł [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Marzena Olszyńska – Kania 50.00zł[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Krzysztof Pawliński 50.00 zł[/FONT][/SIZE] Przepraszam ze dopiero teraz bo co prawda mam ja od dni kilku ale bylam napierw w Poznaniu a potem troche roboty na miejscu mialam :) Dzieki Shirapereira za odwiedziny :) wpadaj jak tylko chcesz -0 nalepiej w weekendy bo wiecej czasu jest :) [B]Diagnoza weta jesli chodzi o lape to - zerwanie miesnia polsciegnistego [/B] Masza jak pisala shira ma zdjecty opatrunek - brak zupelnie opuchlizny :) hurra ale noga wciaz nie do konca sprawna - rozmawialam z Wetami z Wawra i mowia ze wyglada na uszkodzony nerw - trzeba czasu zeby zobaczyc czy zupelnie ozdyska sprawnosc Masza powoli z kotami zaczyna sie dogadywac co nie znaczy ze je lubi - ot reaguje na fee i zostaw kota Nauczylam ja komendy na miejsce , siad i czekaj - to przy misce zeby nie skakala To madra dziewczynka szybko sie uczy i bardzo chcialaby juz biegac ale jeszcze nie czas ku temu - jeszcze sie nabiega w swoim zyciu Jutro zamiaruje isc do homeopatki Dr Soszko na wizyte zeby wzmacniac lape Maszenki - to naprawde sporo daje Moja kolezanka ktora wziela buldozka od Lawinii tez tam chodzi i maly buldozer ktory wygladal jak wyglodzony kleszcz tetni zyciem =- tylko na homeopatii i biterapii wiec i maszence sie przyda Zreszta ja tez ze swoimi psiakami Anda , Malta , Zara , Diuna do niej chodzilam i efgekty sa przednie !!! Jutro doladadnie podlicze ile na Maszenke poszlo pieniedzy i na co oraz ile zostalo [B][U]Martka Dobra kobieto wklej nowa liste darczyncow na pierwszej stronie coby ludziki z dobrym serduchem mogli szybko sie odnalezc[/U][/B] :)
-
juz nie moge tu wysiedziec - ale z czegos zyc trzeba wiec staram sie nie myslec o Maszy az stad nie wyjde ale nie idzie latwo Boje sie ze te paluszki sa zimne no i skad u licha taka opuchlizna ???
-
pisalam wczoraj w przerwie na szkoleniu dzsiaj tez pisze szybkie newsy zanim szkolenie zaczne Generalnie jest fatalnie - wiecie ze jestem ostatnio osoba ktora pisze ze jest kicha jesli tak wlasnie nie jest Wczorak wieczorem noga Maszy zaczela puchnac od uda po kolano az po stope = palce zimne noga jak bania Wiec zaraz dzwonilam do swoich doktorow - i ortopedow i homeopatki jako ze mam szkolenie od 10-16 mam klopot z pojechaniedm gdziekowliek w tych godzinach - oropeda kazal mi byc zaraz o 13 bo nie wyglada to dobrze Masza ma 39,7 temperatury jestem tak zdenerwowana ze nie wiem jak to cholerne szkolenie poprowadze - te zimne paluszki w lapie to naprawde nic dobrego kurna i ta opuchlizna nie wiedziec czemu !!!! Wiec poprosilam kolezanke z Marek - Bogne od kotow zeby pojechala z Masza na 13 do wawra do dr janickiego a ja zaraz po szkoleniu pojade do niej jesli bedzie musiala zostac na jakis zabieg Dr Blok powiedzial ze tak naprawde wcale nie musi byc to zwiazane z uderzeniem kilka dni temu w pogoni za kotem szczegolnie ze boli ja i przednai lapa i kuran kregoslup Moja mala dziewczynka naprawde ja boli a ja tu siedze i musaze uczyc ludzi jak sie asertywnie komunikowac choc myslami jestem zupelnie gdzie indziej Zadzwonei do Martki jak tylko bede cos wiedziec wiecej i ona napoisze co i jak zanim dojade do domku Trzymajcie kciuki za nasza mala Maszenke