-
Posts
2362 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mycha101
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście dopięłam swego, sprzeda sunię za 120 zł. Sam do mnie zadzwonił, powiedział, że będzie robił mały remont a ona się tylko plącze. Chyba muszę przygotować papier, że zrzeka się praw do niej. Jutro ok 9 jadę po dziewczynkę, potem wet, a potem gehenna u mnie w domu. Nie wiem jak moje zareagują, jak będą się zachowywać. Mała będzie miała pokój dla siebie, jak będzie ok to zostanie przedstawiona moim klonom. Na pewno wet ją odpchli więc może nie będę mogła do moich jej wypuścić. Marka, zadzwonię do Ciebie. W środę małą do Wawy przywiozę. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Olga, dzięki, mam tabletki. Dziewczyny, ja chciałam ją od niego kupić, ale był uparty. Powiedzmy, że powiadomię policję, ale na jakiej podstawie mają ją temu kolesiowi odebrać? Pies zadowolony, nie bał się niczego, dobrze wygląda i policja też by zobaczyła to samo. Oczywiście zawsze można wykraść psa:razz: -
Sunią zainteresowany jest pewien wspaniały człowiek, który prowadzi agroturystykę na Mazurach [url]www.kurki.republika.pl[/url] to jest jego strona. Ręczę za niego, wiem jak pozostałe zwierzaki u niego mają wspaniale. Ma już Onka, zresztą na fotkach można go zobaczyć. Dla mnie to miejsce to raj na ziemi:evil_lol: Jak rozumiem sunia jest nadal do adopcji, tak?
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Miałam trochę więcej szczęścia niż mama, bo bez problemu dowiedziałam się gdzie koleś mieszka. Powiedziałam, że jestem z Fundacji Emir i to chyba groźnie zabrzmiało. Dziewczynka powiedziała gdzie mieszka jej brat i pojechaliśmy. Koleś oczywiście został powiadomiony, że ktoś do niego jedzie. Jak tylko dojechaliśmy, podjechał następny samochód, wysiadł z niego koleś i straszliwie zaczął pyskować. Obecny właściciel suni poprosił o legitymację, bla bla. Zaczęłam z nim bardzo spokojnie rozmawiać, ale ten drugi koleś tak podkręcał, że i ten był agresywny. Na szczęście zostaliśmy sami i rozmowa zmieniła się. Koleś złagodniał, słuchał moich racji. Oczywiście powiedział, że psa mi nie odda, a ja nie mam nakazu żeby go zabrać. (Na podwórku był jeszcze jeden pies (samiec) na łańcuchu. ) Zapytałam co zrobi jak będzie cieczka, a ten, że będą raz szczeniaki, a ja zaczęłam klarować, że to nie ma sensu itd. Powiedział, że po pierwszych szczeniakach pójdzie z nią do weta. A ja i że co niby wet zrobi, a ten że coś zrobi, a ja mu że to kosztuje ok 300 zł, a ten że zapłaci (domek maleńki, drewniany, własność gminy), a bieda aż piszczy, a w między czasie wyszła żona tego kolesia w ciąży. Zadałam mnóstwo pytań. Zapytałam też o psa na łańcuch, a ten, że go uśpi, bo dwa nie są mu potrzebne, oczywiście się strasznie wkurzyłam, i zaczęłam z nim o tym rozmawiać. Za dużo żeby szczegółowo opisywać. Wiedziała, że nie mam szans, żeby sunię zabrać. Powiedziałam, że daję mu szansę, ale będę sprawdzać jak ją traktuje. Zaproponowałam też darmową sterylkę, że zawiozę do weta i przywiozę po zabiegu. Poprosiłam, żeby się zastanowił, dałam mu swój nr telefonu. Powiedziałam, że jeśli jednak zdecyduje się ją oddać, jutro, czy za tydzień, miesiąc.. to niech dzwoni. Na sterylkę będę bardzo naciskać. W przyszłym tyg zawiozę mu tabletki na odrobaczenia dla psiaków i sprawdzę co się dzieje. Temu na łańcuchu miał siana podłożyć. Trzeba dać mu chyba szansę, bo jakie jest wyjście. Sunia mieszka w domu. Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Koleś był trzeźwy. Ten krzykacz co za nami przyjechał powiedział, że we wsi ktoś wiesza koty i nad psiakami się znęca, trzeba się tym będzie zająć. Podobno ludzie o tym wiedzą i nic nie robią. Strasznie drastyczne rzeczy mi powiedział. Olga, ta sunia wygląda dokładnie tak jak biszkopty:lol: -
[quote name='majqa']Był jakiś odzew ze strony koleżanki ???[/quote] to nie ta:shake:
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Jutro jedziemy szukać suni. Stało się tak, że mój ojciec się o wszystkim dowiedział i jest baaaaaardzo zły i nie odpuści kolesiowi:mad: Mam tylko nadzieję, że suni nic nie jest. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ci Marka:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:, mam nadzieję, że sunia skorzysta z Twojej gościnności. Sytuacja wygląda tak: Mama już z nimi rozmawiała, on powiedział, że oddał psa synowi na inną wieś (czyli też bagno), wiem na którą wieś. Będzie przeprowadzone śledztwo gdzie dokładnie sunia jest. Mama zaproponowała kolesiowi, żeby jednak oddał jej psa, ten stwierdził, że się zastanowi. Później pójdzie do niego z "argumentem", jeśli to nic nie da, to w sobotę jadę szukać psa. Wiocha mała, więc myślę, że większego problemu nie będzie. Marka jeśli już to w poniedziałek sunię przywiozę, ale to wszystko do dogadania. Choćbym miała im ją z rąk wyrwać, to tak zrobię. Wiem, że jeśli tam zostanie, to za parę miesięcy będą maluchy, potem następne, następne, następne i tak do końca. Nie pozwolę na to. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
nic nie wiemy. trzeba być dobrej myśli, jeśli się nie wyłonią ja w sobotę pojadę z policją, mnie nie znają. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
a na policję nie chce dzwonić, bo potem może mieć pozamiatane. a tam ciemno jest. chyba wiesz o co mi chodzi. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
oni od wczoraj się z domu nie wynurzyli, mama boi się do nich wchodzi, bo może oberwać. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
jeszcze mama nie widziała suni:shake: na dworze nie spała, bo ochroniarz patrzył. nic tylko trzeba czekać. Tymczas jest i to jest, ale psiurka nie ma:-( czekamy -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
niestety nie udało się suni dziś wyciągnąć. mam już dla niej dom tymczasowy, jeśli domek chce sie odezwać to zapraszam, bo nie wiem czy mam pisać. kochani czekamy do jutra. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
fotki będą, jak wydostaną sunię od meneli. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
właśnie się dowiedziałam, że wczoraj wieczorem, właściciel przyszedł i zabrał pijaczkowi psa (chociaż wcześniej kazał zabierać maleństwo). oni nie wyszli jeszcze po wczorajszej libacji z domu, ale mama widzi co się dzieje na ich podwórku przez okno, więc jak tylko sunię wyrzucą na dwór to od razu ją zabierze. niestety boi sie iść do nich do domu, bo mogłaby oberwać. nie chce mieszać w to policji. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
to maleństwo jest u niego w domu. prawdopodobnie on też jest w domu, wczoraj pewnie zachlał. mama właśnie po raz kolejny tam poszła. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
nadal nic:placz: -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
u tego pijaczka jest od wczoraj. moja mama dała jej jeść i dziś też ma jedzonko dla niej. najgorsze jest, że on nie otwiera:mad: -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
podnoszę, bo maleństwo potrzebuje pomocy. zdjęcia będą jak pijak otworzy drzwi. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Koleś chyba wczoraj zachlał, bo się nie pokazuje i nie otwiera drzwi:shake: -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Podnoście kochani, może jakaś dobra dusz się znajdzie. -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś może dać maluchowi tymczas????:roll: Zdjęcia będą później. -
Wczoraj zadzwoniła do mnie moja mama i wręcz błagała o pomoc. Zobaczyła mały kłębuszek leżący między chlewkami i trzęsący się z zimna. Podobno ten kłębuszek od jakiegoś czasu tam leżał. Właściciele, czyli meliniarze nie chcieli jej i nie zwracali na nią uwagi. Moja mama nie pozwoliła jej tam zostać, ale jedyny tymczas jaki znalazła na szybko to u pijaka za flaszkę. Podobno to taki niegroźny pijak, ale jednak. Sunia wczoraj trafiła do niego, ale jest pod czujnym okiem mojej mamy. Nie może tam zostać, bo pijak to pijak. Szukamy dla niej tymczasu. Sprawa jest bardzo pilna. Dodam, że poprzedni "właściciele", gdy moja mama poszła do nich z papierem, że zrzekają się praw do niej, powiedzieli, że nic nie podpiszą, a to małe gówno niech zabiera z ich oczu jak najszybciej. Sunia ma ok 3 miesięcy, jest podobno w typie labka, biszkoptowa, ale będzie mniejsza niż labek. Jest maleńka i przerażona. Obecnie przebywa w okolicach Ciechanowa. Do Warszawy malucha dowiozę, byle tylko jakiś tymczas był. W sobotę zabiorę ją do weta. Czekam na zdjęcia malucha.
-
Właśnie wysłałam link do koleżanki, jej zginęła młoda onka. Zginęła w okolicach Glinojecka przy E7. Czekam na odpowiedź.
-
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Ktoś ją musiał strasznie skrzywdzić. Minęło już tyle czasu, jest bezpieczna, nikt nic złego jej nie robi, a ona nadal w strachu:shake: -
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Ja też ją wkrótce odwiedzę. Szkoda, że cały czas się boi:shake: Lamia, czy P. Ilona uregulowała wszystko? Czy odwiedza Chelsee?