-
Posts
1136 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madzia_19
-
[img]http://foto.onet.pl/upload/43/21/_623130_n.jpg[/img] "Daj ciasteczko...:cool3: " [img]http://foto.onet.pl/upload/5/40/_623131_n.jpg[/img] "Czy te oczy mogą kłamać" [img]http://foto.onet.pl/upload/39/28/_623132_n.jpg[/img] "Ale o co chodzi?" :) :) :)
-
[img]http://foto.onet.pl/upload/31/2/_623125_n.jpg[/img] "Uwaga! Teraz ja tu pilnuję, więc się nie zbliżać! Wrrrr..." [img]http://foto.onet.pl/upload/0/80/_623127_n.jpg[/img] "Mam to gdzieś! Rzucam tę robotę! I ta tabliczka też mi się nie podoba!" [img]http://foto.onet.pl/upload/31/95/_623128_n.jpg[/img] "Nic nie robić, nie mieć zmartwień... Tylko spać, spać, spać... Ja chyba się za bardzo przemęczam... Tak zdecydowanie za mało śpię... Muszę to nadrobić ;) " :)
-
[quote name='madzia i medor'] A na tym ostatnim zdjęciu, to naprawdę obca osoba podeszła i zrobiła sobie zdjęcie :-o[/quote] na tym ostatnim to akurat ja jestem :p :p :p ale ludzie często pytali się czy mogą sobie zrobić z Lucky'm zdjęcie :) więc Lucky ma w Polsce już cała masę zdjęć :)
-
[img]http://foto.onet.pl/upload/44/65/_623122_n.jpg[/img] Lucky na imprezie w barze o nazwie "Biger" :) [img]http://foto.onet.pl/upload/19/36/_623124_n.jpg[/img] Lucky po imprezie w barze o nazwie "Biger" :) [img]http://foto.onet.pl/upload/26/16/_623123_n.jpg[/img] "Miskę wody bys lepiej podała, a nie się tak gapisz..." :) :)
-
[quote name='madzia i medor']Madzia a co nam tak jakos oszczędzasz tych fotek :roll: :roll:[/quote] no to w takim razie juz dodaję następne :) [img]http://foto.onet.pl/upload/16/39/_623116_n.jpg[/img] "Ale upały... Kiedy wreszcie przyniosą te lody?" [img]http://foto.onet.pl/upload/24/24/_623117_n.jpg[/img] "No tak... Baby i zakupy... A ja czekam i czekam..." [img]http://foto.onet.pl/upload/35/59/_623118_n.jpg[/img] "A co ja, maskotka jestem, żeby sobie ze mną fotki robić? Ach Ci ludzie..." :)
-
[quote name='aleb'] [B]Madzia[/B], bardzo ładna fotka :)[/quote] dziękuje, aleb :p
-
[quote name='g_o_n_i_a']Powiedziala, ze sie zmniejsza i żeby nie dotykać. Nie trzeba będzie ciachać. ;-) :multi:[/quote] no to dobrze :) ja chyba też nie dam drugi raz Lucky'ego kroić...
-
i co byliscie u vetki? i co powiedziała?
-
Autor: Madzia_19 Model: Lucky Luck Tytuł: O zachodzie słońca [IMG]http://foto.onet.pl/upload/4/52/_621134_n.jpg[/IMG] Autor: Madzia_19 Model: Lucky Luck Tytuł: Śpioch [IMG]http://foto.onet.pl/upload/9/46/_621132_n.jpg[/IMG] Autor: Madzia_19 Model: Lucky Luck Tytuł: Poszukiwacz [IMG]http://foto.onet.pl/upload/24/69/_621380_n.jpg[/IMG]
-
no to ja wkleję fotkę Lucky'ego z zachodu słońca nad morzem :) [img]http://foto.onet.pl/upload/4/52/_621134_n.jpg[/img] :)
-
[IMG]http://img274.imageshack.us/img274/2075/13zc7.jpg[/IMG] piękny :loveu: i skąd ja znam ten niewinny wzrok :p :p :p
-
witaj Jadziu :p Lucky dostał krwiaka po zastrzyku na atopowe zapalenie skóry co miał go robiony w czerwcu, też jak bylismy nad morzem. Miał taką ogromną gulę, vet stwierdził, że trzeba to naciąć, no i przez tydzień sączyła mu się z tej ranki krew z ropą... Codziennie trzeba było go pilnować, żeby sobie tej rany nie pobrudził i dwa razy dziennie przez strzykawkę wstrzykiwać mu sól fizjologiczną do środka rany. Trzech facetów nie mogło go przy tym utrzymać, bo wył, piszczał, warczał i na sam widok strzykawki uciekał. Teraz wszystko mu się zagoiło, ale zauważyłam, że robi mu się druga gula, tym razem na żebrach...
-
Lucky też na początku arczał przy jedzeniu kości z mięsem. Po prostu podcgodziłam do niego i mówiłam głośno "oddaj" zabierając mu kość. Wzamian dostawał coś lepszego kawałek np. szynki, a potem oddawałam mu kość. Teraz jak ma kość. Teraz jak ma kość to podbiega i kładzie przede mną oczekując czegoś wzamian :) Po prostu wie, że nie chce mu tej kości zabrać, a nawet mogę mu dać coś jeszcze :)
-
[img]http://foto.onet.pl/upload/24/69/_621380_n.jpg[/img] "Na pewno gdzieś to tutaj zakopałem..." [img]http://foto.onet.pl/upload/35/72/_621379_n.jpg[/img] "Nie wiem jak Wy, ale ja idę spać" :) [img]http://foto.onet.pl/upload/31/18/_621377_n.jpg[/img] "Bądź człowiekiem, daj ciasteczko... Nie widzisz, że żyję na śmietniku..." [img]http://foto.onet.pl/upload/42/52/_621378_n.jpg[/img] "Przez Ciebie muszę z głodu jeść liście z drzewa..." ;)
-
gdyby pies naprawdę dominował to przecież nie musiałby warczeć. Pies przy jedzeniu warczy po prostu ze strachu.
-
[quote name='ewatr']ale jestem przystojny :loveu: [IMG]http://foto.onet.pl/upload/10/74/_621150_n.jpg[/IMG] mysmy juz tez wrócili znad morza z Arnim i również nie obyło sie bez weta w naszym wypadku był to kleszcz w łapie ale taki że łapa nam zaropiała były antybiotyki i zero plaży i morza w Chłapowie było bardzo dobrze jezeli chodzi o psy - dużo ich tam i nikt sie nie " czepia " ani na plazy ani w miejcowosci zdjecia mam i chetnie bym sie pochwaliła tylko szkolenia jeszcze z wstawiania i zmniejszania nie przeszłam :cool3: cierpliwosci ;)[/quote] a takim razie czekamy z niecierpliwością na totki Arniego :) Weź sobie jakiś przspieszony kurs ;) a tak na poważnie to na dogo gdzieś to jest opisane, w galerii chyba :)
-
robi;iśmy sporo rzeczy. No i wreszcie mamy z Lucky'm wspoólne fotki, bo tazk to zazwyczaj ja stałam za obiektywem. No ale Lucky też był chory dostał krwiaka, musiał mieć zabieg i przez tydzień zamiast wakacji miałam w przyczepie szpital dla zwierząt....
-
Witaj Madziu :) Lucky oczywiście spał ze mną w łóżeczku i jeszcze się rozpychał ;)
-
[quote name='asko']a tam na jednym zdjęciu to ja jestem :cool3: ja jestem :razz:[/quote] a dokładnie na zdjęciu "szukający" widać rękę i kawałek bluzki Asi :)
-
dziękuje za wszystkie komplementy w imieniu Lucky'ego :p
-
[img]http://foto.onet.pl/upload/46/17/_621149_n.jpg[/img] Poszukiwacz [img]http://foto.onet.pl/upload/34/54/_621145_n.jpg[/img] szukający [img]http://foto.onet.pl/upload/10/74/_621150_n.jpg[/img] znalazca [img]http://foto.onet.pl/upload/44/82/_621147_n.jpg[/img] Ach... Ciężkie jest życie podróżnika... :)
-
[quote name='*luthien*'][B][I][IMG]http://foto.onet.pl/upload/42/53/_621124_n.jpg[/IMG][/I][/B] [B][I]w namiocie spaliście?:D[/I][/B][/quote] a przyczepie kempingwej :) [IMG]http://foto.onet.pl/upload/33/74/_621131_n.jpg[/IMG] "Ale o co chodzi?" [IMG]http://foto.onet.pl/upload/30/75/_621125_n.jpg[/IMG] "Na trzech łapach przez świat" :) [IMG]http://foto.onet.pl/upload/4/52/_621134_n.jpg[/IMG] "Każdy obowiązkowo musi mieć fotkę z zachodu słońca nad morzem" :) [IMG]http://foto.onet.pl/upload/29/17/_621130_n.jpg[/IMG] "Nic nie powiem, zrozumiano?! Nic nie powiem bez mojego adwokata" :)
-
fotki z nad morza :) [img]http://foto.onet.pl/upload/28/32/_621126_n.jpg[/img] z księżycem w tle... Auuuuu.... [img]http://foto.onet.pl/upload/30/75/_621125_n.jpg[/img] na trzech łapach przez świat :) [img]http://foto.onet.pl/upload/37/82/_621127_n.jpg[/img] "Ale mi się chce spać..." [img]http://foto.onet.pl/upload/42/53/_621124_n.jpg[/img] "Wynocha! Ja tu pilnuję!"
-
[quote name='g_o_n_i_a'] Madzia, nawet mnie nie strasz :-o Zobaczymy co wetka powie, bo zgodnie z jej slowami, mialysmy sie wstawic u niej za dwa tygodnie, wiec pojdziemy we wtorek ;)[/quote] a naet nie wiesz jak ja się przestraszyłam. Czasami sie zastanawiam czy dobze zrobiłam pozalając mu to nacinać. Biedny się strasznie męczył, a ja razem z nim. Tydzień wakacji, aż do zrośnięcia rany nie opuszczałam go na krok. A na wakacjach w przeczepie kempingowej jak wiadomo warunki polowe. Cały czas musiałam pilnować czy aby nie pobrudził sbie tej rany, co chwilę przecierać mu tę krew... Dawa razy dziennie trzeba było mu tę sól do środka wstrzykiwać, a Lucky cierpliwy przy tym nie był, wył, piszczał, warczał i uciekał na sam widok strzykawki i papieru jednorazowego... Mam nadzieję, że nasz vet wyleczy go bezboleśnie...
-
Mój Lucky też dostał taka gulę po zastrzykach na atopowe zapalenie skóry. Gula znajdowała się przy przedniej łapie przy łopatce, była dość duża, a że byliśliśmy nad morzem to pojechaliśmy do tamtejszego veta, który stwierdził, że chyba trafił na jakąś żyłkę przy robieniu poprzedniego zastrzyku. Naciął Lucky'emu to i sączyła się z tego ciemna krwista mazia. Potem przez kilka dni trzeba mu było to przemywać solą fizjologiczną i dostawał antybiotyki. Męczyłam się tak z nim 1,5 tygodnia na wakacjach. Miałam ochotę po prsotu wrócić do domu, ale wytrzymałam. Kilka dni temu zauważyłam, że wyskoczyła mu następna gula teraz trochę dalej w okolicach żeber. Tym razem pojedziemy już do naszej kliniki, bo jestem już w domu i zobaczymy co powie na to nasz vet...