Podglądam wątek i jestem zszokowana a jednocześnie wyrazy uznania dla osób które wkładają swoje serca w pomoc tym maluchom.
Patrząc na zdjęcie rtg kręgosłupa Gremlinki myślę że suczka całe życie była trzymana w ciasnej klatce. Nie jestem wetem ale napewno nie jest to stan po urazie.