Jump to content
Dogomania

LeksA

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LeksA

  1. LeksA

    Reproduktor

    dziekuje bardzo : wreszcie mam jako takie pojecie jak ta droga do reproduktora wyglada :0 a to ze pieniadz rzadzi swiatem (rowniez psim) to przeciez wszyscy wiemy :)
  2. LeksA

    Reproduktor

    uswiadomcie laikowi ... jak to wyglada... zaluzmy ze pies otrzymal wymagana ilosc ocen doskonalych na wystawach...to co dalej ? trzeba zlozyc jakis wniosek z ZKwP ? dostaje sie jakis paier ze pies jest wpisany na liste reproduktorow?? czy jak ?? (nie smiejcie sie z pytan ja od poczatku tylko kundelki mam w domku ) a dalej ... krycie sie rejestruje w ZKwP tak ? i pozniej przeglad i na przegladzie komisja stwierdza czy miot nie ma wad i wydaje metryczki tak ? czy metryczki dostaja wszystkie? ( no bo w koncu metryzcka to potwierdzenie pochodzenia a wszytkie maja takie samo pochodzenie ? ) poprawcie jesli sie myle. przed przegladem tatuaze tak ? a pozniej trzeba wyrobic rodowod tak ? ufff papierkow pelno i pelen formalizm...szkoda tylko ze czeste sa przypadki tego o czym piszecie...ze przepisy nie sa przestrzegane a zwiazek nie jest zbyt restrykcyjny (tak samo jak [przy kopiowaniu...ale to zupelnie inny temat)
  3. co do choroby lokomocyjnej : moja Lady jak byla mloda miala klopoty...ale w pociagu jezdzila bez problemu . zanim pojechalam w dluzasza trase (sosnowiec-warszawa) wzielam ja na przejazdzke (kilka stacji) zeby zobaczyc jak pies sie zachowa . w pociagu o dziwo nie bylo zadnego problemu. sunia nawet nie probowala wchodzic na siedzenia.polozyla sie na podlodze i spala. w droge do sosnowca z wawy (2,5 h) zabralam papier toaletowy, woreczki wode miseczke kocyk i szmatke (zeby gdyby cos sie stalo miec czym posprzatac) NIC nie bylo potrzebne. pies zniosl droge koncertowo. (dodam ze samochodem dlugo przyzwyczajala sie do jezdzenia - wymiotowala, slinila sie... pozbylam sie tego problemu gdy nauczylam psa ze samochod=przyjemnosc, jezdzilysmy w rtkie trasy ktore konczyly sie milym spacerem, jeziorkiem, spotkaniem z innymi psiakami ... przeszlo i teraz szaleje ze szczescia jak wsiada do auta) oprocz mojego psa przewozilam pociagiem jeszcze 3 szczeniaki ... z zadnym nie bylo problemu. wszsytkie grzecznie spaly...pociag usypia..jedzie plynnie (sczegolnie ex ic i ec ... maja malo stacji) nie ma ostrych zakretow , hamowania...to chyba najprzyjemniejszy z mozliwych srodek transportu dla psiakow. nigdy nikt nie powiedzial mi nic zlego ..wrecz przeciwnie ludzie bardzo cieplo odbierali towarzystwo psow. wszystkie to byly slodkie szczeniaki to prawda. raz jechalam w przedziale z doroslym malamutem ktory rozpychal sie na siedzeniu a ludzie sciskali sie do siebie zeby tylko piesek mial wiecej miejsca :) wiec mam same przyjemne wspomnienia SaJo mam do ciebie pytanie... jaki rozmiar klatki masz dla swojego owczarka ? musze teraz kupic klatke dla mojej suni (na wyjazd) i nie mam pojecia jaki rozmiar :( HELP (tak tak wiem ze im wieksza tym lepsza...ale im wieksza tym ciezsza i przede wszystkim drozsza..a nie chce przesadzic...help ... uhh ale sie rozpisalam :) przepraszam za przydlugi post !
  4. o jakim pojemniku mowa ? plastikowym czy metalowym ?? za kazdym razem jak kupuje karme (prawie za kazdym) dostaje taki pojemnik gratis. jezeli poczekasz to za okolo miesiac bede miala pojemnik (nie wiem czy plastik czy metal) i bez problemu odstapie. bo kolejny mi nie potrzebny.
  5. no i jak to miesko z Bedzina ??? kurcze zawsze balam sie kupowac mieso na targu ... no ale przejade sie poogladam i jak sie przekonam to kupie na probe. Moja pasqda niestety suche je jak musi ...ale miesko ... mmm dalaby sie zabic... coz zrobic...trzeba psinie dogodzic ;)
  6. Witam ... bardzo intensywnie zastanawiam sie nad tym obozem ... mam 24 lata a moja suncia 3. jest prawie owczarkiem niemieckim dlugowlosym. no i niestety jak owczarek potrafi czasem pokazac rozki Teraz pytanie do osob ktore juz byly na obozie...jezdza z wami tylko psiaki idealnie grzeczne i bezkonfliktowe czy zdarzaly sie czasem takie rogate dusze:diabloti: jak moja ? nie jest z nia najgorzej ale dosc dlugo przekonuje sie do towarzystwa... natomiast ludzi uwielbia i dalaby sie zaglaskac. Skakac lubi nawet bardzo. na torze bylam z nia bardzo malo ( moze 3-4 razy) ale byla to tylko taka proba czy pies wogole sie zainteresuje.. no bo przeciez nic na sile. wiec jestem zupelnie zielona ... totalnie ... myslicie ze sie nadajemi ? :oops:
×
×
  • Create New...