Kurcze chyba za szybko się pochwaliłam tym ubrankiem. Największe jakie mam obecnie to nr 5 (może być za małe). W czwaretk, piątem powinny być większe. Najlepiej byłoby przymierzyć ale nie wiem gdzie mieszka obecnie sunia.
Bardzo chciałabym jakoś pomóc, ale widzę że jesteście świetnie zorganizowane. Ubranko trzeba dopasowywać na długość pieska. Do jutra a właściwie już dzisiaj mało czasu ale jeśli na przyszłość potrzebne będzie takie ubranko to służę swoją osobą.
Irma zdjęcia są przepiękne. Stadko masz niesamowite. Ja jestem od Ciebie uboższa tylko o jednego kota, ale myślę że jest to do nadrobienia bo złazi się na dokarmianie niezłe stadko dzikusów.
Cudowne są te zdjęcia. Wspaniała metamorfoza, na pierwszych ze schroniska wygladał jakby niewiele mu już pozostało a tu proszę jaki kawaler. Irmo gratulacje. Jeśli chodzi o Rimadyl to jeśli to potwierdzona zdjęciami dysplazja to też byłabym raczej na nie.
Tanitka Jamników mam co prawda w tej chwili tylko dwa, ale mam jeszcze kaukaza, dwa onki i ostatni nabytek podrzutka ras wielu. Więc psiarnia jest całkiem spora. Ale na pszyszłość nie mówię nie.