-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
czeka i czeka, nie dość że ogonka nie ma to i zainteresowanie nijakie takie:roll: -
Bo normalnie naród tupet ma!!! Już nie macie czym kobicinie głowy zawracać tylko takimi bzdurami. Głupim kundlem się przejmować, no chyba chore jesteście (bez urazy;)). Na pewno za Wami koła na głowach kręcą:lol:
-
No, w końcu się przecież pozbyła kłopotu:angryy:
-
MAAASA ONKÓW W OSTROWI - prosimy o pomoc w ogłoszeniach!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Oj, jak pięknie. Żeby więcej bid miało takie szczęście:))) -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
do góry bidulu, szukaj swego miejsca -
"Każdy kij ma dwa końce" albo jak wolisz: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Czemu Wy nie odpowiadacie a ja niby biję pianę? A drugie to pytanie..., jak zwykle bez odpowiedzi:razz: Ciężko wyjaśnić co miałaś na myśli pisząc: "odpowiedzialnego niejako"?
-
MAAASA ONKÓW W OSTROWI - prosimy o pomoc w ogłoszeniach!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
to potrzymajmy razem;) -
[quote name='jayo']Nie pytam o szczegoly, pytam, czy A&S je zna. Rozmawialysmy juz w sprawie Hammera.. Mamy robic telekonferencje?? Zapytam jeszcze raz - jestes czlonkiem Stowarzyszenia Niczyje, odpowiedzialnego niejako za Hammera ?[/quote] a co znaczy "odpowiedzialnego niejako":-o?
-
jak zapewne pamiętasz, ja też o wiele rzeczy uparcie lub mniej uparcie pytałam i cóż...odpowiadało mi milczenie..............:roll:
-
[quote name='jayo']Tyle nieszczescia pod Wasza opieka... Kolejne psy trafiaja na platne tymczasy... A Hammer nie zaluguje na to, zeby trafic pod Wasze skrzydla z powrotem ?? Przeciez wyjelyscie go ze schroniska w Ostrowi, a teraz przerzucacie wyłączną odpowiedzialnosc na Stowarzyszenie... Nie pojmuje.. :shake:[/quote] pod nasze skrzydła z powrotem:-o:-o:-o to on był pod skrzydłami Vivy a nie stowarzyszenia? Czy tylko śmietankę się spija?
-
Duży kudłacz, piękny Peter gryziony przez towarzysza niedoli już MA DOM !
ludwa replied to terra's topic in Już w nowym domu
a co mozemy zrobić innego?:razz: -
wiesz jayo, już pisałam. Pieniądze to jedno a zupełny brak zaintersowania i "umywanie rąk" to już inna kwestia, nie sądzisz? Zadzwoniłyscie choć raz zapytać jak wygląda sytuacja, do kiedy ma czas, ustalić cokolwiek? Jedynie: to nie nasza sprawa. Teraz o szczegóły pytasz? Może trzeba było wcześniej zareagować i zapytać o nie na początku. Zawsze można choćby ogłoszeniami pomóc a wy nawet tyle nie możecie zrobić dla byłego podopiecznego... Odpowiedzialne traktowanie psów i umów
-
A&S i tak nic nie wskórasz...Wiem, sprawdzałam...Co najwyżej milczenie...
-
Duży kudłacz, piękny Peter gryziony przez towarzysza niedoli już MA DOM !
ludwa replied to terra's topic in Już w nowym domu
i znowu do góry. Niby w boksie ale nię chłopak naskacze jak szalony;) -
Duży kudłacz, piękny Peter gryziony przez towarzysza niedoli już MA DOM !
ludwa replied to terra's topic in Już w nowym domu
w górę piękny puchaczu -
szaleje, szaleje. Należy się mu w końcu:loveu:. Gratulujemy nowej PAni dobrego wyboru:evil_lol:. Szczęście Ją spotkało, niewątpliwie
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
wysyłam pm -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Tak z własnego doświadczenia: behawiorystka niech go zobaczy ale u nas tez byla i przyznam, że pomimo najszczerszych chęci, praca z nastoletnim (:lol:) psem jest ciężka (delikatne określenie:roll:). Tym bardziej jeśli Morek atakuje bez ostrzeżenia. Jak widać jest psem baaaardzo mocno kochającym i strózującym a w tym wieku chyba trudno wyplenić pewne zachowania:razz:. To taki mój pesymizm. Niemniej jednak próbowac trzeba i leki lepiej zostawić jako ostatnią deskę ratunku albo na wyjątkowe tylko sytuacje. -
No i dziękujemy za reakcję w sprawie Morka chociaż. Co do reszty post Onek jest widoczny:razz:
-
ja podawałam lek ludzki, tylko nie pamiętam nazwy... To był lek uspokajający. Część wetów poleca go zamiast sedalinu, bo w przeciwieństwie do niego tamten nieco przymula a sedalin podobno powoduje tylko zwiotczenie mięśni, świadomość natomiast jest ta sama. Tak słyszałam. Trzeba tylko dobrać dawkę. Pies jest spokojniejszy, bo bardziej senny. Może przy niedużej dawce Morek by się poczuł jedynie "rozleniwiony"
-
Wiesz, pewnie gdyby to był jeden sygnal i reakcja to sprawy by nie było... Żółci:roll:? We mnie? To ja tykam sprawy poza psami? Jak ktoś udaje że nie ma problemu to jakoś trudno patrzeć na to z założonymi rękami. Tyczy się to też Hammera. Nawet nie zadzwoniłyście zapytać jak wygląda jego sytuacja. Przejęłyście zarządzanie stowarzyszeniem wraz z jego całym dorobkiem a nie tylko wybraną część, więc dziwi mnie to umywanie rąk. To samo Morek, bynajmiej nie chodzi o dzwonienie i wypytywanie codzień co u Morka:roll:, tylko o konkretne problemy. Co do wyciszaczy, popytaj wetów. Tak, stosuje się ludzkie leki. U niektórych psów się sprawdzają, choć nie u wszystkich (u mojego np ale on miał prawdopodobnie juz zaburzenia neurologiczne i stąd napady agresji) a Morek jest zadzior i dzielny obrońca;). I te leki psychiatryczne(?:)), albo uspokajające przepisują również weci np na sylwestra wiele psów takowe dostaje.
-
Ludwa, jak tam Twoja rodzina? Wszyscy zdrowi ? Jak psiaki ? Boje sie, ze idac Twoim tokiem rozumowania, moge dojsc do wniosku, ze sie nimi nie interesujesz, a psy nie daj boze juz zaniedbane siedza na podworku, bo nic o tym tu nie piszesz.. I milczysz dzielnie. Hmm. Urlop by sie przydal w istocie. A psy pod nasza opieka maja sie dobrze.[/quote] Myślałam, ze potrafisz nieco więcej...jakoś ja Twojej rodziny nie tykam, z całym szacunkiem. Dopytuję jedynie o sprawy psów stowarzyszeniowych a nie Twoich, bo jakoś nie sądzę żeby im się działa krzywda. Skoro jednak sądzisz, że niewłaściwie zajmuję się swoimi psami (wyadoptowanymi akurat od stowarzyszenia Niczyje) i są zaniedbane, to może powinny wrócić pod opiekę stowarzyszenia jako nieudana adopcja...:roll:[SIZE=1](dopiero by były zaniedbane). [/SIZE][SIZE=2]Zresztą adres znasz. Możesz przyjechać, sprawdzić. Sama, w asyście SM albo TOZ. Jak tylko chcesz. Będzie co wstawić na stronę jako spektakularnie przeprowadzona akcja odbioru maltretowanego Fafika przez dzielną działaczkę jayo:evil_lol:. I wiesz..., moje psiaki mają karmę zakupowaną zanim skończy się wór a nie jak w końcu ktoś mi zwróci uwagę, że może już czas by był. To zwykłe wywiązywanie się ze zobowiązań a nie umwanie rąk od problemów, bądź problematycznych psów. Czytaj Morek. I skoro już do niego doszłam, to chciałam zapytać, czy poza karmą zasługuje jeszcze na jakieś zainteresowanie? Czytaj, leki wyciszające albo inne jakieś skuteczne metody zanim komus stanie się większa krzywda albo osoby u których obecnie przebywa stracą serce i cierpliowość[/SIZE]
-
POMOCY!!!!!! Czy brak jednej łapy to wyrok - Julek zostaje w DT na zawsze
ludwa replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
i znowu w górę, niech ktoś was wypatrzy i pokocha -
POMOCY!!!!!! Czy brak jednej łapy to wyrok - Julek zostaje w DT na zawsze
ludwa replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
ranyyyyyyyyyy, to jakiś horror. Ostatni dogo tętni życiem i samymi drastycznymi wątkami