-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
Moja koleżanka też była twarda i stwierdziła, że urodzi naturalnie. No i urodziła. I powiedziała, że nigdy więcej, bo miała koszmarny poród. A ja chciałam znieczulenie ale wyszło jak wyszło i miałam cc. Ale osobiście wolałabym jednak rodzić (oczywiście ze znieczuleniem), bo kobitki po porodzie niedługo mkną po korytarzach z maluchami a te pocięte leżą i się goją. Zresztą, pomimo tego, że dzieć ma już ponad 2 lata, to dopiero ok pół roku temu, pzestałam odczuwać odrętwienie dołu brzucha...Niby nic strasznego ale jakoś dziwnie mieś upośledzone czucie w ciele
-
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Nie, nie. Nie odpowiada numer, który dostałam na pm, do człowieka, który szuka dużego psa:) Dziewczyna raczej poważna, więc myślę, że jak wróci to się odezwie:) -
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Nie, ona jest zagranicą, ja nie mam żadnej styczności z psem, więc nie mam w co ingerować -
Filipek dostał szansę i z niej skorzystał:) Ma dom a my dług...:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Tak, wyraziłam zgodę, z zastrzeżeniem, że w warunkach w tamtym czasie, przy starej suczce i o ile pies nie będzie sprawiał problemów, to z kastracją możemy dać spokój. Zarówno ja jak i właścicielka hotelu rozmawiałyśmy o kastracji i na początku, co potwierdza właścicielka, nie stwarzała Pani problemu odnośnie kastracji. Potem niechętnie a teraz nie chce się Pani zgodzić na kastrację. Zresztą nawet na wątku dziewczyny podawały adresy lecznic, bo prosiła Pani o pomoc finansową w zabiegu. I wtedy nie było problemu. Zgodziłam się pod pewnymi zastrzeżeniami. Teraz sytuacja się zmieniła i kastracja jest nieunikniona. Nie uniakam odpowiedzialności za tę sytuację i sfinansujemy zabieg. Mam nauczkę, żeby nigdy więcej nie odpuszczać i bez względu na warunki oddawać tylko wykastrowane psy. Więcej tego błędu nie popełnię. Myślę, że powinnyśmy przypomnieć sobie dokładnie jeszcze raz to, co ustaliłyśmy w rozmowie przed adopcją Filipka, dlatego proszę o kontakt. Roztrząsanie tego na dogomanii nie przyniesie żadnego rezultatu. -
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za ogłoszenia:) Te zawsze w cenie:) A ilości nieograniczone nie szkodzą (w przeciwieństwie do jedzenia i alkoholu;)) Dzwoniłam dzisiaj po południu 2 razy na numer z maila ale nikt nie odbierał -
No, ząbale ma cacy:) Aż biel w oczy razi:) W ogóle fajny chłopak jest i taki wyluzowany i łatwo się z nim dogadać:)
-
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
ludwa replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Tu nikt nie chce nikomu dokopać. Mówimy o konkretnej sytuacji, konkretnego psa. Ja nie szukam Cajusa na innych wątkach. Wymogi są takie, ze rozliczenia być powinny itd., tym bardziej, że tutaj nikt nic złego Cajusowi nie zrobił, wątek spokojny, wszyscy długo i cierpliwie czekali. Tego chyba nikt nie zakwestionuje. Ja za swoją pracą nie przepadam i mam jej serdecznie dość a z kilku powodów do niej chodzę. Takie życie jak człowiek dorasta. Niestety pewne rzeczy robić musi a tym bardziej te, które bierze na siebie dobrowolnie. I jak juz pisałam wcześniej: absolutnie rozumiem, ze ktoś ma tego dość, znam to z autopsji ale sama, dobrowolnie się na to zdecydowałam i choć czasami mam dość, to ciągnę ten wózek, bo nie robię tego tylko dla siebie. A na dokładkę nie oszukujmy się, jak pies znajdyje dom i mamy w tym choćby drobny udział, to daje radość i napęd. I dalalego to ciągniemy pewnie. Chociaż to robota bez końca- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
link się nie otwiera... Będę na początku szukała czegoś blisko, bo wiem jak to jest jak pies ląduje daleko. Staje sie zepchnięty, jest problem ze zdjęciami itp.A ja nie mam czasu pojechać choćby raz w miesiącu, więc generalnie, jeśli nic innego nie znajdę (a nie jest tak, ze czekam do końca miesiąca;)), to wtedy pojedzie dalej ale wolałabym, eby był bliżej. No i nie do mnie tak naprawdę należuy decyzja, ja tylko pośredniczę. Zobaczymy jak wróci Agnieszka. -
właśnie licytuję taką na bazarku
-
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Ciotki, dla niego kojec i spuszczenie na noc, to super warunki. Jest przyzwyczajony do takich i innych nie zna, więc nie ma co go w tym wieku zmieniać:) Więc jeśli ktoś by mu takie warunki zaoferował, to byłoby rewelacyjnie:) -
Astka Sawana - oszukana przez wszystkich, nie ma się gdzie podziać. :-(((((
ludwa replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Może na fb spróbować, tam mniej zapsionych. Albo jakieś cegiełki na allegro albo jakiś wirtualny opiekun...Są pasjonaci rasy, warto poszukać, choćby drobna wpłata też się w końcu liczy -
No to kciuki trzymamy mocno i na niusy czekamy:)
-
A dzisiaj przy okazji wpadłam na chwilunię do Ciastka:) [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1908/dsc0745o.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5826/dsc0744q.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/8328/dsc0743s.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/2661/dsc0742w.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5609/dsc0746oh.jpg[/IMG]
-
Koniec tułaczki, Kudłaty Smok ma dom :) Zostały długi...
ludwa replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
a co z tym miejscem u jamora? Nie można tam go zawieźć? -
;) Teraz gryzie ławę...
-
Hanka I Tośka mają swoje podwórko i RODZINĘ :) Powodzenia dziewczyny
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Eeeee, cały czas jest ładna, tylko teraz bardziej otwarta:) -
Nie wiem jak z jedzeniem, bo o t o nie pytalam. Z dziećmi i zgromadzeniami za to bardzo dobrze:) Nie miał okazji zostać sam, tylko na chwię wczoraj. Na początku chwilę szczekał, wiec opiekunka zawróciła, pogadała z nim i się uspokoił:) Ma zostawać trochę, zeby zobaczyć co się będzie działo:)
-
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Znajoma też szuja mu domu. Chodzi, puka, pyta gdzie sie da i nic. Oj, kiepsko to widzę a czas płynie nieubłganie -
Rudy w domu zadowolony:) Dzisiaj będę go na chwilę widziala:) Napoczął z lekka ławę, więc musimy kupić jakiegoś spraja odstraszacza, żeby ława pozostała w całości:)
-
ZOSIA i Greta- obie w NOWYCH DOMACH- WRESZCIE ! :)
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
A Zośka i tak zadowolona z życia. Tarmosi się z resztą stada i urządzają szaleńcze gonitwy:) Oj, fajna z niej dziewczynka:) -
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
ludwa replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Cajus, każdy, kto się psami zajmuje jakiś czas ma zwyczjnie dość a wokół jeszcze dokładają. Tylko nie o ludzi tu chodzi, towarzystwo i miłą atmosferę, tylko o psy. I gdyby nie one, dawno bym już odpuściła 50 razy. Tylko one siedzą wciąż w głowie. A sama cudów nie zdziałam i jednak pomoc jest potrzebna po to, żeby pomóc większej ilości psów- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
tutaj same psioluby, zapsione... ale może jakiś zajomy znajomego:) -
Pobity Niko - w NOWYM DOMKU! :) Tylko dług pozostał...
ludwa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ale się cudnie chłopakowi poszczęściło:) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Ula podpisała umowę:) Jest to jednoznaczne z "NA ZAWSZE":)))