-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
a ja usłyszałam w tv mądrą radę, że każdemu dziecku wedle potrzeb:) I jeśli dziecko ma potrzebę bliskości, to należy ją zaspokoić i pozwolić spać w łóżku z rodzicami:) Szczególnie ważne dla wcześniaków;) I w sumie u nas się sprawdza. Dzieć chodzi zasypiać w łóżeczku od jakiegoś czasu i nie było o to żadnych wojen. Wyszło po prostu. A czasami chce spać w łóżku i to mówi i śpi:) A czasami przebudzi sie w nocy i chce do łóżka się przytulić, więc go zabieram:) Jest całkiem przylepnym dzieciem i dostatecznie samodzielnym. Pewnie pomaga w tym żłobek;) Do tego jest usmiechnięty od rana (a jak nie, to znaczy, że chory), uśmiecha się do ludzi na ulicy ale wcale nie leci z otwartymi ramionami:) Ale jak stoimy gdzieś w kolejce, to zawsze znajdzie sobie kogoś, kto będzie go zaczepiał. Więc chyba jest taki akurat;) Ani mruk ani nie cygan, wiec chyba w miarę ma to, czego potrzebuje Reasumując. Zakupiłam sporo poradników, na szczęście brak fabuły skutecznie odstręczył mnie od czytania a jakoś sobie radzimy (jedynie z pieluchą nie chce sie rozstać, zreszta ze swoim zmaltretowanym misiem również;), znaczy, że kocha bez względu na urodę;)) Wszystko się Wam okaże "w praniu". Każde dziecko ma inne potrzeby i należy dostosować się do nich. Przytulać kiedy chce i dać się upaprać jedzeniem, skoro chce jeść sam:)
-
dziękujemy serdecznie:)
-
wyjątek potwierdza regułę:) Moja koleżanka 5 kilo chłopa urodziła:) a jak miał z 8 miesięcy i trzymała go na kolanach to nie było jej widać zza niego:)
-
a bo ja taką regułę widzę, że drobne kobitki większe dzici rodzą niż takie pulpety jak ja (całe 2066 się urodziło;))
-
ale śmieje się pełna gębą po prostu, dentysta pełny pogląd by sobie bez wysiłku wyrobił:)
-
Łał, kawał kobitki:) Gratulacje:) A jak się domyślama Aga raczej drobna:))))
-
Zapytam ale nie sądzę, zeby były zdjęcia...No i tutaj mówił hycel, że to dobermanka, raczej rasowa była. Zapytam o zdjęcie ale nie nastawiaj się na nie
-
Wiem, wiem;)
-
Rety...Nie wiem czy to pocieszające. W przypadku NAdii to chyba jest szczęśliwsza na wolności:) Ja bym tylko chciala, żeby ktoś zadzwonił i powiedział: biega po lesie i dobrze wygląda:) Lepsze takie, choć krótsze życie niż znienawidzone kraty
-
a nasz Młody śpi sporo u nas ale i sam w łóżeczku zasypia i śpi, w zależności od potrzeby;)
-
czyli, jeżeli Edi odda te pieniądze, to mam jeszcze wpłacać w tym miesiącu? Pytam, bo obiecałam kolejną deklarację a u mnie też nie jest zbyt bogato nietety
-
jest kilka deklaracji ale to za mało niestety
-
Ufff:) Nareszcie ktos go docenił:) A jak wygląda sytuacja finansowa Leo?
-
[QUOTE] a ja słyszałam inne mądre zdanie [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] : jak dzieci są małe, to chciało by się je zjeść, kiedy dorosną, to się żałuje, że się tego nie zrobiło " [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/megagrin.gif[/IMG] [/QUOTE] Dobre:) U mnie sikanie i kupy w galoty nie przeszkadzają młodemu w ogóle:) A że mamy podwórko, to próbowałam takiej kombinacji. Niestety jedyny efekt, to psy, które próbują się Młodemu do tyłka dobrać;) Jest leniwy i kupa mu nie wadzi i koniec:) I mamy wizję dziecka, które będzie w pielusze do 18-stki pomykać:)
-
i przynajmniej na weta nie wydasz:)
-
Niestety nie. Ale staram się myśleć, że to dlatego, że radzi sobie z dala od ludzi. W sumie sama wybrała wolność i osobiście nie mam nic przeciwko temu, chciałabym tylko wiedzieć, że nic się jej nie stało...
-
[quote name='beka']Ludwa są pw, maile telefony. Macie jakies nie wyjasnione kwestie to załatwcie to poza tym wątkiem, odpusc sobie dla dobra psa. Fela jeden post Ty 3 w odpowiedzi....a o psie nie wiele co :([/QUOTE] Niewiele co, bo odpowiedzialności brak. Zawsze mogę ignorować niewygodne pytania jak ma Fela w zwyczaju. A skoro Fela obdarzyła nas tutaj swoim wpisem, to może wytłumaczy mi czym sie różni sytuacja z Glorią od sytuacji z Hammerem? Bo dla mnie jedynie tym, że osoby w stowarzyszeniu chyba mawet psa na oczy nie widziały ale za niego płaciły i sowim zachowaniem w tamtej sytuacji pokazały klasę, chociaż nie musiały
-
Ona odeszła pierwszej nocy. Nie dała rady, być moze to był nowotwór, to była staruszka.
-
[quote name='koosiek']Błagam Was, dajcie spokój, chociaż tutaj... Na ten wątek nie wszedł NIKT, kto nie jest w jakiśtam sposób z Ostrowią czy ostrowskim wątkiem związany, bo to, co się tu dzieje, skutecznie zniechęca do pomocy tej suni... Gloria ginie gdzieś w tym potoku zbędnych postów :([/QUOTE] Owszem. A widziałaś gdzieś wątek założony w taki sposób? To też skutecznie zniechęca do pomocy, bo zwyczajnie strach pomagać
-
[quote name='koosiek']Nie udało mi się spotkać z tymi ludźmi i zrobić zdjęć, niestety trochę za późno dostałam telefon i nie dało się już dziś jakoś zgrać... Ale porozmawiałam trochę z właścicielem Glorii. Gloria według niego nie czuje potrzeby kontaktu z człowiekiem, podchodzi tylko wtedy, gdy ma dostać jedzenie. Tak jak napisała Fela, sunie chcą oddać - i lepiej, żeby ktoś ją zabrał jak najszybciej, bo pan przebąkiwał o szukaniu na własną rękę... Ogólnie to nie są źli ludzie, nie jest to zły dom - ale nie jest to dom dla takiego psa... Jeżeli wszystko pójdzie dobrze i Leo Pędzelek pojedzie dzisiaj do nowego domu, będzie można poprosić dziewczyny z jego wątku o przeniesienie deklaracji, może ktoś się zgodzi. Może też Ulka mogłaby go wziąć na jego miejsce, to domowy hotelik, czyli chyba najlepszy dla niej... Obiecałam właścicielowi Glorii, że do końca tygodnia się do niego odezwę... Ale najlepiej byłoby, gdyby zrobiła to osoba odpowiedzialna za sunię, nie ma co mnożyć pośredników. Tylko coś wreszcie musicie zrobić, bo ten człowiek zaczyna tracić cierpliwość, a ja mu się nie dziwię...[/QUOTE] Nie sądzę, żeby się udało ustalić coś między nami, dlatego zaproponowałam zarząd, bo to chyba będzie najjaśniejsze dla wszystkich Gdyby udało się Glorię wysłać zamiast Leo, też byłoby super, tylko proponuję moda, zanim się tu kogokolwiek zwoła, i napisać o psie rzeczowo a nie prać brudy (chociaż niektórzy po to właśnie zakładają wątki jak widać) I z tego co piszesz nie wnoszę, że pies jest zdziczały czy wystraszony jak to przedstawia Fela, tylko należy do psów, które nie lgną do człowieka. Czyli potrzebuje zwyczajnie opieki i to jej wystarcza a nie ciuciania...
-
[quote name='Klementynkaa']pytam z racji Nadziei Dobermana, poza ogłoszeniem jej tez póki co niewiele możemy oferować ale jesli się pozbiera to może warto jużzacząć działać.[/QUOTE] Ale z czym działać, skoro nic o nij nie wiemy. Nigdzie jej nie ma...I żadnej informacji. ŻADNEJ, poza tym tel od pana z działek i tej starej dobce, która odeszła... Hycel zwraca uwagę, skoro od razu zadzwonił ale widocznie nie ma żadnego śladu
-
Poza tym taka ciekawostka, że jak wracają psy z którymi Ida miała coś wspólnego podczas adopcji, to wracają do Idy. Dziwne, że pieniądze, które zdobywała Ida na psy wyciągnięte przez ciebie i innych jakoś do Idy nie idą. Jak również ani jedna złotówka z 1% i innych zbiórek...Chociaż, chyba nie zaprzeczysz, że Ida zbierała swego czasu najwiecej pieniędzy na wszystkie psy. A tak swoją drogą, w świetle tego co napisałaś, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że pokpiłyście sprawę 1% i już szukacie winnych oskarżając nas o wykorzystanie "waszej" listy mailongowej... Też przyjemne. I może następni wolontariusze powinni zapoznać się z wątkiem. Jak wygląda "rozstanie z Felą", powracajace jak upiór po roku... Wiesz, dochodzę jedynie do przekonania, że zgodnie z twoim mysleniem działa się z tobą albo wcale, bo będziesz się starała zniszczyć kogoś kogo nienawidzisz zawze i wszędzie. Nie udało ci się ze Stowarzyszeniem, chociaż jeszcze długo nosiłaś się z tym zamiarem, to próbujesz dowalić Idzie, bo ma czelność coś robić. Powinna była zostawić psy i byłby spokój... Ty byś miała satysfakcję, że skutecznie zniechęciłaś do pomagania i byłby spokój. Zawsze musisz znaleźć winnego, tak jak u Sawany jest winna megii o czym nawet w ogłoszeniach piszesz... Chociaż wyjaśniło to kilka osót, to wciąż wszędzie jest tylko twoja prawda... [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Sawana-lagodna-suczka-w-typie-amstaff-do-pilnej-adopcji-W0QQAdIdZ295936771[/URL] Tak samo tutaj szukasz winy Idy.
-
Felu, nie odeszłam na własne życzenie. Posiadam nadal smsy i maile. Na pamiątkę. Przestań pisać swoją prawdę. Odcięlaś mnie od grupy mailowej wbrew mojej woli. Jeszcze potem list wysyłałam do wszystkich. Czyżby Twoja pamięć była aż tak wybiórcza. Chyba jesteś ostatnią osobą, która powinna zarzucać kłamstwa innym. My również nie zamierzamy odpowiadać za adopcje Psów Niczyich, bo fajnie jest chlubić się ile psw się wyadoptowało ale potem się umywa ręce jak widać i szuka winnych. Może uprzedź wolontariuszy ze swojej grupy, ze wyciągają psy na własną, dozgonną odpowiedzialność.