Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. Narazie nie mam z nimi kontaktu, pomagali mi jak byłam w warszawie leczyć mojego psa. Ale jesli uda mi sie skontaktowac to dam znac. Ale na pewno nie jest to ta choroba o której piszesz. Pies ma obciążony nadgarstek tak mocno przez zwyrodnienie i dysplazje łokci ,że przegina sie on i własnie problem w tym ,że to molos i bardzo duzo wazy. Maja mu tam wstawic coś co zablokuje wyginanie nadgarstka.Ale tez nie usztywni go na dobre. Jak uda mi sie z nimi skontaktowac to sie wypytam ale nie obiecuje bo sie przeprowadzali i dwa miechy temu jakos sie urwał kontakt. Nie wiem też czy zdecydowali sie na tą operacje i już ja wykonali czy jednak nie. Bo rozwazali za i przeciw tego. No chyba ,ze to chodzi o tą sama operacje ,a oni tak to zrozumieli, róznie to bywa...ludzie czasem słyszą to co chca...
  2. U szczeniąt dużych ras tak się zdaża czasem, bo szybko rosna za szybko czasem...i jeśli w tym okresie są zagłodzone ,a wzrost jest intensywny to sie dzieja takie cuda rózne... bo kości sie rozwijaja najbardziej do 7 miesiaca i jak wtedy brakuje budulca to takie schorzenia kostne różne powstają.np.Mój pies tez jest od świrów i tez ma wygiete łapy w nadgarstku ,nie mówiąc o tym ,że ma zmasakrowane wszystkie stawy ale u nas idzie tez wsyztsko od stawu górnego do samego dołu, bo jak na górze popsute stawy to na dole nie moga byc dobre bo sa obciązone. Jak by nie było, mam nadzieje,że ta slicznośc szybko wyzdrowieje..
  3. Nawet nie wiedziałam ,że z nadgarstkami tak sie robi , myślałam ,że z łokciami tylko.Moi znajomi mają molosa i wiem ,ze na sggw będa mu robili zabieg na nadgarstki i wstawia mu jakies płytki do stawu czy cos takiego,w celu usztywnienia go ale nie unieruchomienia, pies ma dysplazje łokci i obciąza nadgarstek.(nie wiem czy to płytki czy coś ale jakiś implant z tego co pamietam ,żeby usztywnic staw) Co do tego programu co oglądałam tego psiaka to była inna operacja bo pokazywali jego rekonwalescencje i wsyztsko po koleji i normalnie zginał nadgarstki ,nawet pokazali porównanie jak stał taki wykrzywiony na jeden bok z ta łapa co była przed operacja i z ta co już ja zooperowali.
  4. [EMAIL=""][/EMAIL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/7640/66074705kt7.jpg[/IMG][/URL]
  5. Ehhh, biedne to maleństwo. Ja dzis ogladałam jakis program o psach i pokazywali właśnie takiego psiaka , z taka samą deformacja przednich nadgarstków, nie oglądałam od początku więc nie wiem jak nazywała się ta choroba ale robili mu operacje i chyba od nowa obie łapki składali do prostej pozycji ,później ześrubowali na dłuższy czas i jak sie wyprostował jeden to operowali dopiero drugi bo to bardzo bolesne było i pies by sobie nie poradził przy zrobieniu obu naraz. Głaski dla maleństwa.
  6. [quote name='andzia69']światełko pomogło - trochę krócej płakał!!!! Dzisiaj dostanę odp. od znajomej mojej sąsiadki, czy zgodzi się za opłatą zaopiekować się nim przez soboty i niedzielę tak długo jak będzie u mnie. Czy ktoś korzystał z czegoś takiego?[/quote] Andzia, a uśiadomiłas Panią,że Togo tak niebardzo ładnie wyglada...??? Żartuje dziewczyny oczywiście... Ale lepiej jest szokować ludzi jednokrotnie , a pożadnie .Wtedy wiedzą jaka jest sprawa i trzeba kurde liczyc na ich miekie serce i sumienie.Może Togo zauroczy sasiadke i sie gzodzi bez opłaty jak zobaczy co on musiał wycierpieć. Oby Pani się zgodziła, byle tylko nie był sam. Przypomniało mi sie Andzia,że czytałam jak sie uczy psa zostawac samego. Cos w stylu ,wychodzimy zamykamy drzwi i idziemy sobie na 5 minut,a póxniej wracamy i bawimy się i dajemy na grode i tak kilka razy az wychodzimy na 20-30 minut ,wracamy i znów dajemy na grode ,żeby wiedział,że zawsze wrócimy i cos damy. Nie wiem czy to dobra metoda bo nie testowałam ale czytałam o tym.
  7. [quote name='andzia69']Wracając do Zgredka - dostał dzisiaj Stronhold, grzybki się hodują. Przytył 4 kg!!!!!! - choc nie widać... Dostał też jakis preparat do smarowania łapek - tych miejsc pogrubiałych - jest to prawdopodobnie skutek choroby kojcowej - pies był w wilgotnym, twardym pomieszczeniu, musiał te łapiny gryźć, lizac itd. - ta skóra w wyniku tego zrobiła sie w tych miejscach taka zgrubiała, operacja odpada bo w tym miejscu na łapie jest za mało skóry i by nie obstała jakby to wyciął. No i jeszcze ta krtan...niby nic nie czuc, ale on czasem, szczególnie jak do góry głowę podnosi to tak charczy - wet powiedział,ze moze to byc uraz mechaniczny np. od szarpania, łancucha. Trzeba zrobic narkozę (za słaby na razie),żeby wziernikiem mu tam zajrzec głębiej bo tak jak się paszczę otworzy to nic nie widać. No i kapiel została na razie odłożona do poniedziałku ze względu na stronhold. Dostał Zylexis, i w poniedziałek też dostanie. Jeszcze ani razu nie załatwił się w pracy (a tego w sumie najbardziej się bałam), nic nie pogryzł - nie wiem,czy taki jest czy na razie![/quote] Witajcie. Co do krtani to ja bym to zostawiła, Mysle ,ż ejak on sie pzobiera do kupy to samo przejdzie.My tez tak mielismy juz cuda niewidy nawet wez znalazł, nacieki na płucach juz nawet widzieli..i nic z tego nie wyszło, jak tylko sie lepiej poczuł i doszedł do siebie z masa i wsyztskim to sladu nie było. Ja bym chyba stawiała najbardziej, na to ,że to od łańcucha. Z tymi nadgarstkami to gorzej, ale najwazniejsze żeby go to nie bolałao, jak nie boli to nie będzie w niczym przeszkadzało,może jak doatnie dobra odzywczą karme i odzywki witaminowe i bedize miał ruch przedewszytskim w pionie ,a nie na nadgarstkach to samo jakos troszke sie rozejdzie. Andziia ,a dostałas ten Vitalin?? Co do pogryzienia czegoś to Ty sie Andzia tak nie martw o to ,niech on tylko dojdzie do siebie,to szybko zacznie zeby ćwiczyć...Gruby ma ostatnio nawyk zasypiania z noga od stołu w pysku... ;-)
  8. ennnnnnooooo Majo już wygląda prwie jak nowo narodzony!!! Co z tą aukcją???Wystawiacie???
  9. Andzia, spróbuj radio zostawić jakies włączone , to działa ;-) Ludki jak macie foty Toga w formacie jpeg to wyślijcie na maila, wystawie i dla niego aukcje...na ta opiekunke pozbieramy ;-)
  10. Operacja przeciecia mięsnia i odnerwienia jesli o nia chodzi jest to zabieg ,który mozna u psa wykonac zawsze ,w jakim wieku nie jest .Najczęściej wykonuje sie to gdy jest duzy ból i silne przywodzenie. Co do wyskoku ,to co masz na mysli dokładnie?Kątowanie stawów skokowych?Mój Gruby ma pionizacje w tym miejscu i przecięcie bardzo pomogło bo przywodzenie sie zmniejszyło i chodzi swobodniej. Jesli chodzi o ból to mi wet powiedział,że pies się przyzwyczaił do bólu i dlatego chodził i nie kulał , bo na rtg była obustronna zaawansowana dysplazja biodrowa i łokciowa. Cola już jest długo po operacji i z tego co wiem i Łukasz pisał mi na gg to nie jest tam dobzre, ostatnie wieści miałam takie,że się zbiera płyn w stawie i ,że Cola kuleje nadal.
  11. Wystaw. W potrzebie jest wiele zwierzaków, jak wystarczy na Majmona i cos zostanie z tej kasy to przekażecie na inne bidy reszte... Lepiej żeby zostało niz miało zabraknąć, a zapewne jakies dodatkowe wydatki tez beda oprócz planowanych...A jak Majo??Kiedy będzie ta operacja??
  12. Dziewczyny co u majmona??/Aukcja tez się juz skonczyła, wystawiacie kolejna???
  13. No to dobrze, oby szybko zdrowiał.Aukcja jak widac cos nie idzie, za to obserwuje bardzo dużo osób, choc narazie nie ma zadnych pytań...ehhh Oby nikt sie nie czepił.
  14. Witaj. I co udało Ci sie czegoś dowiedziec o maluchy czy chorobie???
  15. Dziewczyny , mam pytanie. jak to z tym nochalem u Benia?? On nie ma zadnych klopotów z oddychaniem przez to??Bo wyglada przerazająco na fotach. Reszta ran to pewnie się zagoji i śladu nie bedzie ,tylko ten nochal mnie ciągle meczy...
  16. Dziewczyny kiedy majmon będzie miał tą operacje na łape??? A w ogóle to wiecie na czym będzie polegała ta operacji tz co dokładnie tam tzreba zrobić i jaką metoda beda to robic???? Tak apropo to aukcja tez juz się kończy...:loveu:
  17. Wiecie co , ja jednak stwierdziłam ,że baran jestem...Dopiero teraz przyszło mi do głowy,że skoro zasypuje Grubemu te łapy dermtolen, a przeciez on na brodzie w tych zagięciach skórnych też ma ciągle zapalenie to na brodzie tez moge mu to przeciez zasypac... Dermatol ogólnie działa przeciwzapalnie i ściagająco to pewnie nie zaszkodzi na to tez bo tam tez ma ciągle mokre i bordowe.zresztą nawet widac na zdjęciach jaka ta broda jest czerwona i nic nie pomaga na to...Dziś na wieczór po wcieram mu ten dermatol w ta brode tez ,może choc nie będzie takie czerwone.
  18. Witajcie. Właśnie wrócilismy ze spacerku....Dzię sięzaczyna jak w środku wiosny...ehhh co za pogoda, wczoraj jakies wichury a teraz ptaszki ćwierkaja. Ale co by nie było to jest znów cholera mokro, Gruby już jak widzi zasypke to zaczyna wyglądac jak posążek....z marmuru...:evil_lol: Tak jak by niby go bolało,ale on jest okropny ,w domu ma taka swoja szuflade w której jest jego apteczka,nie pytajcie nawet co tam jest bo masakra.To jak widzi ,że podchodze w okolice tej szuflady i wykonuje jakiekolwiek gesty ,które mogły by wskazywać na to,że będe chciała coś z niej wyciągnąc to Gruby sieda i się nie rusza, nie mruga nawet oczami, jak by go ktos skatowało ,normlanie byście nie uwierzyli....
  19. Jak się Gagatek ma siłe rozpychac to juz chyba się czuje naparwde dobrze :loveu: Miło czytać takie wieści. Aukcje też dobrze ida. Majo zdrowieje jak na drożdżach ,aż się serce cieszczy człowiekowi ;-)
  20. Witajcie Ludki. Cos kurde kiepsko jakoś idzie ta aukcja, myslałam ,że pójdzie lepiej ...ehhh boje się ,że ludzie myslą,że on po walkach choć jest napisane...Dobrze ,ze narazie nie dostaje żadnych głupich pytań. A jak on się czuje???
  21. Hmmm gdyby to była taka znacząca dysplazja to chyba Ci weci by już wiedzieli , tak mysle.... Dziewczyny , a nie wieci czy on nie ma jakiegoś częściowego niedowladu tam??To troche tak wygląda. Te łokcie to dziwne rzeczywiście tez takiewygiete na okragło, może to jakaś wada postawy i on ma odgórnie już cos nie tak od obręczy barkowej,albo uciska coś na nerwy... Co do tego usztywnienia to tez trudna sprawa. My mieliśmy podobny problem w skokach ,własnie takie wyginające się ale na skutek dysplazji i wet powiedział,że problem idzie własnie odgórnie i w żadnym wypadku nie pozwala niczego usztywniać. Ja mysle ,że jesli to by pozwolili to mozna by tymi opatrunkami z zywicy bo sa leciutki i o różnych rozmiarach.
  22. Mam , między Kilcami ,a warszawą... Może udało by sie go jakoś na sggw zabrać tam przynajmniej wsyztskich wetów mamy tz wiecie rózne specjalizacje. Wg tej mapy na ,która patzryłam to wynika ,ze to odległośc około 100 km ,mam nadzieje,że to ten radom bo był jeszce inny. Może udało by się go zbarac i chociaż uzbierac jakoś kase żeby go zdiagnozowali ,wiecie tak wziaśc ze schroniska na 2-3 dni , jesu jak tak pisze jak by to pryszcz był, ja wiem że to moze mało realne ale czasem zdażają się cuda ,wiem po mojej historii i mojego Grubego. W tym schronisku widac ,że nie jest xle i jak materace mu tam dali żeby sobie krzywdy nie zrobił to anpewno by się zgodzili,żeby go tam przebadać gdyby kasa była. Jak myślicie, a może weci z Radomia znają się z kimś z wawy czy cos...Sama nie wiem mam sto myśli na minute...
  23. Nie mam pojęcia jak to z Radomiem , nawet nie wiem w której częsci polski lezy. Pomyslałam ,że może jak by zmotywowac ludzi z radomia to by sie ktos znalazł kto mógł by go ze schronu zabrać i pojechac zrobić wszystkie badania gdzies na klinice...kase jakoś by się chyba udało zebrac wspólnymi siłami. Tylko teraz to nie wiadomo nawet do jakiego weta z nim czy do neurologa czy co... Jesu ,trzeba coś wymyślic bo jak zacznie taki powyginany rosnąc to już pewnie nic się nie da zrobic. I jak będzie w takiej pozycji to pewnie cały się źle rozwinie...ojej nie mam pojecia od czego zacząć...zaraz sprawdze gdzie ten radom lezy...
  24. Ludki zobaczcie jeszce ten wątek. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41191[/URL]
×
×
  • Create New...