Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. Witajcie ludki. Troche mamy lipe z tymi łapami i wetem tz skóra... Weci zabardzo nic nie mogą przepisać oprócz tego co zwykle czyli cos przeciw świądowe i sterydy itp.Bo nie ma gdzie zrobić zeskrobiny i zbadać a to chyba jest nie tylko AZS tylko jakie inne gówno razem z tym.Paranoja...Narazie zasypuje tą zasypka i w sumie ładnie po zasychało, nie jest w każdym razie czerwone i nie saczy się woda..ehhh teraz dołoze do diety Vitalin i oby pomogło bo sama nie wiem już co robić nie będe na nim experymentować ze sterydami napewno ani wynalazków robić żadnych z zastrzykami. Zaraz coś poszukam na necie i pójde do takiej znajomej farmaceutki to pokaze jej te łapy to może ona jaką zasypke czy cós poleci bo nie wiem już co robic ,jak widac wet mi wiecej niż wiem nie powie mało tego jak by miał przestudiowac wsyztskie choroby grubego i diagnozy od początku to nie wiem co już bywymyslił.Za to przypominam sobie że Gruby po operacji pierwszej dostał od weta taki antybiotyk na skóre bo sie bali ,że rany sie nie będa goić no i po tym antybiotyku nawet wsyztsko zeszło tylko,że po odstawieniu po 2 dniach znów zaczęło wracać...ehhh jakoś nie mam chęci tez mu antybiotyku podawać .Narazie podziałmy coś z tymi zasypkami i cóż zaczne szukać chorób ,które jeszce mogły by podpasowac do tego. Wiecie on wygląda jak by mu sierśc między palcami wypadła i jak by te pory skórne byłyz atkane jakimś brudem takie czarne jakies kulki sie na tym robia tak jak człowiek jak ziemią np zatka mieszki włosowe i się brud zbiera w porach to u niego tez takie zcarne się robie i jak ja to chce zetzrec to odrazu wypada razem z sierścią i robi sie taka plama czerwona jak zdarta skóra i mokra jak od wody.Oprócz jescze tych cyst AZSowych....
  2. Cóż za przyjemnośc popatrzec ,jak tej Saruście dobrze i te zadowolone miny ;-) :loveu: Takie historie dają nadzieje innym...
  3. Witajcie ludki. U nas juz troche lepiej...ehhh tz z tą kulawizna, Gruby się wyspał ,wypoczął i dziś rano normalnie chodzi..ehhh a już był strach ,że znów coś. Dr.nam mówił też ,że normlanym będa jakies kulawizny od czasu do czasu, no ale jakoś udało się obejśc bez rimadylu tym razem. Tylko ta chora skóra znów miedzy palcami. Hektor odkażony i zayspany zółta zasypka ,chodzi po domu w skarpetkach żeby nie rozsypywał wszedzie .heheh Jutro postaramy się jednak pójśc z tym do weterynarza bo kurde za każdym razem cholerstwo coraz bardziej wraca,mam nadzieje,że coś poradzi.I przypomniałao mi sie jeszce ,że w tam tym roku jak miał problemy ze skóra to nuzyce były i te inne takie to dostawał tez Vitalin i po tym bardzo syzbko mu zaczeła odrastac siersc. Więc kupie mu to jescze dziś, napewno nie zaszkodzi troche vitaminek...;-)
  4. Witam ludki.My chyba mamy jakiegoś cholernego pecha ,jak nie urok to sraczka. Juz było wszytsko ok z ta kupa i ogólnie dobrze. Zaczeliśmy chodzic na dłuższe spacery bo Hektor strasznie roznosił dom.Tez było wszytsko ok. I cholera jasna dzis po spał troche po spacerze i znów nie mógł wstac ,a wcale nie był długi.na dodatek pierdo**** deszcze i wszędzie mokro i wilgoć i znów zrobiły sie bomble miedzy palcami ,jak mu łapy po spcerze wytarłam dziś to razem ze skórą normalnie jak by to nie jego skóra była. Tak jak człowiek zedrze sobie skóre czy otrze to jemu tak zeszła i ma takie plamy zcerwone między palcami i znów masowo mu tam sierścx wypadła paranoja jakas cholerna.Dobrze ,że kupiłam w aptece manusam,nawet nie wiedziałam ,ze to w aptece można kupic bo kiedyś jak pytałam to nigdzie nie było a tu Pani do mnie ,że jest a ja patzre i nie wierze w to co Pani mówi. No i kupiłam zasypke jeszce dermatol.Nie wiem co to jest ale wytłumaczyłam Pani w aptece o co chodzi i dała to .To środek na dzis. Ale musimy iśc do weta. Kurde lipa bo wypłata dopiero 31 ,a ostatnie drobne na manusam własnie wydałam. Ale my pecha mamy. Znów pożyczamy...**** **** ****..... Pójdziemy do weta pojutzre bo jutro jestem w pracy 13 pieknych godzin...masakra normalnie. Dziś zrobie mu na noc ta zasypke ,a na kulawizne mam jeszcze z 10 tabletek rimadylu który nam został po ostatnim podawaniu dzieki Bogu,że nam został bo jeszce jak by to tzreba było kupic to bym sie chyba już po cieła...ehhhA już się cieszyłam ,że chodzimy na spacery długi i nie rozrabia w domu iże z ta kupa krwawa przeszło.nawet go odrobaczyłam i mielismy sie szcepic jescze w tym miesiącu ,a tu znów sie zaczyna.....ale zła jestem........:angryy: :angryy: :angryy:
  5. Elo ludki. Hektor już odrobaczony został. Tylko,że my odrobaczamy 3 dni pod żąd bo kiedyś te kokcydie miał. Więc nie długo za szczepimy i bedzie czesc z głowy. Musze mu jakieś badania kontrolne zrobić.Mam nadzieje,ż ejakiegoś weta mi się uda namowić żeby wysłał krew do wrocławia do badania bo tu nigdzie bliżej nie ma laboratorium a w ludzkim nie moge wszytskiego zrobić,cholerne za dupie. Chodzimy ostatnio na dośc długie spacery bo Hektora zaczeła enaergia w domu rozpierac i dewastuje swoje zabawki i inne rzeczy. Tak poza tym to nic nowego w pracy teraz przesrane bo kupa ludzi przez te nie dalekie świeta i musze do 22 pracować wiec to niezła paranoja....a siano i tak marne....ehhh ale cóż .
  6. Witajcie.U nas całkiem ok.Tz pzreszło z ta kupa. ehhh ajuz strach był. Nawet znalazłam faceta ,który szkoli psy i sam ma pitbulla.Mieliśmy zaczać szkolenie ale niestety za drogi był koszt ,nie realny dla nas choc mówił ,że i tak nam obniza.Ale nie istotne. On trenuje swoje psy do zawodów to chociaz mam z kim o pitach i astach pogadac ;-) Tak poza tym to nic ciekawego u nas jak zwykle ,ja zaraz do pracy i tak na okragło. Ostatnio wydłuzyłamtroche Grubemu spacery bo szalał jak czubek .Tol troche lepiej jak dłużej pochodzi jest.
  7. Zobaczymy jak rano sie załatwi...to najwazniejsze.Dziś dostał szklanke cała siemienia na sucha karme i tylko połowe dziennej porcji.Zobaczymy....
  8. Witajcie. Dałam mu narazie siemie. Wegla narazie nie daje bo wegiel zbiera ,a on raz normalną kupe robi ,a za chwile następna śluż i krew. Wole go najpierw wypłukac siemieniem bo mu osłoni jelita ,a węgiel dam moze jutro. Taninal już kiedyś dostawał ale nic nie pomogło. Nie strawnego nic razcej nie zjadł bo nic nie dostaje oprócz swojej karmy i jakis ciasteczek czy smakołyków ale tez zawsze dostaje takie same nowych mu nie kupuje nigdy bo własnie dlatego,że miewał te sensacje przed operacja z zapakeniem okreznicy.Boje sie tylko ,że jak zjadł poduszke to zjadł ta wate ze środka sztuczna ale to było juz 5-7 dni temu.Choc to chyba nie ma znaczenia bo kiedys jak wrabał zabawke to po 10 dniach ja wydalił...ehhhhh ja go sama zabije ,a mieliśmy zacząc szkolenie.Nie dośc ,że z Panem sie na raty umówiłam bo nie ma kasy to ta cholera znów postanowiła zachorowac.Jescze ja nie zdążyłam z cholernej anginy sie wyleczyc. Teraz byliśmy na spacerku ale już ciemno jest ,kupa była dośc normalna tylko problem w tym ,że nie wiem jaki kolor miała ;-)
  9. Witajcie. U nas znów jakies choróbsko.Gruby sraczke ma od rana i z krwią się załatwił. Zaraz mu siemie daje i jutro do weta pójdziemy jak nie przejdzie bo dzis go nie ma....ehhhh A tu link do nowych fotek. [URL]http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=5260&postdays=0&postorder=asc&start=90&sid=965002169fef36f06a76609564f21007[/URL]
  10. [quote name='Agama']grubcio piekny na tych fotach:loveu: :loveu: :loveu: MAGDA zaszczep go jak najszybciej skoro kolo CIEBIE tyle lisow[/quote] No własnie z tym szczepieniem to ciągle coś wypada nam. Albo jakies leki brała albo cos ,a teraz powinnam go odrobaczyc za nim zaszczepie .Ale chyba jednak zaszczepie ,a póxniej odrobacze ehhh choc powinno byc na odwrót.Sama juz nie wiem.
  11. Kurde ciągle niemoge na forum wejśc i wstawic fotek ,sypie sie to cholerne pudło...dziś po spacerowaliśmy długo i wstawiam jeszce jedną fotke. [EMAIL=""][/EMAIL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/5397/1ad8.jpg[/IMG][/URL]
  12. I jescze kilka fotek Prosiaczka ;-) [URL="http://imageshack.us]"][URL=http://imageshack.us][/URL][IMG]http://img336.imageshack.us/img336/8601/gr2qq7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us]"][URL=http://imageshack.us][/URL][IMG]http://img316.imageshack.us/img316/1195/gr1bx8.jpg[/IMG][/URL] [EMAIL=""][/EMAIL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/3605/gr3ee0.jpg[/IMG][/URL]
  13. [URL="http://imageshack.us]"][URL=http://imageshack.us][/URL][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/111/gruby4ps2.jpg[/IMG][/URL] kurde musze wszytskie osobno wklejac bo cholerny komp pada...ehhhh
  14. [EMAIL=""][/EMAIL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img490.imageshack.us/img490/2570/gruby3vu9.jpg[/IMG][/URL]
  15. Witajcie ludki. Udało mi sie dzis pozyczyc aparat i zrobiłam kilka fotek.U nas znów coróbsko, tym razem to ja leze z angina i mam jeden dzien na ozdrowienie bo do pracy tzreba ehhh mam nadzieje,że mi przejdzie,a tu fotki z przed chwili... ;-) [EMAIL=""][/EMAIL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/3633/gruby1vv0.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='Ludek']O Boże lisy pod domem.:crazyeye: Jak dobrze, że nie mieszkam tam gdzie Ty, bo nie wiem gdzie bym na spacery chodziła.:evil_lol:[/quote] hehehetu wszytskiego jest duzo...Lisy to llisy inne zwierzatka równiez są... ;-) Dookoła mojego miasta jest duzo lasów i zwierzeta do miasta przychodzą ;-) U mnie na osiedlu jest duzo lisów akurat...kiedys biegały też zające ale od kąd markety po budowali to juz żadko biegaja...ehhhh Zaraz właśnie ide do pracy, a jestem okropnie zmeczona..ehhh nie mam s iły.
  17. Witajcie Ludki.u nas nic nowego narazie... Hektor troche za katarzony od wczoraj, ja zreszta tez...ehhh Tak poza tym nic nowego.Rimadyl odstawiony, kulawizny nie ma. Dziś byliśmy na dłuższym spacerku to po powrocie troche utykal ale lekko ,to ma być normalne...
  18. Witajcie Ludki.U nas nic nowego. Juz lepiej z ta łapa tylko taka lekka kulawizna mieszana ale dr.mówił ,że tak będzie ale już wszytsko ok. Rmadyl już odstawiony. Gruby ma punktowa dziure w głowie bo przywalił w rusztowanie pod blokiem ale to nic powaznego...ehhhh Ostatnio mamy problemy ze spacerami bo jest strasznie dużo lisów pod domem i zadrapał go lis ostatnio pazurem ,a Gruby nie szczepiony na wscieklizne przez to ciągle podawanie jakis leków ehhh ale już za kilka dni zaszcepimy. Tak poza tym to nic nowego. Ja pracuje ,Gruby szaleje.....:mad:
  19. [quote name='przyjaciel_koni']Oby Biały sobie poradził z tymi ciągłymi przypadłościami. Lek faktycznie drogi. Ale również słyszałam, że dobry. Magda - nie bardzo mam kiedy czytać - czy jakoś finansowo sobie radzicie ? Co z długami ?[/quote] No ja też tak pisze od czasu do czasu.Od kilku dni komputer działa chociaż i sie nie psuje to cos wiecej zawsze pisze.Dzis mam wkońcu wolny dzień to pisze. Z długami jak z długami,ogólnie wypłata cała idzie na bieżące wydatki, czyli karme, leki odzywki i takie tam. Wiec nadal jeszce nie zaczełam spłacac długów.Ciagle jakies nie planowane wydatki, jak juz mi sie wydaje ,że w tym miesiacu cos oddam to cholera albo ja jestem chora albo Hektor.I znów wydajemy na biezące rzeczy.Dobrze ,że w ogóle ta prace jeszce mam bo wtedy to by było dopiero ciezko.
  20. Witam ludki.No jakos lepiej jest po tym Rimadylu. Tylko już widziałam wczoraj ,ż ejak sie po bawił troche wiecej to znów utykał jak polezał.No ale co robic cholera orzeciez on nie może wiecznie lezec ,musi sie pobawic i troche przejśc..... :shake:
  21. Elo,ludki. Juz jest lepiej.Tz nie kulee tylko troche kuleje ,najbardziej po dłuzszym lezeniu ale tak ogólnie to duzo lepiej.
  22. Czytałam o tym rimadylu .I w sumie to różne opinie widziałam. Wiekszośc pozytywna jesli chodzi o efekty ale równiez czytałam ,że wywołuje czasem powazne skutki uboczne i że jest niebezpieczny. Sama nie wiem troche sie boje podawac takich leków. na ulotce pisze ,że wszytsko ok powinno byc ale już sama nie wiem co my slec.Ja to już ogólnie sie boje wszystkich leków podawać. Wczoraj wymysliłam ,że uszyje Grubemu ubranko na zime.Chciałam kupic ale to prosie nie wymiarowe i takie jak na niego to az 80zł kosztowało i było bez łpa. Ma ktos z was moż ubranku dla duzego psa,tz żeby ktos mi przysłał zdjęcie tego jak to z każdej strony wyglada. Chciała bym mu takie zrobic żeby mu łapy przednie zasłaniało tz łokcie żeby miał zakryte.... A ten rimadyl to niby smakowy ,a Gruby jak tylko widzi ,że odkrecam cookolwiek co mogło by byc tabletkami to spiernicza.... On ostatnio się ogólnie jakis dziwny zrobił, nie moge zamykac nawet drzwi jak ide do łazienki bo cholera jedna zaczyna wyc jak by go zarzynali...
  23. [quote name='Wiedźma']Biedny Biały... Magdziu, a nie masz w okolicy jakiegoś sensownego dogomaniaka, który mógłby pomóc Ci choćby w ten sposób, że wyprowadziłby Grubego na "odwodnienie" i "skupienie", kiedy Ciebie nie ma? My tak robimy, kiedy dom pustoszeje. Wygłaskaj psinę i powiedz mu, że chorowanie to głupi pomysł. Życzę Ci zdrowia i cierpliwości; Ludek ma rację: tyle już zrobiłaś dla Białasa, że nie możesz się poddać.[/quote] NO gdyby Hektor nie miał tych łap chorych to byłby problem z głowy ,zawsze ktos by sie znalazł.Najwiekszy jest problem żeby sprowadzic go ze schodów bo jak dam smych komukolwiek oprócz mnie to spadnie razem z nim z tych schodów ;-) No i Gruby niestety rzuca sie na każdego psa i wtedy musze go podnosic do góry bo on staje odrazu na dwie łapy i zaczyna się szarpac jak cholera.Chodzi o to ,że przecietnego człowieka nie naucze jak go złapac i takie tam żeby sobie krzywdy nie zrobił,a nikt z moich znajomych go nie podniesie nawet jak ma siłe jak się rzuca bo Hektor sie nie da komus złapac i sie rzuca wtedy do innych ludzi. A ja jak go tzrymam to świr macha łapami w górze jak debil i sie wyrywa ale juz się nauczyłam go tzrymac. Mieszkam na takim chorym osiedłu, w okolicy jest duzo duzych psów i duzo małych takich reksiów co latają bez smyczy,nie mam daleko do łąki ale musze przez bloki przejść.Nawet moja mama jak idzie ze mną to się boi go tzrymac. No i jeszce problem jest w tym ,że jak ktos inny go prowadzi to on sie nie zesra ;-) hehehe Mój poprzedni pies tez taki był jak rodzice z nim wychodzili jak byłam na uczelni to nie kupkał przez 12 godzin ,chocby nie wiem ile z nim chodzili.Nie wiem dlaczego ale tak było ;-) Dziś Gruby dostał rano ten rimadyl i już cudowne uzdrowienie ,zaczyna szalec jak świr i latac po łózkach baran jeden.Teraz lezy i bajke oglada .....
  24. Ludki to jest ulotka od rimadylu. To ja myslałam ,że to b.drogo jest.Ale kupoałam w hurtowni weterynaryjnej i z poleceniaweterynarza ,wiec pewnie zapłaciłam po takiej ich cenie. Jak by nie było,w szoku byłam jak cene usłyszałam. Wczoraj akurat dostałam wypłate i juz po wypłacie heheeh zamówiłam karmy kupiłam tableteczki ;-) i zero ...... Jesli chodzi o ta kulawizne to nie wiem co sie stało.Przed wczoraj na wieczór zaczął troche utykac ale tylko jak szedł na prostej drodze było widac to była taka kuawizna jak po operacji.Mysle sobie może duzo chodził dzis lub sie bawił duzo to się zmeczył tz łapy i troche utyka bo wet mówiła ,że taki wrażliwy bedzie na zmiany pogody itd i czasem lekkie kulenie mu się zdaza.Ale rano wstajemy na drugi dzien ja patrze ,a on nie chce nawet stanąć na tą łape tylko tzryma ja cała do gory podniesiona.No to ogladam i ogladam ale nic nie widac ani opuchlizny ani żeby gdzieś gorace było jak przy zapaleniu stawów no i w sumie nie wiem dlaczego ale dziś juz troche lepiej jest.7 dni ma rimadyl brac i dr.Igor powoedział ,że jak by co to mam dzwonic do niego i mówic co sie dzieje. Bose dziś mam wkońcu wolny dzień,a chcieli nam zrobic pracujacy:angryy: :angryy: [B]Właściwości: [/B]Karpofen jest niesterydowym środkiem przeciwzapalnym, arylową pochodną kwasu propionowego, który wykazuje silne działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Właściwy niesterydowym środkom przeciwzapalnym mechanizm działania polegający na hamowaniu cyklooksygenazy kwasu arachidonowego i syntezy prostaglandyn, w przypadku karopfenu jest znacznie słabszy w porównaniu do jego działania przeciwzapalnego i przeciwbólowego. Karpofen jest wybiórczym brokerem cyklooksynegazy – COX2, co powoduje działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne bez silnie zaznaczonych objawów ubocznych charakterystycznych dla tej grupy leków. Karpofen wywiera ochrony wpływ na chrząstkę stawową poprzez pozytywne oddziaływanie na metabolizm chondrocytów. [B]Wskazania:[/B] Ostre i przewlekłe stany zapalne kości i stawów (osteroarthritis), zwalczanie bólu chirurgicznego. [B]Przeciwwskazania:[/B] Nie przekraczać zalecanych dawek. Nie stosować przy owrzodzeniach żołądka i jelit, niewydolności nerek, wątroby lub serca, dyskrazji, przy nadwrażliwości na lek. Nie stosować innych niesterydowych środków przeciwzapalnych w czasie 24 godzin przed i po podaniu. Za względu na brak wyników odpowiednich badań, stosowanie u suk ciężarnych i kotów nie jest wskazane. [B]Dawkowania i stosowanie:[/B] Rimadyl jest przeznaczony do stosowania doustnego u psów. Dawka początkowa 2-4mg/kg m.c/dzień powinna być podzielona na dwa podania. Po 7 dniach leczenia dawka może być zostać obniżona do 2mg/kg m.c/dzień i podawana jednorazowo. Terapia może być prowadzona przez długi okres czasu, pod warunkiem okresowych kontroli stanu zdrowia zwierzęcia przez lekarza weterynarii. Zaleca się wprowadzenie działań wspomagających terapię, takich jak: obniżenie masy ciała u psów otyłych i fizykoterapię. [B]Ostrzeżenie:[/B] Leczenie psów w wieku poniżej 6 tygodnia lub psów starych może wymagać zmniejszenia dawki kaprofenu i uważnej kontroli stanu klinicznego. Stosowanie u zwierząt odwodnionych, z hipowolemią lub hipotensją zwiększa ryzyko efektów neurotoksycznych. Należy unikać równoczesnego stosowania leków o działaniu neurotoksycznym. Leczenie stanów zapalnych połączonych z infekcją bakteryjną wymaga równoczesnego stosowania odpowiednich środków przeciwbakteryjnych.
  25. urde ludki ale u nas sie tragedia stała....Dzis rano wstaje chce iśc z Hektorem na spacer ,a on wstac nie chce ja patrze co sie stało a on stoji i nie chodzi jedną łapa tylko w górze tzryma i nie chce na niej stanąć. I teraz za każdym razem jak polezy to tak jest dopiero jak porusza się to może chodzic i to znów ta sama łapa prawa przednia ale paranoja. Dzwoniłam już do dr.Igora z samego rana i kazał mi kupic rimadyl i dawac przez 7 dni i dzwonic mówic jak jest.Biegałam całe po południe po wetach żeby dostać ten rimadyl ik lipa była u nas to weci dla każdego psa ketonal przepisują i dobry jest na wszytsko.... ZALe wkońcu znalazłam weta ,który kazał mi sie w takiej malutkiej hurtowni leków tu na uboczu miasta powołac na siebie i pojechac po ten rimadyl no i przed chwila kupiłam.Ale ku**A 79zł zapłaciłam za 20 tabletek ,paranoja az mi oczy na wierzch wyszły...:crazyeye: :crazyeye:
×
×
  • Create New...