Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. Występują często u psów starych, zwłaszcza u spanieli i pudli. Są to łagodne rozrosty typu nowotworowego spowodowane zarażeniem wirusowym. Wirusy te są wysoce specyficzne gatunkowe. Brodawki występują z reguły dość licznie na wargach i okolicy pyska, powodując dużą niewygodę przy jedzeniu. Usuwa się je chirurgicznie, ale często pojawiają się ponownie w krótkim czasie. Prowadzone są także badania nad likwidacją brodawek przy zastosowaniu autoszczepionki, sporządzonej z zawiesiny tkanki brodawki, pobranej z zainfekowanego psa. Znalazłam cośtakiego i już mi się czytac nawet nie chce o jakiś cholernych wirusach . I teraz mam sprawe do przyjaciel Koni!!!Bede wdzięczna jak Madzia poszuka czegos w swoch madrych ksiązkach co za cholerny wirus powoduje te brodawki i czym to grozi....ehhh
  2. Basia-co do ugryzień po kleszczu to mojego sasiada ma taką gule po kleszu ,a le my nigdy w życiu kleszca nie mielismy a ta jest całkiem inna jak ta u mojego sasiada. Tamten ma własnie na karku wypukła ,twarda jak kamień. A ta Hektorowa to coś jak moze tez kurzajke przypomina taka odstająca od skóry jest i rośnie i maleje...
  3. Przyjaciel Koni- Ja już szukałam o tych brodawkach i co ja moge z czytania wywnioskowac jak tego jst 1500 różnych rodzaji i bym zdjecie musiała zobaczyć zeby porównac. W każdym razie u nas sa już 2 ale obie sa zupełnie inne. Ta za uchem to jest malutka i wygląda jak mały bombelek otoczony taka cinką skórka,jak zwykły pryszcz wyglada. Byłam u weta ztym to powiedział,że co...co ma byc wyrosło to sobie jest,mam zostawic i martwić się jak urośnie duże.... A ta w uchu to jest taka jak sutek dokładnie identyczna jak by sutka z brzucha przemieścić do ucha to właśnie mamy taka ,taka gruba i taka miesista bo ta za uchem to się przesuwa ze skórą jak by była pusta w środku ,a ta w uchu to taka gruba dorodna.... P.s. Co do schronu to już zawiadomiłam wszystkich kogo się da, i napisałam wiadomosci na gg do wszystkich gdzie się tylko da w całym mieście itp ehhh Jakoś nie szczególnie ludzie się rwa żeby cholerny kocyk podarować...
  4. Afganka nadal w potrzebie!!!Domek potrzebny!!!
  5. Benio chce domek kochający!!!!!!
  6. AAAAAAAAA co do schroniska, to tu dla mnie do schroniska potzrebuje w Dłużynie Górnej k/zgorzelca. Jeszcze odnoscie brody i łap. Na lapach nadal się też nie zawiele zmienilo.Nie mamy srodka ,który by pomógł kiedykolwiek i zeby zeszlo na łapach to zapalenie tez tak zupełnie ,raz jest lepiej raz gorzej, ogólnie dermtol pomaga jako środek doraźny gdy jest mokro.i nic więcej , czasem sudocrem ale już nie pomaga tak jak na poczatku.
  7. Z broda jest taka sprawa. Widac na zdjęciu.Jest czerwona zawsze.Nigdy się jescze nie zdażyło żeby coś na ta brode pomogło do tegos topnia zebyzeszło, czasem coś złagodzi czasem jest większe czasem mniejsze. Jedyna dobra wiadomośc z brodą to to ,że jest w jednym miejscu i się nie rozprzestrzenia dalej na skóre z tej brody. Co do tej brodawki za uchem to ta która sie zrobiła ze 2,5 miesiaca temu to nic jej nie robie, ona sobie ejst on jej nie drapie ,nie boli go jak dotykam itd.Co do tej co wyskoczyła jakiś tydzień temu w uchu to już jest problem. Co do zdjęcia to niestety ja aparatu nie mam, a ten co pozyczyłam to z tych najgorszej jakości i już ze 100 razy kombinowałam zdjęcia zrobić ale niestety wychodzi jeden wielki zamaz,a to jeszce jest w tym czarnym uchu. Ale wygląda to dokładnie jak sutki na brzuchu.To tak jak by takiego sutka przenieśc do ucha i tak mu odstaje,wczesniej nie ruszał tego ,a wczoraj znów widziałam wieczorem ,ze drapie to ucho ,oczwiscie to mógł być zbieg okoliczności bo może swedziało go uczo anie to coś co wyrosło,ale jak napisałam wczesniej on się bardzo zadko drapie nawet jak na psa dlatego mysle ,ze to to.Więc chyba znów niestety czeka nas wizyta u weta. Choć nie sadze żeby cos nam poradziła na to skoro na to pierwsze co wyskoczyło za uchem nic nie poradził...
  8. No właśnie tak samo jak wczoraj, a dziś widziałam ze 3 razy jak drapał ucho ,nie tak upierdliwie ale jednak drapał.Jak Hektor się nawet raz dziennie podrapie to już patrzymy na niego bo on bardzo zadko się drapie nawet jak na psa. Więc kurde chyba w poniedziałek do weta wycieczka...ehhhh i znów wydatek,on mnie wykończy.mam nadzieje,że to pierdoła choc zastanawiam się czy wet to zdiagnozuje,podejzewam ,że da jakiejś maści i albo pomoze albo nie.Na tym zadupiu zadnych badań zrobić nie mozna, nie ma sprzętu ,wiem ,ze to nie wina wetów bo 1 osoba na 1000 decyduje się na takich zadupiach na pojechanie z psem gdzies dalej i zrobienie badan.Al strasznie mnie to denerwuje.ehhhh
  9. Kontrole.... Tylko kto to będzie kontrolował, chyba każdy wie jak wyglądaja kontrole.... Jeden na ilu wetów??? stwierdzi ,że jest coś nie tak??Może tylko wtedy jesli będzie mu to na reke.A ludzie nadal mysla ,że schrony to jakies wczasy są.... Żeby taka straz w każdym mieście była!!!I oby się wkońcu znaleźli tacy na stołkach co bedą się szczycic tym ,że pomogli zwierzetom ,a nie ukrecać łeb każdej takiej sprawie.
  10. Może chce tylko jeszce nie wie...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Basia- chcesz 3-go klona.. Ale te 32 metry to masakra ehhhhhh
  11. [EMAIL=""][/EMAIL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img506.imageshack.us/img506/4860/piaaagi3.jpg[/IMG][/URL]
  12. Dziewczyny ,kiedy jakies nowe fotki Benia?? I czy jest już termin dokladny operacji zaplanowany??
  13. W odwiedziny to nie wiem kiedy tak dokładnie. Bo mam taka pseudo prace ,że powinnam pracowac kilka godzin ,ale to czysta teroria napisana na umowie bo pracuje kilkanaście. Więc jak mam wolną chwile i z kim Grubego zostawić to wtedy dzwonie po znajomych kto mnie tam zawiezie,a tak na już na telefon to nie każdy moze.Więc moje wizyty sa zupełnie nie planowane i nie przewidziane. Napewno w następnym tygodniu już od poniedziałku będe zalatwiac transport , mysle ,ze w piątek najpóźniej ale to tez zalezy od tego ile zbiore kocy i poscieli bo wiadomo,ze chciałabym jak najwięcej żeby z paroma tylko nie jechac. Co do psów to fakt sa piękne , niektóre naparwde niesamowite. Ogólnie to w schronisku jest bardzo dużo dużych psów takich własnie wilkowatych. Wielkich Miśków. Wezme tez aparat na wizyte ,zeby cyknąc już jakieś fotki i założyc watki. Choć trzymam tez kierownika za słowo ,ze po wekendzie wyśle mi na amila zdjęcia to już może jakies wątki powstaną.
  14. Hektor jak miał szwy na łapach. To przyklejalismy plaster zopatrunkiem i zakładaliśmy na to taką siatk elastyczną, to dla ludzi jest żeby opatrunek nie spadał zz ręki czy coś. Można obciąć ile potzreba , rozciąga się, nic nie cisniei ma pełno dziurek więc powietzre dochodzi,lub skarpetke bawełnianą można załozyć albo zwykły bandaz i uciąć kawałek tej siatki i załozyć. Kupuje sie w aptece pod nazwa opaska na opatrunk uciskowa czy coś, za pół metra dałam chyba 5 zł i ucinam ile mi potzreba, u nas zdało egzamin wyśmienicie, nawet wet powiedział ,że pomysłowo.
  15. Link ze zdjęciami z naszego schroniska , to właśnie ze strony tej fundacji niemieckiej: http://www.einsame-hunde.de/meine_erste_fahrt_12_051.html
  16. OOOO jaki Księciunio z Majmona na tych foteczkach. Dobrze ,ze chłopak już sie lepiej czuje, więc teraz domek potrzebny...
  17. Toguś wyglada cudnie na tych fotach, nie moge się napatrzyc..
  18. Gdzie domek dla Benia....Domek domek...
  19. Witam.narazie są takie wiadomości. Ze schronem w dłużynie współpracuje fundacja niemiecka. Nie wiem czy dotychczas zabierali psy z tąd ale pomagali w częsciowym zfinansowaniu budowy boksów itp.W każdym razem się interesują. Narazie zostali powiadomienie o tej afgance i sa zainteresowani.Ogólnie to tylko tyle. Jak by nie było domek potzrebny nadal bo nie wiadomo właścicwie jak ta sprawa się rozwiąze i czy będa mogli zapewnić jej domek i leczenie jeśli będzie potrzebne.
  20. Komu Afganke!!!!Komu/?????? Domek potrzebny !!!
  21. Łoooooooo podobieństwo ogromne.....
  22. Dziewczyny co u Majmona, jak się czuje, jakies nowe wieści???/
  23. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: On już wygląda jak mały prosiaczek....:crazyeye:
  24. Ja go poprosiłam żeby wysłałam mi na maila zdjecia i do każdego zdjęcia krótki opis, nie wiem jak on mi to wyśle i jak to będzie wyglądało i ile tego będzie ale jak tylko dostane to dam znać. Ja bym tam z chęcia pojechała nawet dziś, ale nie ma mnie kto zawieźć dlatego najwczesniej z atydzien tam będe ,no i chce troche kocy zebrac dla nich. Postaram się pozyczyć równiez aparat i zrobić jak najwięcej zdjęc.
×
×
  • Create New...