Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. a ja często oglądam Bazyla jak był małym Miskiem taki kurde fajny rozlazły szczeniaczek... uwielbiam te fotki, Mam jakąś słabość do białych psów heheh
  2. Super, chociaż dziś dobra wiadomość. Ciągle w głowie mi siedzi akcja z ta bokserką z wczoraj ehh
  3. [quote name='agaga21']a czy te dziąsła nie zaogniły mu się przypadkiem w tym czasie jak zmieniłaś karmę?może własnie ona mu tak na nie szkodzi i dlatego on tak wybrzydza?[/QUOTE]nie nie 100% , my juz kiedyś dawaliśmy hillsa i eukanube i było to samo on nie chce jeść żadnej karmy ,która ma małe elementy ,a hills niestety to jak groszki dla papugi ;-/ poza tym u nas był kłopot z zębami. Misiek ma wyrwanego jednego wielkiego zęba trzonowego i ten ząb zachodzi na dwa mniejsze pod spodem no i problem polega na tym ,że on nawet jak gryzie ta stroną to wtedy i tak nic mu nie zachodzi na te zęby poniżej nie ma wystarczająco silnego tarcia żeby ścierać kamień z tych zębów pod tym wyrwanym . Ja czasem mu zeskrobuje to ale wiecie to nie tak blisko jest no i nie tak łatwo no i stresujące, a żadne środki do czyszczenia jeszcze nam na to nie pomogły. no i w tym miejscu właśnie jest zaczerwienione i obok kła. On dostaje suszona skórę wołowa do żucia żeby ścierać zeby ,no i właśnie zaczęło się po tym jak w sobotę czy piątek pożuł sobie skóry to zaczerwienienie się zrobiło i tak do tej pory.
  4. Wiecie co ja chyba normalnie zrobię zdjęcie jak wygląda miska miska po jedzeniu.. co on z tym hillsem wyprawia normalie nie wyobrażacie sobie hills po wywalany na pół metra od miski cała podłoga to karma do okoła, a Cwaniak wybiera co najlepsze a to wypluwa i jeszcze focha ma cały czas ,że hillsa dostaje. Smarujemy tym na zęby co dostaliśmy ale kurde zaczerwienienie nie zeszło w tych dwóch miejscach , po jedzeniu zaraz się za ognia no i chyba jutro uderzę do weta po antybiotyk jednak .
  5. no właśnie ja ciągle się użeram tak samo z lekarzami ... masakra
  6. [quote name='agaga21']trzymaj się madziu. w końcu będzie lepiej..[/QUOTE] no cały czas czekamy na ten dzień hehe :-)
  7. kiedyś byłam u gościa na kontroli przed adopcyjnej, piękna chata ogród i chce adoptować amstaffa i do mnie mówi tak. Widzi Pani ten ogród ja no tak widzę, a on jak mi na moje kwiaty nasika to go zabije.... piękny ogród do oglądania ,a pies na łańcuch do budy.
  8. [quote name='Freya73']Oj Madzia, Madzia mi juz slow brakuje. Pozostaje mi tylko zapewnic, ze jestem z Toba.[/QUOTE] A najdziwniejsze jest to ,że można przywyknąć do tego ,że jest się wiecznie chorym. Albo ja albo pies. Jak by nagle wszystko się naprawiło i byśmy byli zdrowi to chyba bym się zagubiona czuła. Dzięki wszystkim za ciepłe słowa.
  9. i zawsze psu ,który ma nieszczęście musi los dojebać albo chorobami albo świrami....:angryy:
  10. [quote name='OLUTKA55']bywaja takie złe chwile ale to tylko chwile wiec mina,dobrze ze nie jestes sama a mama wierz mi jakos tam po swojemu napewno bardzo Cie kocha.[/QUOTE] No mi ten sposób miłości niestety szkodzi :-( Prawdę mówiąc pomimo tego ,że nie powinnam pójść do pracy ze względu na zdrowie to pójdę przy najbliższej okazji ,tylko po to aby się z tąd jak najszybciej wyprowadzić. Wiem ,że dla niektórych takie słowa mogą być szokujące ale dla mnie szokujące jest podejście mojej matki do życia zdrowia i jej decyzje. Nawet śmierć mojego Taty jej niczego nie nauczyła. ahhh nieważne to już osobiste tematy nie na psiowy watek hehe :-) Dziś mam tragedie bo kurde mam większość działań niepożądanych tych tabletek ,które muszę jeść no i czuje się strasznie niby ma minąć w trakcie leczenia ale cholera takie męczące te skutki uboczne ehhh Misiek dziś troch lepszy apety ma ,smarujemy tym orozyme i zobaczymy co to z tego wyrośnie wet mówi ,ze jak nie pomoże przez kilka dni to dopiero wtedy damy antybiotyk. No i zobaczymy ,Misiek wczoraj się tyle stresu najadł na tej poczekalni prawie 2 godziny ehhh masakra. zawsze chodże bez niego no ale tym razem trzeba było to pokazać no pies straszny stres z tego powodu przeżył.Aż mi go szkoda było juz miałam nie czekać tylko iść do domu ale sobie myślę kurde ,a jak jutro będę się źle czuła to znów nie pójdę no i czekaliśmy.
  11. [quote name='OLUTKA55']smutne ze tak zle sie czujesz a pomyslałas o tym zeby ubiegac sie o rente po zakonczonym zasiłku rehabilitacyjnym,pies napewno reaguje na twoje niedyspozycje wybacz ze zapytam ale nie mieszkasz sama ktos Cie wspiera bo nie ma nic gorszego jak samotnosc w chorobie[/QUOTE] Co do renty to mam za mało lat pracy dlatego ,że ostanie 2 lata ciągle choruje ,wcześniej pracowałam kilka lat ale wiecie jak jest raz legalnie na umowę ,a raz nie .Jaka praca była taka była więc renta odpada ,a nawet jak by dali to wiecie jakiej wysokości i tak za to nie da rady żyć. Co do mieszkania to właśnie problem polega na tym ,że po operacji byłam zmuszona przeprowadzić się spowrotem do mojej matki ale to niestety było jedno z najgorszych rozwiązań. Tylko sytuacja materialna mnie do tego zmusiła. Niestety od wielu lat miedzy nami porozumienia nie było i nie sadze,że kiedykolwiek będzie. akurat to ,że tu mieszkam tylko mnie wykańcza ,a nie pomaga. W tym miesiącu mój chłopak się przeprowadzi bo mieszka 200km stąd więc pewnie jakoś będzie trochę lepiej chociaż psychicznie. Wcześniej jakoś było tak ,że ja sobie tam brałam leki te co miałam brać i hektor ,a teraz w ostatnim miesiącu to normalnie wszystko się sypnęło,pogorszyło mi się ze wszystkimi moimi schorzeniami i Hektorow i też ta kulawizna ostania i ze skórą bo wilgoć.. ehh szkoda gadać.Duzo mieliśmy nie przewidzianych wydatków ja musiałam zrobić dużo badań prywatnych bo nie wszystko refundowane i Hektorowi trzeba było dodatkowe rzeczy kupić. Skumulowało się wszystko na jeden miesiąc i tak kurde wyszło.
  12. Byliśmy u weta ale dziś mamy pecha ,kurde czekaliśmy półtora godziny jestem już wykończona. Dostaliśmy żel na zęby orozyme jak nie przejdzie to po antybiotyk mam iść .Pokazywałam tez ten dziub po ugryzieniu ale wet mówi ,że to pryszcz nie ma się nawet martwić tym ehhh oczywiście wizyta na krechę bo już spłukani jesteśmy dobrze ,że chociaż tak można.Jestem wykończona normalnie już.Nie dość ,że ledwo się trzymam na nogach to trafiliśmy na taka kolejkę ehh jak pech to ze wszystkim.
  13. No właśnie niekonwencjonalnych metod ,które na pewno nie zaszkodzą zawsze można spróbować. Sama zresztą tez jestem Reikowcem :-) Oczywiście używam tego jako dodatek . Czyli w pakiecie najpierw wizyta u lekarza badania ,recepta i reiki :-) Ważne oby pomogło. Pies na pewno będzie bardziej zrelaksowany po tym nawet jeśli na inne schorzenia nie pomoże to wypocznie trochę od stresu chorobowego.
  14. wiecie co u nas to już szkoda gadać to co się wydarzyło w ostatnim tygodniu to jakiś koszmar to już chyba klątwa jakaś. Wczoraj mi było lepiej ale czułam się jeszcze źle ,a dziś znów szpital. Miałam jakiś mały krwotok i nie wiadomo czy nie trzeba będzie tego czyścić(tak mnie pan doktor przestraszył pięknie) okazało się ,że mam tak niską hemoglobinę,że to prawdopodobnie od tego. Dopiero co badał mnie chirurg ,a już mam skierowanie do kardiologa bo mi się coś pogarsza ta moja wada serca, do tego tomografia głowy i usg jamy brzusznej. Misiek juz ok z tymi dziąsłami szałwia pomogła. Ale jest problem bo on nie chce jeśc powiem ,że nie wierze ,że to wina dziąseł dlatego ,że zabawki bardzo chętnie łapie więc no gdyby dziąsełko bolało to by nie chciał nic gryźć. Zaczynam myśleć ,że on chyba już tak reaguje na moje zdrowie i stres bo on od czasu kiedy mi się w zeszłym tygodniu z sercem coś porobiło nie odstępował mnie na krok. Po prostu nawet na krześle sama nie mogłam usiąść bo on też razem ze mną i od kilku dni taki jest ,a jak byłam przed operacją głowy chora i mnie bardzo bolała głowa to on tez właśnie taki był ,że jak mnie bolała głowa to on wyć zaczynał.Powiem wam ,że teraz to już mamy taką masakrę z pieniędzmi ,ostani misiesiąc nas rozłożył na nie wiem ile -koszmar jakiś ,a ja dostałam taki zestaw leków znów do kupienie ,że szkoda gadać i tak jedno za drugim. Ostatnio nie kupiłam leków jednych bo na Miśka za dużo poszło, a teraz dostałam kolejny zestaw recept. ja juz się zastanawiam czy mozna żyć normalnie, a boję się aż pomyśleć co będzie jak mi się świadczenie rehabilitacyjne w grudniu skończy i trzeba będzie pójść do pracy z milionem chorób. Po prostu ja już normalnie przestaje wierzyć ,ze my możemy normalnie zyc bez cudownych zdarzeń w każdym tygodniu.
  15. dzis znalazłam na allegro arthroflex tani jak barszcz :[url]http://allegro.pl/arthroflex-500-ml-najtaniej-od-ss-i1220762321.html[/url]
  16. Wiecie co.. mam pytanie nie wie ktoś czy można psu posmarować dziąsła dentoseptem a to taki dla ludzi. Mieliśmy pójść do weta dziś no ale ja się nie najlepiej czuje i nie wiem czy dam rade. dziąsła wyglądają lepiej po tej szałwi no ale misiek nie chciał za bardzo jeść więc w takim razie coś go tam uwiera. Chociaż się zastanawiam bo on ma taką skórę wołowa suszona i chciałam mu ja schować żeby nie gryzł to zaczął gnojek tak wyć jak mu zabrałam ,że mu oddałam i żarcia nie chce ale skórę chętnie by zjadł. Oszukaliśmy go i tylko mały kawałek mu oddaliśmy bo histeryk cały dom postawił na nogi. Jak dam rade to do weta pociśniemy później ale jak nie to dopiero jutro.Zamówiłam mu wczoraj Stoma żel i będziemy tego używać teraz mam nadzieje,że sie na coś zda. ogólnie to nigdy nie trafiliśmy preparat ,który by dał jakiś efekt szczególny przy czyszczeniu zębów, mamy taki problem ,że on ma wyrwany jeden duży trzonowy ząb i własnie on nawet jak gryzie tą strona to samym dziąsłem nie dociśnie tak mocno żeby zetrzeć kamień z tego zęba co jest na dole i właśnie tam jest kłopot i na kłach. Jak używaliśmy past czy sprayów to znów się pogarszało zapalenie zakończeń skórno śluzówkowych na faflach. Po tych do gryzienie co mają czyścic to albo je łyka albo ma sraczkę i tak na okrągło.
  17. fotki rewelacja :-)
  18. [quote name='agaga21']kurcze, co za pech was prześladuje![/QUOTE] no nam powinni apartament przy szpitalu wybudować...
  19. [quote name='OLUTKA55']:shake:oj biedaki biedaki szkoda mi was[/QUOTE] no mówię wam u nas to jest czeski film, 3 dni miałam sensacje z kołataniem serca no ale jakos sie to zwalczyło ,a w piątek zaczął mnie boleć brzuch no i bolał bolał w sobotę już ledwo wstałam, dziś to samo poszłam w końcu na pogotowie. Wczoraj sie cieszyłam ,że Misiek ma taki apetyt dostał tchawice i ogólnie super, no ale kupiłam mu tez skórę wołowa do gryzienia bo on kości nie może no i chyba ta skóra podrażnił. Ja nie wiem jeszcze trochę i nie będzie jak mu usuwać tego kamienia, zamówiłam własnie ten stoma żel i zobaczymy bo wszystkie inne preparaty były nieskuteczne. No w tym miesiącu tyle dodatkowej nie planowanej kasy wywaliliśmy na same leki na mnie i na niego ,że szok...
  20. my to mamy pecha zaczęło sie od nowa. Ja pół dnia spędziłam w szpitalu , ponoć mam zapalenie dwunastnicy, a Misiek dziś nie chciał jeść no to zaglądam mu do gęby,a dziąsła całe czerwone Przemyłam mu szałwią ale z rańca chyba do weta pójdziemy, choć mam nadzieje,że do rana złagodniej. On ma czasem zaczerwienienie dlatego ,że ma te stany zapalne na faflach i przez 5 lat nie znaleźliśmy środka ,który by to wyleczył no ale tym razem dziąsła są czerwone.ehhh a ja to chyba powinnam sobie karmę weterynaryjna kupić teraz też :-)
  21. [quote name='Buster']Skąd ja to znam- u nas to samo - jakby Hill's w zęby kłuł :shake::shake::shake: Buster potrafił cały dzień"tańcować dookoła michy" i nie tknąć choć mu kiszki marsza grały :roll:. Mnie się wydaje, że to chyba wielkość granulek ma znaczenie. Bo Hill's te granulki ma takie tyci tyci - jak dla szczeniora. Buster jak wsadzi mordziaka w michę to przecież jak kopara nabiera pół michy :) A tu ani tego pogryźć ani pomemłać:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Widzę, że metody też mamy podobne - ja kierowana wyrzutami sumienia kupuję Busterowi wędzone kości :)[/QUOTE] No ta wielkość to masakra , ja też myślę ,że to wielkość robi problem bo my też dawaliśmy kiedyś eukanube i było to samo takie same małe elementy i tez wypluwane dookoła miski gdzie tylko da rade.Mi się wydaje ,że ten hills ładnie pachnie nawet ale co ja tam będę oceniać . RC tez wcale nie było u nas jedzone z jakimś entuzjazmem my zawsze dodajemy mięso wołowe do karmy no ale RC jadł a tutaj to masakra obtaczam te kulki w czym tylko się da żeby zjadł.
  22. Wiecie co mam takie pytanie. Jakie części wołowe dajecie swoim psom? poza kośćmi oczywiście my nie możemy kości niestety . Mam na myśli takie części inne poza tymi takimi normalnymi jak mięso i kości my np. właśnie dajemy cała tchawice, próbowaliśmy serducho ale tez u nas nie przechodzi . A tchawica jedna wielka chrząstka :-)
  23. [quote name='Buster']Madzia trzymaj się - ślę dużo ciepła i pozytywnej energii[/QUOTE] dzieki dzieki za wszytskie ciepłe słowa i Tobie agaga też. Wstałam z mysla ,że gdzieś dziś połazimy bo taka piękna pogoda ale cholera znów czuje się źle:angryy: Powiem wam ,że od tygodnia dajemy hillsa i widze ,że Misiek lepiej trawi tego hillsa. KUpa bez kitu jestjakościowo lepsza :lol: No ale nie wspomnę ,że za wszelką cenę nie chce go jeść z niczym ani z masłem ani ze smalcem ani pasztetem... taki zawzięty jest ,że wszystko wypluwa ...Mam nadzieje,że jakoś w końcu się z tym pogodzi bo jak będzie tak pluł to bez sensu zmuszać go ciągle do tej karmy ale kupa wygląda naprawdę lepiej.Wczoraj dostał gotowana tchawice wołową i właśnie jak zawsze mu dawałam coś takiego innego raz n jakiś czas to wtedy od razu trochę gorsza była kupa z RC a z Hillsem jest ok, kupa bez zmian . Kupiłam mu tchawice bo już mam wyrzuty sumienia ,że go zmuszam do tego hillsa, a on nie chce.:lol:
  24. [quote name='agaga21'][I]"Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz. [/I]" cała prawda...niestety. trzymaj się, będzie lepiej.[/QUOTE] Prawde mówiąc ja już choruje od kilku lat ale od 1,5 roku bardzo poważnie. Jak czuje się czasem dłużej dobrze to jest to bardziej dziwne niż jak czuje się źle szkoda gadać. .....
  25. Misiek czuje się dobrze ,za to ja znów źle ehh szkoda gadać cały tydzień jakiś mam kiepski i jakoś się nie poprawia tylko cholera pogarsza. fajne te puzzle, fajny pomysł. [url]http://www.dogomania.pl/threads/192534-Odkrywamy-tajemnice-puzzli-z-Kitk%C4%85-do-22.09.godz.-22[/url]
×
×
  • Create New...