Jump to content
Dogomania

Marta i Wika

Members
  • Posts

    1817
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta i Wika

  1. [quote name='Marysia_i_gończy'] Generalnie taki kłus męczy zupełnie inaczej niż zwykłe spacerowanie. Te 8,5 km to dla Uny bułka z masłem, ale Una jest dorosłą suką w dobrej kondycji, zaczynałam dużo ostrożniej - próbowałam trzymać się [URL="http://www.lukrowi.pl/index/?id=3ef815416f775098fe977004015c6193"]TEGO[/URL], ale trochę brakowało mi wytrwałości :lol: Maksymalnie chyba zrobiłyśmy niecałe 20 km w ubiegłym sezonie, też nie była wyczerpana, ot, dłuższy spacerek :razz: [/quote] W zeszłym roku, kiedy Wika była mała, w ogóle nie jeździłam w teren rowerem, bo stwierdziłam że to z nią niewykonalne, nie chcę jej skrzywdzić, przetrenować. Tyle że chodziłam na cały dzień piechotą (dojeżdżałyśmy autobusem, i wieczorem z powrotem), robiłam dziennie czasem nawet kilkanaście km piechotą, a Wika cały czas biegała dookoła mnie, więc robiła w sumie 2-3 razy tyle :-) Teraz też kondycję ma niezłą, chociaż po zimie pewnie gorszą niż miała latem/jesienią. No i właśnie. Do mojego tegorocznego najważniejszego terenu badań jest od 4 do 7 km dojazdu, do tego cały dzień spokojnego chodzenia z możliwością odpoczynku, no i powrót. No i czy to jest za dużo :confused: [quote]Ano właśnie. Myślę, że nie masz się co spieszyć.[/quote] Na pewno nie będzie tak, że od spokojnych spacerków przejdziemy od razu do wielkich tras. Po prostu nie wiem, na ile możemy sobie pozwolić docelowo. [quote]Poza tym mam wrażenie, że Unę, zwłaszcza na początku, strasznie nakręcało bieganie przy rowerze - wracała do domu i świrowała, galopowała po domu, no dostawała głupawki. Twoja też tak ma? Bo w sumie nasze suki na swój sposób podobne czasem bardzo...[/quote] No to Wika po tych dzisiejszych 3 km szybkiego kłusu była trochę nakręcona, po powrocie 3-4 razy poleciała za piłeczką, ale potem poszła spać. Na godzinę. A potem wstała i znów wyglądała całkiem świeżo :-) No i co mnie zastanowiło, że nawet nie zadyszała sie za bardzo, tzn. jak przyszła do domu to z zamkniętym pyskiem, nie ziajała. Sama już nie wiem... jutro zrobimy rowerkiem trochę więcej, zobaczymy jak psica na tym wyjdzie.
  2. Marta i Wika

    Barf

    [quote name='ma-ja']Teraz mam nowa zagadke, bo moja suka wazy 10 - 11 kg i wychodzi z tabelki, ze powinna dostawac ok 0,22 kg calosci. Ale to strasznie malo przeciez! Wiem ile to jest 30 dag wedliny :p to potrafie sobie wyobrazic, ze to mniej wiecej 2 nieduze skrzydelka. Jak ona ma sie tym najesc, a do tego jeszcze te warzywa?? :crazyeye:[/quote] No bo BARFa się generalnie daje mało, bo jest dobrze przyswajalny :-) Wika waży 8,5 kg i właśnie dostaje tak ok. 2 skrzydełka dziennie, czasem 3, czasem jedno i warzywa, czasem trochę więcej, czasem mniej, to nie jest jakaś regularnie odmierzona dzienna ilość. No i smakołyki. Dostaje dwa posiłki dziennie. W sumie ja nigdy tego z żadnej tabelki nie liczyłam, patrzę po prostu przy jakiej ilości ona tyje, przy jakiej jest wyraźnie głodna i jakoś tak dobieram.
  3. [quote name='Marysia_i_gończy']To wygodne szelki do ciągnięcia ManMat Guard Long Distance i linka z amortyzatorem - także ManMat. Sprawdza się i do roweru, i do dogtrekkingu (wtedy z pasem na mnie jeszcze) :) Miły zestaw za koszmarne pieniądze ;) [/quote] Ech, no właśnie. [quote]Problemem jest jednak to, że kiedy zaczynałyśmy naszą przygodę z rowerem miałyśmy aż trzy wypadki (np. facet otwierający drzwi od samochodu dokładnie przed moim przednim kołem :mad:) no i Una... boi się roweru. Lubi te wycieczki, ale samego roweru się boi, więc chcę jej jakoś ułatwić. Jeśli lepiej się czuje biegnąc z przodu, to niech przynajmniej przez część czasu biegnie z przodu :) [/quote] My na razie zaczynamy tylko po takich polnych bezludnych, bezsamochodowych drogach. Wika też w sumie wolałaby z przodu, ale na razie niech uczy się ładnie biegać z boku. A te 8,5 km przy rowerze to jest dla Uny dużo czy mało? Zastanawiam się, na ile męczący jest dla psa taki szybki kłus, bo nie wiem jak ewentualnie zaplanować przyszłe wyprawy. Wika generalnie potrafi przebiec bardzo wiele kilometrów, ale robi to w swoim tempie, zmiennym, które sama sobie wybiera (zwykle galop :eviltong: ). Przy rowerze chyba to jednak inaczej.
  4. Marysiu a co to za rynsztunek? Specjalny rowerowy? My też dziś trochę rowerowałyśmy, ale z boku przy rowerze, na zwykłej smyczy i szelkach, no i na trasie dużo mniejszej (jakieś 3 km). Tak na rozgrzewkę :diabloti: Wika nie zmęczyła się za bardzo, chociaż rzadko kłusuje. Gratulacje znalezienia wiosny - przecudny ziarnopłon wiosenny :-)
  5. Ale marudzicie. Śliczna pogoda, wiosna, cieplutko, słońce świeci (przynajmniej u nas) - ale trzeba znaleźć jakiś minus tej sytuacji, no to padło na wiatr :-) Wklejam trochę optymizmu z ogródka sąsiada, może pomoże :-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/111/b158d3c38f6dc58d.jpg[/IMG][/URL]
  6. W nasłonecznionych miejscach wyległy masowo kowale :-) Samotny poszukiwacz przygód... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/110/9dd4313c04541957.jpg[/IMG][/URL] A tu już tramwaj :cool3: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/159/9eb6ba9062b26ae2.jpg[/IMG][/URL] A tu już większa impreza :lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/110/798c2476dfd767de.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/159/272d35355d82e46a.jpg[/IMG][/URL] I kolejny przedstawiciel lokalnej fauny - kocur Kot, niezwykle pokiereszowany, podrapany i pogryziony po marcowych kocich bitwach, co nie przeszkadza mu z godnością wylegiwać się na słońcu na swoim wywalczonym krwawo i dzielnie terytorium. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/160/7f2691dcce18c302.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/160/33d2b5589ae09665.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='mamabazyla'][CENTER][SIZE=3][COLOR=darkred]To my na ringu[/COLOR][/SIZE][/CENTER] [SIZE=3][COLOR=darkred][IMG]http://images22.fotosik.pl/58/4e89c7eb1659d6e6.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE] [/quote] Gratulacje debiutu :-) Bazylek jakby trochę wystraszony ale radzi sobie dzielnie :-) A tak w ogóle to... gratulacje setnej stronki w galerii!! :-)
  8. Marta i Wika

    Barf

    [quote name='ma-ja']a, i jeszcze jedno: czy role warzyw moga rowniez spelniac takie, nazwjmy to "odpadki" typu nac z marchewki, liscie z burakow, obierki z jarzyn, ogryzki lub skorki jablek?[/quote] Myślę że bez problemu. Oczywiście najlepiej przyswajalne są zmiksowane. Wika uwielbia skórki od warzyw, najbardziej lubi gotowane, więc dostaje czasem takie czasem takie :-)
  9. [quote name='Paskuda_Bandzior'] Po raz koleny jestem wniebowzięta że mam psa z krótkim włosem :evil_lol: [/quote] Są plusy i minusy. Wika nie linieje :-) [quote name='Tośka']Ulubionymi rozrywkami rudzielca w nudne dni, kiedy nikt się biednym piesulciem nie zajmuje jest również rozwalanie husteczek (rozwalił mi kiedyś pół wagona i drań nie zjadł, tylko musiałam sprzątać ten bajzel) i wybebeszanie flaków miśków.[/quote] Wika najpierw próbuje, czy działa szczekanie na mnie. Jeśli uda mi się wytrzymać serię ultradźwięków przy uchu i nie nagrodzić psa swoją uwagą, przechodzi do wyżej wymienionych czynności. Chyba szczeka coraz rzadziej. A może ja się uodporniłam? :evil_lol: [quote name='Anza&Hacker']...a to ta Risa co jest nowa na liście klikera;>? :cool1:[/quote] Ta sama :-) Wczoraj wieczorem Wikunia przyjechała na wieś. W pociągu świetnie się bawiła, adorowana przez tłumy podróżnych :-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/109/10451b5b2cb99340.jpg[/IMG][/URL] Rano już biegała po okolicznych polach, gdzie nastąpiło bliskie spotkanie z rozrzuconym obornikiem. Po nim nastąpiło bliskie spotkanie z prysznicem i wyprane zostało chyba wszystko oprócz końca nosa i ogona :p Po kąpieli mój piesek zamienił się w piżmoszczura :crazyeye: A może wydrę :crazyeye: Tylko ogonek pozostał puszysty... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/159/627d530d47e792fb.jpg[/IMG][/URL] Patrzyła na mnie z wyraźnym wyrzutem :shake: Taki piękny zapach zmarnowany :shake: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/109/925b7361e62096ce.jpg[/IMG][/URL] A co to za zwierzę? [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/109/290e1cc08e550b16.jpg[/IMG][/URL] A to jedna z czynności, którą pieski kochają najbardziej :-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/159/c87af99a44f97b9b.jpg[/IMG][/URL] [B]Ageizm[/B] ([URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_angielski"][COLOR=#0000ff]ang.[/COLOR][/URL] [I]agism[/I] i [I]ageism[/I], od [I]age[/I] - wiek, wym. [I]ejdżyzm[/I]) - [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskryminacja_%28psychologia_spo%C5%82eczna%29"][COLOR=#0000ff]dyskryminacja[/COLOR][/URL] ze względu na wiek. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/109/e8b5a899c32fc8dc.jpg[/IMG][/URL]
  10. Hmm, a ja właśnie się dowiedziałam że jest ważna impreza w domu i zastanawiam się czy nie pojechać... No i w takim wypadku nie byłoby mnie jutro :-( A miała być jakaś inauguracja sezonu, spotkanie integracyjne, i co, i co?
  11. [quote name='shangri_la']a co do chusteczek to u nas także sa atrakcja ale większa atrakcja sa worki :evil_lol: taaak żadnemu workowi sie nie podaruje trzeba wszystko dokładnie poszatkowa na malutkie kawałeczki :evil_lol:[/quote] Z workami Wikuni na szczęście już minęło. Jak była mała, to żadnemu nie przepuściła i właśnie dokładnie tak, szatkowała drobno. Z chusteczkami to ona teraz już właściwie prawie nie drze, chyba że chce zwrócić na siebie uwagę, jak była mała to był dramat, bo nie minęła żadnej chusteczki leżącej na ulicy, zwykle nawet nie wiedziałam kiedy robiła haps! i chusteczka ohydna osmarkana przez nie wiadomo kogo wystawała z malutkiego pyszczka najeżonego ząbkami-igiełkami, a jak chciałam zabrać to [I]grrrrrrrrrr[/I] się z owego pyszczka wydobywało... Oj, to były czasy... A teraz relacja z dzisiejszego spaceru. No więc rano oczywiście było piękne słońce, i zamiast biegać po dworze piesek leżał na fotelu i nudził się, o tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/63/a470cd43c476164d.jpg[/IMG][/URL] Natomiast kiedy zachmurzyło się, zrobiło się szaro i zaczęło padać, Marta wymyśliła że idziemy do Lasku spotkać się z Jureją i jej seterką Risą. I jaka w tym logika? Dalsze zdjęcia są kompletnie nieostre z powodu warunków atmosferycznych panujących w Lasku oraz prędkości uwiecznionych na nich poruszających się obiektów. Obiekty biegające: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/156/8103b2d053e66e37.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/106/28b7e0db7b11b064.jpg[/IMG][/URL] Obiekty wąchające: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/156/02be0fa9e1bcdd58.jpg[/IMG][/URL] Tu Risa robi piękny slalom, a Wika prezentuje skupianie się na mięsku które Jureja ma dla Risy, zwane też potocznie [B]sępieniem[/B]. Oprócz zwykłego skupiania się/sępienia (jeśli nie skutkowało), Wika prezentowała również skoki z pozostawianiem pieczątek na spodniach, mające na celu zdobycie owego mięska. Nic dyscypliny ten pies nie ma, nic a nic! Chyba uśpić trzeba... :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/106/976f9eda51b2ff3b.jpg[/IMG][/URL] W drodze powrotnej Wika zostawała z tyłu i patrzyła na mnie z wyrzutem, dlaczego pozwoliłyśmy temu mięsku odejść :evil_lol: Piesek po powrocie do domu i opłukaniu z błota: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/106/1471aba88d16625b.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='Rauni']To ja nie wiem, czy ja bym się chciała z Wikunią przyjaźnić, jak ona tak traktuje przyjaciół :cool3: Ja sobie darowałam dawanie moim rekinom jakichkolwiek pluszaków, ponieważ ich żywot był szalenie krótki i pełen cierpienia.[/quote] Eee, z przyjaciółmi Wikuni tak źle nie jest. Ten miś w sumie żyje od ponad pół roku i jeszcze w listopadzie był cały :-) Jakoś na początku grudnia chyba naszło ją na wyprucie korpusika, potem kolejno w przypływach miłości tracił łapkę, niedawno stracił ucho, no a dziś przyszła kolej na główkę, czyli właściwie już flak tylko pozostał, ale szarpać się nim można nadal. Pozostała dwójka przyjaciół - żabka i kaczuszka - ma się całkiem dobrze, chociaż kaczuszka ma wyskubaną czuprynkę i musiałam jej raz zszywać kuper :evil_lol: [quote name='Marysia_i_gończy']Eee tam, marudzicie, zobacz do nas do galerii jak jest ładnie :razz: [/quote] No widziałam... kwiatki, listki, full wiosna... Ja nawet aparatu w taką pluchę nie wyciągałam. [quote]No i myśmy właśnie ze spacerku wróciły :) Doprowadziłyśmy jednego pana do zawału - ale to naprawdę nie moja wina, że jego golden wbiegł za Uną do najgłębszej, najbrudniejszej błotnej kałuży :megagrin: [/quote] Biedny golden... będzie pranie psa, jak to moja mama mówi. Hihihi, to Wika kiedyś skoczyła z łapami (a Wika ma po KAŻDYM spacerze łapy po pachy ubłocone) na takiego ślicznego wypucowanego husky :-) Pani krzyk podniosła - "ubrudzi, ubrudzi!" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='Anza&Hacker']No i tam mina muwi sama za siebie co sie szykowało! :evil_lol:[/quote] :diabloti:
  13. [SIZE=3]Za oknem chlapa, syf, mokro, błoto pośniegowe... ze spacerku nici... :-( [/SIZE] [SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/103/876a9ba9b461aba8.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]Nuda, nuda... co by tu zrobić, czym tu się zająć... :???: [/SIZE] [SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/103/01b70b149b970867.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]O, kot! Super, pobawimy się z kotem! :multi: [/SIZE] [SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/61/ce98917c6bdea3f3.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]Albo mi się zdaje albo on mnie olewa :placz: :placz: :placz: [/SIZE] [SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/153/588278f85c121f2d.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]Zaraz zaraz... :razz: Czy ja dobrze widzę? [/SIZE] [SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/153/32790519e9e8a282.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]Jest przecież mój wierny przyjaciel Miś :diabloti: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/103/82942f8fda8249c9.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]On nigdy mnie nie zawiedzie... :loveu: [/SIZE] [SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/103/84470701dadf6bc0.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]Na niego zawsze mogę liczyć! :evil_lol: [/SIZE] [SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/61/98ab4a8a61e0184b.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE]
  14. Piękny jest. Naprawdę, strasznie mi się podoba. Jeszcze kilka lat i mam nadzieję, że będę miała trochę miejsca i czasu dla takich jak on - na razie jest to zupełnie niemożliwe, chociaż kusi... Jaki on jest duży?
  15. [quote name='Feronek']A co porady Marty i Wiki też się może sprawdzić z tym, że wtedy nie wystarczy powiedzieć "ała" tylko trzeba to zrobić na dosyć wysokich częstotliwościach czyli zapiszczeć np.[/quote] Tak, ja też piszczałam przy moim psie, ale z tego co wiem niektóre psy takiego wysokiego dźwięku nie odbierają jako piśnięcia z bólu, tylko nakręcają się jeszcze mocniej :-) Więc trzeba sprawdzić, jak to na psa działa i zadecydować, czy chcemy piszczeć, czy po prostu uwarunkować takie słowo jako "zabolało mnie, koniec zabawy". Wika na ciche "ała" odsuwa się obecnie i przerywa zabawę. Ale jak była mała to gryzła jak wściekła :-)
  16. [quote name='Rauni']Teoria jednego pana: "Celulozy mu brakuje". [/quote] Celulozy? A co on, termit? ;-) U mnie to na pewno nie to, bo Wika tych chusteczek nie zżera, tylko fragmentuje, jak najdrobniej. Ale np. Rufciu chusteczki najpierw drze, a potem pożera. Nic nie zostaje i przynajmniej nie trzeba tego sprzątać. [quote]Teoria moja opiera się na tym, że mój biolog twierdził, że smarki są słodkie.[/quote] Być może :lol: Ale Wika porywa też czyste chusteczki. Otwiera sobie paczkę i wybebesza zawartość. Zresztą zna już różne miejsca gdzie chusteczki przebywają i aktywnie ich poszukuje (po poduszką, w kieszeni, w torebce właśnie), zwykle kiedy chce zwrócić na siebie uwagę. Moja teoria jest taka, że chusteczki się po prostu fajnie drze. Papier i kartony w końcu też drze, chociaż chyba nie z takim zamiłowaniem. To jeszcze na dobranoc jedno foto z serii [I]detale[/I] :-) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/61/0638f595d9f04966.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='Jureja']Mogłabyś być o 11?[/quote] OK, będę. Przy placu zabaw. W sobotę pewnie też :-)
  18. [CENTER][SIZE=3][COLOR=black][B]CHUSTECZKOWA ZŁODZIEJKA[/B][/COLOR][/SIZE] czyli dwie oryginalne miny przy rozdrabnianiu zasmarkanej chusteczki wyciągniętej z mojej torebki :mad: Oczywiście rozdrabnianie odbywa się pod szafą, jak wszystko co nielegalne :diabloti: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/102/5bc0a9bbc86073ce.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/102/0d5b4da3a0bc3f86.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  19. [quote name='APSA'][IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT7648.jpg[/IMG] Nie muszę chyba mówić, że żaden z tych psów nie ma wstępu na łóżko? :)[/quote] O rany, ile dominantów! Ty chyba jesteś omega w tym stadzie :evil_lol:
  20. [quote name='Jureja']Wybiera się ktoś w piatek do lasku marcelińskiego,jeśli nie bedzie padac?[/quote] Ja się wybieram. Zwykle chodzę wcześnie rano, ale mogę się dostosować.
  21. Na liście klikerowej i na forum pozytywnym jest sporo osób z kastrowanymi pieskami. Może podzielą się doświadczeniem, dadzą jakieś rady?
  22. [quote name='Bonsai']Aha, to nie znałaś go przed kastracją? Najbardziej się boję, że Piegus zmieni się z charakteru... Gdzieś czytałam, że po kastracji pies jest np. mniej pewny siebie... Oby to był mit. :p[/quote] Wiesz co Bonsai, to zależy chyba, co to znaczy pewność siebie. Na pewno kastracja często obniża poziom agresji do innych psów i wszystkie te samcze zachowania którymi kieruje testosteron. Myślę, że wiele zależy od właściciela. O sukach po sterylce też krąży wiele mitów, że robią się grube i wredne.
  23. [quote name='gonek']hahahah to by była dopiero odjechana sztuczka, szczudła albo duuuuże szpilki i slalomujący borzoj :evil_lol:[/quote] Jak nic zgarnęlibyście wszystkie nagrody na konkursach tańca... :lol: Vigocki jak zwykle obłędny :-)
  24. [quote name='Anza&Hacker']Ja sie nie boje - przylepione błoto na kłakach jest ok - przecież jest na psie, a nie na domku :lol: - co innego mój psiak - złoty, cudny, najładniej wygląda po kąpieli błotnej, każdy szampon przy tym wymięka - bo jak takie błotko na nim wyschnie to opada piaseczek i pies jest czysty i mięciusi jak nigdy :loveu: - za to cały dom pełen piachu, a zwłaszcza moje łóżko :diabloti: [/quote] Czyli zdajesz sobie sprawę, że błoto które jest na psie po wyschnięciu zamienia się w piasek w domku i w łóżku :-) A czasem jeszcze błoto z psa w tajemniczy sposób przemieszcza sie na spodnie, kurtki itp :-) [quote name='Behemot']Słodki, zmarznięty nochalek :loveu: Wika lubi wygrzewać się pod kocykiem? :)[/quote] Tak średnio. Tyle że jak jest cała mokra i nie biega, tylko leży, to zaczyna się biedaczka trząść. Ona ma taką sierść niepraktyczną, że nie dość że wchłania wodę i długo schnie, to jeszcze woda dochodzi do skóry. Więc ją przykrywam, i wtedy przestaje sie trząść, chyba to rozumie i nie wyłazi. Jak sie rozgrzeje i trochę wyschnie to od razu pozbywa się koca :-)
  25. [quote name='Anza&Hacker'][LEFT] Zmokły kuro-bałwanek też jest fajowy, zwłaszcza ten pierwszy bruuuudas :evil_lol: - ale, ale jedno pytanie, to takiego brudasa mam mieć w domciu?! :diabloti:[/quote] Wcale nie brudas, mokry piesek po prostu, ale czyściutki :-) A jeśli chodzi o domek, to jeśli boisz się błota to szukaj innych współlokatorów, bo Wika jest psem silnie się brudzącym i błoto idealnie wsiąka i obkleja jej kłaki :-) [quote]Woolf jak zawsze jest suuper! :) ...a kiedy czas na Wercie? :) [/quote] Nie wiem. Po kolei, na razie zastanawiam się czego nauczyć Woolfa :-) [/LEFT]
×
×
  • Create New...