-
Posts
1817 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta i Wika
-
[quote name='Ewa3']Wikunia:loveu::loveu:taka wyczesana jeszcze piekniejsza:loveu:[/quote] Niestety jest to stan krótkotrwały ;) Nikt do nas nie zagląda :placz: A, wkleję jeszcze dwie fotki... Czarulek: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/105/7a87744342964c33.jpg[/IMG][/URL] Takie mi zębiska urosły: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/106/0dbd2dc906e6b260.jpg[/IMG][/URL]
-
Ja też będę na wystawie :-)
-
Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Galeria
Niedziela nie :shake: Jestem w Kosieczynie. Ale poniedziałek tak :p -
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marta i Wika replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
[URL]http://img502.imageshack.us/img502/8182/imgp9127mw7.jpg[/URL] To mi się strasznie podoba... i jeszcze któreś z galopujących, ale jeszcze nie wiem które ;) -
Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Galeria
Dlatego myślę, że przydałoby jej się więcej spacerków bez Bobola. Bo przy nim to ona zawsze będzie odważna, a bez niego... taki strach może pójść w jakimś niefajnym kierunku :shake: Wikunia jest jak najbardziej do dyspozycji ;) -
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marta i Wika replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Tośka_m'][U]Marta[/U] – jestem chętna na wspólne spacerki! Może tym razem w Lasku Marcelińskim? Czy to będzie zbyt dużo dla mojej pożeraczki rowerów? Bo z tego co mówiłaś jest tam mnóstwo rowerzystów i koniarzy (zgroza!!!!)[/quote] Nie, nie jest aż tak źle. Mam wrażenie że nad Wartą jest gorzej. Koniarzy spotkałam kiedyś może trzy razy, ostatnio chyba nie ma koni. Rowerzyści są, ale na ścieżkach, no i nie tak bardzo często. Można połazić tam po tej polance i tam może coś poćwiczyć. Ja w Lasku bardzo chętnie, bo nie muszę nigdzie jechać, tylko sobie idę piechotą :-) -
[quote name='APSA']Kiedyś jak nie domknęłam drzwi do kociego i mysiego pokoju, to potem Mysz przez pół roku biegał luzem po mieszkaniu. Do dziś się dziwię, jak przetrwał.[/quote] No to marne te koty masz ;) Na wsi całkiem byłyby nieprzydatne. Żeby we własnym mieszkaniu myszy nie złowić? :roll: Z Czarusiem by tak dobrze nie było, u nas w domu mucha nie jest w stanie przeżyć dłużej niż kilka godzin ;-)
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marta i Wika replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Rauni']Moje umieją podawać łapę, ale zawsze jest problem, żeby podały komuś obcemu - brak mi pomocników :([/quote] Poza tym obcy skutecznie wygaszają u psa podawanie - ściskają łapę, przytrzymują ją, potrząsają :roll: U takich nadwrażliwców jak Wika to ma duże znaczenie. -
Śliczne zdjęcia myszolca :-)
-
No i pewnie do widoku takiego urządzenia pies się przyzwyczaja i pracuje np. lepiej w obecności tego. Dlatego nawet gdybym to magiczne urządzenie miała, i tak używałabym zamiennie z saszetką, a czasem byłoby coś z kieszeni, a czasem jeszcze z innego zakamarka... żeby psu się nie wdrukowało. Więc kieszenie tak czy siak brudne :p
-
[quote name='Eriu'][B]Marta i Wika[/B], a to nie jest tak, że po pewnym czasie zamrożenia ma się pewność, że mięso wieprzowe nie jest zagrożone? [/quote] Z tego co wiem to nie. Jakoś teraz miał wejść program zwalczania choroby w całym kraju, więc może za 2-3 lata będziemy mieli bezpieczną wieprzowinę. Fajnie byłoby, bo Wika bardzo lubi :-) W wybieraniu kości ja kieruję się przede wszystkim możliwościami psa, tym czy jest w stanie coś zjeść, czy nie łyka dużych kawałków z ostrymi krawędziami. Fajne są rzeczy które mają dużo chrząstek.
-
[quote name='Eriu']A no i mam problem: bo ja nie wiem co poza drobiem podawać. Kupiłam szponder wołowy, ale potem wyczytałam, że te kości są za twarde (zresztą sama to teraz widzę). Cielęciny u nas prawie nie ma. I póki co Beza jedzie na kurczakach i indykach. Jestem w stanie zaryzykować wieprzowe RMB tylko powiedzcie mi, co z nich kupować? Żeberka? No i ogółem może jakieś sugestie :)[/quote] Ja z wieprzowymi uważam ze względu na chorobę Auyeshkego. Tzn. pochodzące z Lubuskiego czasem kupuję, bo tu teoretycznie nie ma. Ale jeśli chodzi o to co pies jest w stanie zjeść, to w sumie schab, żeberka bez problemu, kości długie - Wika by zjadła, ale ten środek kości długiej jednak zabieram, bo potem się męczy i ciężko jej się trawi. Poza tym poluję na kości cielęce gdzie się da (jak gdzieś dorwę, kupuję spory zapas i mrożę, czasem w hipermarketach są kości cielęce, czasem można w mięsnym popytać, poprosić żeby odkładali), no i od czasu do czasu nawiedzam nasz specjalny mięsny i kupuję jagnięcinę :-) [quote]A no i następne pytanie: zaczyna się brzydka pogoda. Czym polepszacie odporność psa? Czytałam o Kocim Pazurze i tej glutaminie, ale szczerze przyznam, że to trochę nie na moją kieszeń 50 g za 30 zł.[/quote] Ja myślę, że na dobrze rozplanowanym barfie pies ma dobrą odporność, szczególnie jak ma dużo ruchu i w ogóle jest w dobrej kondycji. Nic dodatkowo nie daję.
-
[quote name='cuciola']czy do wszystkiego dawac komendy?[/quote] Ja daję komendy do tego co jest mi akurat potrzebne na komendę. Mam mnóstwo bzdurek które zaczęłam, ale do etapu komendy nie doszłam, bo nie była mi do niczego potrzebna ;) A czasem komendą jest sytuacja, pojawienie się czegoś.
-
[URL]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0776.jpg[/URL] Ja? Ja wybebeszam Jeża? Jak możesz mnie posądzać o coś takiego! :lol:
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marta i Wika replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
Podawanie łapy to fajna sprawa dla gości - Wika już bardzo dużo umiała, aż parę osób miało do mnie pretensje że łapki nie podaje :evil_lol: -
Brudzenie legowiska, brudzenie łóżka - to są często symptomy niepewności, stresu u młodego psa.
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marta i Wika replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
[quote name='Tośka_m'][U]Marta[/U] - ona była już klikana u hodowcy. No i oczywiście, że ją klikam! Mamy już siadanie (na komendę, bez komendy przy przejściach dla pieszych, po przybięgnięciu do mnie przede mną i tzw. siadanie wymuszające), targetowanie i zaczynamy podawanie łapy.[/quote] Ale fajnie :loveu: Wikunia poleca swoje towarzystwo na spacerach :p Może wspólne ćwiczenie uwagi? Bo zdaje się że podobne rzeczy rozpraszają obie dziewczyny ;) -
Kilka obrazków... Wikunia puchata po czesaniu - jeszcze w Poznaniu ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/105/0f449eb6d5e55bcc.jpg[/IMG][/URL] A tu Wikunia po kąpieli, bo na kosieczyńskich polach wytarzała się znowu w czymś strasznym :shake: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/29/05c2622c3a01cc96.jpg[/IMG][/URL] Czaruś zaspany... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/104/1895afebb77013f6.jpg[/IMG][/URL] ...i Aira spokojnie planująca polowanie na piłeczkę :razz: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/105/24b06306e95a5923.jpg[/IMG][/URL]
-
Sprytna zabawka. Ten sklep "mampsa" coraz fajniejsze rzeczy sprowadza. I mieści się "fizycznie" 2 ulice ode mnie ;) Czego na pewno nie da się z tym robić, to różnicować smakołyków w zależności od jakości wykonania ćwiczenia - ale może czasem lepiej jeśli są losowo? Na razie chyba zostanę przy saszetce i brudnych kieszeniach ;)
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Marta i Wika replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
Przecudny portrecik :loveu: Tośka, a klikasz ją? -
[quote name='Anza&Hacker'][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1](to chyba moje ulubione z waszych wspólnych:loveu:)[/SIZE] [/SIZE][/SIZE][/quote] A ja nie wiem które jest moje ulubione, strasznie mi się podoba to z drapaniem, to z piłeczką/ukłonem, z nosem opartym na moich dłoniach (zapewne w celu wybadania czy nie ma tam gdzieś S ;)), na kolankach, ze spojrzeniem, z tarzaniem się... no, sama nie wiem które najlepsze :-) I proszę o jeszcze, jeśli masz :razz: [quote name='Donvitow']Na kursie Pies w schronisku przedstawiono nam testy dla oceny rokowania socjalizacji i możliwści późniejszej adopcji. Byłu dość szczegółowe a pies wykraczający poza normy testu nie może być nigdy wyadoptowany bo nie gwarantuje na 100% że nie nabroi./ odpowiedzialność prawna i finansowa schroniska/. Połowa naszych schroniskowych nie przeszła by testu.[/quote] Ech, zapewne tak... Ciekawa jestem, czy tak samo jest na zachodzie - ale obawiam się, że niekoniecznie jest lepiej... może trochę lepiej. To był ten kurs u Kłosińskiego?
-
[quote name='Ela i Luna']Mam kolejny dylemat. Ostatnio często czytam, że zimą należy podawać psom dwa ciepłe posiłki w ciągu dnia. A jak to jest w BARFie? Przecież zazwyczaj mięso i kości są zimne.[/quote] Ja zwykle jak mam jakieś wątpliwości do barfa, to zastanawiam się - jak to jest u psowatych dziko żyjących? I jest tak, że czasem kości i mięso są zimne, czasem - zimą - wręcz zamarznięte. A jeśli zwierzę jest świeżo upolowane, to mają temperaturę ciała. I pewnie raz na jakiś czas można zwierzakowi coś w tem temperaturze podać (na pewno nie wyższej), chociaż myślę że psy to bardziej padlinożercy niż drapieżniki. Co innego koty - te chyba prawie zawsze zjadają ofiarę tuż po zabiciu, więc koci barf mógłby być cieplejszy :-) Takie są moje refleksje na ten temat :-)