-
Posts
74 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by goya
-
[B]Cockerek[/B]- dzięki za rady. Serdecznie gratuluję nastepnego sukcesu na ringu :Rose:. Napisz proszę jak poradziłaś sobie wystawiając Nel w kl. szczeniąt z utrzymaniem małej w odpowiedniej pozycji. Luna codziennie ćwiczy komendę "postawa" ze smakołykiem oczywiście, czasami wychodzi jej nieźle ale na ringu obawiam się, że będzie mocno rozkojarzona. [B]Tomek [/B]- wielkie gratulacje dla Mamy i Carmen. :sweetCyb:Trzymam kciuki za następne sukcesy. Wystawa na której zadebiutuje Luna odbedzie się w Będzinie na stadionoe OSiR-u. Bardzo proszę o uwagi na PW- będę bardzo wdzięczna. [B]Gosia[/B]- co u Luki?
-
Witajcie po dłuższej przerwie. Spędziliśmy tydzień na łonie natury. Luna jak zwykle szalała. Uwielbia wskakiwać do wody, obojętnie czy do rzeki czy jeziorka. Poza tym, czas mijał nam na wyczesywaniu suchych liści, drobnych gałązek z sierści no i oczywiście wykręcaniu kleszczy.;) Niedłudo Luna zadebiutuje na ringu. Wystawa będzie odbywać się na stadionie. Zastanawiam się co ze sobą zabrać[COLOR=DarkRed]???[/COLOR] Mam nadzieję, że nie będzie lało. Zmokła Luna wygląda jak pół nieszczęścia....:evil_lol:
-
Dziękuję za miłe słowa:loveu: [B] AnnaM[/B]- oglądałam fotki Twojej Judy na "maltańczykach" - słodka, cudowna, śliczna- nie mam słów po prostu :iloveyou: [B] Elu-[/B] no właśnie, jak to jest z tymi bolończykami i ich grzywami? We wzorcu: [COLOR=DarkGreen]"Szata długa na całym ciele, od głowy do ogona, od linii grzbietu do łap. Krótsza na kufie".[/COLOR] Czy to znaczy, że bolończyków w ogóle się nie obcina? I co z tą grzywką? Na wystawach dorosłe psy mają podcietą grzywkę i widać oczy. Niedługo wybieramy się na pierwszą wystawę z Luną (w klasie szczeniąt), żeby oswoiła się z atmosferą wystaw, tłumami ludzi i psów itd. Pytałam panią z naszej hodowli o "fryzurę" Luny i na razie poradziła żeby nic nie robić, ponieważ po pierwsze to jeszcze mały psiak a po drugie oczy mogą zacząć łzawić. Szczerze mówiąc Lunie ta grzywa czasami przeszkadza, szcególnie jak szuka aportu.:evil_lol: Może [B]Tomek[/B] się zlituje i coś poradzi ... ma takie wspaniałe doświadczenia z Carmen na ringu. Tak wyglada wzorowy bolończk: [URL="http://www.naszepsy.pl/GaleriaZdjecia/bolo2150.jpg"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6831/bolo21502ci.jpg[/IMG] [/URL]
-
Oto zdjęcia Luny z naszego urlopu. Byliśmy u znajomych pod Wieliczką koło Krakowa. Piękna i czysta okolica. Luna biegała tam po mokrej trawie po burzy. Ciekawe jest to, że jak wyschła to jej sierść była niesamowicie mięciutka i puszysta (bez szczotkowania). Nie miała takiej jeszcze nigdy, nawet po kąpieli. Nie sądziłam, że deszczówka to najlepsza odżywka dla psa (deszczówka na Śląsku gdzie mieszkamy tak niestety nie działa :shake:) [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/389/lunik15nb.jpg[/IMG] w świetle zachodzącego słońca [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/9594/lunik23dz.jpg[/IMG] z kością [URL="http://img463.imageshack.us/img463/5017/lunik36nl.jpg"][IMG]http://img463.imageshack.us/img463/5017/lunik36nl.jpg[/IMG][/URL] "nie cierpię suchych gałązek" [URL="http://img463.imageshack.us/img463/7994/lunik49cr.jpg"][IMG]http://img463.imageshack.us/img463/7994/lunik49cr.jpg[/IMG][/URL] języczek po raz pierwszy [URL="http://img502.imageshack.us/img502/6006/lunik57rf.jpg"][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/6006/lunik57rf.jpg[/IMG][/URL] języczek po raz drugi [URL="http://img470.imageshack.us/img470/68/lunik64gl.jpg"][IMG]http://img470.imageshack.us/img470/68/lunik64gl.jpg[/IMG][/URL] chłodna trawka jest przyjemna [URL="http://img47.imageshack.us/img47/1223/lunik70vm.jpg"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/1223/lunik70vm.jpg[/IMG][/URL] drzemka - po kawie?? :razz: [URL="http://img470.imageshack.us/img470/7718/lunik89zk.jpg"][IMG]http://img470.imageshack.us/img470/7718/lunik89zk.jpg[/IMG][/URL] na kolankach u pańci [URL="http://img47.imageshack.us/img47/5909/lunik99eo.jpg"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/5909/lunik99eo.jpg[/IMG][/URL] "uwielbiam biegać po mokrej trawie- nocą" [URL="http://img473.imageshack.us/img473/5416/lunik109su.jpg"][IMG]http://img473.imageshack.us/img473/5416/lunik109su.jpg[/IMG][/URL] Luna zmotoryzowana [URL="http://img400.imageshack.us/img400/9126/lunik129le.jpg"][IMG]http://img400.imageshack.us/img400/9126/lunik129le.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img387.imageshack.us/img387/1038/lunik138wq.jpg"][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/1038/lunik138wq.jpg[/IMG][/URL] moja najukochańsza mordka na świecie :loveu::loveu::loveu: [URL="http://img385.imageshack.us/img385/1378/lunik118cy.jpg"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/1378/lunik118cy.jpg[/IMG][/URL]
-
Serdeczne gratulacje Gosiu! :laola::laola: [SIZE=1](...wiedziałam że wygracie;))[/SIZE]
-
Witajcie, dawno mnie nie było na forum, dużo ostatnio podróżowaliśmy (z Luną oczywiście) a tu tak dużo się działo :crazyeye: Aniu - bardzo sie cieszę, że masz już małą u siebie. Judy ma piękne imię i jest przesłodka.:loveu: Łza mi się kręci w oku bo przecież niedawno moja Luna była taka maleńka a teraz razem z sierścią to już kawał psa ;). Wyobrażam sobie jaka jesteś teraz szczęśliwa mając przy sobie wymarzoną sunię - ciesz się każdą chwilą. Tomek - :multi::multi::multi::multi: Serdeczne gratulacje dla [B][SIZE=3][COLOR=DarkGreen]Ciebie, [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=DarkGreen]Mamy[/COLOR][/SIZE][/B] no i dla [B][SIZE=3][COLOR=DarkGreen]Carmen[/COLOR][/SIZE].[/B] Bardzo, żałuję, że nie mogłam dotrzeć do Krakowa na wystawę i Was zobaczyć. Macie jakieś fotki z wystawy? :modla: Gosia - podziwiam zdjęcia Luki, jej wyczyny na torze - jesteście niesamowite.:smile: Mam nowe zdjęcia z naszych wycieczek urlopowych - w przygotowaniu.
-
Cockerek i AnnaM, dziękuję.:) Na zdjęciach była brudna i skudłaczona ale na następny dzień ją wykąpałam. Wychodzi mi z moich obliczeń, że co miesiąc ją kąpię. Czy to nie za często? Ale z drugiej strony taka bardzo brudna i skurzona myślę, że się źle czuje. Poza tym sierść chyba bardziej się niszczy jak jest taka zaniedbana. Już szykuję następne zdjęcia. Może zdążę dzisiaj wieczorem lub dopiero w poniedziałek. Dzisiaj nasi grają, trzymam kciuki :thumbs::thumbs::thumbs:
-
Zgadzam się ze zdaniem Gosi. Teraz najważniejsze, żeby aneane nie powtarzała błedów kuzyna. Ma prześliczną sunię i bardzo ją kocha. Życzę im żeby cieszyły się sobą długie lata. :) A oto mój bezzębny pies: [img]http://img90.imageshack.us/img90/5593/luni25id.jpg[/img] :lol: [img]http://img144.imageshack.us/img144/5647/luni16yd.jpg[/img] Piłka ciągle wyślizguje jej się z pyszczka z powodu braku kiełków...... [img]http://img139.imageshack.us/img139/7956/luni32ft.jpg[/img]
-
Dodka ma piękne futerko, bieluśkie i puszyste, a te maleństwa ... przemilusie :loveu::loveu:
-
Witam serdecznie! :smile: Bardzo, bardzo się cieszę jest z nami jeszcze jeden białasek :multi::multi::multi::multi:
-
[B]Cockerek[/B]- do centrum handlowego mnie wpuścili (sama się zdziwiłam). Mała była na rękach. Spacerowałam z Luną ok. 20-30 min. Widziałam też małego yorka na rękach właścicieli. Muszę tu zaznaczyć, że nie wchodziłam na hale supermarketów tylko spacerowałam po pasażach. [B]Gosia-[/B] dzięki za radę. Luna uwielbia wyżywać się na sznurze z węzłami. Nie wpadłam jednak na to żeby go schłodzić- co na pewno przniesie jej ulgę.
-
Mam ... pierwszy kieł Luny schowany na pamiątkę. ;)
-
Mojej Lunie ruszają się zęby :-o:-o:-o:-o Ona ma 4,5 miesiąca i już je gubi? Strasznie dziwnie to wygląda- kieł górny i dolny kiwają się we wszystkie strony. Wiem, że psy gubią zęby "mleczne" ale nie spodziewałam się, że to już. Czy teraz powinnam jej dawać mięciutkie jedzonko?
-
Było nieźle. Może dlatego, że nosiłam Lunę cały czas na rękach (dobrze, że ona jest taka maleńka i mogła wejść ze mną do sklepu). Była zdenerwowana, czasami nawet aż drżała. Najwięcej emocji było na ruchomych schodach. Nie przekonywały ją smakołyki.:shake: Zostało mi jedynie spokojne przekonywanie miłym głosem, że to wielka frajda taka jazda na stojąco w górę. Fontanny też zrobiły na niej duże wrażenie. Reszta - bez emocji.
-
Z wieloma dziwnymi rzeczami można oswoić psa wcześniej np. worki foliowe, klucze, parasol. Ale czasami jakaś sytuacja psa zaskakuje (dźwięk trzepanego dywanu, burza itd.) i wtedy jest trudno. W ramach socjalizacji za jakieś pół godzinki wybieram się do centrum handlowego z Luną. Byłyśmy już tam kiedyś razem dosłownie na 5 minutek, nagradzana smakołykami była spokojna. Dzisiaj ruchome schody i drzwi automatyczne, kawa w kawiarence (mam nadzieję, że pozwolą mi wypić kawę z psem:evil_lol:).
-
Dzisiaj na porannym spacerze, bawiłyśmy się piłeczką w deszczu. Luna wystraszyła się parasola przechodzącej obok osoby, który otworzył się z hukiem. Mała wystrzeliła jak z procy i znalazłam ją dopiero przy klatce schodowej. :scared: Po powrocie do domu przy podawaniu przysmaków otwierałam i zamykałam mój parasol. Obwąchała go porządnie. Poszło nieźle. Oj, ten mój szczeniaczek... ciekawe czym mnie jeszcze zaskoczy?
-
Miło mi, że Wam się podoba moja mała.:iloveyou: W sobotę Luna została w domu na 7 godzin sama. Pierwszy raz została na tak długo. Jakież było moje zdziwienie kiedy wróciliśmy do domu :crazyeye: Okazało się, że mała nie nasikała ani kropelki. Byłam przekonana, że nie wytrzyma tak długo. Jestem z niej dumna. Luna już w ogóle nie załatwia się w domu . Od pierwszego dnia nauki zrozumiała o co chodzi. Poszło to zadziwiająco szybko. A ja tak się martwiłam ...:roll:
-
Ufffff ...... Luna wyczesana.:multi::multi::multi: Tym razem nie było źle. Była bardziej cierpliwa niż zwykle. Chyba widziała w moich oczach determinację. Nie obyło się jednak bez wyrywania się i pisków przy czesaniu brzuszka :no-no-no:. Poudawałam, że czeszę też brzuszek i jej odpuściłam trochę. Mam nadzieję, że z czasem przywyknie. Wklejam zdjęcia z komórki sprzed kilku dni. Luna zafrędzlona. Tu zamyślona... [img]http://img156.imageshack.us/img156/2378/lunak22ah.jpg[/img] Tu przerażona odgłosami dochodzącymi z trzepaka...:nerwy: [img]http://img156.imageshack.us/img156/6197/lunak16us.jpg[/img] Tu zziajana ze strachu... [img]http://img210.imageshack.us/img210/3060/lunak30xn.jpg[/img] A tu dzisiaj: wyszczotkowana mięciutka i puszysta. :calus: [img]http://img488.imageshack.us/img488/4373/lunas17lz.jpg[/img] [img]http://img488.imageshack.us/img488/5544/lunas47zo.jpg[/img]
-
Gosia, zmotywowałaś mnie, teraz ja zabieram się za czesanie. Lunie potrzebne czesanie od zaraz. Poznaję po tym, że jak się drapie po boku to łapki jej się wplątują i nie może wyjąć....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ciekawe ile czasu mi zajmie czesanie. Czesałam ją jakieś cztery dni temu ale teraz dużo czasu spędzamy poza domem i Luna się szybko zapętla :lol: Moja mała najbardziej nie lubi czesania brzuszka i łap:shake:, wyrywa się strasznie mimo podawania smakołyka co jakiś czas. Jak przeczytałam, że Luka zasypia przy czesaniu to mnie zatkało. Ciekawe czy ja doczekam takiej chwili kiedykolwiek.:watpliwy: Luka oczywiście podoba mi się bardziej rozczochrana, ale wyczesana prezentuje się bardzo elegancko :iloveyou:
-
To ja też się wpisuję do OPM, chociaż ja odpoczywałam w szkole policealnej. To było dopiero leniuchowanie:laugh2_2:. Mieszkałam w internacie i przez dwa lata nastawiałam się na studia. Tylko, że to było już daaaaawno.... :placz: AnnaM - nie mogę się doczekać Twojej małej:multi:
-
Moja Luna też już zakudłaczona i brudna a przecież niedawno ją prałam... ;):evil_lol:
-
Gosia i Luka są niesamowite:multi:. Jak popatrzę na tę moją małą rozbrykaną białą kulkę to sobie zdaję sprawę jaka daleka droga przed nami. Ale ... wszystko w swoim czasie. ;) Teraz, kiedy wychodzimy już z Luną z domu, spotykamy wielu ludzi i słyszymy różne komentarze na temat naszego psa. Większość ludzi zachwyca się: "jaki śliczny pluszak":icon_roc:, albo "jaki fajny mały owczarek podhalański":razz: itd. Wczoraj nasz znajomy spojrzał na Lunę i zapytał: " a co wy mopa w domu nie macie?"
-
Luna robi małe postępy jeżeli chodzi o szkolenie:cool3:. Mała nauczyła się aportować i nieźle sobie radzi nawet w warunkach z "rozpraszaczami uwagi" na podwórku. Nie robią na niej już wrażenia przechodzący ludzie, biegające dzieci, samochodyi itd. Jedynie gołębie no i inne psy są w stanie małą wyprowadzić z równowagi.:diabloti: Wczoraj poprosiłam Gosię o radę co robić dalej z małą, jaki powinien być mój następny krok w szkoleniu. Myślałam o tym, żeby zacząć małą uczyć chodzenia przy nodze. Jednak Gosia poradziła mi, żeby teraz skoncentrować się raczej na nauce skupiania uwagi Luny na mnie samej, to bardzo ważne i potrzebne w dalszym szkoleniu. Żeby uzmysłowić mi o co dokładnie chodzi Gosia podała link do filmiku, na którym widać jak [B]długo[/B] Luka potrafui skupić uwagę na Gosi. Muszę napisać, że film naprawdę robi wrażenie :cool2: Mam nadzieję, że Gosia wkrótce podzieli się z Wami tym linkiem. One są niesamowite!!
-
[B]Agnieszka[/B], rozbawiłaś mnie tym żartem do łez !!! (Bo to był żart prawda?). Wyobraź sobie, że ani razu nie spojrzałam na to zdjęcie w ten sposób.:haha: To faktycznie Lunka w całości a nie jej łapa.:lol::evil_lol: My niestety też nie mamy cyfrówki. Tylko dzięki uprzejmości znajomych co jakiś czas mogę poszaleć. Z drugiej strony może dobrze, że nie mamy takiego aparatu bo obawiam się, że zamęczyłabym Lunę pstrykaniem. Nie mogę się opanować żeby jej nie fotografować, każda sytucja wydaje mi się ciekawa i warta zatrzymania w kadrze. ;)
-
Bardzo, bardzo dziękuję za komplementy. Proszę jednak nie zapominać, że Luna była kilka dni temu kąpana i dlatego jest (jeszcze :razz:) tak puszysta. Jak się porządnie sponiewiera to wygląda jak pół nieszczęścia. Kiedy wybierałam Lunę w hodowli mała miała faktycznie najbardziej puszystą sierść (ale nie świderkową) a pozostałe suczki miały śliczne fale. Mam nadzieję, że ten puch Luny zamieni się kiedyś w świderki bo osobiście wolę bolończyka w wersji skręconej, takiej Lukrowej. Na razie jest mięciutka i kochana. I tak wszystko było by idealnie gdyby nie to, że nasza mała ma malutką przepuklinę pępkową i trochę się tym martwię:-(. Wet powiedział, że powinno samo minąć- w przeciwnym wypadku czeka ją zabieg:bigcry: