-
Posts
164 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fibi
-
[quote name='tigrunia']Nie straszcie :placz: Moja Jessi waży tylko 1,7 kg i nie wiem czy coś jeszcze urośnie :placz: .. A miała ważyć ponad 2,5 kg!! :shake: Jej mamusie jak widziałam to chyba była z tych cesarskich, a mi laleczka wyrosła :placz:[/quote] Napewno urosnie, a jest juz po wymianie zebow? Jak wymieni zeby, to moze zacznie organizm inwestowac w cialko. Moj piesek najwiecej urosl pomiedzy 9-12 miesiacem, wczesniej wazyl mniej wiecej tyle co Twoja suczka, jak zaczal chodzic w wieku 13 mies. na wystawy to wazyl 2,2kg, a teraz po 3 latach 2,8 kg, nabral masy miesniowej, bo szczuply jest, poza tym w wieku 6 mies. kosciec sie rozwija itp. ;)
-
[quote name='Mraulina']Ale rodowodowe! Jeżeli dobre eksterierowo, zrobią uprawnienia i będą kryły. Samcowi jest trudniej wejść do rozrodu niż suczce, a jak zrobi championat i powygrywa, to panienki się do niego garną![/quote] hmm, to roznie bywa, nie kazdy champion ma sporo kryc, niektore prawie wcale, wszystko zalezy od gustu wlascicieli suczek;) A sa psy bez championatu ze sporym narybkiem. Mraulino, kiedy sama sprawisz sobie biewerka?:razz:
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Ok, rozumiem i nie ciagne za język:) Podoba mi sie okreslenie "kerry miniaturka" Mysle, ze to bardzo dobrze, ze kazdy rozni sie w swych gustach, mozna wtedy spojrzec na sprawe od innej strony, czegos sie nauczyc, cos, co wczesniej umknelo, zauwazyc, odkladajac przy tym swoje prywatne ambicje. A najwazniejsze to moim zdaniem, to umiec cieszyc sie z sukcesow innych kerrakomanow;), w koncu kerry jest tak malo w Polsce... -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='kerry']nic nie uwielbiam nie jestem tu od czarnej roboty, poza tym raz mu sie udalo na drugi dzien to on przegral z tym tchórzliwym:multi: ,a gorszego obciachu jak usuniecie z ringu chyba niema,Ursus nie poszedl bo nie chcial a Jezzmen chcial ale jego nie chcieli:eviltong:[/quote] forum kerry chyba nie grozi nuda i stagnacja;):evil_lol: i dlatgeo warto tu zagladac! Co do takich praktyk jak z Jazzmanem to i tak mial szczescie, ze z tym klejem daleko zaszedl. A niezaleznie od kleju, to nie przepadam za takimi krępymi sylwetkami, z wyjatkiem bullowatych;) Brawa i Gratulacje dla Ursuska, dla Wlascicieli i Hodowcy!:multi::multi::multi: Gokaiba, kerry prezentuja sie na Twoich zdjeciach przecudnie w wystawowych fryzurach. Poniewaz nie bylo mnie na wystawie, bo mieszkam za granica, dlatego byloby super, gdyby zdjecia byly podpisane. Czesc psow rozpoznaje, ale nie wszystkie:(, dlatego prosba o podpisy, jesli to nie problem oczywiscie. Majaa, te cudne male czarne mordki na zdjeciach to Twoje;)? Daj znac, co u Macka, mojego ulubienca:loveu::loveu::loveu: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='gokaiba']Witam wszystkich. Miło było się poznać.Na wystawie była Pani Barbara Małach, dla nie wtajemniczonych taka elegancka starsza Pani w białym futerku. Dla przypomnienia właścicielka słynnego CARLO von Blauen Bock i ENRICO von Fuchshaim. Legendy w latach 70-80. Swoje opinie o wystawie przedstawię później.[/quote] Pamietam Enrico, chociaz bylam mala, to byl kerry bezkonkurencyjny. Ciekawa jestem, jakie wrazenia miala pani Brabara Malach, czy jakies psy/suczki wpadly jej w oko i jak ocenia ogolnie obecne kerry, ich typ... Jesli to nie tajemnica, to chetnie bym sie dowiedziala....;) -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[IMG]http://img512.imageshack.us/img512/2636/s6300076mga3.jpg[/IMG] Jak sie patrzy na te dwie wersje fryzury kerraka, to kojarzy sie mi sie to z programami "Metamorfozy" lub "Total overmake" czy jakos tak:lol::lol::lol: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='Majaa']Porcyjka z tego co udało mi się załadować [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/5508/s6300054myu2.jpg[/IMG] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4876/s6300055mxh3.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE] [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/3778/s6300062mhs3.jpg[/IMG] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3987/s6300071mcb7.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/3585/s6300082mwo9.jpg[/IMG] Gratulacje, ale wesoła ekipa! I taka ruchliwa:) A ten ostatni "egzemplarz"-ale słodziak!!! Cudna minka, takie mądre spojrzenie to chłopczyk, czy dziewczynka? -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='Majaa']O kochanych, ale o innych trochę cechach, Amiku i Dinie napiszę .. później, czyli w kolejnej wolnej chwili . Teraz pora na maluchy ....... Padły pytania o imiona, opisy itp. Śpieszę informować, że miot po Dinie (Dixy Ave v. Daeenbroek) i Amiku (Nevskiy Asterion Elon) jest szczytem, jaki ktoś sobie może wyobrazić jeśli chodzi o rozrabianie szczeniąt :cool3:, które równocześnie nie powodują niewiadomo jakich zniszczeń :evil_lol: Psiaki noszą rodowodowe imione zaczerpnięte od ludzkich, ale cóż tak się zaczęło od ... wujka chrzestnego i Maćka, nowi opiekunowie dla jednego z psów wybrali również imię ludzkie - Marlon ... i tak pozostało, więc miot mamy następujący : 001H - Maciej (zielona obróżka na zdjęciach, cicha woda z charakterem wulkanu) 002H - Miłosz, zwany Miśkiem (czarna obróżka) - zapowiada się rewelacyjnie, jeśli chodzi o eksterrier. Kerry z opisu rasy idealny także charakterologicznie 003H - Marlon (niebieska obróżka) - podbija Kraków i serca właścicieli Zapowiadał się tak jak Miłosz na psa - marzenie, ale trudno mi teraz o nim pisać, bo go dawno nie widziałam 004H - Miłka (Niunia, beżowa obróżka), zwana Niunią - wykapana mamusia tak pod względem charakteru, jak i budowy Niunia nie jest psem, który zaufa od razu napotkanemu człowiekowi, ale jak już zaufa ... :cool3: 005H - Malwina (czerwona obróżka) Malwina, zwana Mińcią, to burza, a nie pies! Najmniejsza, ale od pierwszego dnia najodważniejsza i przebojowa ! Mińcia jest wpatrzona w ciocię Siu jak w obrazek ..... Charakterek ma dokładnie taki sam .... :cool3: Robi wszystko, tak samo jak ciocia :evil_lol: W cioci Siu, jest jeszcze jeden zakochany, choć wszystkie przepadają za cioteczką Aisą, bo ona z cierpliwością odległą kerrakom, znosi wszystko ... Dinka (mamusia) zaczyna tracić cierpliwość choć ja jej sie nie dziwię ;)[/quote] Prosimy o zdjecia:loveu::loveu::loveu: tej ferajny!!! -
[quote name='Migotka']Tak jest zimno !!! , więc teraz już jest szczelnie zamkniete a w środek włożyłam ( ciasno) 15 cm gąbkę i tak pozostanie do wiosny ....Na balkonie mam klatkę ( nie z ptaszkami jak to niegdyś na PW pisały sobie panie niektóre ) z Burundukiem ( Wiewiórka Naziemna która na zime zapada w sen zimowy )[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/3007/pieski117qx1.jpg[/IMG][/URL][/quote] Migotko, wszystkie Twoje zwierzaki sa super:lol: Bardzo pomyslowe:lol: jest to wyjscie dla psiakow na balkon
-
[quote name='jolisia34'][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7766/20071027073cb5.jpg[/IMG][/quote] nie mam słow, cudowne i przeslodkie:loveu:
-
Piękny pies, wyróśł na wspaniałego kawalera, a jaką ma gęstą sierśc:loveu:
-
Migotka i Jolisia, prosimy o więcej aktualnych zdjęc Waszych pociech!:loveu:
-
[quote name='Nesjanka'] I może zaskoczę tu co niektórych - nie jest to przerażająca ilość biorąc pod uwagę, że zwykle tylko kilka z nich jest jeszcze wystawiana, a reszta albo już po skończonej karierze (ostrzyżona) lub na psiej emeryturze. Zwykle odbywa się to tak, że każdy pies ma swoje miejsce - kontenerek, zwykle suczki trzymane są w innym pomieszczeniu niż psy, jeszcze w innym szczenięta z matkami. To takie straszne ?? LUDZIE MYśLCIE !!! to podobno nie boli :loveu:[/quote] Właśnie Nesjanko, pomyśl, 30 psów, wiekszośc w kontenerach, lub w odciętych od stałego kontaktu z człowiekiem pomieszczeniach. Uważasz, ze to moralne? Naprawdę? To jest dopiero straszne. Kontakt z tymi psami jest taki jak z psami w schronisku, a to czego w schronisku psom najbardziej brakuje, to zainteresowania człowieka, jego miłosci. Ja nie mam słow...Jesli ktos nie widzi w tym nic złego, to mi rece opadaja...
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='Majaa'][ O 2.30 nie stać mnie już na wiele wysiłku intelektualnego, ale dopiero udało mi się dotrzeć na wątek kerrakowy, ale 3 grosze swoje dodam, a co:evil_lol: .... w końcu "kobiałka" jestem :evil_lol: Jak dla mnie bardzo normalne to zdanie jest ! JESTEM ZAAAAAAAA, A NIGDY NIE BĘDĘ PRZECIW!!!!! Uważam, na codzień zajmując się bezdomnymi, zaniedbanymi psami i innymi czworonożnymi towarzyszami człowieka, że w ogóle posiadanie psa (jakiegolwiek) powinno być WŁAŚNIE luksusem ! Jako społeczeństwo nie dorośliśmy do tego, żeby psy "posiadać", nie mówiąc o ich szanowaniu! Na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że jakbym chciała "upłynnić" moje ;) szczeniaki, to już dawno byśmy o nich nie rozmawiali, mimo, że czekam wciąż na metryki .... Poszłyby .... ile by ich nie było ... także do wielbicieli (?) kerry i populazytorów tej rasy, którzy nie do końca zawsze wiedzą, o jakiej rasie mówimy .... bo przecież "w sumie to nieważne, czy mają metryki czy nie":diabloti: Nie powiem - odebrałam kilka tel od osób, które kiedyś kerry miały i są zafascynowani rasą i .... mogłam im "sprzedać" szczeniaka, ale okoliczności powiedzmy były dziwne ...., a psy to jest ostatnia opoka, na której chciałabym się dorabiać ... wolę dokładać .... Ja jednak , jak p. Władzio z dowcipu "nienormalna" jestem ... nie chcę po prostu, żeby z kerry zrobiły sę znów kolejne yorki, goldeny itp .... Fibi Może już niedługo w Bydgoszczy będziesz oglądać młode kerraki[/quote] [FONT=Calibri][SIZE=3]Młode keraczki w Bydgoszczy, yes, yes, yes !!![/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Co do cen szczeniąt to uważam, że mamy wolny rynek i każdy hodowca ustala własną cenę, za którą jest skłonny oddać szczenię w nowe ręce. I albo nabywca tę cenę akceptuje albo nie. Koniec kropka.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri] Mam mieszane uczucia, czy wysoka cena szczeniąt z metryką „uchroni rasę”, bo wielu właścicieli modnych ras np. labradorów, goldenów, yorków, westików a niegdyś też amstaffów , rotków z powodu ceny wybiera/ło o połowę tańsze szczenię bez metryczki. A z drugiej strony cena nabycia rodowodowych szczeniąt YT-psa to 1500-1800, suczki 1900-2500, z renomowanych hodowli to wydatek ok.3000-3500 i tak nie powstrzyma chętnych założenia intratnego interesu hodowlanego, wręcz zachęci. Znam przypadek pani, która nawet wzięła kredyt w banku w kwocie 2000zł, właśnie na zakup rodowodowej suczki yorka, znajoma z banku mi opowiedziała. Już sam fakt, że w YT suczki są znacząco droższe od piesków świadczy, że to się później i tak „zwróci z nawiązką”. [/FONT][/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=3]Dlatego odpowiednio wysoka cena wg mnie wogóle nie gwarantuje, że pies trafi w dobre, kochające ręce. No to tyle w tej kwestii.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]A może Ci przyszli nabywcy kerry, mieli do Ciebie zaufanie i liczyli, ze im po prostu metryki doślesz pocztą, i w ten sposób będą mogli szybciej cieszyc się szczeniakiem i patrzeć na jego rozwój, moja mama też swoich kerry nie wystawiała, jak próbowałam ją namówić, to była zdecydowanie na nie, bo uważała, że ma psa dla siebie, dla własnej przyjemności, a nie do hodowli.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Majaa, a jak te czarne diabełki się nazywają?:) Napisz tez cos o nich więcej…Masz jeszcze dywany, kanapy, buty i książki?:evil_lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
"No, nie wierzę :crazyeye: Kobiałki, a takie rzeczy wypisują:evil_lol:" A co, najwazniejsze, to wiedziec jakie sa nasze mocne strony:lol: "Dobrze, że chociaż Gokaiba ze swoją suczą UPI się wyłamał bo już myślałam, że w razie czego na psiuta będę skazana" To nie jest jakas nadmierna szczekliwosc, naprawde, nie ma sie czego obawiac;), mieszkałam w siedmiopiętrowym bloku, wiec z mnówstem sasiadow, a moja suczka byla ich ulubienica, teraz tez jeszcze nieraz mi o niej cieplo cos wspomną, jakby byla taka meczaca, to raczej by ja przeklinali:evil_lol: Ale zeby nie bylo: suczki kerry sa bardzo niezalezne, to są w końcu TERIERY, a nie takie sunieczki puci, puci, co kazdemu na spacerze pokazują brzuszek, Astra znala komende pies spi, i kladla sie wtedy na boku, ale o pokazaniu komus brzucha, to mozna bylo zapomniec. Poza tym byla najlepszą przyjaciółką, jak bywałam w kiepskim nastroju, to od razu się zjawiała i tak długo zaczepiała łapą i dawała buzi, az mi się nastrój zmieniał:lol::eviltong: "Fibi czy masz jakieś fotki kerraków które mieszkaly z wami?" Mam całe mnóstwo i we fryzurze mini i maxi, tyle tylko, ze wszystkie są wykonane aparatem analogowym, ale postaram się coś zeskanowac, zrobic zdjęcie kerry, na którym widac psa a nie kupę czarnego futra to nie lada sztuka:evil_lol: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='czapla']Co do rosyjskich kerry - sa piekne bez dwoch zdan, do tego swietnie strzyzone i prezentowane, to po prostu uczta dla oczu:loveu: Ja sie kiedys zastanawialam nad tym fenomenem i nasunelo mi sie pare wnioskow. Pierwszy, to jest to olbrzymi kraj wielkich mozliwosci. Zyja w inny sposob niz my - nie ma u nich takiego przywiazania do wlasnosci, a w zwiazku z tym troche inaczej dzialaja. Przecietnego Rosjanina nie stac na inwestowanie w kupno mieszkania czy domu, ale jesli pracuje i normalnie zarabia i odchodza mu wydatki na lokal inwestuje te srodki w rozwoj swoich zainteresowan i ksztalcenie dzieci. Ma wiec srodki na zakup swietnych psow za granicami,na krycia swoich suk w najlepszych hodowlach, na wystawy itp. Do tego dobry hodowca nie wyzbywa sie pochopnie swoich szczeniat, jesli ktores jest swietnie rokujace idzie sobie mieszkac do innego domu, ale pozostaje wlasnoscia hodowcy, ktory go przygotowuje i jezdzi z nim po wystawach i oczywiscie decyduje o rozrodzie. Dodatkowo Rosjanie kochaja psy rasowe i posiadanie takiego jest traktowane prestizowo - jesli przyrownac to do czegos, to tak jak chodzenie w markowych ciuchach czy posiadanie sportowego samochodu. Nawet jesli pies nie jest super championem(maja rowniez przecietniaki;)), to szczyca sie jego rasowoscia i zwierzak jest zawsze ostrzyzony i wypielegnowany. O rozmiarze ich hodowli niech swiatczy fakt, ze w Moskwie jest wydawane pismo pt."Moskiewskie Kerry"! Dla mnie to jak kosmos - pismo dla moskiewskich hodowcow kerry blue terrierow, jednej rasy, a nam nie udalo sie utrzymac Biuletynu Terriera wydawanego dla calej grupy:crazyeye:Jak to mozliwe? Jak im sie to oplaca?[/quote] Ja wraz z sunią (przeciętniakiem;)) otrzymałam bryk około 100-stronicowy, wydawany przez klub kerry z Moskwy, oczywiscie wsio po ruskij. Było tam wszystko o odchowaniu szczeniaka, odżywianiu, strzyżeniu itp. itd. zapamiątałam taką uwagę, ze kerry blue terrier powinien odbywac codziennie co najmniej godzinny spacer w szybkim tempie, ciekawe dlaczego, he,he;) -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Majaa, wstaw tez fotki szczesliwych rodzicow w pelnej krasie, wiem, ze co prawda skromnosc na to nie pozwala, ale jak jest sie czym chwalic, to nawet trzeba!!! Mama szczeniat pochodzi z hodowli van Daelenbroek (kurcze, jak to sie pisze), slynnej od wielu, wielu lat, o uznanej renomie w calej Europie, a tatus coz, kto jak kto, ale ja jestem wielbicielka rosyjskich kerry, piekny ruch, obfita szata, to nie przypadek, ze od 15 lat sa w scislej czolowce swiatowej i maja na koncie niejedno Zw. Europy i Swiata. Poniewaz pochodza z roznych krancow Europy, to tez od strony genetycznej to skojarzenie jest bardzo cenne, bo jak wiadomo pula genow kerry w Europie nie jest zbyt duza. Zwlaszcza w Polsce. Buziaki dla maluchów, czarnych owieczek, he,he, jakie one cudne:)i pewnie całuśniki, ze opedzic sie nie mozna, koncze, bo sie rozmarzylam... A jak stoi rosyjska hodowla kerry mozna przekonac sie zagladajac na zeszloroczne wyniki światowki, nie chce mowic, ze to byl po prostu nokaut, ale...inne kraje daleko, daleko w tyle [URL]http://www.worlddogshow2006.pl/wyniki/po/katalog_po.php?gr=003[/URL] -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Czy inni też mają takie obserwacje że suczydła bardziej się drą? tak ja tez, to zauwazylam, to tak jak u ludzi:evil_lol: -
[quote name='bodzia78']Tak sobie myslę - agiility w klasie S powinno sie udac :D co do charakteru... Widziałam Charty (a obiegowo uznaje się je za "niewyuczalne") na posłuszeństwie, agillity i ... SZKOLENIU IPO. Tak więc :D... Jakj się nie uda - tródno ale spróbowac warto :D Po za tym twierdzę że nie ma "głupich psów" (upartych, odpornych na wiedzę) są za to niekonsekwentni właściciele i przede wszystkim [B]źle dobrane metody szkolenia.[/B] Ewoluowałam od szkolenia tradycyjnego (ja to nazywam - w stylu p. Brzezichy) do metod poZytywnego wzmocnienia np. klikierowa. Uważam że czasami trzeba połączyc (w różnym stopniu) różne sposoby na osiągnięcie celu... Kolejkę zapisuję (choc dłuuuugo sie może zejśc zanim znajdę TĘ jedyną)[/quote] jestem nr 2:lol: uwazam, ze yorki sa bardzo inteligentne, szybko sie ucza, w mig wszystko chwytaja itd.ale.... po kerry blue terrierze tez bylam hurra optymistka,jesli chodzi o szkolenie yorkow, okazalo sie, ze to zupelnie inne sprawa :evil_lol:moj pies zna oczywiscie wszystkie podstawowe komendy, jest bardzo pojetny, ale najbardziej ceni swoja niezaleznosc, nie wiem, czy ktos uprzedzal, ze yorki maja swoje humory tak jak ludzie, nie tak jak niektore inne rasy, ktore sa zawsze super happy np. boksery. W mojej rodzinie sa w sumie 3 YT i wszystkie maja "charakterek" oczywiscie nie raz widywalam yorki na torze agility, ale to raczej czysta rekreacja, nie sport, choc zdarzaja sie wyjatki, a szkolenie yorka mozliwe jest tylko i wylacznie "marchewka"
-
[quote name='Berek']Ooo, no przecież, zapominam o tak częstej przypadłości... Wbrew opowieściom o tym, że "tak się robi od obroży" (sic!) i innych takich - to jednak genetyka. Bodzia, jak zrobisz te badania (a luxating patella też zdaje się jest badana - i wyniki są dość miarodajne), pokryjesz rownież przebadanym samcem (pewnie będzie to zagraniczne krycie bo KTO z naszych hodowców bada yorki??? Buachachaaaa.... - to śmiech przez łzy) a na dodatek suka będzie miala dobry temperament, będzie lubiła aportowac i szarpać się i bedzie zrownowazona - to pamietaj, ja, ja, JAAAA stoje w kolejce po szczeniaka!!! Pamiętaj, mam pierwszy numerek kolejkowy! :lol:[/quote] To ja tez sie zapisuje:eviltong: Super pomysl z tymi badaniami, ale czy nasza brac kynologiczna jest na tyle umoralniona, zeby robic cos takiego, nie sadze, za duzo psow na poczatku trzeba byloby z hodowli wykluczyc, a co do rzepki i tchawicy, to zdarzyly sie obie przypadlosci yorkom moich znajomych, wiec cos jest na rzeczy. Przy rzepce pies bardzo cierpi...
-
[quote name='bodzia78']spoko :D ... Tylko się ze mnie nie śmiej ... Mam aspiracje z yorkiem Ćwiczyc co najmniej posłuszeństwo, agillity i fresbee. Dlatego muszę byĆ pewna że pies to "przeżyje" tzn będzie na tyle wydolny. Wszak to terrier - czas na obalenie mitów o głupich maskotkach...[/quote] wydaje mi sie, ze z agillity moga byc pewne problemy:cool3:, bo yorki to wielcy indywidualisci, nie tak latwo sie je uklada, one wiedza, czego od nich oczekujemy, ale ich duch teriera podpowiada im, ze przede wszystkim muszą byc niezalezne!!!, a dopiero pozniej, o ile nie kloci sie to z ich wlasnymi interesami posluszne. To nie sa owczarki;) jesli jakis terier do ag to airedale lub kerry blue terrier. Ale zycze powodzenia!:evil_lol: A co do freesbee, to yorki uwielbiaja aportowac, ale maja bardzo drobne uzebienie, niezbyt mocno osadzone w dziasle, wiec chcac zachowac jego uzebienie do poznej starosci, trzeba sie z nim juz od mlodosci bardzo delikatnie obchodzic.:razz: Moj york dorastal z psem 20 kilowym , teraz tworzy z bokserka cioci najbardziej udany duet milosny, ale i tak tych mitow tak latwo sie nie obali, jak ide do weterynarza i opowiadam o symptomach, to najczesciej najpierw maja taki ironiczny polusmiech, ze znowu jakas paniusia od yorka spanikowala i zawraca mu glowe. Moj pies spokojnie zachowuje sie w gabinecie, jest b. zrownowazony, wiec lekarze pozniej opowiadaja mi, ze co oni nieraz z innymi rozpieszczonymi yorkami i ich wlascicielami musza przechodziic, i ze najbardziej nie lubia wlascicieli yorkow:shake:Smutne...
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
super zdjecia, fajnie, ze sie pojawily, bo w moim poscie opisujacym rase zapomnialam wspomniec, ze kerry blue terriery wspaniale nadaja sie do domu, gdzie sa male dzieci, sa wobec nich nieslychanie tolerancyjne. Moja Astra przezyla kiedys taka przygode: moja mlodsza o 11 lat ode mnie siostra majac ok.4 lat zostala w domu pod opieka taty, ktory ucial sobie drzemke, zaprosila wiec przez okno okolo piec kolezanek, biegajacych aktualnie na podworku od siebie. Wracam z zakupow do domu, otwieram drzwi do jej pokoju, a tam Astra lezy na kanapie, kazda z dziewczynek ze szczotka lub grzebieniem ciagnie ja w swoja strone, a ona nic, spokojnie im na to pozwalala i jeszcze pycho miala usmiechniete, oczywiscie rozpedzilam towarzystwo tlumaczac, ze pies to nie zabawka. -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[quote name='IraKa']To ja poproszę jakiś materiał poglądowy. Jak kiedyś swoją starszą pudlicę ściełam na zaro to było coś na kształt białego ratlerka:evil_lol: ale przynajmniej nie mówili do niej per "owco" :roll:[/quote] jasne, postaram sie, bede pamietac, napisalam o tym mocnym kośccu, bo rzeczywiscie wydawalo mi sie, ze pudle sa przy kerry drobniej zbudowane. A wtedy moją suczkę posądzano np. o bycie wyzłem:)??? -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
ja mam, ale nie w formie cyrfowej, musialabym najpierw zeskanowac, i to moze troche potrwac, bo nie mam skanera, moja suczka miala alergie na brodzie i zeby lek lepiej dzialal, to lekarz zalecil pozbycie sie wlosow, tak tez zrobilam, a pozniej glupio wygladaly puchate lapy, wiec cala byla obcieta na krotko, ładnie wygladala, bo kerry maja dosc masywny kosciec, ale do rasy nie byla podobna:)) No a broda i lapy szybko odrosly -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Fibi replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Ciesze sie, ze na to forum zagladaja nie tylko posiadacze kerry, ale tez osoby zainteresowane rasa, ktore nawet bylyby sklonne do nabycia kerry blue, naprawde gorąco polecam, ja sama gdybym teraz mogla, wzielabym od razu malego kerraczka, niestety mieszkam zagranica i trudno mi sobie wyobrazic za kazdym razem wsadzanie go do luku bagazowego w samolocie, ale kiedys napewno, bo to moja najwieksza milosc kynologiczna. Zapraszam rowniez osoby zainteresowane rasa na strony dwoch bardzo dobrych zagranicznych hodowli kerry, gdzie jest duzo zdjec i informacji o rasie: z Holandii "Typical Irish" [URL="http://www.bathoorn.net"]www.bathoorn.net[/URL] oraz z Włoch "Balboa", moim skromnym zdaniem jedna z najlepszych na swiecie, [URL="http://www.balboa.it"]www.balboa.it[/URL] Moze to rozwieje watpliwosci niezdecydowanych, czy sprawic sobie kerraczka;) Kerry to czysta elegancja, co w polaczeniu z wybitna inteligencja daje psa idealnego:)