Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. no i przyjechał .... od jutra zdjęcia i relacje ... teraz się siebie "uczymy" ... ;)
  2. no to chyba trzeba koniecznie zmienić tytuł ... ;) i "przenosić" ...
  3. umówiłam się już z panią wet i czekam na podanie namiarów gdzie wysyłać "sponsoring" Nivalinu ...
  4. [quote name='Kamkam']a tu więcej fotek, bo bardzo dużo napstrykałam i by mnie pogoniono gdybym chciała wszystkie wkleić;):[/quote] [B][COLOR=green]nie pogoniono by jakbyś powklejała po 5 na post ... a ile oglądania by było ... ;)[/COLOR][/B]
  5. Rybc!a - on jest taki fajny i śliczny że jemu żadna rasa nie jest potrzebna ;)
  6. widzę że kolejny niewidomy "ostródziak" znalazł dom .... :multi::multi::multi:
  7. a ja wzięlam na tymczas niewidomego z Ostrowii ... mogę tylko dorzucić się do hotelu
  8. Dandie - nie Dandie ;) ale dlaczego on jeszcze w schronie siedzi ... [COLOR=slategray]Ryb!a żebym nie miała tylu ile mam i takich jakie mam to nie zastanawiałabym się ani chwili ... :oops:[/COLOR]
  9. [quote name='Evelin'] Mam za to pytanie odnośnie Monarka...może nakrócej-jak spedza czas? śpi najczęściej? bawi się czasem z innymi bulwkami? ...[/quote] jak Monar spędza czas ? no śpi sobie, chodzi sobie, gryzie sobie zabawki, ogląda z Pauliną horrory, jeździ wózkiem na spacery, na skwerku: człapie sobie, wącha sobie ... nie bawi się z bulwami - raczej patrzy sobie co bulwy wyprawiają ale nie znaczy to że nie wykorzystuje ich nieuwagi żeby podkraść im zabawki ... byliśmy dziś u Dżurga-Sana i pod względem zdrowia to ze wzgledu na to co ma jest ok ... serce pracuje ok ... Monar przeprowadził inspekcję całego gabinetu zaglądając we wszystkie zakamarki ... oczywiście przy badaniu "zapufał się" no ale to "z nerwów" że znowu u weta ... na razie nic nie robimy ...
  10. nie byłoby problemu ... żaden z nich nie ma i nie miał problemu z Groszkiem ... a Groszek jakby nie było jest obecnie jedynym facetem w domu ;) ... Groszek nie ma problemów z nimi ... nie mają i nie mieli problemu z dziewczynami (jakby nie patrzeć trochę "psychicznymi") ... Mona na początku "startowała" do chłopaków a już dziką satysfakcję sprawiało jej rzucanie się na Killera, który znosił to ze stoickim spokojem (raz tylko nie wytrzymał i pokazał Monie że jednak on jest większy) nie mieli żadnych problemów z zaakceptowaniem Migotki - na którą "obce" psy zeagowały baaardzo nieładnie nie mają problemu z innymi buldożkami ... nawet na zlotach, gdzie jest przeciez cała masa innych facetów ... Chefrenek - spokojnie możesz mieć drugiego buldożka ;) według wszystkich możliwych psich specjalistów nie popełniliśmy żadnych błędów w wychowaniu naszych psów ... błędem jest tylko to że oni są braćmi z jednego miotu (teraz czytałyśmy że takie same problemy mogą być z siostrami czyli sukami z jednego miotu - jest nawet taki przypadek na dogo ... siostry bokserki) my mieliśmy w domu zawsze chłopaków ... zawsze mieliśmy po dwa psy ... przed bulwami mieliśmy dwa briardy ale zawsze były to psy chociaż o minimalnej róznicy wieku no i nigdy nie byli to bracia (między briardami było pół roku różnicy) ... pewnie że zdarzały im sie "scysje" ale były to "jednostkowe przypadki" a poza tym żyły zgodnie ... nie mieliśmy psów kastrowanych i nie było problemów ... a teraz te... czuby dwa :cool3:
  11. cztery i pół roku ... tutaj "problemem" było to że oni są braćmi z jednego miotu ...
  12. [quote name='Chefrenek']. Nigdy się nie bili?[/quote] wygrała Pani milion w totka ... :placz: Wszystko było ok do października zeszłego roku ... i nagle było wielkie buuum. Wieczorem wyszliśmy normalnie na spacer: Mona, Maja, Glut, Perz i Monar no i ... :shake:. Ścięli się pod drzwiami do domu ... Ale ścięli się tak że ... nie żeby się pogryźli - normalnie "nienawiść". Zaliczyliśmy psiego psychologa, zrobiliśmy wszystkie możliwe badania, zmieniliśmy dietę, przeanalizowaliśmy wszystko, wykastrowaliśmy i ... nadal cały czas ćwiczymy, ćwiczymy i ćwiczymy ... Mamy lepsze i gorsze dni. ;) Mamy ciągi dni "jakby nigdy nic się nie stało" ale ja im już nie wierzę. :oops: Podzieliliśmy "chałupę" - każdy dostał swoje piętro ... Pozostali przemieszczają się przez "przegrodę" swobodnie. Własność poszczególnych pięter jest wymienna ... "Podział" domu załatwił sprawę - widzą się, oglądają się, chodzą na spacery razem, na wieś jeżdzą razem (ale i samochód w związku z tym mamy ogromny). Nie ma za to już zostawania samemu w domu razem i nie śpimy wszyscy razem ...
  13. jest bardziej przysadzista ... :evil_lol:
  14. Olenka napisała że ze wszystkich bulw rozpoznaje tylko Migotkę i Monara ale proszę bardzo [B]bulwka Migotka[/B] [IMG]http://images26.fotosik.pl/98/30a3da1d9226a700.jpg[/IMG] [B]bulwek Monarek[/B] [IMG]http://images23.fotosik.pl/79/2fafea943f286c99med.jpg[/IMG] mogę sie ewentualnie zgodzić że czasem tych dwóch dziewczyn można nierozróznić .... [IMG]http://images22.fotosik.pl/179/8e2b546d6f6f14ca.jpg[/IMG] ale nadal upieram się że i tak są rozróżnialne - jedna jest czarna a druga ciemnoczekoladowa (i ma język na wierzchu :evil_lol:)
  15. [quote name='yewcia1']Własnie chciałam pytać czy bulwy tak dobrze ułożone, ze bez smyczek ale jak stadko tamuje ruch to już nie pytam:lol: [/quote] bulwy z natury są dobrze ułożone ... :angryy: moje są jakieś takie leniwo-grzeczne, dziewczyny człapią sobie pomalutku-powolutku, słuchają się więc chodzą bez smyczy, Groszek jak to Groszek tez całkiem grzeczny i kumaty więc też chodzi bez smyczy ... Maja ze względu na swoja traumę absolutnie nie daje sobie przypiąć smyczy (obroże jej zmieniam jak śpi bo każde manipulowanie przy szyji kończy się "umieraniem" - nie wiem co ten poprzedni ktos jej robił że ona tak dramatycznie reaguje na to do tej pory) - więc jak ma na ulicy publicznie "wyciągać kopytka do góry" to ja ... dziękuję i tak budzimy na spacerach "sensację" :cool1: [quote name='olenka_f'] ja nie umiem rozróżnić bulw :placz:[/quote] lekcja rozpoznawania bulw ... [B]Mona[/B] [IMG]http://images32.fotosik.pl/10/3cdee92ca87fc1f3.jpg[/IMG] [B]Maja[/B] [IMG]http://images33.fotosik.pl/10/894850c5dae6ea79.jpg[/IMG] [B]Groszek[/B] [IMG]http://images31.fotosik.pl/10/836eac100b5ee6f1.jpg[/IMG] [B]Killer[/B] [IMG]http://images11.fotosik.pl/89/a412f05e2d095352.jpg[/IMG] [B]Perz[/B] [IMG]http://images21.fotosik.pl/413/bd05915f62357babmed.jpg[/IMG] no przecież każde jest innego koloru :confused:
  16. to zapytajcie się (koniecznie) ile on jeszcze potrzebuje tego Nivalinu ... no bo jak serie to jest i jakaś przerwa w podawaniu ... ja bym sobie policzyła czy mnie stać na zasponsorowanie całości tego leku i w jakich "ratach" ;)
  17. Ulaa - nie ma sprawy ... tylko poproszę nr konta wetki na PW ... no i inne dane żebym mogła przesłać jej pieniądze ;)
  18. łaaaaaaaaa ... :wallbash: ja i tak podjęłam decyzję (już w poniedziałek) że zasponsoruję mu - tak na szybko - jeszcze dwa opakowania Nivalinu ... gdzie mam wysłać pieniądze i ile ... :flaming:
  19. [quote name='Atik'] prowadzimy rozmowy z zainteresowanymi domkami, [/quote] bardzo miło się to czyta ... :thumbs:
  20. myśmy chipowali się w piątek - nie wiem jak jest z jakością chipów ale mój wet najpierw czytnikiem sprawdził chip w "strzykawce" a potem drugi raz już w psie ... wszystko "działało" ... no i on (wet) chipuje ze "zmrażaniem" skóry czyli takim znieczuleniem bo igła w strzykawie jest kolosalna
  21. [quote name='oktawia6'] Wam też mogę pozałatwiac sterylizację i kastrację-kolejnośc zgłoszeń dowolna:diabloti: [/quote] nam też nie musisz ... :cool1: my w grudniu i od razu dwójeczka ... :eviltong:
  22. to super ... że ma dom [COLOR=slategray]bo przyznamy Ci się szczerze że już w akcie desperacji chciałyśmy dać mu tymczas ... a Ty nam "znikłaś" ;)[/COLOR]
  23. zapytaj, zapytaj ... to mu jeszcze "zasponsoruję" ... choć trochę ;)
  24. łooo matko - to nasza poczta tak szybko działa ...;) a jak długo on musi dostawać ten Nivalin ??
×
×
  • Create New...