Potwierdzam :D Mieszkam w Pruszkowie w domku jednorodzinnym. Mam już dwa psy: szalonego Sajgona , mixa czegoś z czymś... jakby owczarka niemieckiego z czymś białym, oraz Bena, 13-letniego staruszka też mixa owczarka niemieckiego z czymś. Psy są w domu, bo Sajgon ciągle zwiewa a Ben jest zbyt stary ,żeby przebywać na zewnątrz. Oprócz tego mam 5 kotów domowo-wychodnych.
Posiadam budę, bo swego czasu Ben nocował latem na dworze ale nie posiadam nic do budy. Nic, w sensie słomy czy czegoś takiego. Swego czasu miałam posłanie i poduszkę ale Sajgon rozszarpał wszystko w drobne kawałki.Słoma byłaby najlepsza, bo Sajgon kocha drzeć wszelkie szmaty i na 100% wywlecze i pokawałkuje.
Czekam na telefon - podałam Witokretowi. :)