Muffel
Members-
Posts
128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Muffel
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sajgon dostał w prezencie gumową piszczącą zabawkę w formie wielkiego uda drobiowego. Busia natychmiast się zainteresowała, po kilku pierwszych pisknięciach zabawki, podbiegła do Sajgona, wyrwała mu z pyska, przykryła ją swym ciałkiem i nikomu nie pozwalała podejść. Gdy tylko próbowaliśmy jej zabrać, szczekała ostrzegawczo, Sajgona zgłaszającego się po swoją własność, pogoniła! :D Najśmieszniejsze jest to,że zabawka jest ogromna i nijak nie mieści sie w Businym pyszczku :) Busiek musi na niej leżeć,żeby jej nikt nie zabrał :) Zaraz idziemy do sklepu kupić podobna piszczałkę w rozmiarze mini.:) Busia i Sajgon są w wielkiej komitywie ( wyjąwszy spór o zabawkę). Busia pakuje się Sajgonowi na pysk i domaga się zabawy. Sajgon oczywiście długo nie daje się namawiać i zaczynają szaleć. Zawsze boję się,że on ją zdepcze...ale jakoś nie. Wystarczy,że Busiek zaskowyczy krótko i Sajgon już przeopraszająco ją liże. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ben ciągle jeszcze łazi, bo nie mamy odwagi skrócić jego cierpień. Wiem,że powinniśmy, ale ... cóz mam tego psa 14 lat,najwierniejszy przyjaciel.... Chociaż nie tak skory do okazywania uczuć, jak Busiorek. Ona swojej pańci nie opuszcza ani na krok. Jest ze mną wszędzie :) I ma wielkie pretensje , jak zaczynam głaskać jakiegoś innego zwierzaka. Ale poprawiła się i już nie rzuca się z zębami na każdego, kto się do mnie zbliży.:) Tylko męża jeszcze czasami potrafi udziabać. Małpa jedna.... -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę, red,że naprawdę niczego jej nie brakuje :) Chociaż widać wyraźnie,że myziania po brzuszku nigdy nie ma dosyć :) -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapraszam, telefon mój masz :) -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, przepraszam,że nie pisłam, nie miałam czasu wchodzić na forum. Nie musicie sie niepokoić - Busia ma się bardzo dobrze. Jest małym pchlarzem, traktuję ją co i rusz jakimiś specyfikami a ona nadal ma pchły. Nie wiem, skąd one się biorą. Pozostałym wystarcza jednorazowa kuracja a jej nie. Busiorek jest psem kanapowym, który nie odstępuje swojej pańci na krok ( co powoduje,że pańcia czasami o mało sobie zębów nie wybije). Zyje w przyjaźni z dziećmi, psami i kotami , tylko pana jakoś nie za bardzo lubi. Jest naszym najlepszym stróżem, żaden ruch nie umknie jej czujnym uszkom. Niestety czasami nie doceniamy jej starań i karcimy ją za ten koszmarny jazgot. Szczególnie, kiedy zaczyna szczekać w środku nocy. Ben za to ma sie bardzo źle... obydwoje z mężem nie możemy się zdecydować na uśpienie go ale chyba jednak niedługo przyjdzie ten moment.Ben juz prawie nie wstaje ( cierpi na zanik mięśni - czy jak to sie fachowo nazywa, lekarz mówi o "końskim ogonie"), nie kontroluje swoich zwieraczy, więc nie dość,że wszędzie wokół niego jest brudno, to jeszcze on też jest brudny. Chyba też nie funkcjonuje mu układ trawienny, bo zjada olbrzymie ilości jedzenia i ciągle jest głodny. Ostatnio poczęstował się 200g czekoladą, odwinął z papierka i zjadł całą... i nic mu nie było. Zainteresowane ciotki ( ne tylko z Radomia) zapraszam do odwiedzenia Busiorka. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stram się krzyczeć i zaraz nagradzać, jak tylko przestanie ujadać. Podoba jej się... więc za chwilę znowu szczeka i przestaje natychmiast, jak tylko krzyknę. Szczerzy się do jedzenia :) A teraz siedzę sobie przed kompem a po mojej lewej, na podłodze, leży Ben, po prawej Sajgon a z tyłu Busia .... i nie mam jak odsunąć krzesła, bo mnie kompletnie zablokowali :) Jeszcze brakuje kota Horacego na biurku :) Ech... wiecie co, czasami myślę,że zupełnie zgłupiałam... kto to widział, żeby mieć tyle zwierząt w domu? Ale tylko czasami, zaraz mi przechodzi i...zastanawiam się, czy by tu jakiegos małego pieska nie przygarnąć. :D Na razie z powodu posiadania wielkiego, pękatego słoika bez nakrętki, zafundowałam młodszemu dziecku rybki w ilości dwóch sztuk. :D -
Podnoszę Sarę. A przy okazji chciałam powiedzieć,że moja Busia tak samo się zachowuje. Rzucała się na moje psy ( teraz mniej) szczeka na wszystkich, męża gryzie... tylko koty lubi i mnie oczywiście. Koszmarnie zazdrosna... chorobliwie wręcz. :) Cóż te psiny przeżyły w schronisku w Radomiu,że takie są?
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zeby jej paszczękę zaszył? A jak ją będę karmić???:evil_lol: :lol: -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Beata - juz piszę PW. Red - Busia wariuje. Nie mogę jej oduczyć gryzienia mojego męża... no serio. :-( Ja nie wiem, co tej suni w łebku się pomieszało. Jak tylko mąż pochyli się do mnie, albo, nie daj Boże, dotknie mnie, natychmiast zostaje użarty. Całe szczeście TZ-a mam wyrozumiałego ale jego cierpliwość też powoli się kończy, no bo ile można...:roll: Co ja mam zrobić z tym małym gryzoniem?:placz: -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
MOżecie mnie zabić, nie mam fotek, a jedyne, które mam są na komórce. I nie przechodzą mi bo są za duże a ja nie wiem, jak je zmniejszyć. I nie mam kabla do przerzucenia ich na komp. Busia ma się doskonale, wszystkich obszczekuje, chodzi za mną krok w krok, zawsze pierwsza do głaskania i na kolanka ale zrobiła się bardzie wyrozumiała. O dziwo, ustępuje we wszystkim kotom i traktuje je, jak równych sobie ale ustawia psy... w końcu to ona rządzi.:) Nie mam czasu pisać, bo jestem zmuszona szukać pracy :( -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A nieprawda!:lol: Busiek mądry jest i już się nauczył na dupeczce siedzieć. No, jeszcze czasami podskakuje, jak coś szczególnie smakowitego jest, ale znaaacznie rzadziej :lol: Zegnam ciotki na tydzień... wyjeżdżam. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Legion, masz rację :) Ja mam wrażenie, że ona była dokarmiana z ręki. Zdecydowanie woli jeść kawałki czegokolwiek łapane w locie :) I okropnie się niecierpliwi! Ja mam w kuchni stałą gwardię przyboczną w postaci trzech psów i naszego kota-alfa Horacego. Wszystkie czworonogi siedzą spokojnie i czekają, kiedy pańcia coś da do pyska.Każdy czeka na swoją kolej, bo wiadomo,że wszyscy tyle samo dostaną. A Busia nie czeka! Kotu z paszczy wyżera! Poza kolejnością się wpycha! Nie siedzi grzecznie na tyłku , jak pozostałe, tylko skacze jak pchła :) -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Za duże są, można wysyłać tylko do 200kB a one mają 211 i 240... zaraz coś wykombinuję. Dzisiaj kupiłam na próbę kawałek salcesonu ozorkowego... Busiak o mało nie zeżarł mi ręki. Rzucała się, podskakiwała, gryzła mnie po palcach. Dawałamjej po kawałeczku, bo jak wrzuciłam do miski, to zaczęła tak łapczywie jeść, jakbym ją głodziła przez tydzień. I oczywiście zakrztusiła się. A godzinę wcześniej wzgardziła mokrym psim, mokrym i suchym kocim i parówką.:-o -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie, no! Jaką eksmisję ??? Busior ma na pieńku z panem i już. Rzeczywiście musi mieć niemiłe skojarzenia. Ostatnio panna zrobiła się grymaśna - nie chce jeść. Żadnych psich i kotowych suchych i mokrych, z ryżu tylko mięsko ale za to pasztet, pasztetową, salceson, kiełbasę i inne wędliny bardzo chętnie. Wszystko oprócz parówek.:-o Mam jej to dawać jeść? Red - u kogo ona wczesniej była? Udało mi się zrobić telefonem trzy zdjęcia, więcej nie da rady, bo Busior albo się wierci albo ucieka.Tak czy tak zdjęcia albo cześciowe albo nieostre. Jak mam to teraz umieścić na stronie? A może wyślę komu mailem? -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Busiek nie lubi, gdy ktoś zbliża się do mnie, kiedy ona akurat się przytula. Użarła mojego męża w rękę. Straszną burę dostała ale oczywiście nie przejęla się , dalej warczy na niego.... hmmm.. muszę pannie wpoić maniery. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ben, niestety coraz gorzej :( Sam szkielet z niego został, na łapach ledwo stoi. Przedtem miał tylko zanik mięśni w tylnych łapach a teraz i przednie mu się rozjeżdżają. No i zwieracze mu nie trzymają. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Red - a ty wiesz,że ja czasami wołam do niej "Łatka"? I dziwię się,że nie reaguje, hihiihihi. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No będzie foto, jak Busiak zechce łąskawie chociaż raz usiąśc spokojnie na tyłku, jak ja robię zdjęcie . Bo na razie mam albo łepek, albo samą dupeczkę albo koniec merdającego ogonka. Robie telefonem, więc nie spodziewajcie się nie wiadomo czego :) Busiak jest zdrowy, grzeczny i leniwy. Najchętniej wylegiwałaby się na kanapie a najlepiej na kolanach. Do wyjścia na ogródek jest zmuszana - wynoszę na rękach i zamykam drzwi,żeby nie zwiała z powrotem do domu. Jej wychodzenie to 10 minut maksimum a potem dobija się do drzwi balkonowych. Bardzo grymasi przy jedzeniu, no ale ... jej sprawa.. dostaje to co wszystkie inne psy ( Brit dla juniora - Brita dla seniora nie wzięła do pysia.) i serca z kurczaka albo inne podroby. Czasami jakąś smaczną kostkę cielęcą ale z tych malutkich, jakby od schabu. Baaaaaaaaardzo lubi takie gryzaczki.W takich momentach, to i ogród jej nie straszny... zabiera zdobycz, chowa się po krzaczkiem i zawzięcie gryzie. :) Suka podbiła serca nas wszystkich. Nawet mój mąż, który z dystansem podchodzi do menażerii, pozwoli jej włazić na kolana i tylko burczy z udawanym niezadowoleniem :" No, Fenek, nie masz gdzie się położyć?" Ale wywalony brzusio Businy głaszcze. Busia ma ksywę "Fenek" - bo przypomina nieco fenki, pieski pustynne. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To się nie martw :) Suniak zrozumiał,że nie ma co się tak złoscić i rzucać na każdego. Pani i tak tylko ją na kolanka bierze...innych co najwyżej pogłaszcze. Dzisiaj sunia była u fryzjera .... znaczy nie u takiego profesjonalnego,ja się zabawiłam w mistrza nożyc. Efekt? Powiem tak : trening czyni mistrza, a u mnie na razie początki. Ale Busidło obcięte na krótko i wyglada 5 lat młodziej :) Ona chyba przyzwyczajona do strzyżenia, bo wyginała mi się wdzięcznie, nadstawiała szyjkę, przekręcała się z boczku na boczek, najwyraźniej zadowolona z zabiegów. :) Wiadomo - kobieta! Pójdzie do fryzjera i od razu humor się poprawia. -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Muffel replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Domku, przypatrz się nasze jsuńci - czyż ona nie jest śliczna? Bez ciebie nie uda jej się przeżyć. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hmmmm... mam pewien kłopot, bo sunia robi się coraz bardziej pewna siebie i zaczyna trochę łobuzować. Wczoraj ugryzła Bena w ucho, gdy ten próbował położyć mi łeb na kolanach. Sajgona gryzie po łapach albo rzuca mu sie na kark - oczywiście z wysokości kanapy. Strofuję ją, uczę,że nie wolno, ale jakoś bez skutku.:roll: Macie pomysł, jak oduczyć ją tego gryzienia i rzucania się na wszystko i wszystkich, którzy są w pobliżu mnie? Może jednak za bardzo ją rozpieściłam i dlatego tak jest? Wie ktoś co zrobić? Boję się,że Ben może ją po prostu dziabnąć a jak dziabnie, to nie wiadomo, czy poważnie nie uszkodzi. Ben nie lubi małych szczekających. -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Muffel replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Chrupek - ja wołałabym jednak nie ryzykować ze względu na Busię, która wzięłam przed kilkoma dniami od red. Ponadto okazało sie,że Busia jest bardzo zazdrosna i z ledwością toleruje inne zwierzęta. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Muffel replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O tak! Wybujałe ego, jak najbardziej!:evil_lol: Ale sunia jest zdecydowanie zaczepna, nie rejteruje z placu boju. Może dlatego,że nikt nie próbuje z nią dyskutować :lol: Wszyscy olewają :lol: Ale nie ma tego "czegoś", co miała poprzednia moja staruszeczka - Łatka. Łatka była prawdziwą damą... ona rządziła, wszystkie czworonogi podporządkowywały się. A Łateczka nigdy głosu nie podnosiła. Ten mały rozszczekaniec jest zupełnie inny. :) Ale też kochany. Tylko jeszczą ciągle mi się łza w oku kręci, gdy pomyślę o Łatusi... -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Muffel replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Zeby się okazało,że psiorek zdrowiutki! Trzymam kciuki!