Jump to content
Dogomania

Baltimoore

Members
  • Posts

    3190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Baltimoore

  1. I aktualizacja. Zapłaciłam do lecznicy 318 zł za leczenie biało rudego Rudzika [*] 2159zł-318zł= 1841zl Aktualnie dług w Zamościu wygląda tak: *Kolęda i 3 kociaki 258 zł (było 1533zł) *Jaśminek 1281 zł *Nadziejka[*] 302zł było 477zł To daje razem 1841 zł Uwaga edytowałam celem korekty literówki (błędnie przepisałam z wcześniejszego postu sumę za Kolędę i kociaki, kwota ogólna się zgadza, wyszło mi przy kolejnych wpłatach, bo zawsze sprawdzam krzyżowo całość i pozycje szczegółowe :) )
  2. Dora wpłaciła dzisiaj do lecznicy 120 zł: 50 zł od Mamy Olena84--- BARDZO DZIĘKUJEMY :D 70 zł z bazarku Dory - BARDZO DZIĘKUJEMY BAZARKOWICZOM :D Odliczam od długu "Kolęda i kociaki"- 378 zł-120 zł= 258 zł Całkowity dług 2279zł- 120 zł= 2159 zł
  3. Pomożemy szukać domów tym kotkom. Biało rudego już oglaszam, może zmienię tekst i zamienię zdjęcia.
  4. Transport czarnej Mufinka umówiony na piątek - Ala 123 weźmie ją jadąc do Warszawy, a potem Madie zawiezie Mufinke i Lili do Malagos. Ala weźmie też do Warszawy Kajtusia, będę musiała pogadać z wetką że pojedzie w piątek :)
  5. Lilly nie jest dzikuską, jest bardzo nieśmiała. W dobrym domu może zostać nakolankowym miziakiem jak jej dzieci :D Potrzebny czas i spokój i czas :D Prawdziwą dzikuską była moja Bianka Warszawianka :D Ale też już jest namolnym nakolankowym miziakiem :D Teraz trzeba będzie szukać dobrych domków dla niewidomego Bakusia (od wetki dostał imię Gizmo) i Leonka Rudzika,który najpewniej będzie Trójłapkiem :(
  6. Borysku [*] :( Biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem.... Zdjęcia tych łapek z ranami - straszne :( Jak dobrze, że mu się trafiło tyle lat dobrego życia potem.
  7. Madie, bardzo dziękuję że oferujesz Leonkowi-Rudzikowi dom tymczasowy. Skorzysta z niego z pewnością :D Ale przed Rudzikiem jeszcze długie leczenie na razie, najpewniej czeka go amputacja. Jeśli chodzi o Bakusia to wetka powiedziała, że będzie mogła go wypisać za 2 tygodnie, jeszcze musi zostać zaszczepiony.
  8. Z Łowicza do Warszawy jest mniej więcej podobna odległość :D A Leonek- niewyobrażenie, co on musiał przejść po tym urwaniu łapki :( Jaki ból i cierpienie :( Jak to się stało??? Całe szczęście, że natrafił na Dorę i ze udało się go umieścić w Izbicy.
  9. Jeszcze odnośnie długu - prognozy :) Dora ma 50zł od Mamy Olena 84 i razem z kwotą 50 zł z bazarku wpłaci do lecznicy jednym przelewem po weekendzie. (zaliczę jako "Kolęda i kociaki "- zostanie 278 zł w rozliczeniu szczególowym) Ja wpłacę 318zł za Rudzika [*] To wówczas całkowity dług będzie 2279 zł-100 zl- 318zł= 1861zł. I fundacja obiecała Magdzie pokryć częściowo dług za Jaśminka . Widać światełko na końcu TEGO tunelu ;) Bo to niestety nie wszystkie faktury, tylko te otrzymane dotychczas.
  10. Dora, pozwoliłam sobie przekopiować moje podsumowanie rozliczenia, bo w Twoim nie ma ujętego długu za Nadziejkę [*] Doszło za to rozliczenie za Laurę i Filona 440 zł- zapłaciłam wczoraj do lecznicy, żeby dług nie narastał. I 100 zł poszło na poczet długu od Bakusiowej (odejmę w pozycjach szczegółowych od długu "Kolęda i kociaki") To daje aktualny dług w lecznicy, o którym wiem 2819 zł -100 zł (od Bakusiowej) -440 zł (Laura i Filon)=2279 zł Napisz proszę, a ja swoją drogą popatrzę na wątku (bo dzieje się aż za dużo) czy po 28 stycznia poszło coś jeszcze do lecznicy na poczet długu. Deklarowane 318 zł za Rudzika [*] też zapłacę, jak dostanę przelew z drugiej pracy- potwierdzę wpłatę na wątku.
  11. Napisano środa o 18:12 Laura i Filon pobyt 03.02-11.02 - 8 x 14 zł x 2 koty = 224 zł leczenie: - odpchlanie, krople do oczy - tobrex, milprazon x 2 i immunodol cat = 164 zł podkłady chłonne oraz materiały jednorazowe 42 zł książeczki zdrowia - 2 x 5 zł = 10 zł RAZEM: 440 zł TO DAJE CAŁKOWITY DŁUG 2819 ZŁ
  12. To są zdjęcia Leonka, małego rudego kociaka z urwaną łapką :( Rana już podgojona, ile kociaczek musiał się wycierpieć :( I mimo tego jest wielkim miziakiem
  13. Tak się cieszę, że osierocona Mufinka i mało adopcyjna Lilly po przejściach trafią do domu wieloletniego Przyjaciela Szczebrzeszyniaków :D Kamień z serca :D Jeszcze raz dziękuję, Malagos :D To one, Lilly i Mufinka
  14. Acha- to że Maków Mazowiecki jest obok Legionowa to jest perspektywa jak się patrzy z Makowa Podhalańskiego ;) Albo ode mnie, z południa Polski :D
  15. Malagos :D :D :D Tysiąckrotne dzięki za adopcję dwóch potrzebujących kotków :D Domek forumowy to najlepszy domek :D Nie ma co sprawdzać :D A na dodatek to kolejne zwierzaki z Zamojszczyzny, którym pomagasz :D W takim razie jak tu gremialnie uznaliśmy- w najtrudniejszej sytuacji oprócz czarnej Mufinki jest czarno- szylkretowa Lili- czeka na dom od czerwca, z czego 7 miesięcy w lecznicowej klatce :( Dopiero teraz u Madie jej się metraż powiększył. Jest bardzo bardzo nieśmiała, ale dwójka jej dzieci (które przeżyły) z lecznicowych mega- dzikusków szybko zamieniała się w nakolankowe miziaki :D I w takim razie do DT u Madie będzie mógł pojechać Bakuś :D Dowiemy się od wetki, kiedy mógłby jechać. Teraz logistyka- szukam dla Mufinki transportu przez blabla do Warszawy, optymalnie by było gdyby Madie z TZ i Lili podjechali ją odebrać i wyruszyli do Malagos. Szczegóły będziemy ogarniać :D Malagos- z nieba nam spadłaś :D Myślę że to Borys [*] pokierowal Ciebie do kotów Dory.
  16. Koteczka jest ze Szczebrzeszyna, tylko ogłoszenia były i na Warszawę i na Kraków. Teraz czekamy aż Malagos zajrzy na Dogo. Chyba że ktoś ma do niej kontakt, mail lub telefon?
  17. To jest ogłoszenie Lili (jako Malwinka do celów olx) https://www.olx.pl/oferta/trojkolorowa-malwinka-szuka-domu-CID103-IDrvD77.html
  18. Pytaj TZta :) Czekam na kontakt od Malagos żeby uzgodnić co i jak. I zapytać czy w komplecie do czarnej Mufinki nie zechciałaby niestarego ale trudno adoptowalnego kotecka jak Lili czy Bakuś.
×
×
  • Create New...