-
Posts
3190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Baltimoore
-
Podsumowując koty w lecznicy Bura Balbina i buro bała Tiffany są zaklepane, myślę że można zmienić ich ogłoszenia na inne jeśli są wyróżnione. Jeden z maluchów Margolcia jutro wizyta PA Po Trzyłapkę (z mojego ogłoszenia innego kota hihi) Państwo sami dzisiaj przyjeżdżają do Zamościa :))) Perełki się zdarzają, trzeba cierpliwie szukać :)) Pozostały Czarna zielonooka Ada, ogłaszam teraz jako Bajkę https://www.olx.pl/oferta/przyjazna-czarna-bajka-czeka-w-lecznicy-na-dom-CID103-IDyU9ds.html Dwa maluchy Marcysia i Telesfor https://www.olx.pl/oferta/slodka-marcysia-czeka-w-lecznicy-na-dom-CID103-IDz5Sa9.html https://www.olx.pl/oferta/pora-na-telesfora-z-lecznicy-CID103-IDyUbzY.html Baaardzo nieśmiały półroczny Kacper https://www.olx.pl/oferta/kacper-bardzo-chce-znalezc-dom-CID103-IDyz9Lc.html I chyba nadal szuka domu rudy kocurek po sklepu :(( https://www.olx.pl/oferta/milusinski-teofil-pilnie-chcialby-do-domu-CID103-IDytRqU.html
-
Po prostu mąż znajomej zauważył, że kotki lubią przechodzić przez takie rury. Zamontował więc jakimś cudem (w końcu facet to sobie poraził) klatkę łapkę na jednym końcu, kicia była już wygłodniała, a w klatce tuńczyk. Jak zobaczyli że kotka weszła, zastawili wlot do rury. Najpierw nie chciała pójść dalej, nawet wlewanie wody do rury nie pomogło, ale ostatecznie weszła do łapki i ufffff.
-
Jeszcze napiszę, że udało mi się zorganizować i doprowadzić do skutku akcję łapania na sterylki kotki z 3 córkami spod marketu, dokarmianych przez moją znajomą. TOZ który miał pomóc na początku lutego, wypiął się całkiem, nawet klatki łapki nie pożyczyli i kazali najpierw umawiać się do chirurga na terminy a potem pod te terminy łapać po kolei kotki !!! Dzięki mojej cudownej wetce, klatce łapce którą kupiłam 4 lata temu dla uciekinierki Bianki (ale nigdy nie używałam) oraz ogromnemu zaangażowaniu mojej znajomej wspieranej przeze mnie oraz zaangażowaniu i pomysłowości jej męża udało się wszystkie kotki, już niestety kotne :( wyłapać i wysterylizować, moja wetka dodatkowo przyjeżdżała do lecznicy jak już kolejna kotka była złapana. Był problem z jedną, którą opadająca zapadka uderzyła w głowę i baliśmy się że się nie załapie. TOZ pomógł, jak akcja była rozkręcona, pożyczył drugą klatkę łapkę i drugi transporterek oraz 2 klatki bytowe na przetrzymanie kotek po zabiegach. Teraz 7-8 letnia córeczka siedzi z nimi w garażu, głaszcze je i oswaja :)) Znajoma już postanowiła dać im dom a przynajmniej podwórko. One do domu nie wchodziły, ale pomyślimy o jakiejś budce. A jak się oswoją to kto wie :))
-
Byłam wczoraj na wizycie pa dla burej rocznej Balbiny z lecznicy, 50 km od Tarnowa, pani przeprowadziła się tam z Krakowa z uwagi na dobro psa :)) Teraz muszę zorganizować transport. Tiffany też ma dom, państwo na nią czekają choć się pochorowała i nadal nie jest wysterylizowana. Sterylizować będą już sami. Jest jeszcze wizyta PA jutro dla Margolci- małej trikolorki z interwencji od p.Krystyny. W lecznicy jest jeszcze czarna wysterylizowana zielonooka koteczka, w leczeniu nawrotu kk oraz rodzeństwo- trikolorowa Marcysia i buro biały Telesfor 4 mies.
-
Organizacyjnie Juro do swoich domów jadą: trikolorka Malinka/Magdusia/Melba złapana przez Dorę na sterylkę (trzeba będzie od razu poprosić o rozliczenie w Royal Vecie) oraz weteran stażem w Izbicy buro biały Teodorek. Transport zorganizowała Ala 123, plus odbieranie kotków z lecznic, bardzo bardzo dziękuję :)) We wtorek mamy zaplanowane dwie wizyty PA: dla burej Trójłapki Malwinki ze stacji benzynowej (DT Zamość) w Krakowie oraz dla buro białej Lali/Tiffany z Izbicy w Warszawie. Tiffany we wtorek ma mieć sterylkę. To koteczka o zdecydowanie najdłuższym stażu w lecznicy. Bosmanek w DT w Rzeszowie ma się bardzo dobrze :))