Jump to content
Dogomania

myszon

Members
  • Posts

    432
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by myszon

  1. :crazyeye: a czemy to poszło dwa razy - to zupełnie nie wiem
  2. W ciagu pięciu dni zmienił dwa razy miejsce pobytu ... więc się chłopak zirytował ... Na szczęście jest już dobrze i nie ma co rozpamiętywać tego co za nami. Ale fakt, że lękliwy jest do tej pory i boi się gwałtownych ruchów. Myślę, że to stres i minie z czasem
  3. W ciagu pięciu dni zmienił dwa razy miejsce pobytu ... więc się chłopak zirytował ... Na szczęście jest już dobrze i nie ma co rozpamiętywać tego co za nami.:loveu: Ale fakt, że lękliwy jest do tej pory i boi się gwałtownych ruchów :roll: Myślę, że to stres i minie z czasem :lol: Właściciele też tak myślą i rozumieją :lol: Sunia, która jest teraz u mnie też się wszystkiego boi .... A jaka Beata może mieć te info pooperacyjne ?
  4. [quote name='enia']A czy nowi państwo Badylka maja necik? to moze na maila jakies info wysłać? czy ktos może adres podać bardzo prosze.... to opisze jak było u mnie jesli zechcą.....[/quote] nie mają netu :shake: jak przy okazji będę to zrobię jakieś foty :cool3: Najważniejsze teraz to zdbyć info typowo "medyczne" - jakiś "wypis" pooperacyjny, czy był na coś szczepiony, jaką miał narkozę .... Czy ktoś ma takie informacje ? Bardzo o nie proszę
  5. [quote name='enia']I co tam u Badylka ktos cos wie? hm, ja nie wierzę absolutnie ze mój Rzygus zdemolował mieszkanie obsikał i cos tam jeszcze..........na pewno to nie on.......inny czterołapek to zmajstrował......:razz:[/quote] Nie ma tam innych czterołapków mieszkających w mieszkaniu :cool3:
  6. I od ciotki Myszona dwa buziaki :calus::calus:
  7. Jeśli nie mogłyście, nie chciałyście, nie dawałyście rady .... rozumiem, ale może trochę za szybko, bez wiedzy osób, które powinny o tym wiedzieć... Moriaaa raczej nie histeryzuje, a psom oddaje się bez granic ... Zamknijmy ten wątek - jest po fakcie i skupmy się na tym ,którym można jeszcze pomóc.
  8. no właśnie a u nich pawia nie puszcza nawet jak wyżera kotom :roll: ....i stąd też pytanie :cool3: ale wszystkie info są ważne więc dzięki :loveu: wszystko kopiuję i wysysłam nowej Pańci !
  9. jak go karmić i czym już to już wiem :lol: Najważniejsze jest teraz czy i jesli tak to kiedy można go karmić normalnie :cool1: bo wyżera innym zwierzakom z misek :evil_lol:
  10. tornado to podobno mało powiedziane :evil_lol: ale niejeden pies przeszedł przez ich dom więc wiele potrafią sobie sami wytłumaczyć :loveu: bardzo będę wdzięczna za info bo chciałabym aby mieli pełne informacje zanim pójdą z nim pierwszy raz do weterynarza :razz:
  11. Witam po dość długiej przerwie, Wczoraj odwiedziłam Badylka w jego nowym domku :loveu: Chłopak jest nie do poznania. Dumnie broni podwórka. Zaprzyjaźnił się z kotami i wielkim wilczurem. Kocha Pańcię nową całym serduchem, cały czas trąca ją nosem albo opiera się o nią przednimi łapkami mrużąc oczka. Cudo :loveu: Chodzi bez puszorka bo go strasznie denerwował :mad: Pierwsze dni były tragiczne - pogryzienie (widziałam rękę - nie wygląda nawet po czterech dniach dobrze :shake: ), zdemolowanie mieszkania, obsikanie i ob...nie całego lokum - demolka. Ale wczoraj usłyszałam - "To bardzo mądry pies ! Tyle przeszedł w swoim krótkim życiu że dziwne, że ma jeszcze tyle radości w sobie".... Będzie mu tam naprawdę dobrze:loveu: A teraz apel do wszystkich, którzy mieli styczność z Badylkiem: Bardzo proszę o możliwie szczegółowe informacje szczególnie na temat jego zdrowia: Co to jest ta achalazja przełyku ? Czy jest jakaś dokumentacja pooperacyjna? Czy był szczepiony na cokolwiek ? Czy był odrobaczany ? Jak długo ma trwać jeszcze rehabilitacja Badylka ? Nowi właściciele bardzo proszą o jakiekolwiek info ( a ja wraz z nimi :lol: )
  12. są w Pabianicach - bięgnę do nich :loveu: i dalej w drogę ...
  13. wycałuję, wycałuję :loveu: :loveu: nie znam go co prawda ani on mnie :oops: ale myślę, że to nam nie przeszkodzi w wycałowaniu jego pycholka :lol:
  14. [quote name='enia']Myszon o co ci chodzi z tymi mailami? i jeszcze Australie w to mieszasz..:razz: ..[/quote] :lol: a bo mi Saskia maila podobno napisała a one chyba do mnie przez Australię idą po kablu bo ... nie dochodzą :shake:
  15. wszyscy poszli sobie do domków a ja czekam i czekam, ale chociaż miło mi się czeka na tego Zygiegi :loveu:
  16. [quote name='enia']nie ma ich? moze korki tam macie w tej Lodzi?[/quote] a korki to mamy i owszem :angryy:
  17. a maile kochana kobieto to do mnie przez Australię dochodzą:angryy:
  18. jakoś tak się trochę denerwuję :oops: .... gdzie ten Zygi ?!
  19. Zygi musi wypocząć przed tyloma emocjami ....:evil_lol:
  20. no.... będziemy go miziać i miziać i miziać... a potem do zostawimy i Rodzice Asiu będą go .... miziać i miziać i miziać ....
  21. Saskia !!!! Jezuniu .... to są bardzo spokojni ludzie ..... Spróbujmy ich nie wystraszyć :evil_lol: No chyba, że w drodze powrotnej :razz:
  22. :evil_lol: ale się wyprawa szykuję !!! Toż to będzie wesoły samochód
×
×
  • Create New...