-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Na dzisiejszym spacerku porannym, Rudzik przybiegł do nas, zjadł z ręki chrupki, wywrócił się na plecki i wystawił brzuszek do drapanka. Potem poszedł z nami na spacer, ale po drodze zobaczył jamnikopodobną sukę, przygarnietą na początku roku przez proboszcza i pobiegł się z nią bawić. Sunia, miała niestety niedawno szczeniaki (tak mówiono), bo nie jest wysterylizowana :(. Zabawa trwała w najlepsze(psy zbliżonej wielkości, on rudy, ona czarna), ale nadbiegł (wielkości boksera), drugi pies przygarniety 2 - 3 lata temu, przez księdza - Lotos. Niestety, nie jest kastratem, chociaż tak myślałam, widząc go rok temu w kołnierzu :(. Rzucił się na Rudzika z zębami, odganiając go od swojej dziewczyny. Nakrzyczałam, Lotos puścił malucha, a ten pobiegł do siebie. Mam nadzieję, że bez uszkodzeń...... A jutro środa jarmarczna. Boję się tych jarmarków. Nie lubie ich. Znowu pewnie przybędzie w Makowie psów bezdomnych.......
-
Zojka i Barry. Wspólna bieda i wspólne szczęście, chociaż osobno :). Pokerku, dobrze Cię rozumiem. Smutno jest się żegnać z tymczasem, ale........gdyby nie te pożegnania nie byłoby następnych tymczasów. To mi ktoś wytłumaczył na dogo, kiedy było mi smutno po oddaniu Bafi. I wiem, że Ty to lepiej wiesz ode mnie :calus:
-
Nie czytałam...... Znam tylko małą część twórczości Chmielewskiej - Lesia, Krokodyla, no i oczywiście - "Wszystko czerwone" ;)
-
Ja lubię wyzwania, więc mnie Pręgus urzekł(no i lubię takie pręgowańce), ale pomijając inne powody, nie mogę tego zrobić Bliss. On nie kocha psów (w przeciwieństwie do przyjaznego Łatka, czy Collara) i nie wiem na ile jest dżentelmenem w stosunku do suk....... Ewo, odezwij się. Jest Pręgus :) . Zdjęcia marne, ale coś jednak na nich widać. Zainteresują się nim te Twoje znajome od ttb?
-
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Miłość i poczucie bezpieczeństwa, każdemu dodadzą urody ;). U nas była kochana, ale czuła, że jest tą drugą .......Że to nie jest jej własny dom. Nie wiem skąd, ale nie po raz pierwszy odnoszę wrażenie, że tymczasy czują swoją tymczasowość. Dziękują nam za wszystko, co dla nich robimy, ale to wiedzą. Dlatego, jak trafią do swoich ludzi, rozkwitają w DS. Pani Randy mówi, że dziewczynka budzi powszechny zachwyt swoją łagodnością i urodą :). A ktoś ją kiedyś miał u siebie i nie docenił, jaki mu się skarb trafił :) -
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Aria pięknie się komponuje ze stadem i jest coraz bardziej okrąglutka :). Nie rozumiem ludzi - brać taką śliczną panienkę! szybciutko ! -
Trzymam za Zojkę(faktycznie, coraz piękniejsza :)) i za Barrego(lecę podczytać). Ale muszę sprostować - 50 latki, potrafią być bardziej aktywne, od tych mniejlatkowych :). A jak już kiedyś byli i to długo - zapsieni, to też dobrze rokuje :). Chociaż zdarzają się wspaniałe domki, gdzie po raz pierwszy zaistniał pies i ludzie dopiero odkrywają, jaki to wspaniały wynalazek - pies :). Tak jest w przypadku Bafi :)
-
Lepiej je, bardziej intensywnie wybarwiona ;). I większy z niej tygrys :)
-
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Fotosik okiełznany (z trudem :) cd Na własnej działce :) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Wszędzie dobrze, ale w domu - najlepiej :) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] -
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Florentyno, miło Cię tu widzieć :). Dla mnie, to Randa jest mała, bo jest zaledwie wielkości boksera, a to przy ONku - malizna ;). A tak na serio(entuzjastki miniaturek, nie bijcie mnie;)), to te większe psy, raczej są spokojniejsze(no, nie boksery ;)), cichsze i mniej absorbujące od tych malutkich. Nasz pierwszy tymczas, ONek Max - to była siła spokoju(ma 71 cm w kłębie). Randa znalazła wspaniały dom (każdemu bezdomniakowi takiego życzę) i właśnie przed chwilą, dostaliśmy zdjęcia. No, to przynajmniej część ich wkleję :). Idę walczyć z fotosikiem :) [url=http://www.fotosik.pl] [/URL] Póki co, tylko jedno zdjęcie, bo fotosik rzeczywiście ma jakieś humorki :) -
??? - nie kumam :( Ineczko, pożyczyłam taki, jaki dali mi dobrzy ludzie. Nie grymasiłam :)
-
Wróciłam ze Stolicy. Zapisałam się (z Panią Krysią) do TOZ. Legitymacje otrzymamy w tym tygodniu pocztą. Mam nadzieje, że nieprędko z nich skorzystamy ;). A nóż był długi ostry i....pożyczony. Rżłam ;) nim w ciemności między psią szyją, a własnymi palcami. Teraz wiem, że trzeba zabierać - nożyczki, obcęgi, młotek, latarkę, linkę, ręcznik, dowód osobisty i....stosowną legitymację ;)
-
~ Maleńka bezdomna sunia i szczenięta na polu...
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie - super. Wszystkie wątpliwości znikają :) -
Moje ciasteczkiem wątróbkowym, nie pogardzą, ale i tak, pasztecik jest najlepszy ;)
-
Ufff. No, to już po. Dzisiaj byłam z drugą Panią Wolontariuszką - Marzeną. Przed blokiem, zastałyśmy psa. Poznał mnie, podbiegł się witać. Poszłyśmy z nim na górę, do mieszkania. Gospodarza - nie było - tylko rodzina. Zmieniłam psu obrożę na dobrze dopasowaną, dałam dwie smycze i łacznik, powiedziałam, że staramy sie o wypozyczenie budy. Pani Marzena, tłumaczyła, jak należy zajmować się psem i że pies , to przyjaciel człowieka. Ona zna dobrze tych ludzi i wie, jak wiele spraw wyjaśnić. Obiecałam, że przyjdę z tabletkami na robaki i z kroplami na pchły (kupię u weta po niedzieli). Zostawiłyśmy jedzenie dla psa. Potem poszłam do Pani Krysi, zdać sprawozdanie ;). Po drodze, spotkałam wielu makowskich stałych bezdomniaków. To wszystko - chłopaki. Fociłam telefonem, więc zdjęcia marne :( Pręgus - młody, w typie ttb. Charakter też taki, bo do mnie się przytulał i dawał miziać, a do kolegów startował z zębami....Ludzie się go boją :( [url=http://www.fotosik.pl][/URL] [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Biały, mały, łaciaty - Łatek [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Rudy z białym kołnierzem, kulawy na tylną łapkę - Kołnierz= Collar [url=http://www.fotosik.pl][/URL] [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Domny bezdomny. Ma właściciela, ale stale sam lata luzem. Atakują się z Pręgusem - Spaniel [url=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Wspaniała wiadomość - miód na serce :). Też jestem ciekawa szczegółów, ale wszystko lepsze od Radys (no, z wyjątkiem Wojtyszek :( ).
-
Smycze, które po połączeniu posłużą za linkę, obroże, które będziemy dopasowywać do psa - bo ta zostawiona, jest zbyt luźna, jedzonko - kupione. Młotek, obcęgi i gwoździe - zapakowane. Będę musiała się po niedzieli rozejrzeć za miotłą do zmiecenia na bok tych kup...... Czekam na telefon od Pani Krysi i idziemy. I może "właściciel", będzie rozmowny?Mam nadzieję, że tym razem bez policji się obejdzie..... Trzymajcie kciuki.
-
Dzięki Małgoniu, za wsparcie. Pomału dochodzę do siebie. Z psem, było nie lepiej, tylko gorzej. Kiedy byłyśmy półtora tygodnia temu, pies był uwiazany na sznurku przed komórką (?)pod którą wykopał sobie jamkę na pół pupy. Sznurek na szyi, przybity do budy, krótki. Teren malutki, obs....any , z furteczką. Byłyśmy, rozmawiałyśmy z rodziną właściciela, bo jego - nie było. Prosiłyśmy o dłuższe uwiazanie psa, no i o budę. Zima tuż tuż. Miało się zmienić na lepsze. Przyszłyśmy, było gorzej. Sznurek był taki krótki, że pies nie mógł się normalnie położyć , bo by się powiesił. Na szyi był ciasno zawiązany. Miska, widoczna na zdjeciu, jest poza zasiegiem psa....... Zadzwoniłyśmy do Pani z Urzędu gminy, ze stosownego referatu . Powiedziała, że zajmuje się tylko psami bezdomnymi, a ten - ma właściciela. Zadzwoniłam do Powiatowego Weterynarza - nieczynne - nikt nie odbiera. Zadzwoniłam do Malagos, porozmawiałyśmy. Zadzwoniłam na policję. Przyjechali. Spisali protokół z zastałej sytuacji. Dobrze, że koleżanka jest wolontariuszką,bo ja mogłam tylko mówić, że każdy obywatel jak coś takiego widzi, to ma prawo i obowiązek interweniować. Miałam pełne usta Ustawy o Ochronie Zwierząt i....żadnej legitymacji, a tego wyraźnie oczekiwała policja. Panowie z policji, byli bardzo pomocni i mili. Poszłyśmy z nimi na górę - gospodarz był, ale - nierozmowny. Znowu była rozmowa tylko z rodziną. Policja poprosiła o zabranie psa do domu. Zeszłyśmy. Policja pojechała. Przyszedł mój TZ z obrożą i ze smyczą. Nikt po psa nie zszedł. Pożyczyłam od sąsiadów nóż, weszłam na teren "ogródka "(?), odcięłam psa, nałożyłam swoją obrożę i zaprowadziłyśmy go na górę. Pies nie chciał tam zostać, chciał znowu wyjść z nami........ [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Zdjęcie fatalne, ale to z telefonu i już było ciemno Jutro idę tam z koleżanką(Pani Krysia - wolontariuszka), zobaczyć, co z psem, ew. przymocować go do tej komórki na dłuższej lince(rano polecę do sklepu i kupię), bo po ciemku, bez narzędzi i w kupach, było to niemożliwe (no i linki nie miałyśmy). Pani Krysia, da mu jeść i pić, da też piguły na robaki. Gdybyśmy miały go gdzie zabrać, to byśmy go nawet "wykupiły". Ale - nie mamy gdzie :(. Malagos pytała u swoich sąsiadów - maja dużą i....ciężką budę. Oddadzą za darmo(dziękujemy stokrotnie)'.Pani Krysia, szuka samochodu z przyczepą, albo - żuka. Bo idzie zima, a pies pewnie budy od właściciela - nie doczeka. A zima się spóźnia, ale z pewnością - przyjdzie....... Pies nosi dumne imię ARES :(
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
konfirm31 replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Wspaniałe :). -
Też pytam ? Rudzik i na obiadowym spacerze(nie pojechaliśmy do lasu), przywitał mnie czule. Chrupki jadł, ale jedzonka przyniesionego przez opiekującą się nim Panią - nie chciał. Teraz, to wybredny grubasek(no, bez przesady z tą grubością ;) - jest raczej "zażywny ").Pręgus, nadal niewidoczny. O 15 , idziemy z Panią Krysia, na cd czegos w rodzaju "interwencji" - sprawdzić wykonanie "zaleceń pokontrolnych" - tj czy pies ma budę, czy nie i czy nadal jest uwiązany na krótkim sznurku. W zwiazku z powyższym (i czując niedostatek wiedzy "prawnej"), jadę w poniedziałek do Stolicy i....zapisuję się do TOZ -u. Razem z Pania Krysią. Świadomość obywatelska i miłość do zwierząt, to jedno, a....stosowna legitymacja w kieszeni - to drugie. Dzwoniłam tam w piątek i nawet mi proponowano szkolenie na inspektora ;), chociaż powiedziałam, żem emerytka. Pojadę, pogadam, napiszę ;)
-
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Te dwa po Randzie - też wyróżnione. Do 14 i 25 grudnia. I o koty nie ma telefonów :(. I o Bluesa Radysiaka........A on podobno bardzo wypiękniał, porósł długą, czarno-brązową sierścią. Nie ten sam pies :). Muszę pojechać, porobić foty (bo comiesięczny worek karmy, wysyłam ze sklepu kurierem) i zmienić je w ogłoszeniu. -
~ Maleńka bezdomna sunia i szczenięta na polu...
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ale za ten tydzień - dwa, już będzie można. A co wyrośnie ? Cóż, wiadomo, że pies(lub - suka ;)