[quote name='panbazyl']to sobie powspółczuwajmy razem. Niby tłumaczę sobie jakos to, ale i tak koncówka wydaje mi sie nieralna (do dziś zmieniam wode w kociej misce....), ale znam osobe, co już kilka lat nie jest w stanie rozsypac prochów po kocie.... Więc różnie to bywa.
Ostatnio oglądałam na tv religia coś o zwierzakach , chyba Hołownia to prowadził, ze jednak zwierzaki pójda do nieba a nawet moze juz tam są i czekają na nas.[/QUOTE]
Mam gdzieś tekst Hołowni, zaraz poszukam.
A te nadgorliwe pańcie ... Odpuść im, bo nie wiedzą, co mówią.
Mam:
[url]http://spoleczenstwo.newsweek.pl/moja-spowiedz-,35110,1,1.html[/url]
Światło zdążyło zgasnąć 3 razy... Miasto w mroku... Horrorystycznie.