Jakoś mam zakodowane, że Olo-Kajtek ma wypasioną chałupę i luksusy, że nawet nie pytam. A to, panie dziejaszku, prawie DWA LATA (jutro) od ostatnich wieści. Nie dałoby się rzucić parę zdjęć? Oczywiście kiedy przejdą Ci objawy wołoducha i ogarniesz storczyki.