-
Posts
6052 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Wiedźma
-
Myślę, że gdybyście wiedzieli, że Brajl będzie taki biedny i chory i że tak będziecie cierpieć razem z nim, to i tak wzięlibyście go do siebie. Podziwiam Wasze wielkie serce i odwagę. Bardzo mocno Was przytulam. Tylko taka ogromna miłość jak Wasza może mu wynagrodzić to, czego doświadczył. Mam nadzieję, że tamtego nie pamięta...
-
Kasieńko, 2 cytaty z Twoich postów: [I]"Śpi na łużku ze mną :shake: Mój kochany tatuś bardzo tego nie lubi ale kij mu w oko" [/I] [I]"Bo jego cholerny kolega ma jamnika i jemu sie podoba" [/I] Broń Boże nie chcę wtrącać się w Twoje prywatne sprawy, ale może pies wyczuwa, że macie różne poglądy na jego wychowanie, wyczuwa napięcie pomiędzy Wami i jest zdezorientowany? Warto się nad tym zastanowić. Moim zdaniem bezwzględnie psa należy oddać komuś, kto ma doświadczenie w wychowywaniu tej rasy - no i dokładnie opowiedzieć, jak Baron się zachowuje. Poza tym ostatnie fotki pokazują Barona jako miłego psa, który pozwala Ci na zrobienie zdjęcia oko w oko - MUSISZ powiedzieć ewentualnym przyszłym właścicielom o huśtawce zachowań. Trzymam kciuki bardzo mocno za pomyślne rozwiązanie sprawy.
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=red][B]Celinko kochana, z okazji urodzin - nieważne, których - młodzi duchem nie starzeją się - przesyłamy Ci miliony uścisków i ciomasów.Łatka śpiewa Ci "Sto lat"![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/22/04502cd68de05b4c.jpg[/IMG][/URL]
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Wiedźma replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No, ciotka, nareszcie jesteś. Gratulacje z okazji rekordowej ilości gości:) -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Wiedźma replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: X [COLOR=red]1oooooooooooooooooooooooooooooooooooo[/COLOR] Izis, wstawiłam obrazek - kto wie, kto wie... __________________ -
A może wyślij wątek do Edyty, ona działa na forum owczarków.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Wiedźma replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ano niestety... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Wiedźma replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie, ona jest starutka i bardzo schorowana, nie przeżyłaby operacji. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Wiedźma replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[COLOR=red][B]Forumowicze wszystkich forów, łączcie się![/B][/COLOR] Otóż donoszę (!) niniejszym, że wspólnymi siłami wespół w zespół z cioteczkami z miau namierzyłyśmy Elę. Niezawodna progect napuściła nagłe a niespodziewane kontrol (jak to się mówi w pewnych środowiskach) i oto efekt (kopiuję z pw na miau): [I]czesc [/I] [I]Bylam dzisiaj . Ofiar w ludziach ani w zwierzetach nie ma .P. Ela miala czarna serie sprzetowa tzn. zepsul sie komp, komorka, mikrofala oraz piecyk . Ja jutro jej podrzuce taka turystyczna coby miala na razie zastepcza .tel. stac. dziala . Powiedziala, ze potrzebowac bedzie po wyplacie pojechac z cala zgraja do weta oraz kiedy przy okazji trzeba obciac im pazurki. [/I] [I]To chyba tyle. [/I] [I]pozdrawiam [/I] [I]asia[/I] Inne wiadomości na pw. Ja dodzwoniłam się do niej po wielu uporczywych próbach i oto, co wiem: :crazyeye: Dakota ma cieczkę. :cool3: Rex ją molestuje, na szczęście nieskutecznie. :oops: Rozmowa była przerywana okrzykami Eli: "Rex, przestań!" :shake: Królewicz nie daje sobie wyczesać futerka. :-( Ela martwi się Febe (mówi, że wyczuła guzki na brzuszku kociny). I tyle na razie. Ela jak zwykle dzielna, ale chyba za dużo kłopotów różnego rodzaju na nią spadło ostatnio... -
Aż mi się humor poprawił... No coś przepięknego!
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Wiedźma replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bądżcie tak dobrzy i powiedzcie, które jest które, bo się deczko pogubiłam. Dorotka, dałaś swoje odżywione biedy na mertamorfozy?