daga_27
Members-
Posts
2254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by daga_27
-
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
Aga wczoraj napisala do mnie smsa, ze Iskierka dzisiaj do mnie przyjezdza. nie znam jeszcze godziny. ma sie ze mna w tej sprawie ktos skontaktowac. Aneta chyba? -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
daga_27 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja jestem za!! plakat tez pilnie potrzebny. teraz pomyslalam, ze takie plakaty mozna w osrodach wypoczynkowych wieszac. stroze sa tam przez caly rok i z psem na pewno razniej. -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
daga_27 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i w ogole juz wiem, ze wszyscy tutaj jestescie do mnie negatywnie nastawieni i obojetnie co nie napisze, bedziecie po mnie jezdzic jak na szmacie. wiec juz pisac nie bede..... ale jesli ktos ma pomysly jak konstruktywnie pomoc, jakies sugestie, to prosze pisac na pv, lub dzwonic do mnie 506 25 76 76, wystarczy sms - oddzwonie. Mucha, ja tez przepraszam za offy. -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
daga_27 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobra, chyba musze tez cos powiedziec: po 1. nie mialam zamiaru oddawac Groma do schronu. gdyby tak bylo, to by byl w nim juz dawno. po 2. ja Groma nie bralam do DT. bylam poproszona o zalatwienie hotelu i ewentualna opieke podczas jego w nim pobytu. i to uczynilam. kiedy Grom musial opuscic hotel, to nikt sie nie zainteresowal jego losem. nikt nie zapytal nawet :" Daga co teraz z nim zrobisz?". zostalam z psem sama. obdzwonilam kilkanascie osob z dogo i z poza, ale nikt nie potrafil mi pomoc. Nagle zadzwonila do mnie moja siostra z pytaniem czy moze zabrac dzieci na wypad do Janusza i Małgosi. Wtedy mnie olsnilo i poprosilam moja siostre czy by nie zadzwonila i nie zapytala czy by nie wzieli odplatnie psa na jakis czas do siebie. Wiedzialam, ze maja teren do wybiegania i budynki, w ktorych ewentualnie moglby Grom nocowac. Modlilam sie by sie zgodzili, bo wizja tczewskiego azylu w ogole nie dawala mi spokoju. Tam sie wlasciwie nie mozna dostac, nie prowadza wolontariatu, nie mozna psa wyprowadzic na spacer, nawet łache robia jak przywieziesz koce czy inne rzeczy. Siostra zadzwonila i Gosia z jankiem sie zgodzili. zadzwonilam wtedy do hotelu i poprosilam o jeszcze jedna noc. dostalam czas do godziny 10.00 nastepnego dnia. nawet chcieli mi go o tej godzinie dostarczyc pod drzwi. w samochodzie mojej siostry juz by sie nie zmiescil, wiec poprosilam Janka by przyjechal sam do Tczewa (zwrocilam koszty) i zabrał Gromika. zapakowalam zapas karmy i Gromik pojechal do Grudziadza. to bylo jedyne wyjscie, by nie oddac go do schronu. nadal mocno zapieram sie nogami i rekoma by go tam nie oddawac. po 3. nikt do momentu ataku na mnie przez Adama sie psem nie zainteresowal. nikt mnie o niego nie pytal. gdzie jest, co robi, jak sie mniewa, nic, zupelnie nic. i nagle atak na mnie, oskarzenia. po tym jak napisalam, ze zglosil sie facet zainteresowany adopcja i gdy okazalo sie, ze chce go na łancuch. nie zgodzilam sie na to! ale napisalam, dla informacji, ze taka opcja sie pojawila. padly wowczas glosy, ze moznaby sie zlozyc na kojec do tego domu. facet jednak stwierdzil, ze tam miejsca na kojec nie ma. po atakach, jaka mialam byc jak nie arogancka?? tutaj ktos myli przyczyne ze skuptkiem. to ja zaczelam byc atakowana i wyzywana od zasranych gowniar. wzamian za to co mialam zrobic? dac buzi?? po 4 chyba. nadal nikt nie probuje mi nic podpowiedziec. gdzie mam sprobowac napisac, gdzie sie udac by cos znalezc. zaproponowalam by zrobic plakat i rozwieszac przy firmach, ale nikt z pomoca sie nie zglosil. ani zrobienia plakatu, ani checi rozwieszania. nikt nie pomaga szukac lepszego DT. jakis czas temu napisalam do Mosii, czy nie przyjelaby go do siebie do hoteliku, ale nie dostalam odpowiedzi. znacznie ten hotel przewyzszy DT, ale wszyscy beda spokojniejsi, ze Gromik jest pod fachowa opieka. ale nie wiem skad finanse na to. ja mialam tylko pomoc a nie brac cala odpowiedzialnosc za tego psa. tak sie niestety bez mojej zgody stalo. -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
a kto powiedzial, ze dzis???? -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
wie to od Brazowej lub osob z nia zwiazanych. sama dalam jej nr telefonu do DT bo nie mam nic do ukrycia. ten DT to moi znajomi i moglabym ich poprosic by o pewnych rzeczach nie mowili jesli bym chciala cos zataic. a ze powiedzieli, ze Grom jest na lancuchu, a lancuch to dla nich wszystko co sie uwiazuje, to nie moja wina. jego natura sprawia, ze czasem musi byc uwiazany niestety. a tak wyglada ten "lancuch" [URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=204304999[/URL] dobrze, ze i tak ten DT jeszcze nie kazal mi go zabrac. ale czuje, ze nastapi to lada moment i wtedy zostanie tylko schron. a osoby, ktore tylko potrafia pierdu pierdu na watkach, zamiast pitolic by pomogly szukac dla niego domu stalego lub lepszego DT. ale nieee, bo po co? najlepiej pitolic i nic nie robic. jedyne co potrafia to oskarzac i obrazac. i stare przyslowie : nie popelnia bledow ten, ktory nic nie robi :-) i jakos dziwnie zostaly zapomniane psy, ktore byly u mnie w DT, ktore wyleczylam i ktorym znalazlam domy. i jak to pies? byl pewen podziwu dla swietnej roboty, ktora odwalam:diabloti: -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
na jakim łancuchu? po pierwsze Ty mnie dziewczyno nie strasz bo ja sie nie boje. nie mam czego :-) a po drugie to sama dalam nr telefon do DT, w ktorym jest Gromik. jesli bym chciala cos ukryc, to bym zabronila mowic, ze czasami Grom musi byc uwiazywany na lince a nie na łancuchu. musi byc uwiazywany wtedy, kiedy jest wypuszczana suka i wtedy, kiedy odpala mu cos na umysle i notorycznie gwalci niespelna trzyletnie dzieci bawiace sie na dworzu. po za tym biega sobie swobodnie, goni zajace i bazanty (na szczescie ich nie dopada :-)), sypia na wlasnej wersalce w budowanym domu. -
Pokochaj mnie, tak mocno, jak ja kocham Ciebie
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
moze sie uda jednym transportem z Bobem? -
[quote name='aisaK']bira-proszę, zrób mi to allegro! Bedę ci bardzo wdzieczna. Daga-jaka jest ta sunia, bo mam ludzi, którzy szukają dobermanki, koniecznie młodej, w domu od czasu do czasu jest 4-letnie dziecko, wiec powinna byc zrównoważona.[/quote]Chyba wiem o jakim domu piszesz. sunia jest łagodna, uwielbia sie bawic, to szczeniak jeszcze:lol: jest troche nieufna ale jak juz sie do ludzia:evil_lol: przekona to sie nie odczepia:diabloti: Bira, jak chcesz to moge Was umowic;)
-
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
[quote name='przemas-ol']Hmmm. To jak robimy? Ludzie do Ostródy będą jechali najprawdopodobniej w tym tygodniu. Wiec musze wiedzieć, żeby wszystko dograć. Czy Iskierka też ma z nimi jechać do Tczewa?[/quote]Tak, ma jechac. z Aga ustalilysmy juz sam fakt przyjazdu do mnie. teraz tylko terminu nam brakuje. -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
[quote name='czoko123']Daga- nie denerwuj sie.Ja nie pisze do Ciebie w zlosliwym kontekscie,bo widze ze tak to odbierasz. Mam watpliwosci,to pytam- to chyba normalne?! Gdybys Ty przeczytala podobny tekst,ale odnoszacy sie do kogos innego,to chyba tez bys pytala sie na watku. Po to jest ten watek,zeby faktycznie dac pomoc psu,a nie unosic sie i obrazac,bo ktos pyta sie Ciebie o cos?![/quote]ja sie kochana nie obrazam;) caly czas sie usmiecham:lol: prostuje tylko pewne rzeczy:eviltong: -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
a przeczytalas tylko to co pies? napisal na watku Bystrej czy przeczytalas watek Gromika? on od poczatku mial jechac do hotelu. i takie byly ustalenia. wiec nie wypowiadaj sie jesli nie masz o niczym zielonego pojecia. ja chcialam sprobowac go wziac z hotelu do domu, wlasnie po to by mial rodzine, ale to sie nie udalo z przyczyn ode mnie niezaleznych. wiec zostalismy przy hotelu dokad mial Gromik isc. DT u mnie, to DT u mnie a hotel, hotelem. i nie pisz o mnie nic jesli mnie nie znasz. bo nawet zabieram z hotelu psy na troche do siebie codziennie by mialy kontakt z rodzina, latam dwa razy dziennie do hotelu by jeszcze osobiscie z psami wyjsc czy doniesc jakies domowe jedzonko. nie musialabym tego robic. zaplacilam i mam problem z glowy - tak moglabym podchodzic do sprawy! przeciez w pierszej rozmowie telefonicznej przedstawilam Ci jak sytuacja wyglada u mnie i mowilas a potem pisalas smsy, ze Ci na tym DT bardzo zalezy :-) no ale faktycznie nie wiedzialas, ze pies, ktorego zabieralam do hotelu, faktycznie tam byl:diabloti: nigdy nie powiedzialam, ze zabieram Groma do siebie na tymczas! -
Pokochaj mnie, tak mocno, jak ja kocham Ciebie
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
[quote name='pies?']ciekawy dla mnie post, szczególnie od akapitu: ``jeśli ktoś nie decyduje się.....`` PEŁNA ZGODA!!! ciekawy w kontekście lekkiego zniecierpliwienia osobą czako / dziwi mnie to- osoba ta ma prawo do dokładnego przemyślenia sytuacji / / i jednocześnie Dagi27 w kontekście Gromika oraz wzięcia Iskierki Laluna, Ty też tak uważasz, jak pisze Dorothy? bo tak bronisz Dagę a Daga zrobiła dokładnie takie zło Gromowi, jakie tu się piętnuje wzięła go ze schroniska, jak zaczęły sie problemy oddała do hotelu, a teraz informuje mnie, że dzwoniła do schroniska skąd był Grom i usłyszała, że skoro był już u niej ponad 14 dni, to decyzję o ponownym przyjęciu przez schron musi podjąć urząd miasta- to po co Daga dzwoniła? żeby znowu skazać psa na kraty, a drugie przyjęcie psa do schronu to raczej zastrzyk, prawda? i nie chce powiedzieć, gdzie pies przebywa obecnie to może lepiej, że ktoś nieco dłużej się zastanawia i nawet zrezygnuje, bo dochodzi do wniosku, że czegoś nie udźwignie? a nie działa impulsem,`` biorę wsio, co popadnie, będzie, co ma być`` przepraszam, nie zaśmiecam dalej wątku, bo zaraz taki argument padnie żeby było jasne- mój post do Laluny, ciekaw jestem, czy uważa podobnie, jak Dorothy, odnośnie przytoczonego przeze mnie fragmentu jej wypowiedzi a napisałem tu, bo Daga również tutaj się pojawia smutne to wszystko, ta obłuda...[/quote] Wez juz Adas nie blaznuj:diabloti: -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
aaaa......jak chcialas mi wepchnac Bystra na tymczas to nie myslalas o tym, ze mieszkam w kawalerce? przeciez przez telefon mowilam, ze mieszkam w kawalerce i ze mam w domu doga i boksera:diabloti: -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
[quote name='czoko123']Daga - nie,to bylo zdziwienie! Bo wczesniej piszesz,ze bierzesz dobermanke z Lodzi i w zwiazku z tym IIskierki nie mozesz wziasc,a potem juz mozesz? Cos tu mi nie pasuje? A poza tym,jak TY miescisz tyle psow w malej kawalerce- pisalas niedawno,ze mieszkasz w kawalerce,maz i male dziecko i kilka psow. I jeszcze oferujesz dwom psom DT? To gdzie masz zamiar umiescic te psy- w HOTELU DLA ZWIERZAT? Nalegalam na DT u Ciebie,dla Iskierki,ale wtedy nie wiedzialam,ze jest taka sytuacja?[/quote]kolejna osoba, ktora dala sie wmanipulowac.:diabloti: o brak miejsca nie musisz sie martwic. miescimy sie wszyscy:evil_lol: w tej chwili mam tylko 2 psy. oczywiscie, ze pisalam, ze ma do mnie przyjechac dobermanka, ale nie ma juz takiej koniecznosci, wiec nie przyjezdza. gdyby taka koniecznosc byla nadal, to by w pierwszej kolejnosci jechala do mnie dobka a Iskierka by czekala, az sie miejsce zwolni. a uwazasz, ze Iskierka bedzie miala lepiej w schronie niz u mnie na kawalerce?:roll: ile wedlug Ciebie taka Iskierka potrzebuje miejsca?? nawet gdybym miala 10 pokoi to i tak wszystkie psy siedziala by ze mna w jednym. nie znasz natury psow?? wiec co za roznica ile mam pokoi?? -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
[quote name='przemas-ol']A co z Iskierką ? Hmmm. :razz:[/quote] no czekam na odpowiedz, kiedy przyjedzie. kilka postow wczesniej pytalam Ciebie czy bedzie to sroda:lol: -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
[quote name='czoko123']Daga- CO Z TA DOBERMANKA?????!!!![/quote]to mial byc krzyk??:crazyeye: -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
dobcia interesuje sie juz jeden domek. najpewniej bezposrednio z tymczasu trafi do nowego domu :) a masz czoko chetnych na nia? -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
akurat sie sklada, ze jestem w domu. zamienilam sie na dyzury (dzien na noc :-)). wiec kiedy mam sie Boba spodziewac? w srode? tak, Przemek? sprawy powyzszej nie bede juz komentowac, jesli pozwolicie. -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
zdecydowalismy wspolnie w domu, ze Iskierke bierzemy do siebie i ze wspolnie bedziemy sie nia opiekowac. wszystkie pozostale psy, ktore u mnie byly znalazly domy i zaden nie wracal do schroniska czy w inne miejsce, z ktorego byl zabrany. zawsze tez pies byl u mnie tyle ile potrzebowal, nigdy nie popedzalam nikogo by szybciej szukac w domu bo pies mnie meczy. owszem, bywalam zmeczona, bo przewaznie byly to chore psy, wymagajace szczegolnej opieki. nie boje sie tego, ze iskierka bedzie mi sikac i robic koopy w domu. zdaje sobie sprawe z tego, ze tak bedzie. prawie wszystkie na poczatku zalatwialy sie w domu. ale czym innym jest palma na wykladzinie a czym innym sa obsikane sofy, zabawki, regaly, meble, sciany, rzeczy w szafkach, gdyz moje meble maja luki w drzywiczkach. do tego naskakiwanie Groma na Kube bylo nie do zniesienia. no i niestety nie mieszkam sama i musze sie liczyc ze zdaniem mojego TZ-ta. jesli on sobie nie zyczy dluzej jakiegos psa w domu, to ja nie moge go zmuszac do tego, by znosil jego obecnosc. a i tak moj TZ jest bardzo wyrozumialy i znosi bardzo wiele, bo nigdy w domu rodzinnym nie mial zwierzat, a kilka lat temu, to nie chcial sie zgodzic nawet na chomika :-) a teraz?......przywiazuje sie do kazdego psa, ktory u nas jest w DT i widze, ze przezywa to, kiedy psy opuszczaja nasz dom. ale cierpliwosc i zrozumienie tez ma swoje granice. -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
chodzi o to, ze psa, ktoremu staralam sie pomoc za wszelka cene. przez ktorego spotkalo mnie wiele przykrosci, nieprzespanych nocy i nerwow co niemiara chcialam oddac w rece osoby, ktora wyciagnela go ze schronu. obiecalam opieke i pomoc w znalezieniu domu. jest to jednak pies bardzo klopotliwy. jego zachowanie jest szokujace. z miejsc, w ktorych go umieszczam sa same skargi a osoby, ktore odwiedzly go zeby poznac przed ewentualna adopcja, stwierdzaly, ze to wariat. faktycznie sprawa tego psa mnie przerasta. i pomimo moich staran by pies mial dom nad glowa (jest teraz w platynm DT), nie jestem w stanie dluzej brac za niego odpowiedzialnosci. tymbardziej, ze po staraniach jakie wlozylam w tego psa, spotykaja mnie same szykany. -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
pokaz chociaz jeden taki post, bo z tego co ludzie do mnie pisza to twierdza, ze to od Ciebie dostaja dziwne pv ale nie dajesz sie nikomu przekonac. zenada. -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
a jaak....nie ma lekko:diabloti: -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
daga_27 replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
[quote name='przemas-ol']Hmmmm. I jakie jutro??;>[/quote]ja normalnie nieprzytomna jestem. teraz jeszcze raz spojrzalam na pw i widze, ze to poniedzialek:crazyeye: a specjalnie wczoraj wzielam w pracy kolejna nocke, zeby w niedziele byc w domu:placz: :evil_lol: a w poniedzialek bede w pracy od 7 do 19, wiec mozna Boba do mnie do biura podrzucic. ja sie nie bede mogla wyrwac nawet na 5 minut:shake: becki mi sie naleza:mad: