Jump to content
Dogomania

grazyna9915

Members
  • Posts

    5782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by grazyna9915

  1. Wanda masz wspaniałą psią (i nie tylko) rodzinkę.
  2. [quote name='AgaG']napisz pw. do mar. gajko albo zadzwoń do niej. na wątku malamutów z Krakowa jest jej numer. :lol:[/quote] Aguś dziękuję zadzownię jak tylko wrócę od weta. Teraz jadę z kociakami. Jeszcze raz serdecznie dziękuję
  3. [quote name='kiwi']podepnijcie sie pod jakies stowarzyszenie lub fundacje, nam kochane amicusy pomogly w cegielkach...[/quote] Jak myślisz czy i ja mogłabym się podpiąć pod nich ze swoją prośbą?
  4. Moment przecież ja też chyba potrafię wstawić ją na allegro
  5. Aguś to naprawdę bardzo dobrzy specjaliści. Klinika jest chyba znana na całym śląsku. Zabieg będzie się odbywał w Katowicach-Brynowie, a operować będzie dok. Czogała. Mam nadzieję, że nic nie pokręciłam.
  6. Dziewczyny dziękuję za wsparcie. Udawanie przed Lodzią twardzielki jest trochę trudne. Dobrze, że ona nie ma komputera.
  7. [quote name='da-NUTKA']A serduszko Aza ma zdrowe? [/quote] Właśnie nie. Serduszko Azy bije za wolno. Dostaje już dzisiaj jakieś drogie leki (dostałam 6 tabletek) na przyśpieszenie rytmu serca. Generalnie serduszko się niby poprawiło, ale 2 miesiące opieki nie zdziałają cudów i nie wykreślą 12 lat w schronisku
  8. Dzięki Danusia. Zabieg w piątek mamy być na 8.00 rano. Lodzi nic nie mówię, ale ja mam pietra!!
  9. [quote name='black_sheep']smutne wieści... katastrofa z tą kasą... ja też nie zabradzo mam co wplacić:placz: :placz: :placz: podbijam, moze trzeba tytuł zmienić?[/quote] Dziękuję masz rację zmienię tytuł
  10. [quote name='da-NUTKA']Grażynko, wpłacę jakąś niewielką kwotę, ale dopiero w przyszłym tygodniu. Na razie nie mam :oops: - jeżdżę ze swoją Nutką na rehabilitację, musi wziąć 10 zabiegów, a to trochę kosztuje....... Danka[/quote] Danutka ty już dużo wpłaciłaś ja doskonale rozumiem co to są problemy finansowe. Za niedługo będę :wallbash: . Na dodatek myślałam, że wychodzę na prosto z przygarniętym kocim statkiem. Pięć już zmarło jeden jest na anybiotykach, ale ma już szanse na przeżycie. Najgorsze, że dwie koteczki które jeszcze jako zdrowe poupychałam u rodzinki dzisiaj zaczeły równocześnie chorować:placz: Wiem, że to wątek Azy, przepraszam, ale chyba mam dość.
  11. Wchodzę tylko na chwilkę bo muszę pędzić do jednego kociaka którego wydałam na tymczas do rodziców i dzwonili, że coś jest nie tak. Po pierwsze, na USG wyszła zmian, była ona widoczna już tydzień temu na USG, ale podobno wyglądała nietypowo. Lekarze postanowili powtórzyć USG z nadzieją, że to jakieś chwilowe zmiany (Aza miała też cieczkę). Niestety nie, przebadali przesłuchali i stwierdzili, że nie ma na co czekać, że jeżeli piesek ma mieć komfort życia to należy go otworzyć. Zmiana jest w okolicach jajników, ale nie narusza nerek, podobno może mieć cztery centymetry. Wyglądało to tak nietypowo, że wzywali kolejnego lekarza na konsultację. Obadali ją już chyba wszyscy możliwi lekarze z tej lecznicy, nawet anestazjolog pod kontem podania narkozy. Sam zabieg ma podobno kosztować 250,00 zł., ale do tego dochodzą jeszcze lekarstwa (ostatnio doszło VETMEDIU), ponowne badanie USG i EKG przed samym badaniem. Boję się, że kwota się conajmniej podwoi. Lekarz powiedział, że nam to jakoś rozłoży, ale już mi głupio bo naprawdę za wiele rzeczy już nas nie liczył. Wiem, że Aza ma już stały domek i ten obowiązek powinien spoczywać na właścicielu, ale Lodzia mając na utrzymaniu dość spore stadko zwierząt nie jest w stanie temu podołać tym bardziej, że i jej niedawno rozchorowała się kocia rodzinka co ją kosztowało. U mnie po ostatnim dramatycznym kocim szpitalu i nierównej walce z chorobą, finanse sięgają już poniżej zera i nie mogę sfinansować całego zabieg. Jeżeli ktoś może wspomóc będę wdzięczna. Danusia dziękuję za dofinansowanie opłaciłam z tego dzisiejszą wizytę 70,00zł. 15,00 zł. które zostało dokładam oczywiście na zabieg.
  12. Myślę, że właściciel powinien ponieść konsekwencje, chyba są jakieś przepisy?
  13. Będzie ok zobaczysz Powodzenia
  14. Zgadzam się. Ludzie często nadają psom ludzkie cechy. Naprzykład złośliwość. "Pogryzł mi buty bo się na mnie pogniewał", a nie powiedzą, że pies się nudził bądź bał zostać sam i w ten sposób odreagował naprzykład strach. Wiedza na temat nauki czystości też pozostawia wiele do życzenia, do tej pory jest wielu zwolenników wkładania mordi do moczu i myślą, że tak psa czegoś nauczą.
  15. [CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=7][COLOR=red][I][B]:loveu: DZIĘKI!!!!!! :loveu: [/B][/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [/CENTER]
  16. Jutro kolejny raz odwiedzamy weterynarza, trzymajcie kciuki!
  17. Właśnie tak. Dobry pomysł!!!!!!! Swego czasu w gazenie "Pies" za 6 zł dostępny był poradnik. Kupiłam ich kilka i pieska wydaję z tym poradnikiem. Czytaniem szczególnie zainteresowane są dzieci.
  18. Mona najważniejsze to mieć poczucie humoru!!! Psiaki do góry.
  19. Chrzan, osobiście znam przypadek jednego agresywnego psa który............ No właśnie, ale od początku. Przywieziono do mnie na tymczas 1,5 rocznego psa. W drodze chwycił przyworzącą go osobę i córkę następnej osoby, która go do mnie z daleka dowoziła. Mnie ugryzł trzy razy, Grześka raz i nawet moje dziecko chwycił. Byłam w rozpaczy i szybko zrozumiałam dlaczego usypia się agresywne psy. Pies miał być łagodnym siedmiomięsięcznym szczeniakiem, który okazała się po pierwsze starszym i na dodatek gryzącym psem. Siedział w kącie i nawet pogłaskać go nie było można bo zaraz gryzł. Moja koleżanka stwierdziła, że przesadzam, ale gdy i jej się dwa razy dostało to szybko zmieniła zdanie. Nie będę opisywać szczegółów, ale wystarczyło zaledwie parę dni by pies znormalniał, a my przestaliśmy się go bać. Nie mówię, że od razu był ideałem, ale gdy wiedział, że nie chcemy mu zrobić krzywdy to zmienił się nie do poznania. Zaufał nam. Wiem, że nie każdy pies jest do "przerobienia", ale to ludzie są winni za złe zachowanie psa. Ares - bo tak ma na imię mój bohater - miał szansę i zmienił się i wyobraźcie sobie, że mimo iż wydałam go do domu bez dzieci (bałam się) to z tego co wiem, dzieci często przychodziły do niego się z nim bawić.
  20. Słono Was policzyli za to sprzątanie?
  21. [quote name='Dabrowka']No tak, Aga, wpadłaś tu z jednym celem: dom dla Azy. Dom sam się znalazł :cool3:, a chęć działania została :)[/quote] Dabrowka, ależ my te chęci chętnie wykorzystamy, Aga jest nie do zastąpienia. Jak by co Azulan czeka
×
×
  • Create New...