-
Posts
5782 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by grazyna9915
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
grazyna9915 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
A zdjęcia? -
Wanda masz wspaniałą psią (i nie tylko) rodzinkę.
-
[quote name='da-NUTKA']A serduszko Aza ma zdrowe? [/quote] Właśnie nie. Serduszko Azy bije za wolno. Dostaje już dzisiaj jakieś drogie leki (dostałam 6 tabletek) na przyśpieszenie rytmu serca. Generalnie serduszko się niby poprawiło, ale 2 miesiące opieki nie zdziałają cudów i nie wykreślą 12 lat w schronisku
-
[quote name='da-NUTKA']Grażynko, wpłacę jakąś niewielką kwotę, ale dopiero w przyszłym tygodniu. Na razie nie mam :oops: - jeżdżę ze swoją Nutką na rehabilitację, musi wziąć 10 zabiegów, a to trochę kosztuje....... Danka[/quote] Danutka ty już dużo wpłaciłaś ja doskonale rozumiem co to są problemy finansowe. Za niedługo będę :wallbash: . Na dodatek myślałam, że wychodzę na prosto z przygarniętym kocim statkiem. Pięć już zmarło jeden jest na anybiotykach, ale ma już szanse na przeżycie. Najgorsze, że dwie koteczki które jeszcze jako zdrowe poupychałam u rodzinki dzisiaj zaczeły równocześnie chorować:placz: Wiem, że to wątek Azy, przepraszam, ale chyba mam dość.
-
Wchodzę tylko na chwilkę bo muszę pędzić do jednego kociaka którego wydałam na tymczas do rodziców i dzwonili, że coś jest nie tak. Po pierwsze, na USG wyszła zmian, była ona widoczna już tydzień temu na USG, ale podobno wyglądała nietypowo. Lekarze postanowili powtórzyć USG z nadzieją, że to jakieś chwilowe zmiany (Aza miała też cieczkę). Niestety nie, przebadali przesłuchali i stwierdzili, że nie ma na co czekać, że jeżeli piesek ma mieć komfort życia to należy go otworzyć. Zmiana jest w okolicach jajników, ale nie narusza nerek, podobno może mieć cztery centymetry. Wyglądało to tak nietypowo, że wzywali kolejnego lekarza na konsultację. Obadali ją już chyba wszyscy możliwi lekarze z tej lecznicy, nawet anestazjolog pod kontem podania narkozy. Sam zabieg ma podobno kosztować 250,00 zł., ale do tego dochodzą jeszcze lekarstwa (ostatnio doszło VETMEDIU), ponowne badanie USG i EKG przed samym badaniem. Boję się, że kwota się conajmniej podwoi. Lekarz powiedział, że nam to jakoś rozłoży, ale już mi głupio bo naprawdę za wiele rzeczy już nas nie liczył. Wiem, że Aza ma już stały domek i ten obowiązek powinien spoczywać na właścicielu, ale Lodzia mając na utrzymaniu dość spore stadko zwierząt nie jest w stanie temu podołać tym bardziej, że i jej niedawno rozchorowała się kocia rodzinka co ją kosztowało. U mnie po ostatnim dramatycznym kocim szpitalu i nierównej walce z chorobą, finanse sięgają już poniżej zera i nie mogę sfinansować całego zabieg. Jeżeli ktoś może wspomóc będę wdzięczna. Danusia dziękuję za dofinansowanie opłaciłam z tego dzisiejszą wizytę 70,00zł. 15,00 zł. które zostało dokładam oczywiście na zabieg.
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
grazyna9915 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Będzie ok zobaczysz Powodzenia -
Zgadzam się. Ludzie często nadają psom ludzkie cechy. Naprzykład złośliwość. "Pogryzł mi buty bo się na mnie pogniewał", a nie powiedzą, że pies się nudził bądź bał zostać sam i w ten sposób odreagował naprzykład strach. Wiedza na temat nauki czystości też pozostawia wiele do życzenia, do tej pory jest wielu zwolenników wkładania mordi do moczu i myślą, że tak psa czegoś nauczą.
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
grazyna9915 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Mona najważniejsze to mieć poczucie humoru!!! Psiaki do góry. -
Chrzan, osobiście znam przypadek jednego agresywnego psa który............ No właśnie, ale od początku. Przywieziono do mnie na tymczas 1,5 rocznego psa. W drodze chwycił przyworzącą go osobę i córkę następnej osoby, która go do mnie z daleka dowoziła. Mnie ugryzł trzy razy, Grześka raz i nawet moje dziecko chwycił. Byłam w rozpaczy i szybko zrozumiałam dlaczego usypia się agresywne psy. Pies miał być łagodnym siedmiomięsięcznym szczeniakiem, który okazała się po pierwsze starszym i na dodatek gryzącym psem. Siedział w kącie i nawet pogłaskać go nie było można bo zaraz gryzł. Moja koleżanka stwierdziła, że przesadzam, ale gdy i jej się dwa razy dostało to szybko zmieniła zdanie. Nie będę opisywać szczegółów, ale wystarczyło zaledwie parę dni by pies znormalniał, a my przestaliśmy się go bać. Nie mówię, że od razu był ideałem, ale gdy wiedział, że nie chcemy mu zrobić krzywdy to zmienił się nie do poznania. Zaufał nam. Wiem, że nie każdy pies jest do "przerobienia", ale to ludzie są winni za złe zachowanie psa. Ares - bo tak ma na imię mój bohater - miał szansę i zmienił się i wyobraźcie sobie, że mimo iż wydałam go do domu bez dzieci (bałam się) to z tego co wiem, dzieci często przychodziły do niego się z nim bawić.
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
grazyna9915 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Słono Was policzyli za to sprzątanie?