Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. Ja nawet uważam że ogarowcy mogą wpaść w "samozachwyt" . Niewiele jest takich grup wokół ras, które tak potrafiłyby sprawdzić się w sytuacji kryzysowej. A przecież zbiórki na rzecz Żanety nie trwały miesiąc czy dwa...Chyba niewiele osób patrzących z boku wierzyło, że to się uda ;-) Udało się z happy endem! Osiolek ma w swoim podpisie " Nie można pomóc wszystkim ale można pomóc komuś". Ktoś ją zauważły, ktoś zainteresował się, ktoś dał szansę na normalne życie bez łańcucha , ktoś przewiózł, "ktosie" zbierały fundusze i wreszcie ktoś się zauroczył... Beaglomaniacy też obowiązkowo mają wpaść w "samozachwyt" Należy im się! ;-)
  2. Nie , nie śpi. Surykatka się prezentowała i teraz trzeba trzymać kciuki. Trzymać i nie puszczać ;-)
  3. [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/3765/szcz13oq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/8975/szcz14rb6.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/9957/szcz15kp4.jpg[/IMG]
  4. Skoro mycha jutro dowiezie nowe fotki to ja dorzucę jeszcze kilka moich. [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/8743/szcz8zj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/6776/szcz9we1.jpg[/IMG] [IMG]http://img484.imageshack.us/img484/4971/szcz10it8.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/6624/szcz11en9.jpg[/IMG] [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/6206/szcz12hb0.jpg[/IMG]
  5. Myślisz , że chciała namoczyć suchą karmę ? No teraz to już sama nie wiem. Nie raz tam wchodziła więc może faktycznie uznała, że karma ciągle jest zbyt sucha ;-)
  6. Mycha oczywiście obfoć chorą Budrysię ( miał być Budrys) ale jej i tak nie będziemy wystawiać póki nie będzie zdrowa. Ona chyba do Brusa podobna ;-) Aha !!! Ważne!!! Założ spodnie , które w razie czego będziesz mogła spisać na straty ! :-)
  7. Np tak Brava jest lekko zblazowana;-) Na jednym zdjęciu w misce też to widać. A czy osoba była z Warszawy ?
  8. O ile się nie mylę nie było na razie żadnych zeskrobin. Zrobienie dokładnych badań i leczenie ukierunkowane na konkretną chorobę wymaga finansów a tych chyba na razie brak...No i odpowiednich warunków... Na nie w schronisku też raczej nie można liczyć, przynajmniej w tym wypadku. Myślę że na razie warto je odrobaczyć, bo pewnie nigdy nie były. Od czegoś trzeba zacząć. A co robaki potrafią zrobić ze szczeniakiem to po Węgrowie aż za dobrze wiemy...
  9. Kupiłam jedną dawkę Vetmintu na odrobaczenie, nie miałam pieniędzy przy sobie ale dźwignę tylko jeszcze jedną . Pozostają jeszcze dwie (jedna w ciągu i powtórka za 10 dni). Czy ktoś może dokupić te dwie? Wtedy należy odrobaczyć je przez trzy dni z rzędu. Mycha dasz radę? Jest duże prawdopodobieństwo , że nużycę wywołało ogólne osłabienie organizmu psiaków spowodowane zarobaczeniem (sugerował wet). Zwałczenie robaków na pewno ułatwiłoby walkę z chorobą skóry. Pytałam o preparaty wzmacniające. Można podawać w zastrzyku (trzy serie) ale koszt jednej dawki dla okruszków to 200 zł. Wydaje mi się że na razie lepiej się skupić na leczeniu objawowym. No i dobrze poszukać tymczasów mających doświadczenie w leczeniu takich chorób...Może się znajdą...
  10. [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/936/szcz5fu5.jpg[/IMG] A to moje ulubione...Brava weszła do stołówki ;-) [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/8793/szcz6pl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/7679/szcz7wr7.jpg[/IMG] Jeszcze chciałam zamieścić małe sprostowanie...Faktycznie są to szczeniaki z dwóch miotów. Jedne urodziły się w starym gospodarstwie pegieerierowskim i te faktycznie ocalały cudem. Drugi miot przeżył dzięki dobremu człowiekowi, który przygarnął sukę w zaawansowanej ciąży. Spokojnie u niego urodziła i odchowała szczenięta. Suka została u niego, a on w trosce o ich dobro skontaktował się z Fundacją...Nie wiadomo co spotkało by je na miejscu. W niedługim czasie w tym masteczku miało miejsce tyle dramatycznych wydarzeń, że w najlepszym wypadku czekałby je łańcuch i buda.
  11. No to jak ciotkom podobają się zdjęcia dzieciaków to dorzucę kilka scenek z życia codziennego ;-) [IMG]http://img366.imageshack.us/img366/3449/szczpg5.jpg[/IMG] [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/2475/szcz1xu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/4476/szcz2nt9.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/2363/szcz3ii3.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9938/szcz4ml5.jpg[/IMG]
  12. [quote name='Zmysł']Mnie się właśnie skończyło to, co dostałem od Marie. I zaręczam, że będzie efekt, przynajmniej mam wiele obietnic od ludzi rzetelnych. Mogę wziąć jeszcze.[/quote] :multi::multi::multi: Zmysł brawo! Paulino dla nas naważniejsze jest w tej chwili rozeznanie się z grubsza w sytaucji schroniska i w psach, które można ogłaszać do adopcji. Schronisko jest likwidowane i myślę , że nie ma co już wracać do starych spraw. My nie możemy tam jechać bo nie zostaniemy wpuszczone i nie wiemy jakie psy jeszcze są. Twoja pomoc byłaby bardzo ważna.
  13. Broszka, Brava, Blanka, Birma i Brus"prawie" Willis są na allegro. W weekend dorzucę jeszcze kilka łebków ;-)
  14. Czyli są 4 szczeniaki. Na moje oko nie ważą więcej niż 2,5 kg. Chyba , że oko mam złe ;-). Powinna więc wystarczyć jedna tabletka, bo one zazwyczaj na 10 kg są. Sytam ewentualnie weta o jakiś preparat wzmacniający, żeby om ewentualnie podawać jak jakiś wolontariusz będzie zaglądał do schroniska.
  15. [B][SIZE="3"][SIZE="4"][COLOR="DarkGreen"][FONT="Arial Black"]Przy okazji chciałam przypomnieć, że przez Fundację Emir "przeszło" już ponad 40 psów z Węgrowa, w tym 20 szczeniąt. Wiele z nich dzięki pomocy życzliwych osób (dziękujemy wszystkim ogłaszającym!) znalazło już domy, część nadal czeka... [/FONT][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B]
  16. Dodam, że oprócz samego zabiegu lub zabiegów i lekarstw (przy takimstanie psa w tysiący na pewno się nie zamknie) zazwyczaj wiąże się to ze specjalną dietą , czasem specjalistyczną karmą, czasem jedzeniem gotowany (w ostatniej rozmowie z emir padło liczba 15 kurcząt dziennie dla rekonwalescentów,a to przecież tylko część zwierząt pod opieką fundacji).
  17. [quote name='enia']Ale mi chodzi tylko o to ,że jak spadnie obroża to żeby założyli maluchowi........:shake: skąd ja to znam.........[/QUOTE] Też mi się to nasunęło na myśl...Bo niestety do tego potrzebne jest przed wszystkim "chciejstwo", a tego najwyraźniej również w tym schronie brakuje :shake:
  18. Obawiam się że w takiej sytuacji nawet komiks z instrukcją obsługi nie "przebije się" Mycha czy gdybym dała ci tabletki na odrobaczenie jest szansa na to, że je im podasz? Żeby mieć pewność , że chociaż to do nich trafi... Można się tylko jeszcze u weta upewnić jakie powinny być , żeby nie było skutków ubocznych...
  19. Ja mogę trochę karmy kupić a wiem że mycha bywa w W-wie, więc gdyby w ten sposób można było pomóc to ja się deklaruję (ewent. tabletki na odrobaczenie). Tylko chciałabym, żeby ona trafiła do maluchów a nie wiem czy to da się załatwić.
  20. Jest pewna alternatywa...Jest Pani z Głogowa, która szuka suki najlepiej po sterylce ale podobnej do ogara lub gończego...Billa jest, powiedzmy, trochę podbna, przynajmniej na dwóch zdjęciach(na tym ostatnim jest ;-)) . Jeżeli odpowiadało by wam takie rozwiązane to ja ją mogę dosłać tej Pani jako propozycję ale oczywiście nie wiem co z tego wyniknie. Zaznaczam też , że ja tylko wyślę propozycje a nie podjemuję się kontroli domu ani przed ani po adopcji bo ze względu na odległość jest to niemożliwe (dochodzi także brak czasu). Wiem tylko, że Pani miała 16 lat ogara.
  21. Mam prośbę, ponieważ z sercem w gardle obserwuje jak ona coraz bardziej się przywiązuje ( a nie sposób nie ignorować ją bo albo wpycha się pod pachę , albo jak nie zwraca się uwagi to zaczyna kręcić się za ogonem ;-))...Czy ktoś mógłby wstawić ją na "kupiępsa" i "gratkę" ? Na allegro jest. Były dwa maile z prośbą o zdjęcia z 4lapy i gumtree ( Asiu dzięki wielkie) ale na razie cisza... W weekend porobię jej ogłoszenia i porozklejam. Surykatki śpią w łóżku ;-)
  22. Jeżeli one mają ok 8 tygodni to wydaje mi się , że można "zaryzykować" obrożę. Nie sądzę , żeby zaszkodziła. Tak jak pisałam oboroże są skuteczne. Ja znam przypadek gdzie psu mieszkającemu w lesie taka obroża pomogła i zmiany się cofnęły, ale ona nie zdziała cudu jeżeli szczeniaki nie będą wzmocnione dietą i odrobaczone. Mycha jak tam z ich odorbaczeniem w schronisku? Czy jest szansa , żeby je podkarmili, gdyby specjalnie dla nich dowieziona była karma?
  23. Kurcze jak się obrobie to wpadnę i zrobię fotki Amber w kałuży... Chyba , że któraś z ciotek zechce "małą" obfocić pierwsza ;-)
×
×
  • Create New...