-
Posts
3267 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania W
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Ania W replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to fajnie! :) A co wet rozumie przez to że organizm sie "wysycił" ? Bo ja nie bardzo wiem jak to interpretować. -
Maja (Ruda) ma DS :-) Kuleczka nadal szuka domu
Ania W replied to stellak's topic in Już w nowym domu
TRzymam kciuki! :p -
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Ania W replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Poproszę o numer konta. -
Maja (Ruda) ma DS :-) Kuleczka nadal szuka domu
Ania W replied to stellak's topic in Już w nowym domu
podnoszę ! Mam nadzieję, że jednak uda jej się znaleźć dom...i to stały... -
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Ania W replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Bardzo mi przykro...bardzo [*] -
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
Ania W replied to paros's topic in Już w nowym domu
Poczekaj wrócę do domu to wkleję swoje wspomnienia ;) -
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
Ania W replied to paros's topic in Już w nowym domu
No ta to ma pomysły:evil_lol: -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Ania W replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też próbowałam obeserwować Barda pod kątem bodźców, które ewentualnie mogą atak wywołać (pierwsze dwa razy zbiegły się z tymi koszmarnymi burzami a on boi się burz...ale boi się też fajerwerków a w Sylwestra zachowywał się bardzo poprawnie)...tylko jak potem rozmawiałam z moją wetką to nie bardzo się da - na psy padaczkowe mogą wpływać setki czynników: ciśnienie, fazy księżyca, stres, jakieś wydarzenia,dźwięki, światło,wiele rzeczy, które dla nas są niedostrzegalne... Czy ona dostaje w kroplówkach elektrolity? Dostaje coś na wzmocnienie serducha? Neris nie broń się (tzn. nie sugeruję że stawiasz zaciekły opór ;) ) przed kolejnymy lekami p/padaczkowymi - to jest gra wyborów mniejszego zła. Ja wiem że Malizna wiele w życiu przeszła ale np. wątrobę można zregenerować, a każdy atak jest potwornie wyniszczający dla całego organizmu. Pomyśl o bromku...Ja od momentu włączenia go do leczenia nie miałam ataku u Barda -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Ania W replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymajcie się dziewczyny!Będzie dobrze, bo musi! Ja miałam z Bardem takie jazdy tuż przed świętami -kilka dni, seria ataków, niekontaktowy, zarzucało go, przewracał się (na spacerach też), nie chciał się kłaść, i z frustracji że nie dostaje żarcia nawet kurki od kuchenki obgryzał...a teraz (TFU!TFU!) dwa miesiące jest spokój - odkąd choruje nie miał jeszcze takiej przerwy w atakach i naprawdę jest w dobrej kondycji, także psychicznej ( jeżeli to coś pomoże to na stałe dostaje luminal, clanozepam i bromek + karsivan i leki wzmacniające wątrobę). Trzymam kciuki! -
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
Ania W replied to paros's topic in Już w nowym domu
Podrzucę tą przedpołudniową porą ;) -
Ja wprawdzie nie mam doświadczenie z szelkami ale nie wiem czy to nie chodzi o takie co ma Olgi Figo. Czekam na fotki :p Ja to w sumie was często wyglądam wracając z pracy ale niestety kończę zazwyczaj pewnie jeszcze przed popołudniowym spacerem...
-
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
Ania W replied to paros's topic in Już w nowym domu
Trzymam za niego mocno kciuki...Kurcze, taki kochany pies był w podróży ...zero problemów. -
AMBER - bursztynowa piękność zostaje u Jo37!Szczęściara!
Ania W replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
To jeszcze stówka ode mnie i dużo zdrówka! :tort::BIG::new-bday: -
Super!:loveu: Cieszę się ogromnie :) To kiedy cdn ? ;)
-
Myślę że mniej więcej o tej porze rok temu "przejęłyśmy' Bajkę od Uli ...i rozpoczęła się podróż z Częstochowy do jej nowego życia w Warszawie! Bajeczko ty dzisiaj przemów ludzkim głosem do swojej rodziny i podziękuj im bardzo! Masz za co a następna taka okazja dopiero za rok ;) [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/1774/kartkaaoa3.jpg[/IMG]
-
Ewo im naprawdę to dobrze zrobi - one we dwie były samowystarczalne ,nie czuły potrzeby kontaktu z człowiekiem a tak zostały/zostaną ;) do tego "zmuszone" i myślę że na dobre im to wyjdzie ;) A ja potem wkleję jeszcze fotki puszków pigmejskich czyli dzieci Pepegi ;)
-
BARDZO SIĘ CIESZĘ!!!!:multi: Będzie dobrze!! A może tak kontynuować ten wątek wrzucając Pepegę w tytuł (zawsze to kilka osób zaangażowanych od początku ;) ) To Pegi vel Pepega razem z siostrą pod Sonią ;) [IMG]http://lh4.ggpht.com/psia.szajka/SCTMPdpyeMI/AAAAAAAAFCk/lzwsKPJ1Fdg/s800/ciechowianki%20i%20sonia.jpg[/IMG] A czy brzydsza? No nie wiem...niektórym podobała się bardziej ;)
-
SUPER!!! Cieszę się bardzo!!!!! :)
-
Ja też będę łapała Echo...jak mnie pan stojący na rondzie nie zawiedzie i przybędzie ...no i jeszcze muszę wcelować w światła ;)
-
To może teraz jako gwiazda poranna nam zaświeci ;)
-
Podrzucam! Isadora - kartka śliczna!