Jump to content
Dogomania

PANGEA

Members
  • Posts

    1323
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by PANGEA

  1. [quote name='bety']Bardzo ładnie napisane, ale ja znam przypadki że to niestety nieprawda - niektórzy są oporni / odporni na naukę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i pokorę. Pzdr[/quote] Nie tylko napisane. Gleboko w to wierze :evil_lol: A Ci ci sa odporni na wiedze, koncza szybko. Czesto z duzym hukiem :evil_lol: ale nie offujmy galerii Asi;)
  2. [quote name='Błyskotka']U mnie to samo :mad:.[/quote] A u mnie ok :p ale to ( problemy ) tlumaczy cisze na forum Asiaczku jeszcze raz, tym razem tutaj gratuluje :multi: dzieciaczkow i sukcesu w Pozaniu :lol: Powiedz, Felka ma teraz normalna laktacje?? Pytam tak z zawodowej ciekawosci. U dogow bardzo zadko udaje sie wywolac laktaje, jesli jej na poczatku nie ma :-( Wiem co pisza ksiazki ale jestem ciekawa jak to jest u poszczegolnych ras. Gadaniem sie nie przejmuj. Z boku kazdy jest madry baaaa najmadrzejszy... marna to satysfakcja ale kiedys pewnie Ty nasluchasz sie o tych co teraz gadaja o Tobie. Tak to jest "nosil wilk razy kilka ......." kynologia i psy ucza pokory..
  3. [quote name='Matusz']GRATULACJE !! !:multi:[/quote] A Ty gdzies sie ukrywal :mad:
  4. To ja tez sie pochwale Dog Niemiecki zolty FATUM Pangea - doskI, CWC, NDPwR, CACIB, BOB Zwycięzca Polski 2008 ( drugi rok z rzedu ). Fatum jest synem mojego reproduktora D'ARTAGNANA Pangea [U][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4890/tuptu3oznanxx9.jpg[/IMG][/U] w sukach - doskI, CWC, NDSwR, CACIB, Zwyc Polski 2008 corka mojego reproduktora ECCE ITERUM Pangea Petit Basset Griffon Vendeen PRET-A-PORTER Pangea - doskI, Zwyc Mlodziezy, Naj Junior, Mlodziezowy Zwyc Polski 2008 oraz finalowa trojka na BOG Junior a zalozycielka rodu Delvideki Benedeki JESSIKA - doskI, Naj Weteran, Zwyc Polski Weteranow. ogolnie bylo milo :evil_lol:
  5. [quote name='Asiaczek']Kochani, juz wszystko jasne.:lol: Pzdr.[/quote] Asiu Super, ze wszystko ok. A co do terminow porodu Wlasnie, kazdy ma swoja teorie :evil_lol: Ja patrze na suke. I tak moja bassecica swoje ierwsze dzieci urodzila sama w 71 dniu :razz:. Wszystkie zdrowe i zywe
  6. [quote name='szachrajka']no ale jak Paulina jezdzi to moze kiedys sie odważe ...[/quote] :eviltong:
  7. [quote name='Sylvia_76'] TY to prowadzisz??? :crazyeye:[/quote] :evil_lol:
  8. [quote name='Sylvia_76']Zobaczyłam to na zdjęciach :crazyeye: To się jeszcze łapie na kategorię B? :evil_lol: [/quote] :eviltong: bedziecie w Poznaniu?/ A Multivan jest piekny :roll:
  9. [quote name='szachrajka']hmm to ja mam pomysł: dwa auta, jedno w koło komina a drugie wyjsciowe [/quote] To genialny pomysl, bo ani multivanem, ani T5 do miasta :shake: bo w "dziurke" to sie tego nie wcisnie :evil_lol:
  10. [quote name='Sylvia_76']Oj, ja bym chciała, żeby było [B]duuuże[/B] (przestrzeń bagażowa, czyli psia większa niż w moim Volvo V70 min. dwukrotnie), wyjątkowo [B]komfortowe[/B] [B]w prowadzeniu[/B], aby nadawało się na trasy i do Moskwy i do Madrytu. Do tego - [B]skrętne[/B] jak diabli, żebym mogła tym spokojnie parkować w moim mieście, [B]z wielkim silnikiem[/B], [B]wygodną kanapą[/B] w drugim rzędzie siedzeń (gdy jedziemy na wystawy z kierowcą podczas drogi leżę na niej odciążając kręgosłup, więc odpadają oddzielne fotele), najlepiej [B]ze skórzaną tapicerką[/B], żeby kłaki ścierać szmatą i mieć spokój. Zależy mi też na [B]klimatyzacj[/B]i - to podstawa moich "fanaberii" - [B]ma mieć wyloty klimy na tył, gdzie będzie pies/psy[/B], czyli nie do drugiego rzędu siedzeń, a jeszcze dalej - to na wypadek jazdy latem do miejsc gdzie jest ciepło. Przerabialiśmy w tym roku Iberię z klimą, która dochodziła do drugiej kanapy. My z przodu zamarzaliśmy, pies w bagażniku ziupał z gorąca (do momentu gdy nam raczyła się zepsuć - wtedy wszyscy ziupaliśmy). Robimy rocznie ok. 70 tys km, 95% tego z psem z tyłu, wiec kolejne auto musi być bardzo wygodne i bardzo "pod nas" (czyt. pod psa :) ) Jeśli z tyłu jest [B]klapa do bagażnika - musi byc otwierana cała[/B], nieważne czy do góry czy w bok(nie dzielona na dwie części, jak jest np. w Volvo V90, czy innych "terenówach") Kurczę... ma być do tego[B] i wielkie i wysokie i zgrabne jednocześnie[/B]. I najlepiej, żeby jakoś fajnie wyglądało z zewnątrz, ale to już mogę odpuścić :evil_lol: Palić nie musi mało, ale niech zmieści się w [B]15l/100km[/B]. Dam radę znaleźć coś takiego? :roll:[/quote] WV Multivan :evil_lol: Ja mam T5 :roll: pali 6/100. Jedzie 180/h ;)
  11. ja nie moge :shake::-(:placz:
  12. a ja Wam kogos pokaze. Ktos niestety nie moj :placz: ale jak on wyglada :roll: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8405/cid7721682f1da04668be37nr4.jpg[/IMG]
  13. ona poprstu tez chce, zebys ja pamietala :evil_lol: i o niej ;)
  14. och jak ja lubie porody :loveu: choc Wasza mama probuje mnie zniechecic :mad:
  15. oooo milo Was widziec :loveu: Pozdrowienia od kuzyna ;)
  16. A ja sie pochwale :oops: Moze to nieladnie sie chwalic :roll: ale co tam;) Napisali o moim piesku w gazecie :cool3: [URL]http://img216.imageshack.us/img216/7694/bestpieseuropylp6.jpg[/URL]
  17. Jak on dynamicznie siedzi :crazyeye: Nawet nie zapyta jak wyglada w jego wykonaniu "waruj":cool3:
  18. Ciesze sie, ze sie podoba
  19. Z pamiętnika terrorysty - obywatela Wspólnoty Niepodległych Państw: Poniedziałek Porwaliśmy samolot no lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku Wtorek Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami. Środa Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam. Czwartek Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą polowe pasażerów i pilotów. Piątek Druga polowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana. Sobota Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku. Poniedziałek Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze. Wtorek Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką. Środa Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.
  20. [FONT=Arial][SIZE=2]To opisze Wam jeszcze sobote tego burdelu. Naprawde mam nadzieje, ze organizowac swiatowki nie beda mili okazji :angryy: Pobudka przed 6 rano. Pakowania auta itp, bo wystawy ( obie i klub i euro ) maja startowac o 8, 30. Nauczona doswiadczeniem o korkach chce wyjechac wczesniej. Leje, jest zimno. Nawigacja sie wiesza, nie tylko mnie !!!! ale droge juz znamy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Najpierw odwoze bassety na klub na teren wyscigow.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wpuszczaja dziwna droga przez stajnie wyscigowe, zal mi koni ale jade. Na bramie na teren torow blagam ciecie zeby wpuscil mnie do srodka wiem, ze nei wolno ale MUSZE wyladowac klatki zpsami, a tu nadal leje..[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wpuszcza nas. Rozpakowuje basety i ze zdziwieniem zauwazam sporo ludzi zDOGAMI. Co oni tam robia>> Przeciez dogi maja byc na expo. Okazuje sie ze sie zgubili ( adres expo i wyscigow jest TAKI SAM )[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wszyscy pytaja mnie o droge. Wlochow bez doga poprostu zabieram ze soba.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jedziemy na expo. Przy bramie okazuje si, ze tendy nie wjade. Trudno. Dog ma dlugie nogi - przejdziemy sie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wchodzimy, chce katalog, oni kupon ja ze go nie mam i w tym momencie pojawia sie szef wystawy na moj widok daje mi katalog macha reka zebym juz sobie szla :))[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Odnajduje ring dogow. Gdzies na koncu swiata przy parkingu dla kamperow - daleko od wszystkiego. Ludzie z psami stloczenie pod namiotem, ringi na asfalcie w strugach deszczu. Sedziego brak. Znowu organizatowrow zaskoczyly korki, ciekawe ile razy mozna sie zaskakiwac???? Znowu przyjezdzaja w eskorcie policji. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wlosi oburzenie - szykluje sie bunt.......... Atmosfera straszna, wszyscy wsciekli i zdruzgotani... O 9.50 pojawia sie pierwszy sedzia dogowy ( w planie sa 3 ringi tej rasy ) [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]O 10 sedzia chce zaczac sedziowac ( taka godzine ma podana przez organizatorow, ciekawe czemu wystawcow informowali, ze sedziowanie zacznie sie o 8,30 ?? ) - wola klase posrednia czarnych psow iiiii NIKT NIE WCHDZI NA RING... czyli nie wychodzi na deszcz.....[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Przyjezdza meleksikiem moj znajomy;)) szef wystawy hahaha bede mu sie snic po nocach jak nic....[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Decyzja o przeniesieniu ringow, dyskusja po wegiersku, nikt nic nie wie.iiiiii[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Dogi ruszaja. No poprostu niesamowity widok. Dogi jak stado koni, jak jakas dziwna karawana. Ruszaja jeden za drugim i to PSY ruszaja nie ich wlasciciele. Psy ida ciagnac za soba wlascicieli. Poprostu jak te co staly pod namiotem zobaczyly, ze inne wychodza, to ruszyly za nimi. Niesamowite. Idziemy. Klatki dla dogow, dogi, ludzie, koce, miski, wszyscy 200!!!!! dogow. Przez hale, ringi, na przelaj..........[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Doszlismy do glownej aleji targow laczacej wszystkie hale i pawilony. Alei zadaszonej fikusnym przezroczystym dachem, nasuwajacej skojarzenie z dworcem.....[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wieje jak diabli, a psy mokre. Porazka.........[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Nikt nic nie wiem, ani co wlasnie jest na ringu, ani jakie sa oceny, bo ringi jeden obok drugiego zajmuja cala szerokosc alejki a na trawie robi sie bloto po kostki.....[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Sedziowania nie skomentuje. Czesc wyborow zadziwiajacych.Wystawiam dozyce - weteranke Sedzina blekitow pyta o jej wiek, ja jej ciut dodaje mowie, ze 9 lat na co ona: TO ONA NIE JEST JESZCZE TAKA STARA!!!! Zaglada w zeby i z niesmakiem patrzy na przytarte siekacze. Ja z niesmakiem patarze na sedzine. Ona sedziowala najdluzej inni juz skonczyli i usiedli na lawce przy ringu. Olalam wiec glupia babe i pokazaywalam weteranke im mam nadzieje, ze docenli jej urode bo prezentowala sie mimo tych skandalicznych warunkach bosko.....[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]W tym czasie moje bassety dawno juz skonczyly klub, w miedzyczasie pojechalam zapakowac je do auta i wrocilam na expo, zostawiajac auto na wyscigach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Po sedziowaniu rozchodzimy sie do aut umawiajac sie na obiad na 18,30.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Ide do autka na tor, wsiadamy wyjezdzamy. Juz po 30 min jestem pod hotelem. Sikanie psów, przenoszenie do pokoje, karmienie, pojenie itp. Zajmuje nam to jakies 2 godz. dzwonia znajomi, ze oni NADAL STOJA W KORKU DO WYJAZDU Z PARKINGU. Dziekuje Bogu za to ze parkowalam na wyscigach, klade sie spac i juz po kolejnych 2 godzinach znajomi dojezdzaja i mozemy isc na kolacje, bo na obiad to juz bylo za pozno.[/SIZE][/FONT]
  21. A propos karteczek Wreczali karteczki z adresem strony w necie na ktorej ponoc na zywo mozna bylo ogladac finaly. Ponoc b stronka oczywiscie nie dzialala. Wynikow nadal nie ma, a te ktore sa i tak maja bledy. Moj pies stal sie slowacka suka :shake:
  22. [quote name='Dropka'] pewnie niektórzy tez to zauwazyli ale na ringu honorowym przy każdej lokacie był worek z karmą...którego zwycięzca nie otrzymywał,taka atrapa do zdjęcia;o))) [/quote] Tez miałam to napisac Niezly nr.......... na zdjeciu ladnie wyglada ale naprawde to poprostu zenada
  23. [quote name='Asiaczek'][B]Pangea[/B] - szkoda, że ja nie umiem tak pisać z detalami, jak Ty! Bo u mnie to wyglądało podobnie. Tylko nie musiałam walić pucharkiem w łapy i przy wyjeżdzie akurat wszystko im pasowało...:diabloti: Pzdr.[/quote] Asiu Ja byłam w Budapeszcie wielokrotnie. Ty zreszta też. NIGDY nie spotkało mnie cos takiego....... To jest nieopisywalne. Byłam wszystkie dni wystawy i wszystkie dni pozostana niestety niezapomniane :shake:
  24. A to moje piatkowe przezycia [FONT=Arial][SIZE=2]Przyjechalam do Budapesztu w czwartek w nocy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]W piatek sedziowanie mialo zaczac sie, wg kartek potwierdzalacych zgloszenia, o 10, a wg katalogo o 10.30. To drobiazg.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Stojac w korku o 10 rano. Gigantycznym korku nagle pojawily sie motocykle policyjne na sygnalach i pospychly nas-auta na bok. Za chwile przemknely kolejne motocykle z wlaczonymi kogutami i czarna limuzyna. Pomyslalam OK stolica to stolica, zdarza sie.... a tu za chwilke koleje policyjne motocykle a za nimi.............. 5 autokarow z sedziami. No poprostu szok. Poniewaz wiem, ze sedziow na terenie wystawy czeka jeszcze "odprawa sedziowska", ktora trwa zazwyczaj ponad godzine wiec przestalam sie spieszyc.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Ludzie, ktorzy nie zauwazyli tych autokarow albo ich zawartosci, pozucali auta gdzie popadlo i BIEGLI z psami kilka kilometrow na teren expo, przekonani ze spozniaja sie naring!!!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Odnalezienie parkingu.... TRAGEDIA.. Jakim przedziwnym zbiegiem okolicznosci, przekonana ze parkuje na drugim koncu Budapesztu znalazlam sie pod wejsciem do hali A w ktorej to mialy byc ringi moich bassetow.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Rozpakowalysmy sie przy ringu, ktory pomimo ze byla juz 11 byl nadal pusciutenki. Zaczelam poszukiwac : katalogu, numerka itp.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Okazalo sie ze nie moge tego odebrac normalnie na rongi nr i na stoisku z katalogami - katalogu bo nie mam kuponu. Dobra....... Ide do sekretariatu. Z maila wiadomo, ze do hali K. W hali K dantejskie sceny. Rosjanie na przemian placza i wrzeszcza, mlyn jak pod wierza BAbel zaraz po pomieszaniu jezykow.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Okazuje sie, ze sporo Rosjan dostalo potwierdzenia zgloszen, zaplacili, przyjechali ( oni musza zalatwiac sobie wizy!!!! ) a na miejscu okazalo sie, ze ich psow NIE MA W KATALOGU. Nawet nie chce sie wczuwac w ich sytuacje.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Przyszla kolej na mnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Prosze o katalog. Oni o moje nazwisko. Wpisuja w komp i...... okazuje sie ,z e nie maja mojej wplaty. Raptem 400 euro. No i sie zaczyna...... Jakie psy zglosilam ile, kiedy.. Okazuje sie ze zaplacilam o 20 euro ZA DUZO. Jakos to przezyli hihi ale oczywiscie nadplaty nie raczyli oddac. Dalej jak to juz ustalilismy, to oni znowu, ze oni tej wpalty nie maja, ja ze mam potwierdzenia wplat, oni ze nie maja w kompie ja ze ja mam potwierdzenia i tak wkolko. Potem przyszedl szef calego tego burdelu i znowu, ze oni nie maja....... i ze mam ZAPLACIC JESZCZE RAZ...... popukalam sie w czolo. Powiedzialam ze to jest NIEWYKONALNE bo nigdy mi tej kasy nie zwroca i ze to ze nie maja mnie w kompi eto ICH PROBLEM. Podzialalo. Po 40 min okazalo sie ze wplaty sa. No cud poprostu. Wracam na ring przekonana ze jednak sie spoznie I tu kolejna niespodzianak jest za 15 poludnie i juz wlasnie rozwoza sedziow do hal meleksami. Rewelacja. Sedziowanie zaczelo sie o 12.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jak juz wiecie moje psy powygrywaly. Biore wiec karty ( nie ma kart ocen i opisow pomimo tylko 25 psow jakie byly sedziowane ne tym ringu !!!! ) No trudno. Biore karty i zgodnie z tym co napisano w mailu i co potwierdzano na ringu ide po puchar do hali G i dyplom do K. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]W hali G okazuje sie ze dla weterano NIE PRZEWIDZIANO pucharu. Ciekawe bo 3 dni wczesniej w mailu pisano, ze przewiduja. Trudno. Ide juz z pucharami za ml zw europy do hali K odebrac dyplomy. Kolejne zdziwienie. Dla weteranow nie ma dyplomow. Szok bo w mailu tez byly. Trudno. Chce wrocic do swojej hali a tu.......... Okazuje sie ze wejscie d sekretariatu znajduje sie PO ZA TERENEM WYSTAWY i na bramce stoi ciec i CHCE BILET. Pomyslalam - zart. W rekach mam uchary, teczki z dyplomami, a on chce BILET. Grzecznie mowie ze nie mam, On na to ze nie wejde i mam dzwonic po znajomych zeby mi przyniesli bilet. Ja mu na to ze telefonu nie wzielam. On ze nie wejde. Na co juz nie wytrzymalam. Krzyknelam TO MNIE ZATRZYMAJ. i poszlam on mnie lapie za reke a ja go lup pucharem i poszlam.......... NO COMENTS.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]BISy spoznione niewiarygodnie. Moj pies wygrywa. Wizja pozostania d niedzieli mnie przytlacza.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Pakujemy sie do auta. Wyjezdzamy. KOREK do bramy. Juz po 40 min jestem przy bramie iiiiii kolejna niespodzianka. Okazuje sie ze wjechalam inna brama i tylko tamta moge wyjechac..... Za mna i przedemna korek. Znowu pukam sie w czolo i stanowczo twierdze ze TEGO NIE ZROBIE wyjezdzam tędy i juz. Wolaja szefa. On cos tam gada, naszczescie po wegiersku i nagle wpada na genialny pomysl ze przestraszy mnie kasa. Chce 1000 forintow. Zaczynam wyc ze smniech bo to jest jakies 14 zl. Jedziemy....[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Z przerazeniem mysle o sobocie, gdzie wpisali 8,30 jako poczatek wystawy, a ja mam oprocz dogow bassety -klub oczywiscie w zupelnie innym miejscu...[/SIZE][/FONT]
  25. Asiaczku dzieki za gratulacje :loveu: Co do organizacji to zaraz wkleje swoj mail A teraz sie pochwale, Oto moj PRET-A-PORTER Pangea Junior BOG [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8527/bogvijunioroz0.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...