-
Posts
3606 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by _Tosia_
-
[quote name='rita60']Tosiu a z ogłoszeń cisza ?[/QUOTE] dostałam wczoraj jedno zapytanie o Pimpusia! pytała o niego pani spod Częstochowy. pytała o stosunek Pimpusia do kotów, pani ma jeszcze okaleczonego psa (ale nie wiem, jak..). napisałam jak sytuacja wygląda- Pimpuś nie reaguje na inne psy, nie mam natomiast pojęcia, jak zachowuje się w stosunku do kotów. Porozmawiam z Sylwią, może będzie miała możliwość jakoś to sparwdzić (nie narażając kota na zawał serca..)
-
[quote name='Marycha35']Tosiu brawo!!!! Tak się cieszę i trzymam kciuki, oby się udało:) Pimpku nie damy Ci zginąć, jesteś supero KTOŚ:):):):) TOSIU JAKBY COŚ, DAJ NAMIARY NA HOTELIK, JESTEM W ŁODZI, MOGE PODJECHAĆ, LOOKNĄC NA PIMPULKA:)[/QUOTE] mam nadzieję, że się uda, byłoby wspaniale gdyby był bliżej, Marycha bardzo dziękuję za pomoc!! mogłybysmy jeździć do niego na zmianę, trzeba go przyzwyczajać do tego, że odwiedzają go różne osoby
-
Rita... wielkie dzięki!!!! :kiss_2: nie wiem, czy się uda, ale może będziemy mogli umieścić Pimpusia w jednym z hoteli w Łodzi, pracowałaby z nim behawiorystka, która jest na miejscu, nie chcę mówić na 100%, bo to jeszcze w fazie projektu, ale byłoby rewelacyjnie! trzymajcie kciuki, pewnie będę coś więcej wiedziała w tygodniu, oby się udało! Pimpulku kochany, pamiętamy i szukamy!! na fejsbuczkowe wydarzenie zapraszam: [url]http://www.facebook.com/events/347312362026623/?fref=ts[/url] tekst o Pimpku został nawet przetłumaczony na angielski
-
[quote name='rita60']Strasznie smutny i wycofany:-(to jak Tosiu czekamy trochę z ogłoszeniami,czy puszczamy z tym co mamy ?[/QUOTE] nie wiem, kochane doradźcie... może warto już ogłaszać, a tylko opisać, jaki jest problem?.. może będzie chciał mu pomóc ktoś doświadczony?
-
wieści z FB mamy stałe deklaracje na hotel: - [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]50 zł/ miesięcznie za hotel - Małgosia B.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]- 25 zł/miesięcznie za hotel - Justyna O. mamy wpłatę za hotel za listopad - 300 zł od Danuty G !! [/FONT][/COLOR]:multi: [URL]http://www.facebook.com/events/347312362026623/363480820409777/?notif_t=event_mall_comment[/URL]
-
to nowe fotki Pimpka.. chował się za budą :shake:
-
[URL="http://e-fotek.pl/viewer.php?file=79848641160260114633.jpg"][IMG]http://e-fotek.pl/images/79848641160260114633_thumb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://e-fotek.pl/viewer.php?file=59074934460132062118.jpg"][IMG]http://e-fotek.pl/images/59074934460132062118_thumb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://e-fotek.pl/viewer.php?file=54426531702269911346.jpg"][IMG]http://e-fotek.pl/images/54426531702269911346_thumb.jpg[/IMG][/URL]
-
dziewczyny, widziałam się dziś z Małgosią, która łapała Pimpka- była u niego z wizytą. Pimpek niestety próbuje gryźć. Być może Pimpek był wcześniej dobrze traktowany i jest teraz po prostu nieufny,ale obawiam się, że on się jeszcze nie nadaje do adopcji. Uważam, że jak najszybciej powinien trafić do domu tymczasowego, najlepiej do behawiorysty... :roll: Nie daje sobie założyć smyczy, nie daje się absolutnie wyciągnąć z boksu, na widok obcej osoby cały się trzęsie, ucieka za budę. Nie ma szans by wziąć go na spacer. Sylwia ma spróbować jednak dać mu do boksu łagodną i spokojną sunię. Jeśli Pimpuś ma mieć ogłoszenia, to to wszystko trzeba będzie napisać, może znajdzie się ktoś, kto zdecyduje się dać mu szansę.
-
Sylwia mi napisała , ze ma nowe zdjęcia- ma mi podesłać jak najszybciej, ale nie umiem Ci powiedzieć, kiedy to będzie.. sama czekam... może na razie wykorzystajmy te, które mamy
-
Fotki można brać te z wątku- może dziś uda mu się zrobić jakiej nowe, zobaczymy...
-
[quote name='Marycha35']Ale bardzo fajny, bo konkretny, za serducho chwyta, info o Pimpku biduli są. Też uważam, że najmniejsze znaczenie ma to kogo Pimpuś przypomina;) DT mu trzeba lub DS, to jest ważne!!![/QUOTE] tak jest :) Pimpulku, domu szukamy!!
-
[quote name='Marycha35']Tosiu supero, dziękujemy Beacie, ten tekst do ogłoszeń trzeba skrócić troszku:)[/QUOTE] tak, do ogłoszeń na pewno tekst jest za długi :)
-
[quote name='wilczy zew']W ogłoszeniach jest,że Pimpek przypomina teriera niemieckiego,on nie ma nic z teriera,jest mieszańcem sznaucera.[/QUOTE] ja nie widzę w nim nic ze sznaucera, ale może w ogóle należy pominąć informację o 'typie', to i tak nie ma znczenia
-
wydarzenie na FB prowadzę ja, już zmieniłam tytuł i napisałam, ze potrzebujemy deklaracji. dostałam też wspaniały tekst od Beatki :iloveyou: , wklejam go poniżej: "Historia Pimpka Pimpek – pies, który w jeden dzień stracił wszystko. Miał dom, opiekuna przy, którym czuł się bezpiecznie i który dawał mu miłość. To wszystko nagle zniknęło, jak pękająca mydlana bańka. Właścicielem psiaka był samotny, starszy człowiek z problemami. Mimo to miał serce dla zwierząt, poza Pimpkiem towarzyszył mu jeszcze jeden pies. Starszy Pan żył skromnie i choć były to warunki bardzo ciężkie do życia, psom wystarczała obecność i miłość opiekuna, któremu tak bezgranicznie ufały. Psiaki były nierozłączne z opiekunem, podążały za nim do miasta i do pracy, gdzie pomagały w stróżowaniu bazy. I tak żyli razem, nawzajem się wspierając. Niestety starszy Pan zachorował i zmarł, a psiaki zostały „osierocone”. W noc gdy pogotowie zabierało starszego Pana oba psy przeraźliwie wyły, jakby wiedziały, że właśnie tracą coś najcenniejszego na świecie, że tracą miłość i cały swój świat. Niedługo po odejściu Pana odszedł też psi brat Pimpka, zmarł z tęsknoty za opiekunem. I tak Pimpek został sam z ogromnym, rozdzierającym małe psie serce cierpieniem. Psiaka dokarmiali sąsiedzi, starali się też dać mu trochę ciepła, jednak pies, który ufał tylko swojemu Panu bał się innych ludzi i nie pozwolił sobie pomóc. Zrozpaczony stratą wszystkiego co miał, błąkał się przez kilka miesięcy po okolicy. Przemierzając samotnie przydrożne ścieżki, spotkał porzuconą suczkę ze szczeniakami. Pimpek zaopiekował się psią mamą i jej maluchami. Bardzo się do nich przywiązał, w końcu wypełniła się pustka w jego sercu. Stał się głową rodziny, pilnował szczeniaków, szukał pożywienia. Nie dało się nie zwrócić uwagi na żyjącą, przy ruchliwej trasie psią rodzinę. Psy zostały zauważone, przez przejezdnych, którzy postanowili im pomóc. Niestety nie udało się psiakom znaleźć jednego miejsca i zostały rozdzielone. Pimpkowe serduszko rozdarło się po raz kolejny, znów stracił swoją rodzinę. Suczka ze szczeniakami trafiła do Przytuliska i psiaki zostały już adoptowane. Osamotniony i nieufny Pimpek zamieszkał w hoteliku dla zwierząt, gdzie dotychczas przebywa . Pimpuś to zdrowy ok. 4 letni psiak. Jest już wykastrowany, zaszczepiony oraz zachipowany. Jednak jego stan psychiczny nie jest najlepszy. Nieufny psiak stroni od ludzi, boi się obcych. Gdy tylko ktoś stara się do niego zbliżyć, przestraszony chowa się w budzie i za żadne skarby nie chce wyjść. Bardzo źle znosi pobyt w hoteliku, po raz kolejny został osamotniony, stracił wszystko, popadł w depresję. Opiekunka psa stara się z nim zaprzyjaźnić, przekonać, że jest bezpieczny i nikt go nie skrzywdzi, Pimpek jednak jest bardzo oporny na próby zawarcia przyjaźni. Być może boi się, że gdy otworzy swoje serduszko, za jakiś czas znów zostanie opuszczony i pojawi się ta przerażająca samotność. Najlepszą formą pomocy dla Pimpka byłby dom tymczasowy lub stały. Tam nauczyłby się zaufania do ludzi, nabrałby pewności siebie i znów poczuł bezpiecznie. Pimpkowe serduszko zostało by ogrzane utraconym domowym ciepłem. Ten wycofany i skrzywdzony przez los pies, potrzebuje człowieka, któremu pozwoli naprawić miłością swoje tak bardzo skrzywdzone przez los serce. Kontakt w sprawie pomocy: Tel.: Sylwia 796 701 212 ; Mail: [EMAIL="joanna_111@op.pl"]joanna_111@op.pl[/EMAIL] " może w poniedziałek będą jakieś nowe fotki Pimpulka
-
Rita- tekst dla Pimpka obiecała napisać Beata z FB- to dziewczyna ze schroniska w Głownie; jak tylko mi go prześle, podam dalej. dziewczyny, zapłaciłam za hotel Pimpusia za październik, chyba będę potrzebowała jakichś stałych deklaracji , bo sami nie wyrobimy.. 300 zł za hotel + 3 zł dziennie za wyżywienie.. nie wiem, jak długo damy radę go tam utrzymywać, nie mam pomysłu, co dalej
-
Zrobiłam dziś przelew za zabiegi Pimpulka 435 zł
-
Sonia jest już w nowym domu!!! oto relacja z FB "Sonia już w nowym domku. Właśnie od niej wróciłam - dziewczynka ma się świetnie nie umie jeszcze tylko chodzić po schodach ;) Okręciła sobie panią wokół "łapki", ciągle domaga się pieszczot a jak tylko pani próbuje przestać dostaje soniową łapką i mizia dalej :) Sonia będzie bardzo szczęśliwa. Dziś rozpoczęło się dla niej nowe życie... :) Dziękujemy wszystkim za udział w wydarzeniu i wsparcie dla naszej dziewczyny :)" :multi: Żeby jeszcze Pimpusiowi się udało...
-
Sonia jedzie do nowego domu w niedzielę :). Najpierw czeka ją zdjęcie szwów po sterylce
-
cioteczki dowiedziałam się od dziewczyny z FB, że Pimpko prawdopodobnie mieszkał w domu, właściciel zmarł, a Pimpek z jeszcze jednym psem trafił na ulicę. Ten drugi psiak zmarł z tęsknoty, a Pimpek błąkał się, aż spotkał Sonię.. nie wiem, na ile na historia jest prawdziwa, dziewczyna obiecała, ze jak dowie się więcej, to da mi znać (ona też wie to od kogoś). jestem w pracy i na razie nie mogę zalogować się do FB, ale jak coś będę wiedziała, dam znać. może to dobry pomysł, żeby dac go do jakiegoś otwartego psiaka, który mu pokaże, ze człowiek może być dobry... czekam jeszcze na info, ile będzie wynosił koszt utrzymania Pimpka w tym hotelu, być może będę musiała poprosić o stałe deklaracje.. albo trzeba będzie pomysleć o przeniesieniu go, bo nie wiem, czy damy rade długo go tam opłacać.. mam nadzieję, ze Sonieczka jedzie już do nowego domku!
-
Już się melduję. Pimpulek bez zmian- nie chce wychodzić poza boks, podchodzi do Sylwii (opiekunki), jeśli ma dla niego kiełbaskę. Wtedy zje, ale zaraz wraca i chowa się za budę.. Sylwia próbuje wyciągać go na smyczce z boksu, ale Pimpek bardzo się opiera, a Sylwia nie chce go szarpać... Nie wiem, co jej doradzić
-
zapisuję się na wątek
-
Wspaniałe wieści! Sonieczko kochana, już niedługo będziesz grzać dupkę we własnym domu!!
-
otrzymałam kolejną wpłatę dla Pimpusia- 50 zł od Ewy L. z Łodzi, DZIEKUJEMY!!
-
Dziś Sonia miała sterylkę, czekam na wieści, jak się teraz czuje. i mamy kolejna wpłatę dla Pimpusia - 30 zł od Rafała Z. , :multi:
-
jest trzecia wpłata dla Pimpusia!! 100 zł od Beaty K. z Łodzi!