Jump to content
Dogomania

_Tosia_

Members
  • Posts

    3606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Tosia_

  1. [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/54222130317817892758.jpg[/IMG] [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/79993531275179371431.jpg[/IMG] [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/08359582368702932617.jpg[/IMG] [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/79613082132441547426.jpg[/IMG] [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/47043498062597664010.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/51109055358474685054.jpg[/IMG] [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/05199315909678445817.jpg[/IMG] [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/13268494770100555009.jpg[/IMG] [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/49149021602711694587.jpg[/IMG] [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/13738768781775929623.jpg[/IMG]
  3. zabrałam już Pimpka i odwiozłam do hotelu :-( jest tak okropnie zimno... ciotki- ten pies umie chodzić na smyczy, w samochodzie jeździ całkiem spokojnie, trochę ziajał. pani sama powiedziała, że już po 2 dniach piszczał pod drzwiami. przychodził w nocy do człowieka- inna sprawa, czy powinna go wpuszczać na łóżko- gdyby poznawał zasady od początku, może też byłoby inaczej. czy tak spaceruje pies, który nigdy nie miał smyczy?? [URL]http://youtu.be/SQLqJYpIAdQ[/URL] [URL]http://youtu.be/e8N2oMZvAoE[/URL] zaraz wrzucę zdjęcia, myslałam, że mi serce pęknie, jak go zostawialiśmy
  4. [quote name='Marycha35']Asiu, damy radę:) A Pani straciła przyjaciela, pewnie ma na imię Ela....!!! Szkoda, że nie dała psiakowi szansy, wielka mi sprawa warczenie, to się też warczy i jest ok. Szkoda Pimpka, takie mrozy teraz, zimno w nocy, kicha! Bazarkujemy ostro, rozsyłam link!!![/QUOTE] właśnie, nie dała mu kompletnie szansy! przecież kilka dni minęło dopiero... tak jest , atakujemy z bazarem i szukamy odpowiedzialnego domu dla Pimpka!!
  5. Jestem po rozmowie z panią. Proponowałam jej behawiorystę. Nie chce... jutro rano mam zabrać Pimpka, odwoze go hotelu... :( :(
  6. Podnoszę Karpika!!! Poproszę o banerek dla niego
  7. To dziecko ma może ze 2 latka.. Nie chcę oceniać, to po prostu tragedia dla mnie..
  8. [B][SIZE=4][/SIZE]Ciotki mam niestety złe wieści!!! [/B]Dzwoniła do mnie właśnie pani Pimpka- Pimpek na nią od wczoraj warczy, ona jest przerażona, boi się głownie o wnuczka. Jest załamana, płakała w słuchawkę, ale boi się o dziecko i prosi, żeby Pimpka zabrać. nie mam czasu teraz nad tym się zastanawiać, trzeba działać. Dzwonilam już do hotelu, ale nie odbierają, chyba trzeba go tam ponownie umieścić. Mam czas do wieczora, pani o 19 wraca z pracy i chce żebym go zabrała.
  9. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236948-RATUNKU%21-wycieńczony-stary-chory-Karpik-NIE-PRZEŻYJE-zimy-w-przytulisku%21%21%21[/url] To link do wątku Karpika
  10. Dzięki Rita, już rozmawialm z panią fryzjerka oraz panią Pimpka , nr przekazany :). wiesci: Dziś Pimpuś nie nabrudzil w domu za to w nocy przyszedł i położył się pani na poduszce. W ciagu dnia właściwie tylko leży na posłaniu i nie podchodzi do nikogo. W nocy zaalarmowal, ze chce wyjść na siku! Ps. Tak sobie myślę, ze może bazarek przeznaczyć dla Karpika z Głowna? Jakie jest Wasze zdanie?
  11. [quote name='rita60']Tosiu ja mam panią co przyjeżdża do mojego Paryska,mogę dać namiary.[/QUOTE] suuper, ona przyjeżdża do domu?
  12. Cioteczki, a macie może namiar na jakiegoś psiego fryzjera w centrum?... Pimpulkowi przydałoby się obciąć dredy z okolic zadka..
  13. wysłałam do pani smsa z pytaniem o Pimpka i dostałam odpowiedź, ze spali razem :multi:
  14. cioteczki, napisałam do Pianki w kwestii bazarku. zapytałam, czy w związku z zaistniałą sytuacją, mogę przeznaczyc dochód z bazarku np. na karmę dla Pimpusia. okazuje się, ze nie, że muszę zmienić cel bazarku. tzn rozumiem, że kaskę przeznaczamy dla innego pieska? jak go teraz wybrać?...
  15. [quote name='nika28']Nie ma :( Mogę mu założyć, ale czy to coś da ? :( Tutaj raczej się dla niego DT nie znajdzie, on nie toleruje innych psów :( Z Bogusiem też jest źle, przewrócił się w niedzielę dwa razy na spacerze, jego łapki też już nie dają rady w boksie :([/QUOTE] może jakby miał osobny wątek łatwiej byłoby znaleźć fundusze na jego leczenie?..
  16. moi drodzy, piszę do Was z ogromną prośbą o przyłączenie się do protestu i rozsyłanie informacji o tym, że panowie posłowie i panie posłanki chcą, by zwierzęta ginęły w potwornym cierpieniu LEGALNIE: [URL]http://www.facebook.com/events/253260681436228/[/URL] "(...) w [COLOR=#333333][FONT=lucida grande] Sejmie zbierane są podpisy posłów pod poselskim projektem zmiany ustawy o ochronie zwierząt. Potrzeba tylko 15 podpisów, żeby projekt mógł zostać złożony do Marszałka Sejmu![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande] Projekt składa się z dwóch zdań: Pierwsze: Uchyla się art. 34 w całości Drugie: Z art. 35 ust. 1 skreśla się słowa "lub art. 34 ust. 1-4" (to oczywista konsekwencja skreślenia art. 34) W ten prosty sposób ZNIKNĄ WSZELKIE PRZESZKODY DLA UBOJUN RYTUALNEGO w Polsce. Ustawa o ochronie zwierząt w ogóle nie będzie odnosiła się do spraw uboju. Bo obowiązywać będzie wprost Rozporządzenie Rady, a ono dopuszcza ubój bez ogłuszania! Projekt ma być procedowany szybką ścieżką. Jutro złożony do Marszałka Sejmu. W poniedziałek "klepnięty" na Komisji Rolnictwa. W przyszłym tygodniu Sejm ma posiedzenie cały tydzień i do piątku mają załatwić całe procedowanie i uchwalić zmianę ustawy! Bez konsultacji społecznych oczywiście! NIE MOŻEMY DOPUŚCIĆ DO UCHWALENIA PRZEZ POLSKI PARLAMENT TAK HANIEBNEGO AKTU!!![/FONT][/COLOR]
  17. :loveu: rozmawiałam jeszcze raz po południu z panią Pimpka- powiedziała, że jak wróciła do domu, Pimpek na tej kołdrze się wylegiwał i w ogóle nie przejął się jej obecnością. z innych ciekawostek - choinka była przewrócona, a kupa leżała na dywanie. pani ma jeszcze prośbę do nas- poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu fryzjera, najlepiej blisko niej, by nie musiała daleko z Pimpkiem iść. Pimpko dał się czesać , ale ma przy zadku kołtuny, które trzeba wyciąć. czy znacie może fryzjera gdzies w centrum?...
  18. a to zdjęcia , jakie dostałam mmsem: [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/13870599960574893508.jpg[/IMG] a tak Pimpulek czekał na pańcię w domu: [IMG]http://www.e-fotek.pl/images/32117762390043902808.jpg[/IMG]
  19. czy Karpik ma osobny wątek na dogo?
  20. no i teraz kolejna sprawa- bazarek. muszę napisać do moderatora, co w takiej sytuacji, gdy w czasie bazarku pies znajdzie dom, czy można dochód przeznaczyć np. na karmę dla tego psiaka?.. zaraz napiszę. no i zmienię chyba tytuł wątku :multi:? chyba już mogę?...
  21. [quote name='_Tosia_']Cioteczki zrobiłam wszystkie rozliczenia w drugim poście. za ten hotel w Łodzi jest niestety drożej - miesięcznie pobyt Pimpka 350 zł + wyżywienie. Gosia zawiozła im 10 kg karmy, więc zostaje tylko opłacenie hotelu za listopad. No i teraz muszę chyba poprosić o zwrot od hotelu spod Łowicza 80 zł: Danusia przelała im 300 zł za listopad. Pobyt Pimpka tam kosztował 300/mies + 3 zł/dziennie wyżywienie; Pimpek był u nich do 17 listopada. 10 zł dziennie - pobyt 3 zł dziennie - wyżywienie Czyli za hotel 170 zł + 51 za wyżywienie. To jest 221 zł. Czyli chyba o te 80 zł mogę poprosić o zwrot?.. :roll:. To by już było na część opłaty w Łodzi.. do dopłaty zostało by 270 zł za listopad[/QUOTE] ciotki, cytuję sama siebie, bo walnęłam się z tymi wyliczeniami. Hotel spod Łowicza nic nie musi mi oddawać, to jeszcze ja powinnam dopłacić, ale Sylwia mi darowała :oops:. Pimpek był u niej od 17 września 17.09-17.10 - 351 zł zapłaciłam jej 3 listopada 17.10-17.11- 300 zł zapłaciła Danusia z FB- przelew bezpośrednio do hotelu ja liczyłam nie wiem czemu, że Danusia płaci od 1 listopada , a nie od 17 października i stąd bałagan, przepraszam za zamieszanie 17.11 przewieźliśmy Pimpka do łodzi - ja już nic nie liczę- czekam na f-rę z Hotelu :roll::oops:
  22. :cunao:Pimpulo przespał grzecznie pierwszą noc- dzwoniłam przed chwilą do jego nowej pani. I szuka kontaktu z sunią Pusią- razem leżały na jednej kanapie, a w nocy położył się koło niej. W domu będzie więc przemeblowanie- pani chce przestawić szafę i tak im zorganizować miejsce, by mogły spać koło siebie. Sunia go trochę pogoniła, ale nie zraził się i położył na jej kojcu :). Na spacerku chciał iść w drugą stronę, uciekinier mały, ale Pusia robiła na początku tak samo, więc pani się nie zraża. Oczywiście nalał w mieszkaniu, a na dworze nic. Pił wodę, nic nie zjadł. Pani chce mu dać jeszcze trochę wolnego, ale pewnie niedługo zorganizuje mu jakieś kąpanie. Rita hih, trzeba było pisać :Rose: Marysiu, będę rozglądać się za suczką, a w jakiej okolicy uciekła?
  23. JESTEM!! a wieści są takie, że PIMPUŚ POJECHAŁ Z PANIĄ DO DOMU!!! pani, która opiekowała się Pimpusiem w hotelu weszła do niego do boksu, zapięła smycz i wyprowadziła go z boksu... w sumie bez większego problemu!! myslałam, że on w ogóle nie wyjdzie się pokazać, trochę zapierał się łapkami, ale właściwie za bardzo nie protestował!!! pani zaraz zaczęła go głaskać, całowac i mówić, że pojedzie z nią do domu :) zdecydowała się zabrać go od razu. w samochodzie zachowywał się ładnie, trochę dyszał, ale ogólnie był spokojny. przed wejściem do domu zapoznał się z suczką- rezydentką- bez emocji :). w domu pokazałyśmy mu jego posłanie. chodził po pokoju, w końcu mówię: idź się połóż, a on krążył krążył i w końcu usiadł na posłanku... oby wszystko poszło dobrze.. w piątek Gosia pojedzie z umową- nic nawet nie przygotowałam.. [IMG]http://e-fotek.pl/images/14661097021827321180.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/80257332726851430644.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/51650598211393741223.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/04585547933437910239.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/21921883237912087540.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/43828759134017072338.jpg[/IMG]
  24. [quote name='Marycha35']Asiu kasiorka od Izy, majqi z Dogo, to ona kupiła fanty:) Cieszę się jak cholera z tych potencjalnych domków, oby oby:):):) Myślę, że to byłoby najlepsze dla Pimpula, a gdyby kasiorka była to i behawiorystę jeszcze można poprosić o pomoc:) Daj znać Asiu:):):) Edit: a Sonia trafiła cudnie!!! Foty pycha, ciekawe jak maluszki....:)[/QUOTE] Dziewczyny!! byłam z Gosią u pani, która chciałaby dać dom Pimpusiowi! Pani mieszka na Piramowicza w Łodzi, poznałam sunię, rzeczywiście jest bardzo nieufna, biegała wokół nas, widać, że szukała kontaktu,ale nie może się przemóc. Pani powiedziała, że ma tą sunię już 2 lata i że do niczego jej nie przymusza. Po domu biegał wnusio tej pani, nie bał się suczki, a ona jego :) I teraz najlepsze: pani chce jechać jutro do hotelu poznać Pimpusia osobiście!! jedziemy po pracy. przepraszam, że tak nieskładnie piszę, ale jeszcze jestem podekscytowana. Pani sprawiła na nas super wrażenie, powiedziałyśmy jej dokładnie jak wygląda zachowanie Pimpusia, ale pani się nie zraża! Powiedziała, że chce uratować jeszcze jednego psiaka i że strasznie przeżyła historię Pimpka
×
×
  • Create New...