Jump to content
Dogomania

lewkonia

Members
  • Posts

    1557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lewkonia

  1. Łódź ma podpisaną umowę partnerską z Lyonem. W Lyonie prężnie działa polski konsulat. Pomóc może wydział promocji UMŁ.
  2. [quote name='paros']Można go ogłosić w necie :roll: Potrzebna są zdjęcia i namiary do ogłoszeń.[/quote] Wysłałam ci maila ze zdjęciami. Pomóż je wkleić proszę. Pies reaguje obojętnie na szczekliwego małego pomeraniana i na perskiego kota. Z początku był ogromnie wylękniony. Gdy przekonał się, że ktoś się nim zaopiekowal i daje mu jeść, stał się nachalnie przymilny, aby nie stracić schronienia.:-(
  3. Fotki wkleję... na razie mam problemy z imageshack:oops: . Psa opisałam w miarę dokładnie. Wystraszony tułaczką, ale charakter ma łagodny i jest przymilny. Wiele w nim jeszcze ze szczeniaka, choć jest już duży. Reaguje na komendy i chodzi prawidłowo przy nodze. Sierść gładka, czarna, na nosku brązowy paseczek.:lol: Dostał do dyspozycji budę, ale pcha się na pokoje - czyli to typowo domowy pies. Na szyi zagojony ślad, taki jak po zawiązanym ciasno sznurku. Na pewno byłby świetnym psem dla wielbiciela rasy.
  4. Czy jest szansa dla młodziutkiego, łagodnego, szkolonego rottka???
  5. Nikt tu nawet nie zajrzał:-( , a Ksera z Agą mają 13 rottków do adopcji:placz: Ten jest niestety czternasty.......
  6. Kontakt ze mną na priv, bo tymczas nie jest zalogowany na dogo. Ksera dostała ode mnie priv.
  7. [B]Wczoraj - 15 marca 2007 - na osiedlu Smulsko w Łodzi znaleziono około rocznego, czarnego, gładkowłosego[/B] [B]rottka.[/B] Pies ma ślady po sznurku na szyi:angryy: , czyli nie mam złudzeń, że właściciel go szuka. (Chyba, że wcześniej komuś go ukradł!) Psinek jest bardzo silnie wylękniony. Charakter przyjacielski, jest przymilny. Reaguje na komendy. Chodzi przy nodze. Obecnie w domu tymczasowym, [COLOR=red][B]ale grozi mu schron w Łodzi!!![/B][/COLOR] Zdjęcia postaram się załatwić wkrótce, ale [B]psiak jest typowym gładkowłosym rottkiem, na nosie brązowy pasek!![/B] [B][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/3301/rottekne2.jpg[/IMG][/B] Pies ma obcięty ogon. Tatuażu nie sprawdzano, czy ma chipa też nie wiadomo.
  8. 10.03.07 - to już kolejny miesiąc:-( Tej pustki nie wypełni nic....
  9. Przez 16 wspólnie spędzonych lat przeżyliście wiele cudownych chwil. Jamniki to wyjątkowa rasa - moja ciocia twierdzi, że to psia inteligencja... Można zbudować w ciągu tylu lat relacje podobne do ludzkich. Wiem o tym, bo w moim życiu były 3 jamniczki - Pestka, Tina i Nitka (wszystkie przywitają za Tęczowym Mostem twojego 16-latka). Trudno się pogodzić z tym, że zegar biologiczny psów i ludzi idzie innym rytmem. I psy odchodzą pierwsze.....
  10. [quote name='Aga i Krzyś']Martwie się trochę o to podgryzione uszko:-( Niby się ładnie goiło, ale to jest na zgięciu uszka, więc się ciągle papsze:-( Smaruję mu to tribiotikiem, ale obawiam się, że przy każdym ruchu uszkiem się ta ranka otwiera. Myslicie, że warto iść z tym do weta? Tylko co on może poradzić - kołnierz? Znacie Draga - on tego nie zniesie:shake: W sumie to niewielkie, ale się goić nie chce:shake: PS mam 2 dni urlopu, więc będziemy tu sobie nieźe szaleć:razz: :loveu:[/quote] Spróbuj zastosować [B]Solcoseryl[/B], pomaga goić rany i odtwarzać uszkodzoną tkankę.
  11. Aga nie jest jeszcze gotowa na nowego psa w domu... za bardzo boli:-(
  12. Biedaczek podjada chleb dla ptaków, bo tym się żywił w czasie swojej włóczęgi:-( . Ale niestety, taki chlebek jest wybitnie zniezdrowy, są po nim silne bąki:razz: i zawiera on szkodliwe pleśnie.
  13. Właśnie Uchatek po raz drugi w przeciągu miesiąca wykonał swój, popisowy, jak się okazuje, numer: - drepcze sobie na spacerek na trawkę od drzwi wejściowych do balkonowych, po przeciwnej stronie domu, i czeka żeby go wpuścić. Gdy włazi do środka po niecałej minucie robi piękną, zdrową i obfitą kooopę.... no i z czego to wynika????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  14. Lekko podśmierdziłe kosteczki zawierają niezbędne do ich trawienia bakterie. Jeśli ich brakuje w psim żołądku, to lepiej zastosować metodę nieświeżego surowego mięska, lub tabletki ze żwaczy (żołądków krowich). Inaczej nasz ulubieniec, który liże nas po twarzy:eviltong: , będzie zjadał nawet psie i końskie odchody na spacerach.
  15. :multi: :multi: :multi: Cieszę się, że kosteczki zostały pożarte ze smakiem i z pozytywnym skutkiem trawiennym:evil_lol: . Zawsze polecałam ogony cielęce, ale dla Dragosia taki ogon to tyle co nic. Spróbujcie dać mu lekko podśmierdziałe, będzie wam dozgonnie wdzięczny, a na spacerkach nie ruszy żadnego śmierdzącego świństwa.
  16. Smutno, kiedy nie ma do kogo się wygadać.:-( Bo kto z nas nie rozmawia ze swoim psem?:roll: Rajko zawsze robił staranny przegląd wszelkich zakupów.
  17. Uchatek ma osłabioną wątrobę. Dostaje juz Essentiale Forte i ryżyk z kurczaczkiem.:eviltong: Myślę, że ładna pogoda powoli wpłynie dodatnio na jego samopoczucie. Słonko zawsze robiło mu dobrze.
  18. Dzisiaj Uchatek -Staruszek był z wizytą u buni. Niestety to była lecznicza wizyta:razz: . Poznał znajome mu podwórko, obwąchał wszystkie kątki i wszedł bezceremonialnie do gabinetu otwierając sobie drzwi pyszczkiem.:evil_lol: Zupełnie zlekceważyl kocią kolejkę pod gabinetem. Podszedł od razu do buni i miał tak radosny wyraz pyszczka, że prawie możnaby uwierzyć, że nic mu nie dolega. Niestety.... Dziadzio ma kłopoty z trawieniem, uszkami i serduszkiem. Miał pobraną krew (czego nienawidzi:cool3: ) oraz obcinane pazurki (czego nienawidzi jeszcze bardziej:cool3: :cool3: ). Był też zastrzyk (o tego to dopiero nie lubi:cool3: :cool3: ). Poza tym "wysechł" jak zauważyła bunia. Bo to nie jest zwykłe wychudzenie, ma też cieniutkie łapinki. Po prostu zmiany starcze posuwają sie u psów w galopującym tempie.:-( Przecież dziadzio je kilka razy dziennie małymi porcjami... ale prawie wcale nie ma ochoty dreptać. Bunia powie jak go dalej kurować... krew zawieziona do analizy... czekamy.
  19. Norcia wyczuła wiosnę i wygania cię z domu na spacer, żebyś nie gnuśniał.
  20. Rajkuś zawsze lubił weekendowe spacerki po parku..... Teraz biega za TM z innymi ONkami.
  21. Arlan ucałowania dla Twojej Mamy. Pozdrów też Szoka. Co słychać u wściekłego krówska????
  22. Rajkuniu wczoraj dołączył do ciebie inny ONkowy weteran Serwo. :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24504 Opiekuj się nim dobrze za Tęczowym Mostem.
  23. Haniu, mój 9-letni Jędrek kazał mi dopisać jeszcze jeden powód do Serwusiowych podziękowań Dziękuję Ci Haniu za to, że nie musiałem umierać w takim brzydkim i strasznym miejscu, jakim było łódzkie schronisko
  24. Gdyby Serwuś umiał wypowiadać słowa (bo mówić umiał), to słowa "Dziękuję Ci Haniu" powtarzałby po wielekroć. Dziękuję Ci Haniu za wydobycie z samego dna psiego piekła za przywrócenie nadziei w smutnym psim życiu za ofiarowanie cudownego, kochającego domu za możliwość hasania po trawce za zabawy ze szczęśliwymi psami za zawsze pełną miskę najlepszego i najdelikatniejszego jedzonka za głaskania, drapania i inne ulubione pieszczoty za przywrócenie wiary w ludzi za danie szansy bycia przyjacielem człowieka za troskliwą opiekę w potrzebie za....... za olbrzymie kochające serce To powiedziałby Serwo ludzkim głosem. Jestem tego pewna.
  25. To ja, to ja, to ja - przyznaję się - poleciłam cielęce kości.:eviltong: Cielęce kości są kruche i delikatne. Psy miażdżą je zębiskami na papkę! [B]Nigdy ich nie gotuję![/B] Wręcz przeciwnie, czasami trzymam poza lodówką, aby nabrały dodatowego aromatu. Psy za tym przepadają i potem nie zbierają śmieci ze śmietników. Poza tym cięlęce kości są niezwykle cennym (i szlachetnym) źródłem wapnia i innych minerałów, których wielgachny kościec Drogosia baaardzo potrzebuje.
×
×
  • Create New...