-
Posts
1557 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lewkonia
-
Łódź-Chory,ONkowaty szczeniaczek...JUŻ W DOMKU WE FRANCJI!!!
lewkonia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Łódź ma podpisaną umowę partnerską z Lyonem. W Lyonie prężnie działa polski konsulat. Pomóc może wydział promocji UMŁ. -
[quote name='paros']Można go ogłosić w necie :roll: Potrzebna są zdjęcia i namiary do ogłoszeń.[/quote] Wysłałam ci maila ze zdjęciami. Pomóż je wkleić proszę. Pies reaguje obojętnie na szczekliwego małego pomeraniana i na perskiego kota. Z początku był ogromnie wylękniony. Gdy przekonał się, że ktoś się nim zaopiekowal i daje mu jeść, stał się nachalnie przymilny, aby nie stracić schronienia.:-(
-
Fotki wkleję... na razie mam problemy z imageshack:oops: . Psa opisałam w miarę dokładnie. Wystraszony tułaczką, ale charakter ma łagodny i jest przymilny. Wiele w nim jeszcze ze szczeniaka, choć jest już duży. Reaguje na komendy i chodzi prawidłowo przy nodze. Sierść gładka, czarna, na nosku brązowy paseczek.:lol: Dostał do dyspozycji budę, ale pcha się na pokoje - czyli to typowo domowy pies. Na szyi zagojony ślad, taki jak po zawiązanym ciasno sznurku. Na pewno byłby świetnym psem dla wielbiciela rasy.
-
[B]Wczoraj - 15 marca 2007 - na osiedlu Smulsko w Łodzi znaleziono około rocznego, czarnego, gładkowłosego[/B] [B]rottka.[/B] Pies ma ślady po sznurku na szyi:angryy: , czyli nie mam złudzeń, że właściciel go szuka. (Chyba, że wcześniej komuś go ukradł!) Psinek jest bardzo silnie wylękniony. Charakter przyjacielski, jest przymilny. Reaguje na komendy. Chodzi przy nodze. Obecnie w domu tymczasowym, [COLOR=red][B]ale grozi mu schron w Łodzi!!![/B][/COLOR] Zdjęcia postaram się załatwić wkrótce, ale [B]psiak jest typowym gładkowłosym rottkiem, na nosie brązowy pasek!![/B] [B][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/3301/rottekne2.jpg[/IMG][/B] Pies ma obcięty ogon. Tatuażu nie sprawdzano, czy ma chipa też nie wiadomo.
-
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
10.03.07 - to już kolejny miesiąc:-( Tej pustki nie wypełni nic.... -
Przez 16 wspólnie spędzonych lat przeżyliście wiele cudownych chwil. Jamniki to wyjątkowa rasa - moja ciocia twierdzi, że to psia inteligencja... Można zbudować w ciągu tylu lat relacje podobne do ludzkich. Wiem o tym, bo w moim życiu były 3 jamniczki - Pestka, Tina i Nitka (wszystkie przywitają za Tęczowym Mostem twojego 16-latka). Trudno się pogodzić z tym, że zegar biologiczny psów i ludzi idzie innym rytmem. I psy odchodzą pierwsze.....
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
lewkonia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga i Krzyś']Martwie się trochę o to podgryzione uszko:-( Niby się ładnie goiło, ale to jest na zgięciu uszka, więc się ciągle papsze:-( Smaruję mu to tribiotikiem, ale obawiam się, że przy każdym ruchu uszkiem się ta ranka otwiera. Myslicie, że warto iść z tym do weta? Tylko co on może poradzić - kołnierz? Znacie Draga - on tego nie zniesie:shake: W sumie to niewielkie, ale się goić nie chce:shake: PS mam 2 dni urlopu, więc będziemy tu sobie nieźe szaleć:razz: :loveu:[/quote] Spróbuj zastosować [B]Solcoseryl[/B], pomaga goić rany i odtwarzać uszkodzoną tkankę. -
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aga nie jest jeszcze gotowa na nowego psa w domu... za bardzo boli:-( -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
lewkonia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Biedaczek podjada chleb dla ptaków, bo tym się żywił w czasie swojej włóczęgi:-( . Ale niestety, taki chlebek jest wybitnie zniezdrowy, są po nim silne bąki:razz: i zawiera on szkodliwe pleśnie. -
"PRZEPRASZM,ŻE ŻYJĘ"Staruszek zwany UCHATKIEM już za TM
lewkonia replied to bunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie Uchatek po raz drugi w przeciągu miesiąca wykonał swój, popisowy, jak się okazuje, numer: - drepcze sobie na spacerek na trawkę od drzwi wejściowych do balkonowych, po przeciwnej stronie domu, i czeka żeby go wpuścić. Gdy włazi do środka po niecałej minucie robi piękną, zdrową i obfitą kooopę.... no i z czego to wynika????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
lewkonia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Lekko podśmierdziłe kosteczki zawierają niezbędne do ich trawienia bakterie. Jeśli ich brakuje w psim żołądku, to lepiej zastosować metodę nieświeżego surowego mięska, lub tabletki ze żwaczy (żołądków krowich). Inaczej nasz ulubieniec, który liże nas po twarzy:eviltong: , będzie zjadał nawet psie i końskie odchody na spacerach. -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
lewkonia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
:multi: :multi: :multi: Cieszę się, że kosteczki zostały pożarte ze smakiem i z pozytywnym skutkiem trawiennym:evil_lol: . Zawsze polecałam ogony cielęce, ale dla Dragosia taki ogon to tyle co nic. Spróbujcie dać mu lekko podśmierdziałe, będzie wam dozgonnie wdzięczny, a na spacerkach nie ruszy żadnego śmierdzącego świństwa. -
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Smutno, kiedy nie ma do kogo się wygadać.:-( Bo kto z nas nie rozmawia ze swoim psem?:roll: Rajko zawsze robił staranny przegląd wszelkich zakupów. -
"PRZEPRASZM,ŻE ŻYJĘ"Staruszek zwany UCHATKIEM już za TM
lewkonia replied to bunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uchatek ma osłabioną wątrobę. Dostaje juz Essentiale Forte i ryżyk z kurczaczkiem.:eviltong: Myślę, że ładna pogoda powoli wpłynie dodatnio na jego samopoczucie. Słonko zawsze robiło mu dobrze. -
"PRZEPRASZM,ŻE ŻYJĘ"Staruszek zwany UCHATKIEM już za TM
lewkonia replied to bunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj Uchatek -Staruszek był z wizytą u buni. Niestety to była lecznicza wizyta:razz: . Poznał znajome mu podwórko, obwąchał wszystkie kątki i wszedł bezceremonialnie do gabinetu otwierając sobie drzwi pyszczkiem.:evil_lol: Zupełnie zlekceważyl kocią kolejkę pod gabinetem. Podszedł od razu do buni i miał tak radosny wyraz pyszczka, że prawie możnaby uwierzyć, że nic mu nie dolega. Niestety.... Dziadzio ma kłopoty z trawieniem, uszkami i serduszkiem. Miał pobraną krew (czego nienawidzi:cool3: ) oraz obcinane pazurki (czego nienawidzi jeszcze bardziej:cool3: :cool3: ). Był też zastrzyk (o tego to dopiero nie lubi:cool3: :cool3: ). Poza tym "wysechł" jak zauważyła bunia. Bo to nie jest zwykłe wychudzenie, ma też cieniutkie łapinki. Po prostu zmiany starcze posuwają sie u psów w galopującym tempie.:-( Przecież dziadzio je kilka razy dziennie małymi porcjami... ale prawie wcale nie ma ochoty dreptać. Bunia powie jak go dalej kurować... krew zawieziona do analizy... czekamy. -
Norcia wyczuła wiosnę i wygania cię z domu na spacer, żebyś nie gnuśniał.
-
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rajkuś zawsze lubił weekendowe spacerki po parku..... Teraz biega za TM z innymi ONkami. -
RAJKO 13.letni ONek odszedł 10.11.06 za TM [']
lewkonia replied to lewkonia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rajkuniu wczoraj dołączył do ciebie inny ONkowy weteran Serwo. :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24504 Opiekuj się nim dobrze za Tęczowym Mostem. -
Haniu, mój 9-letni Jędrek kazał mi dopisać jeszcze jeden powód do Serwusiowych podziękowań Dziękuję Ci Haniu za to, że nie musiałem umierać w takim brzydkim i strasznym miejscu, jakim było łódzkie schronisko
-
Gdyby Serwuś umiał wypowiadać słowa (bo mówić umiał), to słowa "Dziękuję Ci Haniu" powtarzałby po wielekroć. Dziękuję Ci Haniu za wydobycie z samego dna psiego piekła za przywrócenie nadziei w smutnym psim życiu za ofiarowanie cudownego, kochającego domu za możliwość hasania po trawce za zabawy ze szczęśliwymi psami za zawsze pełną miskę najlepszego i najdelikatniejszego jedzonka za głaskania, drapania i inne ulubione pieszczoty za przywrócenie wiary w ludzi za danie szansy bycia przyjacielem człowieka za troskliwą opiekę w potrzebie za....... za olbrzymie kochające serce To powiedziałby Serwo ludzkim głosem. Jestem tego pewna.
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
lewkonia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
To ja, to ja, to ja - przyznaję się - poleciłam cielęce kości.:eviltong: Cielęce kości są kruche i delikatne. Psy miażdżą je zębiskami na papkę! [B]Nigdy ich nie gotuję![/B] Wręcz przeciwnie, czasami trzymam poza lodówką, aby nabrały dodatowego aromatu. Psy za tym przepadają i potem nie zbierają śmieci ze śmietników. Poza tym cięlęce kości są niezwykle cennym (i szlachetnym) źródłem wapnia i innych minerałów, których wielgachny kościec Drogosia baaardzo potrzebuje.