Jump to content
Dogomania

pumcia02

Members
  • Posts

    10522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumcia02

  1. Zara - ta podobna do Zibiego, od jakiegoś czasu broni jedzenia :D raz jak ją podnioslam od miski to podrapała mi rece (pierwszy i ostatni raz). a jak cos sie jej daje to warczy i wyrywa, za to Cubus bierze delikatnie... a no i wczoraj zabrała z pyska mojej once mięso i uciekała warcząc...
  2. mial szczescie, psiaka z mojego podpisu nie ma juz miesiac :(
  3. [U][B]UWAGA!!!![/B][/U] [B]dzisiaj w nocy Mistrz uciekl z okolic dworca wschodniego, biegł w kierunku falenicy. Prosimy o pomoc w oglaszaniu i szukaniu. [/B]ja zaraz wychodze do pracy wiec pisze tak na szybko...[B] podobno miał obroze z identyfikatorem pomozcie...![/B]
  4. one sa zabójcze , Cubus znalazł sobie nowa zabawe - gania swój ogon. była znajoma u mnie, jestem zadowolona bo wyszły przy niej (tzn do jedzenia ;) ale wyszły, nie chowały się). wczoraj miałam telefon: dzien dobry w jakiej dzielnicy mozna zobaczyc kotki? - Bialoleka nowodwory - aha dziekuje do widzenia. Więc fajnie byłoby jakby ktoś wstawil koty na strone... mysle ze np Vena miałaby już dom...
  5. Mela zmieniła się nie do poznania. bym nie uwierzyła, że to ona... teraz troche off :) Paulina_mickey mam prośbę o zrobienie banerka. Zaginął pies.. musimy go znalezc... [URL="http://www.dogomania.pl/../173316-ZaginAE-A-terier-pszeniczny-NIEPORAE-T-PROSZAE-O-POMOC?p=13476639#post13476639"]http://www.dogomania.pl/threads/173316-ZaginAE-A-terier-pszeniczny-NIEPORAE-T-PROSZAE-O-POMOC?p=13476639#post13476639[/URL]
  6. ma kumpla Azora. A z innymi trzeba byłoby sprawdzic. kotów nie bedzie tolerował. rozgladacie sie za tymczasem ? :D mozna byłoby sprawdzic z Waszymi psami.
  7. mam nadzieje, ze operacja się udała. opiekuj się Misiem. jak bedziesz miała chwile napisz jak się trzyma. teraz pewnie jeszcze obolały... tego nikt sie nie spodziewall...
  8. jak dla mnie to za wczesnie. kichania wczoraj nie bylo, dzisiaj tez nie slyszałam. cale szczescie... a telefon milczy...
  9. no szkoda.. bardzo szkoda. bo jestem ciekawa jak można zgubić takie staruszkowe maleństwo. no i ogloszen w necie nie bylo widac. fajnie ze ma wlascicieli, tylko zeby historia sie nie powtorzyla...
  10. czyli co znowu zaczac podawac im unidox? wczoraj zrobily nam baardzo niemila niespodzianke. kladziemy sie spac z tz. przy kazdym poruszeniu koldry, smród. nic nie mowiłam. ale ciagle smierdziało i to niczym swiezym... zaczelismy wachac koldre poduszki i zlokalizowalismy ! dwie zaszczane poduszki i zaszczana koszulke tz. super...
  11. juz nie kichały w ogole... a dzisiaj slysze kolejne kichniecie... i co teraz? znowu wracac do leków?
  12. faktycznie podobny do Zary :) ale nie z charakterku. Twardy facet :D
  13. wow 7 miesiecy... jak patrzylam na ogloszenia to wszedzie są maluchy dwu miesieczne, wiec no coz... zaraz zajrze do Zibiego. miałam jeden tel, strasznie dziwny. babka chciała tylko adres, tzn zeby je zobaczyc. o nic wiecej nie pytała. oczywiscie nie przyjechała... edit: nie dziala link w banerku Zibiego, nika, mozesz podesłać?
  14. żeby byl mniejszy to moze mialby wieksze szanse, a to jest dosyc duza baryła.. ;)
  15. postepy, to postepy, szkoda ze nikt nie dzwoni :D
  16. nikt nawet nie zajrzy do Frania :( wznawiam mu ciągle gumtree. ma tez alegratke nowa i olx. i cisza... :( aa no i byl tez w ofercie...
  17. dzieciaki robia takie postepy, że musiałam zmienic tekst do ogloszen :multi::multi: Cubus i Zara to dwa ok. 5 miesięczne kociaki. Zostały znalezione na jednym z osiedli z zaawansowanym kocim katarem. Trafiły do lecznicy, później do schroniska. Siedziały tam dosyć długo, ludzie nie zwracali na nie uwagi, bo były bardzo bojaźliwe. Do tego leczenie przebiegało powoli. Pojechały do domu tymczasowego. Teraz są już prawie zdrowe i z dnia na dzień coraz odważniejsze. Oczywiście dalej są bojaźliwe i będą na pewno potrzebowały czasu na aklimatyzację w nowym miejscu. Ale jest lepiej. Lepiej tzn, że z kotów siedzących w kącie i uciekających pod łóżko, stały się kotami, które szaleją, ganiają się, bawią, skaczą i łobuzują. Jeszcze nie podchodzą do człowieka na pieszczoty, ale to kwestia czasu. Zdarzyło im się nawet mruczeć podczas głaskania. I bawiliśmy się już myszką na sznurku : ) Cudowny widok przemian! Zara jest filigranowa i zgrabna. Najchętniej ciągle by psociła, chodzi i szuka sobie zajęcia. Jest bardziej otwarta i chętna do zabaw. Cubus jak to kocur, jest większy. Lubi się bawić, ale mniej niż Zara. Jest bardziej leniwy, więcej śpi. Kociaki są pod opieką Fundacji Azylu pod Psim Aniołem. Przebywają w Warszawie. Kontakt: 500-493-942 [email]mariola.cudna@gmail.com[/email] i kilka nowych zdjec Cubus jak zwykle śpi: [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2908/82737419.jpg[/IMG] a Zara w tym czasie poraz pierwszy się ze mną bawiła (patyczkiem :cool3: ) [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/5476/79105869.jpg[/IMG][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/2622/91491569.jpg[/IMG][IMG]http://img149.imageshack.us/img149/4006/99107653.jpg[/IMG][IMG]http://img149.imageshack.us/img149/6330/82199102.jpg[/IMG][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4092/71528649.jpg[/IMG]
  18. potrzebne ogloszenia :) brutal... taki brutal, ktory nie lubi czesania i kladzie sie w tedy z lapami w górze i kopie :D
  19. Witaj, jestem Dex. Tak mnie nazwali tu gdzie teraz jestem. W Azylu pod Psim Aniołem. Jak się nazywałem wcześniej , nie pamiętam. Jedyne co pamiętam z tamtych czasów to przykre wspomnienia. Mieszkałem na osiedlu wojskowym. Myślę, że ludzie mnie nie lubili, bo jestem duży. Krzyczeli na mnie i na mojego kolegę, rzucali w nas kamieniami. W końcu nadszedł taki dzień, w którym dorwali mojego kumpla i powiesili go! Bałem się niesamowicie, w środku duszy byłem rozerwany. To był jedyny kumpel jakiego znałem. Musiałem zacząć walczyć o życie. Przede wszystkim nie zbliżając się do tych ludzkich istot. Uciekałem od nich jak najdalej. Pewnego razu jednak zaczął przychodzić ktoś, ktoś o wielkim sercu, kto dawał mi jedzenie. Nie podchodziłem, a on nie nalegał… I tak trafiłem do Azylu. Byłem przerażony. Ludzie wchodzili do mojego boksu! Nie miałem jak uciekać! Chcieli mi coś założyć na szyję, nie dawałem się, chowałem się w najdalszym zakamarku budy. Jednak gdy tak przychodzili, mówili do mnie spokojnie, dawali jeść, próbowali głaskać, coś we mnie pękło. Pozwoliłem na jeden ruch dalej. Założyli mi OBROŻĘ. Potem zaczęli starać się do niej coś przypiąć. I w końcu zrobili to. Uczyli mnie na tym chodzić najpierw w boksie. Nie podobało mi się, a, że jestem duży i silny to mogłem ich przeciągać : ) Któregoś dnia wyszliśmy bardzo powoli na zewnątrz. Mieli „obstawę”, więc chyba bali się, że będę uciekał : ) Ale od tamtej pory to moje ulubione zajęcie!!!! Uwielbiam spacery! Chociaż jest na nich tyle przerażających rzeczy, np. inni ludzie, których nie znam. Kto wie czy by nie chcieli powiesić mnie jak mojego przyjaciela… I są też takie duże maszyny, samochody czy coś. Ale z moimi przyjaciółmi (bo teraz mam ich dużo) czuję się bezpiecznie. Od innych psów słyszałem, że przychodzi tu tyle obcych ludzi, bo zabierają oni nas DO DOMÓW. Wiecie co to jest? Ja nie… ale z opowieści słyszałem, że coś bardzo fajnego. I ma się wtedy swoich ludzkich przyjaciół. I można wychodzić częściej na spacery!!! Chciałbym zamieszkać w takim DOMU. Tylko takim z dobrze znajomymi ludźmi. Musiałbym ich najpierw poznać, żeby wiedzieć , że nie chcą zrobić mi krzywdy. I nie tam gdzie jest głośno i gdzie jest duży ruch. Gdzieś gdzie byłoby spokojnie. Jak podchodzą do mojego boksu to się chowam. Boję się… Ale uwierz, że chciałbym wyjść. Jak się odważę to tak leciutko z budy i szczekam, niech wiedzą na wszelki wypadek jaki jestem duży. Zaraz uciekam z powrotem. Czy kiedyś poczuję co to jest DOM, o którym opowiadają moi znajomi? Mam ok. 5-6 lat, jestem duży, boję się… Czy ktoś mnie zechce? Proszę Ciebie, opowiedz znajomym moją historię, może ktoś pomoże mi poznać to dziwne słowo, które ma tyle dobrego znaczenia. DOM. Jeśli znajdziesz kogoś takiego zadzwoń: 500-493-942, 501-258-303. To moi opiekunowie, oni są dobrzy, ufam im. Mieszkam w Warszawie.
  20. na razie jestem malo dyspozycyjna niestety . ale cierpliwosci ;)
  21. z nieba spadliście :) przykry jest widok ledwo chodzacego psa. ale dacie rade! siekowa mozesz zmienic tytul :)
×
×
  • Create New...