-
Posts
2987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czoko
-
[quote name='Pipi']Na Miau jestem pod nickiem pinokio_ Byłoby fajnie z tym bannerkiem, dziękuję.[/QUOTE] Ja jestem kussad ! Jaką treść podamy do banerka - czy mogłybyście coś wymyślic?? Napewno link do wątka z sondą! Kiedyś dla kogoś innego byla taka treśc" zmieniam na Pipi" [url]http://www.dogomania.pl/threads/210886-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-lipiec[/url]! [FONT="]Pipi kandydatem ankiety Krakvet! Pomóż wygrać! [/FONT]
-
Pipi czy jesteś też może na miau? Wydawało mi się że tak ale nie mogę Cię znaleźć – może mylę z kimś innym. Na miau mamy wątek, w którym zamawiamy banerki i zaznaczamy, że prosimy o nieanimowany, który będzie się nadawał na Dogo i podajemy wielkość. To ten wątek [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=8&t=119918&start=1185[/URL] Zamówiłabym za chwilę i poprosiła tylko nie wiem co napisać. Gdzie chcemy żeby był podlinkowany - wg mnie do watka z ankietą.
-
Zaglądam do Kasi częściej na miau - tam już mamy kolejne problemy ale widziałam, że zauważyła moje posty, linka, który podałam i czytała inne podpowiedzi! Gosiu znalazłam Cię nareszcie po własnych postach - wiesz że ostatnio najwięcej o BB napisałaś na naszym wątku i faktycznie macie teraz drugi własny wątek. Ostatniego posta u Was też napisałam ja kilka dni temu :diabloti: Przeniosłaś się prawdopodobnie całkowicie na PwP:lol: Nie udało nam się z bazarkami na miau - trudno jeśli coś zauważę raczej byłby lepszy efekt jeżeli czasem tutaj włączę się do czegoś. ;) ..... Gosiu wiesz że pojawiłaś się na forum w chwili gdy do Ciebie pisałam tutaj na własnym wątku! Nie było Cię jeszcze przed chwilą gdy zaglądałam do BB!
-
[FONT="][SIZE=4]Gosiu zaglądnęłam na wszystkie Twoje wątki i te, które podawałaś u siebie i masz w podpisie. Nawet się nie dopisywałam bo terminy minęły i na forum też dość dawno Cię nie było... Bardzo trudno Cię znaleźć - do BB wcale nie trafiłam i poddałam się! Szukałam po Twoich postach, następnym razem spróbuję własne ustawienia. Co okazało się z Twoim samochodem? Asia też nie pojawiała się od wczoraj nawet u siebie! [/SIZE] [/FONT]
-
Asiu wczoraj do późna obserwowałam Twój wątek i zastanawiałam się jak podczas ulewy przebiegała akcji poszukiwań. Dziś już wszystko wiem ale nie dopisywałam się - u Ciebie jest tylu gości że nie zauważę kiedy odpiszesz ... Sugerowałam się że Wazhi uciekł gdzieś w pobliżu tego rejonu - dopiero dziś weszłam na jego wydarzenie na FB i sobie sprawdziłam. W rejonie PM jest dużo miejsca do ukrywania się - czy znasz rejon "Skry' niedaleko ośrodka medycyny sportowej - dwa razy w roku tam jeździmy do wulkanizatora i wtedy idę sobie z małą na spacer a potem przenoszę się na pola. Jak zachowują się baski – pamiętam że są psami myśliwskimi ale czy tropią?- Jeżeli tak to tropiące i myśliwskie psy mogą długo krążyć i iść po śladzie, w miejscu w którym się zgubiły. Przy okazji - muszę zobaczyć nasze wspólne zdjęcia ze spaceru - nie pamiętam czy Choco jest wielkości basków bo chyba tak. ..... Asiu wiesz że już dawno obydwie dostałyśmy od Kasi zaproszenie na to wydarzenie a ja wcale nie zareagowałam na maila od Niej a przecież znam imię i nazwisko i telefonicznie też nie raz się porozumiewałyśmy.... gapa... ..... Już się zrehabilitowałam - udostępniłam FB - ....
-
Asiu mam do Ciebie wielką prośbę i dość pilną sprawę – może już rozmawiałaś z Kasią. Chodzi o Jej kotka, który wrócił z adopcji. Wątek Lucjana na Facebook'u: [url]http://www.facebook.com/mobileprotection#!/event.php?eid=185515858168476[/url].[/q Czy mogłabyś to udostępnić. Na razie muszę wracać do pracy – przyjdę nie wiem kiedy i o jakiej porze. Czas zająć się służbowymi obowiązkami i nie wiem do której godziny nad tym dziś posiedzę. Wtedy, gdy się spieszyłam też nie miałam czasu bo to samo załatwiałam – włączyłam się do organizacji pracowni w szkole, która w tej chwili jest w remoncie. Mam do rozliczenia zaliczkę pobrana na zasadzie „z ręki do ręki” dużo płatności z prywatnych kont miedzy innymi mojego, zaraz dostanę kolejne dane do zlecenia przelewów .... a kiedyś wypadałoby znaleźć trochę czasu na sprawy prywatne...
-
Oczywiście bardzo chętnie spotkam się z Tobą! Czy już wiadomo kiedy bedą maluszki czy dopiero czekamy na cieczkę późną jesienią? Dziś bardzo mocno trzymam kciuki za akcję! Przez cały ubiegły tydzień miałam urlop i spędzałam go w Warszawie a teraz już jestem w pracy, mam straszne szaleństwo i nie mogę dołączyć do Was! Pozdrawiam Ewa & Choco & Miki
-
Jestem tutaj - zaglądałam!
-
Potrzymam kciuki!!!
-
Asiu kilka dni temu widziałam Cię na ulicy podczas spaceru z dwoma pieskami. Jechałam przejeżdżającym obok tramwajem. Bardzo się spieszyłam – byłam za chwilę umówiona w kilku różnych sprawach a jeszcze wcześniej się okazało że musiałam wszystko przerwać i jechać tramwajem na drugi koniec miasta. – Tym razem nie wysiadłam żeby Cię spotkać.
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Życzę Wam z Czoko żeby Wam też przytrafił się taki cud ...[/QUOTE] Gosiu bardzo dziękuję:) Gosiu nigdy nie przypuszczałam że kilkakrotnie usłyszę żebym natychmiast oddała misię do schroniska. To było tym bardziej przykre że powiedział to człowiek, którego jako pierwszego poznałam gdy hodował szczenięta. Śmialiśmy się bo mieliśmy coś w rodzaju „zamiany żon” – mój Mąż wyjechał na szkolną wycieczkę z Jego Żoną i dziećmi a ja z synem zamieszkałam na ten okres z Nim w ich domu i miałam pod opieką cały dom i wszystkie zwierzaki! Potem faktycznie dwukrotnie po czasie się dowiedziałam że oddał do schroniska w różnym okresie dwa psy, gdy tylko zaczęły sprawiać kłopoty i wcale się nie liczył z tym czego chcą Jego Żona i dzieci! Asiu jak Twoim Afrykańczykom podoba się bieżąca pogoda? Moja ma coraz więcej futra i zastanawiamy się kiedy zacznie linieć czy tak jak było poprzednio na kolejna zimę... :diabloti: Ostatnio rozmawiałam na ten temat z sąsiadką – jej suka ma identycznie i czy przypadkowo nie tworzą sobie w ten sposób jakiejś warstwy izolacyjnej... Pozdrawiamy Ewa & Choco &Miki
-
[quote name='Rudzia-Bianca'] :) Wyjątkowe psy trafiają do wyjątkowych ludzi , któż inny poradził by sobie z Czoko jak nie Wy ;)[/QUOTE] Gosiu [FONT="]takie słowa o nas .... :oops::oops::oops: [/FONT] Czasem myślę, że cenimy bardziej coś co nie przychodzi nam łatwo! Z Choculą od zawsze mamy na każdym kroku same problemy ale jest Naszą Ukochaną Księżniczką i jest z nami. Faktycznie wszystko cokolwiek robimy, każdy wyjazd jest podporządkowane jej... Kiedyś podczas szkolenia, a właściwie na jego zakończenie, usłyszałam że czeka nas walka o Choco przez całe życie – minęło 5 lat i mogę potwierdzić że naprawdę tak jest! Asiu całe szczęście że przynajmniej Erka jest zdrowa! Myślałam że chodzi o coś z terminologii wystaw – bywam u Was rzadziej i dużo zapomniałam. Pozdrawiamy Ewa & Choco & Miki
-
Asiu odwiedziłam Was dziś ponownie ale tego nie zrozumiałam: „- dostałam info, że LOVE IS IN THE AIR Asiaczek FCi jest "probably Clear" jeżeli chodzi o FS.” Ma imię, które po ich urodzeniu najbardziej mi się podobało.
-
Asiu wszystkiego najlepszego z okazji Imienin!!!
-
Sto lat Bianeczko!!!
-
Śmieszne na własnym wątku poważnie się zastanawiałam w jaki sposób dopisać posta po jakichś ostatnich zmianach na forum :evil_lol: Gosiu przedwczoraj napisałaś u Was że po urlopie jest Ci smutno bo wróciłaś do pracy na nocny dyżur telefoniczny trwający do rana! Nie ujawniłam się, że do Was zaglądałam. Wczoraj odkryłam że Bianeczka jest z Wami dokładnie 4 lata. Przy okazji zdałam sobie sprawę jak szybko mija czas. Poznałyśmy się prawie 4 lata temu prawdopodobnie na watkach o psich problemach – może to był obecny wątek Bianki i Bazyla, dużo nam obydwu pomagała Eruane. [SIZE=4]Bianeczka nie akceptowała Twojego Taty ale w tym przypadku odniosłyście zwycięstwo.[/SIZE] Choco wcale nie zmieniła się pod tym względem – akceptuje tylko i wyłącznie nas troje. Owszem zdarzało się że wzięła od kogoś z ręki smakołyk ale dotknąć jej albo pogłaskać nie udało się w ciągu prawie 5,5 roku nikomu. W obecności Teściowej boję się spuścić ją ze smyczy nawet w kagańcu że natychmiast zaczęłaby się rzucać i szczekać. W obecności gości musi był całkowicie izolowana w oddzielnym pokoju. W obecności tylko Męża podobno jest całkiem inna. Nawet czasem gdzieś jeździli sobie z Babcią razem na wycieczki i w samochodzie mała siedziała z tyłu. Podobno w domu u Mamy Mąż spuszczał ją ze smyczy a kiedyś nawet chodziła bez kagańca. Jedno wiem – Moja Teściowa nie wykonuje gwałtownych szybkich ruchów, nawet jeśli chodziła po domu to bardzo powoli i suka nie bała się Jej. Następnym razem było gorzej bo Teściowa koniecznie chciała małą pogłaskać... Jest jedno jedyne pozytywne w Jej zachowaniu. Zaakceptowała Mikusia a on znając zachowanie psów wie kiedy na poważnie musi na nią uważać. Kiedyś zapytałam jak Bianka zachowuje się w stosunku do kotów – wtedy dawno temu odpowiedziałaś że przebywają na piętrze i nie spotykają się. Do tej pory może to też już się zmieniło – nigdy później już o to nie pytałam. Nawet już nie wiem kiedy to było – czy już był z nami Miki czy dopiero myślałam o poszukiwaniach kolejnego kotka.
-
Gosiu byłam na wątku wprawdzie nie o tej porze co myślałam że złożę wizytę i oczywiście zabłądziłam - trafiłam do Was i na propozycję pomocy dla Łodzi a ostatnio pisałam o Kielcach. Może coś się zmieniło od mojej ostatniej wizyty - najlepszy dowód, że kiedyś powinnam nadrobić zaległości. Pomocników masz wspaniałych i bardzo fajne stanowisko pracy!
-
[quote name='Asiaczek']Ja tez w Mozilli, ale czasami korzystam z IE. [/QUOTE] Mam identycznie tylko niepotrzebnie automatycznie zaktualizowała mi się wersja MF i dużo stron przestało działać. Wydało się dlaczego nie działo mi PW - jak zwykle przepełniona skrzynka. Wydało się też coś innego - kto tak często pisze PW, że dopiero po 5 latach forum odkrywam Amerykę, że 200 PW może być w sumie w odebranych i wysłanych... Może po prostu o tym zapomniałam... Gosiu na twoim bazarku dla Kielc ujawnię się ale o trochę innej porze - teraz jest duży ruch a w ciągu calego dnia nic....
-
Asiu bardzo dziękuję! Na Waszą galerię zawsze umiałam trafić - pamiętam że jesteście w 5 grupie. Znacznie trudniej znaleźć nas:oops: Ponownie sprawdzałam jak działają PW. Bez efektu - zrobiłam ostatnią próbę i wysłałam PW na maila.
-
Bardzo dziękuję - pisząc PW nie znałam jeszcze tych odpowiedzi... część już nie jest aktualna. Faktycznie przypomniałam sobie te wszystkie metody. Zresztą ten sposób kontaktu okazało się że też nie jest już możliwy - wcale nie działa mi wysyłanie PW a może chodzi o przepełnioną skrzynkę adresata... trudno pozostał tylko mail.... Sprawdzałam PW ponownie już po 16:10 - nie działa wysyłanie mimo opróżnienia skrzynki. Trudno tak samo jak robiłam w nocy pozostaje mi kontakt przez maila jeśli nie chcę czegoś pisać na otwartym forum... w takim razie wracam na maila... Wrrr..... nie mogę trafić do własnej galerii - dobrze wiedzieć że kundelki są w grupie "Ekstra.". Komunikat w sprawie PW widzę taki: „You have reached your stored private message quota and cannot send any further messages until space has been created.”
-
Jestem dopiero teraz i jak zwykle tylko na chwileczkę. Dziewczyny zupełnie nie umiem się ostatnio poruszać na dogo, wszystkie posty i nicki widzę przekreślone, chciałam napisać PW - nie umiałam Kogoś znaleźć - pomogło dopiero przypomnienie sobie na jakim wątku kiedyś tam mogłyśmy się spotkać. Jaka tutaj jest metoda na napisanie PW - czy można wejść tam jedynie przez profil? Już wiem - poszukam może spotkam Kogoś Znajomego tutaj u nas... Oglądałam sam początek własnej galerii - nie widzę zdjęć, które wiem że tam były... Trudno oddawna wiem że mam problemy techniczne i nic mi tutaj nie działa! Czy wiecie może czy PW na dogo mają możliwość edycji? Starych wątków ani starych postów zresztą własnych też nie widzę wrrr....... nieaktualne - własne posty zobaczyłam ale za to całkowicie zmienił mi się wygląd forum...całe szczęście że wiem w której grupie nas znaleźć gdy nie pomoże poszukiwanie nas we własnych ustawieniach.... ;)
-
Małgosiu najbardziej rozkoszny jest ziewający Bazylek!!!
-
Asiu gratulujemy oczywiście spóźnieni ale nie mniej serdecznie! U nas niestety teraz leje deszcz!
-
Napisałam ostatnio PW, widziałam że próbowałaś się później do mnie odezwać ale zobaczyłam tylko informacje o przepełnionej skrzynce. Na wątku już się nie dopisywałam. Moja suczka ostatnio dostaje szczękościsku. Uwielbia aportowanie czegokolwiek a aktualnie przebojem są kamienie ze stadionu. Suczka aportuje wszystko z ogromna zawziętością , po pewnym czasie chce złapać kamień przez kaganiec i trzymać go zębami . Zapomina tylko że złapała nie kamień tylko kaganiec i trzyma go tak mocno ze nic nie jest w stanie zwolnić zaciśniętej szczęki – pomaga jedynie kąpiel w źródełku. Bardzo śmiesznie wygląda mała suka w kagańcu z zębami wystającymi z kagańca... Czytam czasami o Waszym wspólnych spacerkach po Polu Mokotowskim i oglądam zdjecia ale nie próbuję dołączyć. O tej porze roku PM nie nadaje się już na nasze spacery - zbyt dużo rowerzystów, biegaczy dla suczki, która ma tendencje do gonienia wszystkiego co się porusza :evil_lol: Prawdopodobnie pokasowałam sobie za dużo wątków z subskrybcji - nie mogę znaleźć Foxa Małgosi ani Sukcesa Marzenki - trudno muszę ich poszukać na innym forum!