-
Posts
2987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czoko
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Aniu! Jak zawsze napisałaś przepiękny wiersz! Czytając go myślę o moim Tatusiu, który dokładnie za dwa tygodnie obchodziłby imieniny, o Mojej Mamusi, która zmarła w wieku 50 lat niedługo przed Nim. Tylko Tatuś zdążył poznać swoich obydwu wnuków – Krzyś zrobił pierwsze samodzielne kroki właśnie gdy spędzaliśmy wakacje na działce Rodziców.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czytałam wszystkie wiersze i piosenkę i oczywiście „mam katar”.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Podziwiałam śliczny nowy wiosenny bannerek, nowe zdjęcia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Znikłam trochę z Dogo – mała od czwartku miała dwukrotnie nieciekawe duszności i lądujemy u weta, dostaje antybiotyki. Bywam głównie w jej Galerii i Blogu moich zwierzaków na ONET. Komputer (nie mój) w domu mi się zawiesza, jeśli tylko spróbuję włączyć neta, w pracy skończył się luźniejszy przygotowawczy okres.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] Pozdrawiam Ewa[/FONT][/SIZE]
-
Rzeczywiście - był kontakt z nieznajomą młodziezą, ostry ruch ręką, rzut - co prawda mój talerza fiesbee, którego mala nie widziala na oczy i boi się, przypomniała sobie ze szkoły że bała sie owczarków niemieckich. Całe szczeście ze Znajomy zna się na psach i wiedział jak się zachować i czekał w kompletnym bezruchu aż poradzę sobie z własnym ogłupiałym psem - a nie tak jak ludzie gdy kopiero wtedy zaczynają kopać i machać rękami.
-
[FONT=Arial][SIZE=3]Choco w sobotę w drodze powrotnej ze spaceru zrobiła mi bardzo niemiłą niespodziankę – spotkałam jeszcze innych znajomych widzianych po raz pierwszy.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Arial]Wydawało się ze po tylu zabawach z pieskami bez chodzenia w kagańcu, bardzo spokojnym podchodzeniu do ich właścicieli oswaja się z ludźmi, bawi się też dużymi pieskami – w tym pojedynczymi dogami i owczarkami niemieckimi – ale tam jest jedna różnica – [B]nie jest przestraszona![/B][/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=3]Niestety [U]przypomniała sobie swoje lęki[/U] i wyszła z niej dzika przerażona psinka bojąca się wszystkiego i wszystkich. (I co się stało z naszą pracą nad nią od ponad roku?)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Nadeszła grupa Młodych Osób może kilka lat starszych od naszego Krzysia z dwoma ON. Podczas próby zabawy Choco wracając ugryzła w spodnie Pana, z którym byłam umówiona – przypomniał jej się lęk przed ruchem ręką, przed dużymi psami – zrobiła się zupełnie nieprzywoływalna, ukochana piszcząca piłeczka też się nie liczyła, nowej zabawki się bała....moja suczka ogłuchła i atakowała.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Arial] [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=3][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Behemot']A to pech... :shake: ta woda dostała jej się do oskrzeli i płuc? :-([/quote] Nie tylko wet nam wytłumaczył ze może się zaczęła dusić gdy odczuwała odruchy wymiotne a w brzuszku jej zalegało już teraz wiemy co... zalecony antybiotyk jeszcze był podawany za krótko i nie zaczął działać ale teraz mamy zdecydowanie skrócić spacerki. Jutro wieczór idziemy do kolejnej kontroli do tego pierwszego weta.
-
Przekopiuję tylko komunikat z dnia dzisiejszego - znowu był biały ekran na komputerze i kilkukrotny reset... lepiej stąd znikam... Choco w czwartek się dusiła z ciągłym katarem i kichaniem trafiła do weta - do wtorku zażywa antybiotyki. [COLOR=black][FONT=Verdana]Dziś wskoczyła do wody – na skraju lasu zobaczyła zalaną łąkę i rów pełen wody jeszcze częściowo pokrytej lodem a jako retriever – wiadomo żadnej wodzie nie odpuści. Po chwili [/FONT][/COLOR]zaczęła się dusić, w samochodzie zwymiotowała - okazało się ze zjadła sznurek z wędliny. Wet - nasz ulubiony potwierdził kontynuowanie zaleconego leczenia...ale słyszał szmerek. Wydaje mi się ze właśnie zaczynamy przymusową przerwę w psim życiu towarzyskim w mieszanych spacerkach...
-
[quote name='mortikia']Witam wszystkich!czy wśród waszych psiaków też panuje-katar? moja Sara na antybiotyku a i Sky noskiem pociąga! ajmocniej ściskam Czoko i Ule(jak twój mały psiuniek?)[/quote] Choco w czwartek się dusiła z ciągłym katarem i kichaniem trafiła do weta - do wtorku zażywa antybiotyki, Widzieliście jakie fajne spotkanie socjalizacyjne było zorganizowane w Gliwicach? Właśnie ogladałam zdjecia. USIA nas nie będzie przez około 3 tygodnie - dama stanie się zbyt atrakcyjna, a ja ostatnio przegapiłam tyle okazji do zdjeć!!! USIA i APSA czy moglabym prosić o stopniowe wklejenie zdjęc z Choculką też do jej galerii - z góry dziękuję i pozdrawiam Ewa.
-
Dziś mnie komputery nie lubią - napisałam takiego długiego posta i pewne priva i wszystko zniknęło - szary ekran....a Krzysia nie ma w domu... lepiej już nie będę używała jego komputera
-
Asiu właśnie parsknęłam śmiechem gdy zobaczyłam pełen komentarz do zdjeciaTwojej Kici oglądającej zdjęcie Mruczusia - mojego zdrajcy.
-
Moją wizytę u Asi z powodu Chocuni pzesuwamy o tydzień ...
-
[quote name='Asiaczek']Czoko - sama nie wiem. Może jednak przełożyc na następny tydzień, co? Trochę głupio, że nie możemy się domówić...:oops: A cóż to za Piękna Młoda Dziewczyna? Bo tego Pięknego Kociego Zdrajcę to znam ze zdjęć... Pzdr.[/quote] Dlatego Cię dość pilnie zawiadamiam - że też tak czuję... Co z tego że małej już wszystko przeszło ale z jakiegoś powodu mam podawać do wtorku antybiotyki. Ręce rękami ale ubranie będzie to samo, którego dotyka i przytula się moja psinka - wolę żeby było świeżo wyprane ale żeby już była po kontrolnej wizycie po zakończonym leczeniu... żebym bez oporów mogła dotykać i przytulać taaakie maleństwa a że będą o tydzień starsze to już siła wyższa! Dziewczyna to jedna z uczennic Wojtka, którą kot widzisz jak lubi.
-
Oczywiście natychmiast odwiedziłam Nelunię i Ati - nareszcie jest mnóstwo fajnych nowych zdjęć i świetne komentarze.
-
[quote name='Figa Bez Maku']No i taki powinien być kot.:loveu: Przytulasto - przymilasty. A Chocunia biedna ..metalowy kaganiec na mały pysio? Widziałam ,że ma skórkowy , lekki i na zimno też lepszy....:cool3:[/quote] Ale dlaczego się łasi i widzisz do jakiego stopnia do znajomych? Ale dzieci to lubią! Dlatego ze chodzi w skórkowych dziwiłam się że zakładają metalowy... [quote name='Imanca'][FONT=Georgia][COLOR=purple]Jeśli z połykaniem nie ma problemu, to ja bym jej dała najpierw do miski kilka kulek suchego powiedzmy połowę tego co ona zjada rano. Potem bym dosypała resztę z antybiotykiem :) [/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=purple]Moje dziewczyny jedzą tabletki jak smakołyki, a jak jest wyjątkowo paskudna tableta to dodaje właśnie do jedzenia, albo ze smakołykami z ręki. [/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=purple]Choco może potem wybrzydzać przy jedzeniu karmy, dlatego jeśli już - to po karmie dałabym jej takiego smakołyka jakiego zazwyczaj dostaje - np. serce z tabletką w środku :)[/COLOR][/FONT] [/quote] Dziękuję za podanie różnych metod - pierwsza doustna dawka wieczór ... Ukochany smakołyk - właśnie wołowe serce "zniklo" mi w tajemniczy sposób wczoraj z lodówki - widocznie Krzys jej nie domknął i muszę iść na zakupy...
-
Na razie tyle o problemach! Teraz coś pogodniejszego: [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Sami zobaczcie co znaczy męski autorytet! Krzyś pójdzie z małą na spacer co prawda nie wiem dlaczego zakładają właśnie ten metalowy kaganiec?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/75/1384737a15c71a53.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/5/6731c53bbc8ac2b6.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/5/d5f7490c750e3bca.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Tak bardzo się starałam...i wychowałam takiego oto małego zdrajcę... ale za to miłośnika przedmiotów ścisłych![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/5/a44b6112b3e151bd.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/5/fcaad569581b8f68.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/5/bc22f42f95a97203.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/5/bdfe01b0655fe17d.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT]
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Czoko replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Zauważyłam nowy nick w momencie gdy jeszcze nie było zadnego posta! -
Czy nie pamiętacie może gdzie były opisywane rolery? Nie mogę tego nigdzie znaleźć. Drado czy zauważyłeś może jakiś czas temu moje pytania na str. 79. Bardzo ciekaiwe przerobiłeś swoją stronę. A gdzie trenujecie? W jakiej części Warszawy?
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Czoko replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Zauważyliście Jaki nowy użytkownik właśnie dziś się pojawił na forum- może to Ten Nasz Kredens? -
Robisz właściwie dokładnie to samo cvo ja w ciągu ponad roku i problem jest taki sam, po przejściach, po schronisku nie wiadomo czym odżywiana. Przerabiałam i gotowanie i mieszanie suchego z gotowanym , suchego z puszką, próby dosmaczania . Ostatecznie pomogło przetrzymanie - jadała i Chicopee, teraz je kolejną wersję Acany sportową dla dorosłych, dawniej jadła dwie wersje dla szczeniaków. Mogę Wam się nareszczie pochwalić - w niedługim odstępie czasu [B]mój niejadek wg dwu weterynarzy waży prawidłowo i ...mam uważać zeby nie utyła![/B]
-
Z łykaniem nie ma problemu Chocunia połknie wszystko - tylko a[B]ntybiotyku nie można dawać na czczo[/B] i problem polega na tym co jej dać żeby się nie rozpaskudziła i dalej ładnie jadła suche... a rano dużo suchego mi nie zje.
-
[quote name='anea']Ja z Toska bede w NIEDZIELE. Pojawimy sie tak miedzy 11-12 ... Mam nadzieję że ktoś się do nas dołączy[/quote] Jak na niedzielę i połączenie z obowiązkami rodziinymi to dla nas za wcześnie. Planuje przyjście i w sobotę i niedzielę - [COLOR=red]jeśli Chocunia wyzdrowieje[/COLOR] -szczegółów jeszcze nie uzgodniłam. Do opisu Imanci jescze dodam ze na końcu ul. Batorego zobaczysz parking. Ja często dochodzę do parku od strony ul. Rakowieckiej - wysiadam z tramwaju np. 33, 17, 10 koło Kościola Św. Andrzeja Boboli
-
Asiu! Czy mogłabyś nas odwiedzić - zadałam ważne dla nas pytanie.
-
Kolejny weterynarz potwierdził prawidłową wagę i tuszę małej... Czy mogłybyście mi doradzić jak jej podawać rano tabletki żeby nie była na czczo - ślicznie od jakiegoś czasu je samo suche a obawiam się ze mogłaby przestać jeśli wrócę do karmienia gotowanym albo zacznę dodawac puszki?
-
[quote name='coztego']A może do weta z nim trzeba? Ile ma lat?[/quote] Mruczek ma już 6,5 roku u weta bywa bardzo regularnie - tylko jest duży i ciężki a jeśli skoczy z dużego rozpędu na małą albo śliską powierzchnię biedaczek ma problem i spada. Zdjęcie ogonów prześliczne i oryginalne!
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Znowu jestem - sytuacja się ustabilizowała.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wczoraj wiedziałam tylko tyle - mąż zadzwonił ze spaceru żebym natychmiast wyszła z pracy i zabrała małą do weterynarza – pies się ksztusi, nie może złapać oddechu, ma zapchany nos, nie wiadomo czy się czymś nie zatruł![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po powrocie z pracy powitało mnie tylko króciutkie szczeknięcie – nikt nie przybiegł, nie było powitalnego tańca radości, nie było machania ogonem – nic z powitalnego rytuału. Suczka leżała na boku na swoim legowisku, nawet nie podniosła łebka tylko szczeknęła na mój widok.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Weterynarz stwierdził osłuchową duczność wdechową – Rhinitis. Tempeatura, wezły chłonne, serce, płuca w porządku Dostała zastrzyk Tolfedine i Baytril. Przez 6 dni mam podawać jeszcze Cipronex. Za tydzień do kontroli.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pytałam czy nadaje się na grupowy psi spacer – oczywiście.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zapytałam czy mogę złożyć wizytę maleństwom – jeśli mają wiecej niż 4 tygodnie też mogę (ale wiek muszę sprawdzić i poza tym Asiu to Ty gdybyś mogła zadecydować czy przyjmiesz takiego gościa czy lepiej zaczekać?)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W drodze powrotnej mała jeszcze cały czas kichała.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W domu calkowicie ożyła, po pewnym czasie przestała kichac, znowu szaleje z kotem i chce się bawić, biega i macha ogonem...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
-
[COLOR=black][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Chwilowo dziala Dogo[/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Wyczyny kotka z ostatnich dni w całości przekopiowałam do wątka „Zakoceni” też w galerii.[/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=4]A teraz ciąg dalszy relacji ze spacerków .[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Najpierw ostatnia część zdjęć z soboty[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Były też wyżły węgierskie: Hex a ten drugi nie wiem czy Goran czy Nuka (wszystkie spoza Dogo)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/99/5ccfe3de2fbf5da6.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Hex[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/29/c07be0f1fdc43aa3.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/99/13657f6c1c529d93.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][SIZE=4]Hex ze swoją Panią[/SIZE]:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/29/42c12ea3ecedd603.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]W niedzielę też poszłyśmy na wspólny spacerek.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Ich randka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Jak już wcześniej opisała to Imanca w niedzielę podczas wspólnego spaceru śmialiśmy się z tego pieska, bo mimo że ich grupka stała bardzo daleko od nas na drugim końcu polany, niezmiennie co chwilę do nas przybiegał po każdorazowym odprowadzeniu we właściwe miejsce i stawał się zupełnie nieprzywoływalny.... tak go zaczarowała moja dziewczyna!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/99/1f9850d3765aedcc.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/29/3f55b0e86253c2a1.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Podeszli też Ati i Jaszka[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/99/0ff00df50a9a0218.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/29/8ed03cd46fb63c1b.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][COLOR=red]Zaraz po pracy idziemy do weterynarza - mała kaszlała jakby się dusiła z zatkanym noskiem![/COLOR][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black]Nie wiem czy mi wieczór zadziała dogo po powrocie od weta - nie działa mi już od 4 dni - co chwilę przerywa.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[SIZE=3]Uff! Włączyło się na chwilę może zdąże z postem i mi znowu nie zniknie....[/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Kocurek kocurkiem ale dziś już o nim pisałam i wracam do Chocuni.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Jak widzicie w stosunku do innych piesków i na spacerze Chocunia zachowuje się już przyzwoicie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]W stosunku do pojedynczych osób przychodzących do meża słyszę że na głos dzwonka natychmiast biegnie na swoje legowisko w oddzielnym pokoju gdzie jest zamykana i po kilku szczeknięciach jest spokój.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Szczekanie podobno na moje powitanie i przerwanie kazdej najciekawszej czynności następuje podobno gdy przekraczam bramę naszej kamienicy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Ślicznie reaguje i rozumie „do kuchni”, „do Krzysia”... - wtedy chodzi ze mna po całym domu ale maż zamyka swój pokój jeśli jest ktoś u niego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Nawet zupełnie poprawnie zachowuje się już na korytarzu w stosunku do ludzi remontujących naszą kamienice a jak pamiętacie trwa podwójny remont – nadbudowa dachu i wymiana rur kanalizacyjnych....zdążyła się już odwrażliwić ale tylko na klatce schodowej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Hi, hi, hi – fajnie nam się teraz mieszka – od rana do nocy huk, odgłos wiertarki, na korytarzach stoją wanny, muszle WC, pełno rur starych i nowych....[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Jest znacznie gorzej gdy częściej są jakieś dzwonki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4].zaczyna skakać na szybę w drzwiach pokoju, w którym jest zamknięta ale gdy po godzinie zadzwoni ktoś następny cyrk zaczyna się odnowa.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Problem jest jeszcze gorszy gdy ktoś ma do nas przyjechać .[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Tylko jeden jedyny raz znajoma spała z nami w jednym pokoju podczas wakacji ale cały czas trzymałam ją na smyczy – to było przed tym ugryzieniem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Niedawno miał przyjechać brat z synem i żeby mogli nocować mąż przedłużył wyjazd z małą poza Warszawę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Nie odważyliśmy się żeby chodziła po domu nawet w kagańcu jeśli jest ktoś spoza naszej trójki a nie mamy nikogo znajomego nie bojącego się psa żeby zacząć takie odwrażliwianie. Zobaczę kiedy maż wymyśli kogoś takiego i żeby to było w momencie gdy nikomu nie będzie przeszkadzało wściekłe ujadanie psa....[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [SIZE=4][/SIZE]