Dziękujemy bardzo! Jesteśmy prawie zdrowe.
Choco wczoraj po mazi próbowała chodzić na dwu łapach. Maż ją przenosił na rękach przez jezdnię. Po śniegu chodziła normalnie... chodziła to złe określenie - biegała ryła szczęśliwy zadowolony z życia pies...
Kocio szaleje i rozrabia - jest słodziutki!
Moja ręka mogłaby wyglądać lepiej - dalej jest zaczerwieniona i coś tam jeszcze zostało - okolice łokiecia nie wyglądają tak jak w drugiej ręce.
Jak znosicie zimę - my się już dostosowujemy.
Udało się zalogować i nic mi nie skacze po ekranie...