Jump to content
Dogomania

bira

Members
  • Posts

    1551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bira

  1. Magda, bezpiecznej podróży :-) Daj znać jak już będziesz na miejscu :-)
  2. [quote name='chita']hahah widocznie Bira przezywa druga mlodosc :D ale nie martw sie, Arina ostatnio tez malo sympatyczna do innych pieseczkow, pewnie przesilenie zimowe:evil_lol::stupid: jeze natomiast obszczekuje i obkopuje, wie ze nie moze dotknac, ciekawe skad, czyzyb za autopsji:eviltong: Gratuluje madrych i slicznych coreczek:loveu:[/QUOTE] Dzięki :-) Birra też jeża nie dotknie, ale jak zobaczy to wstępuje w nią diabeł. Niemozliwa jest. Wczoraj wieczorem na spacerze z Sebanem obwarczała parkingowca... może nie lubi facetów w mundurach? ;-) [quote name='agaga21']czyli u was jak zwykle ciekawie. słuchaj, są takie ziołowe tabletki na zapalenie pęcherza urosept, bez recepty. niech je też żurawinę i obkładaj ją termoforami(samo ciepłe ubieranie czy siedzenie pod kołdrą nie wystarczy). gratuluję sukcesów ingi w szkole! oby tak dalej :) ucałuj wszystkie 4 nieznośne dziewczynki ;):loveu:[/QUOTE] Dziewczyny ucałowane :-) Bianie przeszło. W każdym razie nie pompuje już bezwiednie pod siebie. Chodzimy często do ubikacji, robi czasem odrobinkę, ale kontroluje to sikanie. Nie ma tak, że siedzi, ogląda bajkę, a pod nią kałuża. Cieszę się bardzo, bo może uda mi sie wreszcie pozbyć zapachu szaletu z domu... [quote name='magdabroy']No to masz mądrą córeczkę :) A Biany mi szkoda :( Się mała nacierpi :([/QUOTE] Mądrą mądrą. :-) Jestem z niej dumna jak nie wiem :-) [quote name='lula2010']witamy sie wieczorkiem :loveu:,biedna mala z tym chorym pecherzem...:shake:,gratulacje z powodu sukcesow starszej corci :multi:,a psiaki i koty-coz -im starsze tym zarloczniejsze i mniej cierpliwe do innych zwierzat...:mad:nasza astunia chce juz zezrec kazdego psa na drodze ,a glownie te,szczekajace jej nad glowa.....[/QUOTE] Żarłoczne to mało powiedziane. Gdyby potrafiły, pewnie by same lodówke obsługiwały. Szczególnie Honorata. Muszę jej jakies zdjecia zrobić, to zobaczycie beczkę. Ja nie wiem jak jej się udaje wysoko skakać z takim balastem ;-) [quote name='magdabroy']Kasiu, jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego :calus::new-bday::BIG:[/QUOTE] Dziękuję :-)
  3. Agata, może być od zębów... ale do lekarza nie zaszkodzi pójść...
  4. Karolina ile ona ma deklaracji stałych? Bo może trochę poszukać trzeba?
  5. [quote name='inga.mm']Bira, szybciutko adres - choinka czeka na wysyłkę [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/s480x480/154411_460394280664471_757330738_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Oby tylko poczta sie spisała i na święta choinka stanęła na swoim miejscu :-) [quote name='agaga21']co u was kasiu? jedziecie do pl na święta czy nie?[/QUOTE] U nas spoko. Biana ma zapalenie pęcherza. Leje ciągle i ciągle i wciąż. Wszędzie. Zaczęłam jej pieluche w ciągu dnia zakładać, bo wczoraj osikała ostatnie legginsy i dzisiaj nie miałam jej już w co ubrać. Zalała moje łóżko w pięć minut dwoma szczochami, świerzo ubraną pościel, prześcieradło, wszystko... Na razie nie ma żadnych leków, mam ją cieplo ucierać i ma nie sikać na dworze... ale jak ją zmusić do nasikania w pieluchę? Ona krzyczy, wije się i dopiero jak się załatwi uspokaja się. a teraz leci z niej samoistnie, nawet nie wiem, że robi pod siebie... koszmar. Byłam z nią niedawno na bilansie, waży 13 kg :-) I ma 91 cm wzrostu :-) Pięknie mówi, gada wierszyki, śpiewa piosenki, wszystkie punkty bilasu zrobiła w trzy minuty i pani za bardzo nie miała o czym z nami rozmawiać ;-) Inga z kolei miała w szkole wywiadówke i jestem z niej mega dumna, bo jest jedną z najlepszych uczennic w klasie :-) Pomimo, że wiekowo nie kwalifikuje się do przejścia do trzeciej grupy to dostanie zielone światło, bo jeżeli zostanie w drugiej to będzie to ze szkoda dla niej, bo się biedna zanudzi ;-) Już w tej chwili wszystkie zadania zaliczeniowe robi jako pierwsza a potem siedzi i się buja z nudów na krześle ;-) Dostaliśmy tylko skierowanie do logopedy, żeby potwierdził, że faktycznie sobie poradzi językowo :-) Ale logopeda za jakies dwa miesiące dopiero... Birra jest niegrzeczna. Wczoraj byliśmy na Mikołaju w takim fajnym sklepie zoologicznym, po zwiedzaniu weszliśmy na herbatkę , tam oczywiście ludzie z psami, jedni byli większą grupą i puścili swoje psy w tym szczeniaki, żeby się pobawiły, a ta stara tetryczka mało ich wszystkich nie zeżarła. Pomijam, że średnio puszczać psy w kawiarni ,anwet jeżeli jest to na terenie sklepu zoologicznego, ale siepać się do szczeniaków to też nie bardzo ;-) Do tego mało nie zabiła mnie ostatnio na wieczornym spacerze, kiedy zobaczyła jeża i chciała go zeżreć, pofrunęłam za nią, wywaliłam się, zdarłam spodnie, ale smyczy nie puściłam ;-) wyzwisk nie będę cytować. W każdym razie ma obiecaną wywózkę do lasu z biletem w jedną stronę ;-) i warczy wieczorem na ludzi. Chyba jej się troche na wzrok rzuciło, bo widzi rzeczy, których nie ma i wszędzie czai zło ;-) Nie znoszę wychodzić z nią teraz na wieczorne spacery i zawsze odwlekam to jak mogę najdłużej... a Honia gruba, biega po okolicy, drze sie w kuchni, bo wiecznie głodna... żadnych rewelacji ;-) A do pl nie jedziemy. Mieliśmy jechać, ale wyskoczyły nam nieplanowane wydatki, do tego bałam się drogi po śniegu i odpuściliśmy. Ale moja mama przyjeżdża i teściowie do szwagra, także nie będzie źle ;-)
  6. Dobry :-) Magda, dostałas te zdjęcia ode mnie? Bo nie mam pojęcia czy doszły...
  7. Trzymamy zaciśniete cały czas :-)
  8. Dałaś mi dzisiaj kolejny powód do zazdrości :-) U mnie taki luksus jak brak kota non stop w pobliżu to chyba niemożliwe, zresztą Honki nie ma gdzie zamknąć, drugie, że ona nienawidzi zamknięcia a trzecie przez tą nienawiść nauczyła się otwierać sobie drzwi ;-) A teraz ugniata mi nogi i ma nadzieje, że ją będę miziać ;-)
  9. Jessu, kot cień... Jak o nim piszesz, to moją Honoratę widzę ;-) Czasami boję się wstać, bo wiem, że zaraz za mną polezie. Nieraz skradam się, żeby jej nie obudzić i np. wziąć prysznic bez towarzystwa i zadarza się, że uda mi się ją wykiwać, bo się nie obudzi ;-) Ale kiedy wyjde spod prysznica ona już jest i wpatruje się w drzwi jakbym co najmniej tydzień tam siedziała i drze sie pełna pretensji, że ją opuściłam...
  10. Z Anisa jest niezły przytulak :-) Myślałam, że Honia jest królową upierdliwców, ale Twój bije ją na głowę :-)
  11. Zarąbiste :-) Śmiałam się w głos :-)
  12. Coś dawno tutaj zdjęć nie było ;-) Jak Etna i kociaki? Pełen luz już?
  13. Moja Biana podobno ma. Ale wg. mnie to alergia. Mogę Ci zdjecia tego wysłać...
  14. u mnie nie ma por posiłku... u mnie całą dobę trwa pora posiłku dla Honory. Bira też dopiero teraz dostała, bo diabeł poszedł na spacer, więc nie drze pyska pod psia miska .
  15. Dobry wieczór :-) Lumpek akrobata :-)
  16. Szkoda tego kociaka .. w pl mrozy podobno straszne..
  17. Kolega patrzył i klocki były poscierane bardzo i dwa wypadły skądś tam. .. Masakra, mało ze stresu na zawał nie padłam...
  18. Pech, do tego wiozłam koleżankę i jej dzieciaka bez fotelika... tylko pasami był zapięty... ja hamuję przed skrzyżowaniem... i pojechałam dalej... obtrąbili mnie, ale ciul, ważne, że się zatrzymali... A jeszcze rano mówiłam, że po szkole musze odprowadzić auto do mechanika, bo coś z hamulcami jest nie tak... dobrze, że blisko domu padł. A Seban chciał nim dzisiaj do Amsterdamu jechać po Ingowe okulary. Zabiła bym się w nim zanim bym do autostrady dojechała...
  19. Czekoladke młoda jadła?
  20. [quote name='magdabroy']Wsiadaj w auto i przyjeżdżaj ;) Za 2h będziesz :) Zrobimy sobie nocne szaleństwo na sankach :evil_lol:[/QUOTE] Hamulce mi się dzisiaj roz... jak dojeżdżałam do zakrętu. Dotoczyłam się do pierwszego lepszego miejsca i zatrzymałam jakoś na ręcznym... myślałam, że się zabijemy,... Wieczorem kolega mi go pod dom doprowadził a w pon zadzwonię po ubezpieczyciela i niech mi hol przysyłaja... do tego ktoś mi w nocy szybe potłókł... także też do ubezpieczyciela musze zadzwonić, niech przyslą kogos kto mi tą szybe wymieni...
×
×
  • Create New...