[quote name='Mrzewinska']Bardzo chcialabym wiedziec, czy Luska zostala kiedys az tak skrzywdzona, czy tez jest to niemal dzikie zwierzatko, od zawsze niczyje. Prawdopodobnie jedno i drugie.[/quote]
Pewnie to bylo wlasnie dzikie stworzonko, ktorego kontakt z czlowiekiem ograniczyl sie do schroniskowego chwytaka zacisnietego na szyi i moze, jesli gryzla, kilku "kopow" przy wrzucaniu do klatki :shake: